Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pomocy!!

17.04.08, 21:39
Niestety musze ukrywac fakt ,ze mieszkam ze swoim chlopakiem przed jego
rodzicami..Nie jest to trudne, gdyz mieszkamy w dwoch roznych krajach, ale oni
czasem tutaj przyjezdzaja i ja na ten czas... musze mieszkac w
HOTELU...Ostatnim razem to bylo na caly tydzien, a to juz byl 4 raz takich
moich wyprowadzek i ‘oczyszczania’ calego domu w moich rzeczy, bo co robia
czerwone majtki w pralce samotnie mieszkajacego faceta?? Moj chlopak mnie
kocha ponad zycie i obiecuje im powiedziec za kilka miesiecy, (wiedza, ze
jestem jego dziewczyna, ale mysla ze mieszkam w innym miescie)jak juz bedziemy
w stanie ‘oficjalego’ narzeczenstwa, ale ja juz zaczynam watpic w przyszlosc..
On boi sie im powiedziec i ja musze odstawiac takie cyrki, bo oni sa z kraju
trzeciego swiata i tam pary przed slubem nie moga mieszkac, nawet wspolzyc, a
jesli to robia to sie ich normalnie WYDZIEDZICZA (!) Normalka sa malzenstwa
zaaranzowane przez rodzicow,a jak panna mloda nie jest juz dziewica to za nia
gonia z widlami na koniec miasta..Zeby to sprawdzic, tesciowa po nocy
poslubnej przychodzi nad ranem do sypialni i zdziera przescieradlo..
I stad moje pytanie do e-mam: czy uwazacie takie radykalne zakazy za cokolwiek
pozytywnego? Czy wy tez nie wyobrazacie sobie,zeby wasze dzieci wspolzyly
przed slubem? Bo dla mnie to to prowadzi tylko do proszenia sie (rodzica) o
bycie PERMANETNIE oklamywanym....I co ja mam robic, gdy bede miala miec
dzieci,zeby nie dac im wpoic przez dziadkow takich ZABOBONOW??Przeciez jak
powiem im co mysle to mnie tez wydziedzicza...A co dopiero o pozwalaniu
18-latki na impreze calonocna z kolegami, alkohol albo cokolwiek!JAK Z NIMI
ROZMAWIAC??

    • kotbehemot6 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:43
      1.a jestes pewna,ze twój chłopak nie wymyśła tej szopki...bo moze wcale nie chce
      się z toba wiązać???
      2. wiesz co...jakoś słabo wiedzę,zebys sie odnalazła w rodzinie pielęgnującej
      zwyczaje z trzeciego świata,którym i twój chłopak hołduje. Gdyby było inaczej
      juz by rodzicom powiedział, więc wiadac te zwyczaje aż tak badzo mu obce nie są.
      Chyba bym sobie wogóle odpóściła.
    • elza78 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:45
      sa kraje gdzie zony sobie faceci z dyskoteki porywaja, jak w sredniowieczu normalnie
    • majmajka Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:46
      Hm...Ja to bym sie w ogole zastonowila nad takim zwiazkiem i jego szansa na przetrwanie. Tak rozne kultury...Tak rozne nastawienie do swiata...Czarno to widze.
    • syriana Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:50
      to nie są zabobony, tylko normy kulturowe silnie motywowane religią

      nie, nie uważam by były zdrowe szczerze mówiąc, choć ich mniej radykalne wersje
      i w Polsce można spotkać

