Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie?

24.04.08, 15:40
Chory na mukowiscydozę Jaś decyzją sądu wrócił do swojej mamy.

Myślicie, że naprawdę kobieta opamiętała się i stwierdziła, że chce
wychowywać swoje chore dziecko czy też uprzytomniła sobie, że dzięki
dziecku i nagłośnieniu sprawy może dostanie mieszkanie i pomoc
materialną ?
    • marzeka1 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 15:45
      Nie nam osądzać, jednak z tego, co wiem, to chłopczyk nie miał specjalnego wyboru, czekał godom dziecka, bo kobieta, któa wzięła go wcześniej, zwróciła jak psa, któy się znudził.
      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 15:49
        Nieprawda! Czekała na niego rodzina zastępcza, która ma już dziecko
        z muko i niestraszna dla nich ta choroba.
    • iwles Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 15:48

      A skąd my to mamy wiedzieć?

      Nie podoba mi się Twoje pytanie.
      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 15:50
        Każdy ma jakieś swoje odczucia i przemyślenia. Nie podoba Ci się
        moje pytanie to nie odpowiadaj na mój post i tyle.
    • gooochab Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 15:52
      przecież matka sama powiedziała, że teraz, kiedy ma mieszkanie - ma możliwość
      być z synem i opiekować się nim. Ciężko bez mieszkania zajmować się tak chorym
      dzieckiem, nie uważasz?

      Myślę, że wcale się nie opamiętała, tylko oddała wtedy dziecko realnie i
      przytomnie myśląc. Teraz okazało się, że nie została sama z chorobą dziecka-
      chce- i to pozytywny wniosek
      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 15:56
        A mnie się przykro zrobiło jak mówiła, że nie chce dziecka, bo nie
        ma warunków. Tak jakby tylko chodziło o te warunki a nie o dziecko.
        • marzeka1 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 16:01
          A co tu do rzeczy ma twoja przykrość? Matka była nielegalnie w Polsce,miała 3 dzieci, na których utrzymanie pracowała na czarno,czasem decyzja o zostawnieniu dziecka może być decyzją rozsądną, bo- faktycznie- warunków nie miała. Teraz ma prawo pobytu, warunki, więc wzięła dziecko do siebie.
        • syriana Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 16:02
          ee.. a czy warunki nie są ważne jak się ma dziecko z tak problematyczną na co
          dzień chorobą..?

