Odebrano dziecko lesbijce

23.04.08, 16:58
Mam nadzieję, że dałam wystarczająco chwytliwy tytuł tongue_out

A poważnie, to jestem baaaardzo ciekawa, co o tym sądzicie...


www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5133607.html

    • kawka74 Re: Odebrano dziecko lesbijce 23.04.08, 17:17
      Za mało danych.
      Mamy nieszczęśliwą młodą matkę z tak zwaną przeszłością, lesbijkę.
      Mamy babcię, która podaje parę różnych powodów, dla których odebrała dziecko
      córce, z czego przynajmniej jeden można skwitować wzruszeniem ramion, a jeden
      może się okazać bardzo poważny.
      W sumie więcej mam życzliwości dla matki, niż dla babci (która, jeśli wierzyć
      matce, gra nieczysto), ale jak sytuacja naprawdę wygląda, trudno orzec.
      • aurinko Re: Odebrano dziecko lesbijce 23.04.08, 17:24
        Jeśli babcia kierowała się wyłącznie uprzedzeniami co do orientacji seksualnej
        swojej córki, to niech ją szlag, bo czymś takim więcej krzywdy wyrządzi wnuczce
        niż matka-lesbijka.
        Jeśli dziecku rzeczywiście dzieje się krzywda, matka zaniedbuje dziecko, to
        babcia słusznie postępuje.
        Niestety tak naprawdę nie wiadomo, po czyjej stronie leży prawda, a najlepszym
        wyjściem byłoby, gdyby matka i babcia dogadywały się, wspierały i nie darły ze
        sobą przysłowiowych kotów.
        • ciociacesia Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 09:53
          nie wiem, ja odruchowo jestem po stronie matki.
          jedyna sytuacja kiedy rzeczywiscie odebranie byloby uzasadnione jest
          razace zaniedbanie, jesli jakies przejsciowe trudnosci i matka nie
          jest idealem to chyba zgodzicie sie ze dziecku najlepiej z
          osobistymi rodzicami bedzie?
          i te zarzuty babci - ze dziecko miało irokeza, ze ze swieconka nie
          poszło, tylko do lunaparku...
      • gaja78 Re: Odebrano dziecko lesbijce 23.04.08, 17:30
        kawka74 napisała:

        > Za mało danych.
        > Mamy nieszczęśliwą młodą matkę z tak zwaną przeszłością, lesbijkę.
        > Mamy babcię, która podaje parę różnych powodów, dla których odebrała dziecko
        > córce, z czego przynajmniej jeden można skwitować wzruszeniem ramion, a jeden
        > może się okazać bardzo poważny.
        > W sumie więcej mam życzliwości dla matki, niż dla babci (która, jeśli wierzyć
        > matce, gra nieczysto), ale jak sytuacja naprawdę wygląda, trudno orzec.