      z pewnością nie zdecydowałabym się na związek z osobą z tak innej rzeczywistości
      kulturowej, bo realnie istnieje groźba przeniesienia do małżeństwa takich
      wzorców, które z silnym patriarchatem i ogromną rolą rodziny bliższej i dalszej
      zawsze są wiązane
    • ik_ecc Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:51
      Przemysl sobie dobrze ten zwiazek. Wg mnie usilowanie "oswiecenia"
      przyszlych tesciow jest pomyslem nie majacym szans na powodzenie - i
      rowniez okazaniem braku szacunku dla nich i dla ich kultury. Tu jest
      tylko miejsce na powazne kompromisy. Nie zakladaj ze mozesz *ich*
      zmienic. Jesli nie jestes w stanie zaakceptowac tej strony swojego
      chlopaka - nie pakuj sie w dalszy z nim zwiazek.
    • marzeka1 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:51
      "bo oni sa z kraju
      trzeciego swiata i tam pary przed slubem nie moga mieszkac, nawet wspolzyc, a
      jesli to robia to sie ich normalnie WYDZIEDZICZA (!) Normalka sa malzenstwa
      zaaranzowane przez rodzicow,a jak panna mloda nie jest juz dziewica to za nia
      gonia z widlami na koniec miasta"- koieto, związałaś się z kimś, kto wychowany jest w zupełnie odmiennej kulturze i choćbyś fikała i tupała jego rodziców NIE ZMIENISZ.Raczej kiepsko widzę przyszłośc takiego związku.
      To nie zabobony, nie średniowiecze-to po prostu inny krąg kulturowy, dlatego szanując ich prawo do ich tradycji, nigdy nie związałabym się z człowiekiem z TAK BARDZO róznego od mojego kręgu kulturowego.
      • nesse_998 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:02
        Nie moge go zostawic,tylko z tego powodu, bo poza tym szczegolem to on jest
        ANIOLEM, tak o mnie dba jak o gwiazdke z nieba, a jego rodzice mnie
        uwielbiaja... Ze porzadna bo inteligenta, na studiach, pracowita.. Ja faktycznie
        ludzilam sie,ze moze uda mi sie ich zmienic, ale chyba ktos mi tutaj przemowil
        do rozumu..
        A moj chlopak wcale temu nie holduje, sam im tlumaczy,ze kultura ich kraju,
        choc bardzo religijna to w niektorych kwestiach nie pozwala ruszyc narodowi
        naprzod i tak stoi w szarym koncu, w tym 'trzecim' swiecie..
        Jakby on im powiedzial, to juz w ogole by bylo jak w niebie, dlatego ja chce
        poczekac te 2 miesiace i zobaczyc jak bedzie...Ale boje sie o wychowywanie
        dzieci,a ja tak bardzo CHCE miec mala fasoleczke w brzuszku!! Najlepiej juz za
        te 2 miesiace...
        • triss_merigold6 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:04
          Chyba Cię pogięło...
          Nie ma opcji, żeby koleś wymiksował się spod presji rodziny, dla
          niego jesteś panną na tu i teraz na nie na perspektywę zakładania
          rodziny.
        • majmajka Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:06
          Lo matko...Wstrzas, wstrzas...Tego chyba Ci potrzeba.
        • marzeka1 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:06
          Wybacz, ale czytając o twoim lękliwym aniele, który uwielbiając cię, jednocześnie każe wyprowadzać się do hotelu, bo "co rodzice powiedzą"- to brzmi głupio.I tylko na karb NIEWIEDZY,IGNORANCJI (bo tym jest brak rozumienia, że wychowanie w danej kulturze wpływa na człowieka)i NAIWNOŚCI może wziąć to, co piszesz. I ta "fasolka" w brzuchu, liiitości...
          • nesse_998 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:13
            O Boze,to znaczy, ze on TEZ taki bedzie ??? To niemozliwe, mieszka w panstwie
            UE od 5 lat i w ogole nie mysli w ten sposob.. Rozmawialam z nim na temat
            wychowywania dzieci, przedstawia moim zdaniem NORMALNE stanowisko- zadnego
            bicia, rozmowa, zadnych narkotykow ale piwo czy dwa w wieku 18lat spoko...
            I on za zadne skarby nie chce mnie zostawic, wszystkim juz opowiada, ze
            planujemy slub izeby sie szykowali smileRodzicom powiemy jak do nich pojedziemy za
            te 2 m-ce....
            • majmajka Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:14
              I juz stamtad nie wrocisz.
              • triss_merigold6 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:16
                A po co im panna okreslana w tamtej kulturze jako puszczalska biała
                q...? Wstyd przed sąsiadami taką trzymać. Nie ma obaw, ona nigdzie
                nie pojedzie.
            • triss_merigold6 Sikam normalnie 17.04.08, 22:15
              Urzeka mnie Twoja opowieść. Wszystkim opowiada to znaczy znajomym?
              A, to może opowiadać, opowiadanie nic nie kosztuje a pukanie ma za
              darmo.
            • marzeka1 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:15
              Naiwna, naiwna, naiwna.Ale na własnej skórze i tyłku musisz się o tym przekonać.
            • kotbehemot6 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:20
              jakoś dziwnie, wszyscy Ci światli, co to nigdy w "zabobony " i wogóle, dziwnie
              sie odnajdują w tych zabobonach ,bardzo szybko, po powrocie do swojego kraju
              ...stąd tez opowieści kobiet gnębionych, takich ,którym ukochany
              odebrał"fasolki" bo nie pozwoli by niewierna je wychowywała...Obudż sie
              dziewczyno, to nie bajak 1001 nocy Wake Up!!!!!!!
        • demarta Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:08
          objaw fasoleczki zamiast móżdżku.