          co wątek to się przekonuję, że pełna empatii i zrozumienia do całej palety
          ludzkich (nie zawsze heroicznych i godnych pochwały) zachowań jestem
          • verdana Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 16:04
            "Brak warunków" dla dziecka z tą choroba to wyrok smierci. Miała
            jako "dobra matka" zabrać dziecko i patrzeć jak umiera?
            • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 16:09
              Gdyby nie medialny szum wokół sprawy dziecko wylądowałoby w szpitalu
              dla psychicznie chorych w Grodnie. Czy każda z Was tutaj porzuciłaby
              własne dziecko, bo chore, bo nie mam warunków?
              • verdana Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 17:18
                Gdyby od tego zależalo życie dziecka? Chyba nie masz pojecia, co
                oznaczają zle warunki dla dziecka chorego na mukowiscydozę...
                • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 17:29
                  Gdyby nie przytomni lekarze ze szpitala w którym przebywał to
                  zostałby deportowany na Białoruś. Tam w psychuszce miałby na pewno
                  lepiej ? Życzę jak najlepiej i matce i dziecku ale można pomyśleć,
                  że kobieta ujrzała szansę ustawienia sobie życia w Polsce, dzięki
                  opiece nad chorym synem, o którym usłyszała cała Polska. Zresztą ona
                  tego nie ukrywała, że bardzo chętnie zajęłaby się opieką nad synem
                  ale potrzebne są pieniądze, potrzebne jest mieszkanie...
                  • verdana Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 17:36
                    A moze kobieta, oddając dziecko pod opiekę DD sadziła, ze dziecko
                    znajdzie lepsza rodzinę? Nie jest jej winą nieudolność w znalezieniu
                    rodziny zastepczej i zla kwalifikazja kobiety, ktora dziecko wzięła.
                    Prawdopodobnie w najgorszych koszmarach deportacja chorego dziecka w
                    cywilizowanym państwie nie przyszła jej do glowy.
                    Bez mieszkania i pieniedzy dzieci z mukowiscydoza nie sa w stanie
                    przezyć - po prostu. Lepiej, zeby zabrała i dziecko zmarlo od razu,
                    z powodu braku lekow i odpowiednich warunków? To dzieci, dla
                    ktorychkazda bakteria , zagrzybione mieszkanie, brak lekarstw
                    oznacza szybka smierć.
                  • marzeka1 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 17:39
                    Ale CO ty w tym złego widzisz, że matka wykorzystała szansę dla siebie i teraz już-4 swoich dzieci?Ta kobieta przez lata w Polsce pracowała na czarno, stworzyła swoim 3 dzieci dom taki, jaki mogła. Tak choremu jak ten Jaś nie mogła.Jakoś widzę, że nie możesz przeboleć, że dziecko będzie ze swoją biologiczną matką, której dano SZANSĘ.Ta kobieta nie wisiała na opiece społecznej jak reprodukujące się ponad miarę panie z Wałbrzycha, sama utrzymywała 3 dzieci, chorego- nie mogła.
                    • kropkacom Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 17:46
                      Widzę że jest taki trend w myśleniu na tym forum: jak się komuś coś należy to
                      zaraz zły człowiek i na pewno kombinator.
                • mama_misi To ja się wtrące... 25.04.08, 12:11
                  dzieci chore na mukowiscydozę w rodzinach bez pieiedzy, mieszkania,
                  wsparcia nie mają sznas... Inna sprawa, że matka postanowiła zrzec
                  się praw zanim chłopiec się urodził... czyli wtedy nie wiedziała o
                  jego chorobie... Nie nam ją oceniać. Jezlie zapewni dziecu wszystko
                  co najlepsze - to podziwiać, że jednak zdecydowała się podjąc walkę
                  z chorobą... a walka jest trudna i nierówna. Wiem z doświadczenia...
    • ma_dre Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 18:29
      a co asinek, zazdroscisz jej poprawy warunkow??? a wez sobie te warunki! ale
      zabierz tez i te chorobe w takim razie...
      a w ogole czy ty wiesz co to znaczy miec chore dziecko zyjac w nedzy???
    • iwles Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 19:10

      Asinek,
      abyś mogła zrozumieć prawdziwą miłośc macierzyńską proponuję
      przypomnienie sobie opowieści o dwóch nierządnicach i jednym
      niemowlaku u króla Salomona.
      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 21:34
        Odsądziłyście mnie prawie od czci i wiary - może słusznie, może
        niesłusznie, czas pokaże.

        Gooochab napisała: Ciężko bez mieszkania zajmować się tak chorym
        dzieckiem, nie uważasz?
        Czy myślisz, że do tej pory ta kobieta mieszkała z 3 dzieci pod
        mostem?
        Pójdę dalej w swoich bezdusznych dywagacjach i wysunę
        przypuszczenie, że być może i tak by go zostawiła, nawet zdrowego.
        Pracująca na czarno, bez żadnych przywilejów jak macierzyński,
        zasiłek, becikowe nie pomyślała co zrobi? Przecież nie poszłaby z
        noworodkiem do pracy? Kto by utrzymywał ją i 4 dzieci? Szkoda, że
        wcześniej nie pomyślała o antykoncepcji wiedząc właśnie o swojej
        sytuacji?
        Dzieci ciężko chore rodzą się w różnych rodzinach tych biednych
        również. Wyobrażacie sobie, że matki zaczną porzucać dzieci w
        szpitalu, stawać przed kamerami i mówić: dajcie mi większe
        mieszkanie, pracę, większy zasiłek, pieniądze to je zabiorę. A jak
        nie dadzą to co?
        • wieczna-gosia Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 22:19
          > Dzieci ciężko chore rodzą się w różnych rodzinach tych biednych
          > również. Wyobrażacie sobie, że matki zaczną porzucać dzieci w
          > szpitalu, stawać przed kamerami i mówić: dajcie mi większe
          > mieszkanie, pracę, większy zasiłek, pieniądze to je zabiorę. A jak
          > nie dadzą to co?

          sadze ze wtedy szukasie rodziny zastepczej.
          Asinek ja sadze ze ty powinnas sie zainteresowac tym czym jest mukowiscydoza,
          ile dzieci z muko zyja i jak wazne sa warunki akurat w tej chorobie genetycznej.

