bombastycznie
08.04.08, 16:39
czy byłybyście zdolne do dania łapówki? chodzi mi tutaj o "danie w łapę" za
jakąś konkretną sprawę np egzamin na prawo jazdy. przyznam że ja nigdy w życiu
bym nie umiała, nawet bym o tym nie pomyślała żeby dać łapówkę. jeśli chodzi o
jakiś egzamin oblany któryś raz z rzędu to wolę się postarać raz jeszcze i raz
jeszcze, mimo tego że mogło by to trwać dłużej niż oczekiwałam, niż dać w łapę
i mieć wszystko z głowy...to nie dla mnie, nie umiałabym się uporać z
wyrzutami sumienia.