          wytłumaczę sobie, że to troll, bo nie chcę wiedzieć, że takie
          przypadki to codzienność.
          • triss_merigold6 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:11
            A nie, dlaczego? Są łzawe reportaże o takich cipkach, filmy nawet.
            Osobiście uważam, że ludzka głupota jest absolutnie niczym
            nieograniczona i może nieskrępowanie się rozwijać i replikować.
        • mama_kotula Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 18.04.08, 18:08
          nesse_998 napisała:

          > a ja tak bardzo CHCE miec mala fasoleczke w brzuszku!! Najlepiej juz za te 2 miesiace...

          Dam ci na to radę: idź na straganik, kup jasia i uduś go po bretońsku.
          Będziesz miała fasoleczkę w brzuszku jak się patrzy. I to nie za dwa miesiące, tylko za dwie godziny.

          A potem kup sobie mały młoteczek i stuknij się w czółko. Jak raz nie wystarczy, to stuknij się jeszcze raz i tak do skutku.
          I znajdź sobie faceta, a nie anioła tongue_out
    • triss_merigold6 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 21:55
      Nie bądź frajerką, gościu się z Tobą nie ożeni tylko weźmi
      nieruszaną dziewicę z własnego kręgu rodzinno-kulturowego. Wyloguj
      się z układu dopóki dziecka z nim nie masz.
    • marzeka1 Re: Niemożliwe, abyś była aż tak niemądra n/t 17.04.08, 22:10
    • skoobus Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:11
      Dziwne... Jak można bać się powiedzieć rodzicom, że mieszka się z osobą, którą
      sie kocha?? Mój chłopak nocował u mnie już miesiąc po oficjalnym ogłoszeniu, że
      jesteśmy razem, ale to tylko ze względu, że dość daleko mieszkał i bałam sie, że
      może mu się coś stać jak będzie późno wracał do domu (przez pierwszy miesiąc
      wracał do domu śpiący o 3 czy 4 rano, a o 8 musiał iść do pracy). Seks był
      później tongue_out. Moja mama szczerze z nami pogadała i nie robiła nam problemów smile a
      teraz jest uwielbianą teściowa tongue_out
      • nesse_998 Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 17.04.08, 22:15
        Nocowal u Ciebie wmiesiac pozniej, no tak, ale Ty chyba masz ze tak powiem
        Europejskich rodzicow no nie? U mnie tez by nie bylo problemu, wiec nie widze
        sensu porywnywania mojej sytuacji z Twoja..
        • marzeka1 Re: Anioł" 17.04.08, 22:18