          Owszem kobieta jest z pewnoscia w jakis tam sposob niezaradna zyciowo- z drugiej
          strony z trojka dzieci zwialado ogcego kraju i od paru lat lepiej, gorzej, ale
          sobie radzila. Owszem- radzila sobie poza systemem, ale umowmy sie- wsrod
          pracujacych na czarno to ja nie widze specjalnej roszczeniowosci zachowan smile) no
          gdzie jak gdzie ale w grupach nielegalnych imigrantow doskonale widac kto
          robotny a kto nie.
          kiedy kolo chlopczyka sie zrobil ruch- zlozyla babeczka dokumenty,ojciec sie
          przyznalchociaz wczesniej slyszalam info, ze w ogole nie chcial byc zamieszany w
          projekt dziecko (swoja droga jakos do niego nikt nie ma pretensji, tylko ona
          oczywiscie skok na kase wykonala)....

          no ja nie moge- uwazam ze odpowiedzialne zrzeczenie sie praw rodzicielskich, tak
          by dziecku otworzyc droge do aborcji to jest naprawde odfpowiedzialna i fair
          decyzja, pewnie nielatwa bo trzeba przed sadem potwierdzic chec oddania dziecka
          i mysle zetakie zachowanie dziala na korzysc kobiety- skoro umiala te akurat
          sprawe zalatwic ok, to dlaczego- jesli dostaje pomoc w postaci poprawy
          warunkowmialaby sobie nie poradzic z wychowaniem dziecka, szczegolnie jesli brak
          tych warunkow byl przyczyna oddania go? I bez znaczenia jest tu fakt czy dziecko
          jest zdrowe czy chore- oddanie do adopcji z braku warunkow jest dla mie
          dzialaniem dla dobra dziecka, jest dla mnie nielatwa i raczej odpowiedzialna
          decyzja.

          bo w Polsce to tak juz jest- aborcja be fu, welodzietne rodziny patologiczne be
          fu aleoddanie dziecka do adopcji be fu tez.
          • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 23:25
            > no ja nie moge- uwazam ze odpowiedzialne zrzeczenie sie praw
            >rodzicielskich, tak by dziecku otworzyc droge do aborcji ---------
            adopcję miałaś na myśli smile ----------
            • mama_kotula Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 23:49
              asinek68 napisała:


              > Gosiu nie zrozumiem tego nigdy! Za dużo przeszłam w swoim życiu by
              > mieć dziecko i wolałabym głodem przymierać niż oddać w OBCE ręce.

              Asinku.
              Już ci to kilka razy dziewczyny napisały: poczytaj, co to jest mukowiscydoza.
              A potem pisz ckliwe banały "wolałabym głodem przymierać, niż...".
              Bo to nie ty byś przymierała głodem. Tylko twoje dziecko by umarło w trybie
              natychmiastowym, bo byś nie miała pieniędzy na leczenie, na produkty dietetyczne
              i tak dalej. Średnio - z tego co pamiętam - to kosztuje około 2000 miesięcznie,
              jeśli nie więcej.
              • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:02
                Wiem, czytałam. W Polsce żyje ok. 1000 osób z tą chorobą. A także z
                innymi równie ciężkimi chorobami genetycznymi. I nie jest to ckliwy
                banał, bo wielu rodziców chorych dzieci żyje na granicy nędzy, bo
                większość środków idzie na leczenie.
                Kurcze! Widzę, że tu wszystkie mamy - a przynajmniej w tym wątku -
                oddały by swoje dzieci z powodów tzw. socjalnych sad
                Medialne halo ma to do siebie, że po pewnym czasie znajdują inne
                historie i świat zapomni o chorym Jasiu. Co wtedy zrobi jego mama?
                Znowu go odda?
                • mama_kotula Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:07
                  asinek68 napisała:
                  > Kurcze! Widzę, że tu wszystkie mamy - a przynajmniej w tym wątku -
                  > oddały by swoje dzieci z powodów tzw. socjalnych sad