        Podpisuję się.
        Z jednej strony stanęły mi przed oczami sceny z "Dekalogu 7" Kieślowskiego, ale
        z drugiej - za mało danych na temat tej konkretnej sprawy.
        • elza78 Re: Odebrano dziecko lesbijce 23.04.08, 18:07
          dopkladnie gaja, tez mam wrazenie ze ta sprawa to podwojne dno i pol metra mulu,
          ze rzeczy nie sa tak proste jak to ze heteryk chce odebrac dziecko homosiowi...
          nienie, to nie tak...
    • 18_lipcowa1 Czemu nie odbieraja alkoholikom 23.04.08, 17:45
      narkomanom, osobom stosujacym przemoc domowa, niszczaca swoje dzieci
      fizycznie a czasem tylko psychicznie?????????
      • kawka74 Re: Czemu nie odbieraja alkoholikom 23.04.08, 17:52
        odbierają, ale do tego potrzeba wielu, wielu czynników - zresztą to jest dla
        dziecka tak potworny stres, że nawet trudno to sobie wyobrazić
        teraz jest jednak taki trend, nacisk na to, żeby pracować z rodziną biologiczną,
        a dziecko trafia na czas jakiś do rodziny zastępczej, dopóki matka czy ojciec
        nie wykaraskają się z jakichś swoich problemów. Czasem słusznie podejmuje się
        taki krok, czasem nie.
      • elza78 Re: Czemu nie odbieraja alkoholikom 23.04.08, 18:05
        teee lipcowa ta "lesbijka" ma 20 lat dziecko to wpada w wieku 18 lat i teraz to
        ze matka chce jej odebrac dzieciaka zrzucaja na karb homofobii...
        • cota Re: Czemu nie odbieraja alkoholikom 24.04.08, 09:03
          Abstrahując od tematu - to też zgadzam sie, że pewnie coś jeszcze
          jest na rzeczy o czym nie wiemy. Natomiast co mnie trochę ruszyło -
          miałam wrażenie, iż matka została przedstawiona w świetle normalnym,
          to babka został przedstawiona w troche ironicznym tonie, w krzywym
          zwierciadle. OD razu po tekście miałam wrażenie krzywdy matki i
          głupiutkiej babci. Rózne epitety, cały wydźwięk..zabrakło mi
          rzetelnosci dziennikarskiej - wiadomo iż GW jest pro homoseksualnym
          związkom, jednakże jakoś ten tekst nie był rzetelny - wg mnie
          • ciociacesia Re: Czemu nie odbieraja alkoholikom 24.04.08, 09:57
            gdyby sprawa była przedstawiona tak jak sugerujesz - z obu stron,
            nie byłoby tematu. dobry temat to temat wyrazisty - zaraz cie chwya
            za serce ze matka biedna, a ze kazda z nas ma tesciowa i wiekszosc
            nie przepada, to zaraz sobie widzimy babcie jako ta wszystkowiedzaca
            tesciowa... matki tez czesto takie sa
    • lola211 Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 10:06
      To, ze ta matka jest lesba, ma chyba najmniejsze znaczenie, ale ze
      jest to temat nosny, to sie pod to "podpiela".
      Mocno niedojrzala mi sie wydaje- cpunka, ktora w wieku 18 lat robi
      sobie dziecko, w ogole nie zwracajac uwagi na fakt, ze czyni mu
      krzywde, z gory pozbawiajac ojca i normalnosci.Liczy sie jej
      potrzeba i juz, a facet ma sluzyc za rozplodowca.
      Ja sie wcale nie dziwie tej babci, ze martwi sie o to dziecko.Jej
      corka jest niedojrzala i to jest glowny powod, a nie zwiazek
      lesbijski, ktorym sie zaslania i robi z siebie tym samym ucisniona,
      biedna kochajaca inaczej..
      • zonka77 Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 11:16
        Równiez najbardziej zwróciłam uwagę na to że dziewczyna zrobiła sobie dziecko
        raczej świadomie bo chciała żeby ją coś pocieszyło. Wydaje mi się jednak dosyć
        niedojrzała - podrzuca matce dziecko na parę miesięcy?

        Bardzo jednostronny artykuł.
        • lila1974 Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 13:21
          Nie wiem, czy masz w swoim otoczeniu zaprzyjaźnionego geja lub
          lesbijkę - fakt uświadamiania sobie własnej orientacji niezgodnej z
          obowiązującą normą nie rzadko prowadzi do koszmarnego konfliktu z
          samym sobą, rozpaczliwych prób udowadniania sobie i innym, że jest
          się "normalnym" ... a pomyśl, jak olbrzymi musi to być dramat dla
          dziewczyny, której matka o sprawie wie i zamiast ją wspierać,
          oczekuje, że córka wróci na prawidłowe tory.
      • morgen_stern Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 13:04
        > To, ze ta matka jest lesba

        Dlaczego używasz tego obraźliwego określenia? Chyba nie jest to
        konieczne?
        • lola211 Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 14:00
          Obrazliwego? Dla mnie to po prostu skrót.
          • lila1974 Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 14:10
            Skrótem jest również KATOL na katolika- podejrzewam, że sporą rzeszę
            forumowiczek bym obraziła takim skrótem, prawda?
          • morgen_stern Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 14:34
            lola211 napisała:

            > Obrazliwego? Dla mnie to po prostu skrót.