          który boi się rodziców
          który puka Polkę, bo daje, a ożeni się z dziewicą wskazaną przez rodziców (a ty wierzysz,że cię uwielbiają)
          który "nie będzie taki, jak kultura, w której się wychował".
          Wiesz co? Urzekła mnie twoja historia.
          • triss_merigold6 Re: Anioł" 17.04.08, 22:19
            Cudna, prawda? Jak ktoś będzie reportaż pisał to nie musi się
            męczyć, ma gotowca.
            • marzeka1 Re: Anioł" 17.04.08, 22:20
              I ten styl dzieweczki, która odkryła,że do czołgu nie wchodzi się przez lufę!
          • demarta Re: Anioł" 17.04.08, 22:19
            ciekawe w jakim języku jego rodzice powiedzieli jej, że ją
            uwielbiają. chyba w narzeczu suahili, który ona zna od dziecka, bo w
            okolicach białowieży też nim władają, tylko się przyznać do tego nei
            chcą.
        • nesse_998 po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:20
          To wszystko faktycznie na zdrowy rozum wydaje sie straszna sytuacja,ale wlasnie
          dlatego zwrocilam sie o pomoc..O bezstronne ocenienie sytuacji.. Niby tez tak
          mysle jak Wy, dziewczyny i sie z Wami po cichu zgadzam,ale nie moge go AZ TAK
          obwiniac,za to jaka ma rodzine czy kulture.. Ja tez nie lubie kilku rzeczy w
          moich rodzicach, ale on mnie przez to nie zostawi...
          Bylo mi przykro, jak musialam sama zostac na ten tydzien, ale on mi obiecaj ze
          to sie juz wiecej nigdy nie zdarzy, ze to dla ratowania naszego zwiazku.. Bo
          starych drzew sie nie przesadza... Czy to znaczy ze trzeba sie z nich trzymac z
          daleka??
          • marzeka1 Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:22
            A teraz powiedz nam: akuku! nabrałam was, jestem małym trollem, który się nudzi w UK.Bo nie wierzę,że ty tak na serio.
            • triss_merigold6 Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:27
              A ja jestem optymistką i wierzę w takie frajerstwo.smile)) Znaczy, ze w
              przyrodzie występuja osobniki kwalifikujące się do Nagrody Darwina.
            • nesse_998 Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:27
              Oczywiscie ze NA SERIO! Ja sie naprwde bardzo dlugo nad tym zastanawialam, bo
              slyszalam o tym dziewczynach co do Turcji jezdza za facetem i juz nie wracaja,
              zostajac niewolnicami i 30-sta zona swojego wybranca.. po 1-sze, on nie jest z
              turcji, apo 2-gie to naprawde NIC nie wskazuje na takie chore konsekwencje,a
              zeby sie ozenil z inna to juz w ogole... I nie mieszkam w UK.
              • majmajka Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:32
                Zalamka...Nie tylko z Turcji nie wracaja, uwierz. Poza tym Turcja to jeden z bardziej cywilizowanych krajow, panstwo swieckie(wiec tylko jedna zone sie ma).
              • triss_merigold6 Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:32
                Turcja nie jest najgorszą opcją, obstawiam, że pólnocny Sudan jest
                znacznie gorszy, bo tam prawo szariatu obowiązuje.
                Nie grozi Ci zostanie niewolnicą, bo jak podkreślam, rodzina gościa
                nie będzie Cię trzymać. Wstyd i obciach dla nich przed całym rodem.
                Biała, z Zachodu, niedziewica, niezamożna... żaden materiał na żonę.
              • aniael Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:34
                5 lat mieszkania w Unii to bardzo malutko... akurat tyle, żeby sie
                przekonac o mentalności nowego otoczenia i do niego dostosować. Stąd
                światłe poglądy tego pana. Nie zmienia to faktu, że "czym skorupka
                za młodu nasiaknie, tym na starość trąci", więc jego rodzima kultura
                jest w nim głeboko zakorzeniona i jak pojawą się dzieci, to na bank
                prędzej czy później wróci. A jak pojedziecie do jego kraju - wróci
                tym prędzej. Większość ludzi nawet jak się nie zgadza z poglądami
                rodziców i tak w dorosłym życiu powiela wzorce wyniesioe z domu -
                czasem mimowolnie, bo to po prostu zostaje we krwi. Nie łudziłabym
                się na Twoim miejscu...
          • skoobus Re: po cichu sie z wami zgadzam.... 17.04.08, 22:24
            Ja bym postawiła sprawę jasno. Albo sam powie, że mieszkacie razem, albo Ty to
            zrobisz, bo masz już dośc ukrywania sie przed nimi. Zresztą nastepnym razem jak
            będą chcieli przyjechać powiedz mu, że tym razem on ma się przeprowadzić na czas
            ich pobytu...
    • skoobus Zapomniałam dodać... 17.04.08, 22:35
      Moja kuzynka miała faceta z jakiejś tam części Afryki (nie pamietam), był w
      Polsce na kontrakcie piłkarskim. Byli razem chyba około rok, on się dziwnie
      zachowywał no i pewnego pięknego dnia dowiedziała sie, że tam u siebie ma
      narzeczoną. A była taka zakochana i szczęśliwa, buedna...
    • ally Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 18.04.08, 17:52
      a musisz tam jechać? ja bym się zgodziła na taki związek pod warunkiem, że
      mieszkam u siebie i nie jeżdżę do porąbanej rodziny. chyba twój ukochany
      powinien zrozumieć, że taka podróż czy nie daj Boże wyprowadzka to dla ciebie
      zbyt duże ryzyko.