                  Jeśli "powody socjalne" to groźba śmierci mojego dziecka w ciągu kilku miesięcy
                  - to tak, oddałabym.
                  • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:14
                    Ok. Ale w tym przypadku groźba śmierci pozostaje nadal. Ani nadanie
                    jej polskiego obywatelstwa ani przydział socjalnego mieszkania nie
                    pomoże w pokonaniu choroby. Z tego co wiem ostatnio o Jasia starała
                    się rodzina, która ma już dwoje dzieci, w tym 1 z muko. Powiedzieli,
                    że jak tylko usłyszeli o Jasiu to od razu się zgłosili. Mają
                    doświadczenie z tą chorobą na co dzień. Dzięki Bogu dają sobie radę.
                    Jeśli oddała tak jak mówicie, bo wybrała dla dziecka lepsze życie,
                    to teraz je tego pozbawia, bo obiecano jej mieszkanie i jakąś tam
                    pomoc?
                    • melmire Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:16
                      No kurde, moze poczytala o chorobie, dostala wsparcie psychiczne i materialne,
                      moze jakas organizacja rodzicow dzieci z muko ja wsparla, i moze doszla do
                      wniosku ze sobie jednak poradzi? IMHO jestes strasznie bezwzgledna w twoich sadach.
                      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:27
                        IMHO jestes strasznie bezwzgledna w twoich sadach.

                        I vice versa. Każda z nieżej tu podpisanych oddałaby swoje dziecko,
                        tylko żadna nie była w takiej sytuacji.
                        Dżizas! Zaraz mi się przypominają dywagacje po filmie Niemoralna
                        propozycja. Żadna by nie poszła za milion, tylko żadnej nikt nie
                        zparoponował tego miliona. Wiem, koszmarne porównanie ale chodzi mi
                        o netowe dywagacje.
                        Dziewczyny! Niech każda zostanie przy swoim. Ja bym nie oddała,
                        spróbowałbym ze wszystkich sił sobie dać radę (jak wielu innych
                        rodziców dzieci z muko i z innymi ciężkimi chorobami).
                        • mama_kotula Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:31
                          asinek68 napisała:
                          > Dżizas! Zaraz mi się przypominają dywagacje po filmie Niemoralna
                          > propozycja. Żadna by nie poszła za milion, tylko żadnej nikt nie
                          > zparoponował tego miliona.

                          Był tutaj wątek "czy zrobiłabyś to za milion". Jakieś 75% odpowiedzi twierdzących wink
                          Ja bym poszła tongue_out
                          Nawet za pół miliona.
                          • melmire Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:35
                            W obecnej sytuacji finansowej, to nawet za cwierc wink
                            Asinek, twoja bezwzglednosc polega na tym, wedlug mnie, ze absolutnienie
                            potrafisz/nie chcesz potrafic wyobrazic sobie sytuacji w ktorej ktos, nawet nie
                            ty, moglby wolec oddac dziecko niz je zachowac.
                            Ja potrafie sobie wyobrazic i to ze ktos oddaje, i to ze ktos zdecyduje sie je
                            zatrzymac.I nie potepiam ani jednych, ani drugich. I mam nadzieje ze nigdy przed
                            takim dylematem nie stane.
                            • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:43
                              I mam nadzieje ze nigdy przed takim dylematem nie stane.

                              Amen. Ja też. Z jednej strony nie wyobrażam sobie oddać swojego
                              dziecka a z drugiej strony nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Ani
                              żadna z Was. Więc i ja i Wy tak naprawdę razem sobie nie wybrażamy.
                              • melmire Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:48
                                Ja wychodze z zalozenia ze skoro wielu normalnych ludzi oddaje chore dzieci, to
                                widac musza istniec jakies przekonujace argumenty.
                                A dziecko chore na muko by mnie zalamalo, niezaleznie od warunkow socjalnych, to
                                naprawde paskudna, wredna, rozwalajaca i tak krotkie zycie choroba sad
                                • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 01:47
                                  > Ja wychodze z zalozenia ze skoro wielu normalnych ludzi oddaje
                                  chore dzieci, to widac musza istniec jakies przekonujace argumenty.