            Masz mnie za idiotkę?
      • lila1974 lola 24.04.08, 13:18
        Nie ona pierwsza, nie ostatnia zaliczyła wpadkę - dość powszechne
        zjawisko. I gro rodziców w takiej sytuacji pomaga, finansuje studja,
        dokłada do utrzymania ... raczej nie pędzą do sądu, by odebrać
        dziecko. Jeśli tak jest, to bardzo często włąśnie w domach, gdzie
        rodzice skreślili już na wstępie własne dziecko i chcą sobie przy
        pomocy wnuczka poprawić samopoczucie i udowodnić światu, że tym
        razem pójdzie im lepiej.

        Narkomanka - owszem, jakieś niebezpieczeństwo istnieje, ale
        dziewczyna się stara z dobrym skutkiem, jak na razie, odciąć od
        swojej przeszłości.

        Moim zdaniem dziewczynka powinna wrócić do mamy i pod dyskretną
        opiekę kuratora.

        A że dziecko będzie wytykane, ze ma mamę lesbijkę? A czy to
        przypadkiem nie nasze dzieci będą z nią w szkole?
        Zresztą jeśli ktoś chce uderzyć psa, to kija zawsze znajdzie - nie
        musi to być mama lesbijka - mogą być piegi, tusza, okulary, kolor
        włosów, religia, styl ubierania się, pochodzenie itd. itd. ...
        • morgen_stern Re: lola 24.04.08, 13:20
          Lila, dziękuję ci za głos rozsądku.
        • lola211 Re: lola 24.04.08, 14:05
          Skoro pisze, ze chciala miec dziecko majac lat 18 , to chyba nie
          bardzo tak sobie przypadkiem wpadła.Chciala sobie po prostu urodzic
          dziecko, zeby zaspokajalo jej emocjonalne potrzeby.Bez liczenia sie
          chocby z chlopakiem.
          • lila1974 Re: lola 24.04.08, 14:08
            Podejrzewam, że to "chcenie" niewiele miało wspólnego z takim sobie
            beztroskim chceniem, bo mi się bobaski podobają.

            I teraz jeszcze pytanie - czy neleży rozważać dziewczynę wyłącznie w
            kategorii szajbniętej małolaty i narkomanki? Rozlicząc wyłącznie z
            przeszłości, przekreślając w ten sposób przyszłość?
    • bea.bea Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 10:12
      jesli tylko chodziłoby o zabranie lesbijce dziecka - to jestem przeciw,

      jesli chodzi o zabranie dziecka nieodpowiedzialnej narkomance - jestem za
      • to.ja.kas Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 14:27
        Dziewczyna jest honorowym dawcą krwi, studiuje psychologię, jest
        samodzielna i niezależna finansowo od mamy....jakim prawem nazywacie
        ją narkomanką ? BYŁA narkomanką kiedy zyła pod skrzydłami kochającej
        mamusi.

        Poniżej macie wątek dziewuchy która zastanawia się nad drugą
        skrobanką posiadając już jedno dziecko, niesamodszielną,
        nieodpowiedzialną i zwyczajnie głupią życiową i większość osób
        radzi "niech urodzi i jakoś da sobie radę z pomoca mamusi,
        alimentów, MOPSu"...a jednoczesnie tak liberalnie podchodzice do
        praw matki kobiety która stoczyła wygrana walkę z narkotykami, uczy
        sie, pracuje, jest wrażliwa na potrzeby społeczne i kocha własne
        dziecko ale zaszła w ciążę (nieprzypadkową) w wieku 18 lat czując,
        że to dziecko da jej szczęście i że będzie mogła mu sie odwdzięczyć
        tym samym.

        Dla mnie to skandal, że gdzie indziej dzieci się bije i zyja w nędzy
        i tam kurator i sąd nie reaguje przez lata aż dochodzi do tragedii,
        a tu w jeden dzień odebrano dziecko matce, bo babcia ma znajomości.
        • lila1974 Re: Odebrano dziecko lesbijce 24.04.08, 14:29
          Dokładnie.
          Tempo załatwienia sprawy porażającej, jak na nasze polskie standardy.
Pełna wersja