    • papryczka_ag Re: Przyszli tesciowie uosobieniem zaboonow!..pom 18.04.08, 17:59
      Żeby daleko nie szukać: moja znajoma mieszkająca w Brukseli
      zdecydowała się na związek z czlowiekiem mieszkającym w UE od lat
      siedmiu. Było bosko i różowo, puchate króliczki i czerwone serduszka.
      Do przyjazdu rodziców - bo wtedy zaistniała sytuacja identyczna. Ale
      czego sie dla uczucia nie robi - przeziomowała u znajomych.
      Teściowie in spe zachwyceni jej osoba i generalnie sielanka.
      Doszło zatem po trzech latach do nieuniknionego slubu.
      Obecnie znajoma nie jest znajomą albowiem nie mieszka już w UE, nie
      ma dostępu do komputera chyba gdyz nie za wiele wiadomo poza tym że
      mieszka z mężem w Sanaa gdzie odziedziczył rodzinny interes.
      Z tego co wiem z ostatnich doniesień kiedy jeszcze mieszkali w
      Belgii zmiana była po ślubie diametralna, łącznie z zachowaniami
      typu "gwałt małżeński". Do Sanaa wyjeżdżała w drugiej ciąży i z
      radością gdyż kiedu\y "on znajdzie się u siebie to na pewno te
      frustracje związane z życiem w innym swiecie mu przejdą".
      Tyle na temat.
      Powodzenia.
    • cerezanita Mam dla Ciebie złe wiadomości... 18.04.08, 20:24
      1. Rodzice wybiorą mu żonę, będzie płakał pod Twoimi stopami, ale spełni ich wolę.
      2. Rodzice wiedzą, że sypiacie ze sobą, co więcej popierają to. W tamtych
      krajach jest problem z "rozładowaniem emocji" przed ślubem, lepsza jedna biała,
      niż dom publiczny lub koledzy.
      3. Jeśli za niego wyjdziesz, dzieci
    • hyde_park1 Gratuluję odwagi. 21.04.08, 19:54
      A polecam.
      biblionetka.pl/ks.asp?id=9482
      biblionetka.pl/ks.asp?id=2987
Inne wątki na temat:
Pełna wersja