                                  Tak, świetlana przyszłość się dla nich rysuje...
                                  Oddając dziecko do adopcji nie wiesz kiedy i czy wogóle zostanie
                                  adoptowane. Czy myślisz, że w Polsce po chore dzieci ustawia się
                                  kolejka chętnych albo że mają pierwszeństwo przed zdrowymi?!
                                  Jaś w momencie oddania był w jeszcze gorszej sytuacji ponieważ nie
                                  miał praktycznie żadnych szans na adopcję.
                                  W Polsce nie wystarczy, że praw zrzekło się jedno z rodziców. Jeśli
                                  drugie tego nie zrobi lub kiedy ojciec jest nieznany dziecko nie
                                  może zostać adoptowane - jeśli prawo się ostatnio zmieniło to niech
                                  ktoś mnie oświeci.
                                  Tak więc Jaś spędziłby swoje życie w jakimś zakładzie specjalnym
                                  finansowanym przez NFZ - oczywiście do minimum. Być może stałby się
                                  jakiś cud ale na to raczej nie ma co liczyć. W większości ludzie
                                  chcą dzieci zdrowe.
                                  Tak na marginesie to przy sprawie Jasia pomagał młody facet,
                                  prawnik. Chory na muko.
                                  • mama_kotula Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 02:10
                                    asinek68 napisała:
                                    > Jaś w momencie oddania był w jeszcze gorszej sytuacji ponieważ nie
                                    > miał praktycznie żadnych szans na adopcję.
                                    (...)
                                    > Tak więc Jaś spędziłby swoje życie w jakimś zakładzie specjalnym
                                    > finansowanym przez NFZ - oczywiście do minimum.


                                    Asinku, to jest bardzo trudna sprawa.
                                    Bo piszesz - Jaś nie miałby szans na adopcję. OK, ale w ośrodku miałby potencjalnie większe szanse na życie (i tak, nie ukrywajmy, dość krótkie) - stałą opiekę lekarską i terapię, na którą jego matki po prostu nie byłoby stać (zwłaszcza, że opieka nad dzieckiem z muko bardzo często wymaga rezygnacji z pracy jednego z rodziców, ponieważ jest czasochłonna).

                                    No i teraz nie wiem, co jest gorsze - spędzić 5 lat w ośrodku, po czym umrzeć z powodu mukowiscydozy, czy spędzić rok w domu z kochającymi osobami i po tych kilku miesiącach umrzeć z powodu mukowiscydozy, bo nie udało się doczekać tego, że sytuacja się jednak polepszyła.

                                    Ta cała sprawa to wybór tzw. mniejszego zła. Ciężko jest wartościować jednak, kiedy chodzi o życie. To są najtrudniejsze życiowe decyzje i oby nie przyszło nam takich podejmować.

                                    Generalnie wychodzi na to, że takie Jasie mają przesrane tak czy siak sad(
                                    • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:28
                                      Dużo racji jest też po Waszej stronie. Jednak w tym momencie nie
                                      wiem czy mama Jasia nie popełniła w takim razie większego błędu
                                      zabierając go do siebie. Jest sama z 4 dzieci, w tym 1 ciężko
                                      chorym, które wymaga nieustannej opieki. Jak ona mu ją zapewni? Szum
                                      medialny minie i zostanie sama. Boże! Już sama się zakręciłam,
                                      rozmyślałam pół nocy, próbowałam sobie coś tam wyobrazić i sama już
                                      nie wiem co w tym przypadku lepsze. Jedno jest pewne - żadna z nas
                                      tak naprawdę nie wie, co zrobiłaby w takim momencie i oby żadnej z
                                      nas nigdy nie przyszło decydować.
                                      • iwles Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:37

                                        Asinek
                                        jedyne to mieć nadzieję, że teraz mama Jasia nie zostanie już sama.
                                        Że jakas organizacja jej pomoże, że ta pomoc socjalna nie jest
                                        jednorazowa. Że dostanie jakąs stałą opiekę.
                                        Że Jas nie będzie już anonimowym Jasiem - dzieckiem nielegalnej
                                        emigrantki, tylko dzieckiem, które dostanie szansę.
                                        Że wiele osób się znajdzie (ofiarodawców, sponsorów itp), którzy
                                        wesprą Jasia i jego mamę.

                                        Taką mam nadzieję przynajmniej.
                                        • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:42
                                          Ja też mam taka nadzieję, chociaż już nie raz w świetle kamer
                                          obiecywano złote góry a rzeczywistość była szara. Ale będę trzymać
                                          mocno kciuki za mamę. Podjęła drugi raz poważną decyzję, mam
                                          nadzieję, że słuszną.
                          • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 01:48
                            I tu już prędzej Cię rozumiem smile
                    • mama_misi ta rodzina to 25.04.08, 12:20
                      najgorsze co mogłoby się Jasiowi przydarzyć. Dzieci z muko trzeba od
                      siebie odseparować. NIe ma nic gorszego niż krzyżowe zakażenia
                      bakteriami. Nasze dzieci nie powinny miec konataktu z innymi chorymi
                      na muko. Oczywiśćie sa chore rodzeństwa ale to juz inna historia...
                      • mama_misi ... 25.04.08, 12:24
                        mama_misi napisała:

                        > najgorsze co mogłoby się Jasiowi przydarzyć. Dzieci z muko trzeba
                        od
                        > siebie odseparować. NIe ma nic gorszego niż krzyżowe zakażenia
                        > bakteriami. Nasze dzieci nie powinny miec konataktu z innymi
                        chorymi
                        > na muko. Oczywiśćie sa chore rodzeństwa ale to juz inna
                        historia...


                        cos wkleja mi się w inne miejsca niż chce
                • melmire Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:12
                  W takiej sytuacji tez pewnie bym oddala dziecko, z mysla ze wieksze ma szanse
                  jesli go adoptuja, czy chocby pod opieka panstwa. Nie ludz sie, na calym swiecie
                  ludzie z bolem serca oddaja swoje chore dzieci bogatym adoptantom, z nadzieja ze
                  w ten sposob daja im szanse na normalne ,a w kazdym razie lepsze,zycie.
                  Czulabys sie lepiej wiedzac ze dziecko jest pod opieka kogos obcego, czy patrzac
                  jak umiera, ale "u mamusi"? prawdziwa milosc wymaga czasem potwornych poswiecen,
                  niestety.
                  • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:15
                    Czy któraś z Was oddała dziecko w realu czy tylko oddajecie w necie?
                    • mama_kotula Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:20
                      asinek68 napisała:

                      > Czy któraś z Was oddała dziecko w realu czy tylko oddajecie w necie?

                      A ty?
                      I tu jest pies pogrzebany.
                      Żadna z nas nie wie, jakby się zachowała w określonej sytuacji. Może jedynie na
                      tę chwilę deklarować, co by zrobiła.

                      A ja już tak naprawdę nie wiem, o co ci chodzi.
                      Oddać do adopcji - źle, bo wolałabyś przymierać głodem.
                      Zatrzymać przy sobie - też źle, bo nie wiadomo, czy sobie poradzi.
                      To co zrobić, zabić?
                      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:30
                        mama_kotula napisała:

                        > A ja już tak naprawdę nie wiem, o co ci chodzi.
                        > Oddać do adopcji - źle, bo wolałabyś przymierać głodem.
                        > Zatrzymać przy sobie - też źle, bo nie wiadomo, czy sobie poradzi.
                        > To co zrobić, zabić?

                        Chodzi mi o to, że oddała ciężko chore dziecko, bo sobie nie
                        poradzi. A teraz jak obiecano jej obywatelstwo i mieszkanie socjalne
                        to już sobie poradzi?
                        • sir.vimes Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:53
                          A nie widzisz różnicy między sytuacją w której nie masz obywatelstwa i
                          mieszkania a sytuacją w której je masz?

                          Popracuj wyobraźnią - spróbuj pomysleć jak się żyje w nędzy z ciężko chorym
                          dzieckiem bez upezpieczenia, w wynajętym pokoju itp itd. Potrafisz?
                          • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 11:16
                            Ty nie potrafiłaś sobie wyobrazić i nie rozumiałaś czemu Kamisa
                            sama, bez męża, targała dzieci przez granicę. Nie potrafiłaś sobie
                            wyobrazić, że bierzesz 1 z dzieci na plecy i idziesz pomoc. Ja nie
                            zabrałam głosu w tym wątku. Nie potrafiłam teoretyzować na temat tej
                            tragedii siedząc w ciepłym, przytulnym mieszkanku.
                            Każda z nas czegoś tam sobie nie wyobraża, bo NIGDY nie była w
                            takiej sytuacji i tak naprawde nie wie jak by postąpiła.
                            • sir.vimes Owszem. 25.04.08, 12:09
                              Nie, nie potrafiłam sobie wyobrazić.

                              nie jestem muzułmanką, nie zgodziłabym sie na przewożenie dzieci na lewo gdy mąż
                              SAM wiezie dupsko samolotem.

                              I dałam swym wątpliwościom wyraz.

                              Natomiast to, ze każda matka woli by dziecko ŻYŁO - nawet z dala od niej jest
                              dużo prostsze do zrozumienia bo nie wymaga rozważania różnic kulturowych. W tej
                              kwestii bowiem nie istnieją.
                    • melmire Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 00:21
                      W realu na szczescie nie musze. Ale znam dzieci adoptowane, osobiscie i ze
                      slyszenia, "porzucone" przez "wyrodnych" rodzicow, bo wymagalay opieki
                      lekarskiej jakiej oni nie byli w stanie im zapewnic.
                      A pomyls jeszcze o tych potworach z getta, ktore oddawaly swoje dzieci czasem
                      obcym ludziom, bo latwiej bylo przezyc osobno niz razem.
                      Albo o tych kilkunastoletnich zeslancach wysylanych samotnie z powrotem na drugi
                      koniec kontynentu, do cywilizacji, bo to dawalo im minimalnie wieksza, wedlug
                      ich rodzicow, szanse przezycia.
                      Jakbys miala wybor miedzy wielce prawdopodobna smiercia dziecka, a wieksza
                      szansa na to ze przezyje, to co byc wybrala? Wznioslabym oczy do nieba i czekala
                      na cud?
                      • sir.vimes "Potwory z getta" 25.04.08, 08:51
                        > A pomyls jeszcze o tych potworach z getta, ktore oddawaly swoje dzieci czasem
                        > obcym ludziom, bo latwiej bylo przezyc osobno niz razem.

                        I na dodatek podejmowali to ryzyko wcale nie mając pewności czy obcy człowiek,
                        który wziął dziecko nie porzuci go pod pierwszym płotem (co sie zdarzało...). I
                        nie mieli szans zastanawiać się czy nowa rodzina będzie idealną dla dziecka.


      • sir.vimes król Salomon 24.04.08, 21:37
        Tak, też mi się skojarzyło z tą przypowieścią.
      • asinek68 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 23:32
        Historia związana z wyrokowaniem Króla Salomona: kobiety miały po
        jednym niemowlęciu, jedno z nich umarło, każda twierdziła, że jej
        dziecko żyje. Salomon stwierdza, że należy dziecko rozciąć na dwie
        połowy, aby każda kobieta otrzymała po połowie. Wtedy przeciwko
        wyrokowi protestuje prawdziwa matka, która woli oddać je rywalce,
        niż pozwolić, by poniosło śmierć; Salomon poznaje po tym, że to ona
        jest matką dziecka i oddaje je jej. (I Ks. Król., 3, 16-28)

        Ale ona nie uzależniła wzięcia dziecka od tego że Salomon jej coś da.
        • kawka74 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 24.04.08, 23:43
          Bo dziecko z tej historii nie miało mukowiscydozy, jak sądzę.
          • sir.vimes Tak samo jak matka Jasia chciała by dziecko 25.04.08, 08:48
            PRZEŻYŁO.
        • iwles Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:22


          Asinek - Ty jednak nic nie rozumiesz.... no przykre to jest....

          Więc wytłumacze najprościej jak potrafię:

          dla MATKI, mądrze kochającej - najważniesze jest DZIECKO - nie moje
          matczyne egoistyczne chęci bycia ciągle przy dziecku, obserwowanie
          go, tulenie, ale za cenę niemożności ratowania życia dziecka.
          Nie, nie wazne ratowanie - najwazniejsze, żebym dziecko miała przy
          sobie....
          Tylko jak cały czas może mieć przy sobie, będąc samotną matką?
          Musi pracować, tak ?
          kto w tym czasie zajmuje się dzieckiem?

          Pracuje na czarno, tak?
          Nie ma obywatelstwa, tak?
          Więc bez prawa do korzystania z darmowej służby zdrowia, bez
          możliwości wpisania dziecka do organizacji pomagającej dzieciom
          chorym i ich rodzicom, bez możliwości nawet proszenia o jakąkolwiek
          pomoc finansową, bez możliwości nawet wpisania Jasia do OPP, żeby
          mozna było przekazać 1%.... itd.... itd...


          Naprawdę wolałabyś patrzec na dziecko, które z dnia na dzień cierpi
          coraz bardziej, a Ty jesteś bezsilna nawet w tym, by mu ulżyć w
          cierpieniu ? W imię czego ? W imię egoistycznej chęci patrzenia
          codziennie na swoje dziecko ?
          Czy jednak - widząc jedyną szansę ratowania w oddaniu - oddałabyś
          dziecko ?


          Więc może inaczej - czy miałabyś w sobie na tyle dużo siły, by
          przyjąć do wiadomości, że NIE zrobiłas wszystkiego, aby uratować
          własne dziecko ?




          ֶֶֶֶֶֶֶֶ
          Paweł
    • denea Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 07:35
      A to nie było czasem tak, że miała zamiar go oddać jeszcze przed
      narodzeniem ? Tak mi się w tv o uszy obiło, chociaż upierać się nie
      będę, bo z dziennikarzami róznie to bywa, ale skoro uznała, że nie
      ma warunków na wychowywanie i zdrowego dziecka, to chorego tym
      bardziej.
      No a teraz Jaś ma polskie obywatelstwo... Mimo to daleka jestem od
      oburzania się na tą kobietę, nawet jeśli jej decyzja jest
      podyktowana względami materialnymi, w sumie trudno się dziwić.
      Bardzo dobrze, że dostaną pomoc, że uregulują swoją sytuację prawną,
      że będą mogli żyć w lepszych warunkach. Ja tam wolę, żeby podatki w
      Pl szły na na chore dziecko, które już dużo wycierpiało niż na KRUS
      rolników z ciągnikami lamborghini tongue_out
      • guderianka Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:04
        Denea-to samo chciałam napisać. Czy mukowiscydozę można stwierdzić w
        życiu płodowym ? Bo ta mama zamiar oddania dziecka wyraziła PRZED
        jego narodzinami
        • denea Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 08:45
          Wyguglowałam, że teoretycznie można:

          www.virtualcf.pl/mod/pl/gosc/0/1/293.html

          Co nie znaczy, że u niej rozpoznano.
          • mama_misi badania prenatalne 25.04.08, 12:38
            Można w życiu płodowym, ale nie wykonuje się tego rutynowa. Bada się
            kobiety u których istnieje ryzko urodzenia dziecka z mukowiscydozą.
            Napewno przed narodzinami nie wiedziała, że urodzi chore dziecko...
    • sir.vimes Jasne - powinna zabić dziecko nędzą 25.04.08, 08:47
      a nie próbować zapewnić mu życie.

      To byłoby godne i dumne.

      Ale prawdziwa matka zazwyczaj jakoś chce jak najlepiej dla dziecka - nie dla
      swojej dumy.
    • burza4 Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 11:51
      wszystko pięknie, tylko wczoraj lekarka ze szpitala wypowiedziała
      się, że matka PO RAZ PIERWSZY zainteresowała się synem dopiero
      teraz, kiedy przejęcie opieki ma jej przynieść realne korzyści.
      Dziecko ma prawie rok, gdzie była do tej pory, skoro jak twierdzicie
      zapewne oddając go kierowała się wyłącznie jego dobrem?

      dotąd jakoś nie interesowało ją nawet czy dziecko nadal żyje.
      • kropkacom Re: Jaś wrócił do mamy = Jaś zapewni lepsze życie 25.04.08, 12:06
        "Białorusinka wynajmuje mieszkanie w Lublinie, opiekuje się jeszcze trójką
        innych swoich dzieci. Chce też zalegalizować swój pobyt w Polsce. Złożyła o to
        wniosek do wojewody lubelskiej Genowefy Tokarskiej. - Procedura trwa, decyzja
        wciąż nie została podjęta - mówi Małgorzata Trąbka-Tatara, rzecznik wojewody.
        Madina I. złożyła też pismo do władz miasta, by udostępniły jej mieszkanie
        komunalne. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że jej prośba zostanie
        odrzucona, bo w kolejce na mieszkania czeka obecnie 4 tys. innych osób."

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5154692.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja