i jeszcze jeden post........

29.04.08, 11:55
jakis czas temu pytalam się was co mam zrobic jechac w gory z dzieckiem czy bez...
Otóż dzis powiedzieliśmy tesciowej ze wyjeżdżamy i dziecko wieziemy do babci ( mojej babci - kobitka 65 lat w pełni sprawna i bardzo zadowolona ze prawnusia bedzie u niej wręcz juz sie doczekac nie moze kiedy przyjedzie) a moja teściowa wielce sie zbulwersowala i powiedziała ze jestem nie powazna dając dziecko do cytuje " obcych ludzi" tylko ze oni nie są obcy ... córka ma z nimi bardzo dobry kontak... to jest moja babcia..mama mojej mamy ktora mnie prakytcznie wychowała...
zabolały te słowa bardzo......
jak ja mam jej wytłumaczyc ze nie musze wszędzie z dziekiem jeździć????
moje argumenty nie docierają
a jak zaproponowałam zeby tesciowa z małą została to pwoiedziała ze chyba żartuje....
jestem załamana i mam wyrzuty sumienia bo moze rzeczywiscie ja juz nie mam prawa sie zabawic tylko z męzem???
    • bsl Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:00
      przestań się tłumaczyć, jedź i spędź ten weekend z mężem najlepiej
      jak można
    • beata2502 Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:01
      przejmujesz się teściową? niepotrzebnie! to jest wasze dziecko i możecie go
      zostawić pod opieką prababci i jechać gdzie chcecie! acha a teściowej się nie
      tłumacz po prostu się spakujcie i w drogętongue_out miłej zabawy!!!!!!
      • hellious Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:03
        Nie tlumacz, tylko olej. Niech sobie gdacze, jak jej to przyjemnosc sprawiasmile
    • iwles Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:06

      Rozumiem, że może być Ci przykro, że teściowa nazwała Twoją
      babcię "obcy ludzie".


      Wyrzuty sumienia?
      załamanie ?
      no weź, proszę Cię - przestań.
      Jedź i miłej zabawy !!!!



      • gwiazdka19 Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:16
        nie tak łatwo sie nie przejmowac bo mieszkam z tesciami i jestem narazona na jej uwagi non stop...
        a najgorsze jest to ze mąż jej to zakomunikowal poczym wyszedl do pracy... a wtedy sie zaczeło...
    • lola211 Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:27
      Strasznym infantylizmem tu traci, wybacz.
      Jestes na tyle dorosla, ze masz meza i dziecko , a zalamujesz sie z
      powodu gadki tesciowej?
    • malgra Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 12:40
      wiesz co, wkurzasz mnie. Ile Ty masz lat? 14?
      Co to, nie masz własnego zdania?
      Owszem mieszkasz z teściową ale wybacz, mam wrażenie,że pozwalasz jej na takie
      traktowanie siebie.
      Szacunek dla matki męża szacunkiem ale czasem trzeba też ,,ryknąć'.
      • gwiazdka19 Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 13:23
        no włąsnie ryknęłam ale ona nic ..jakby grochem o ściane....czasem mam wrażenie ze ja nie z tego świata jestem bo Ona nie rozumie co mowie....
    • selavi2 Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 19:04
      Zawsze dobitnie mozesz poprosic: "Prosze tak nie mowic o mojej ukochanej babci.
      To nie jest zadna obca osoba."
      I to bym ci proponowala.
      Zawsze mozna o wszystko w ten sposob poprosic, to asertywny sposob i nie rani
      nikogo.
      Rownie asertywnie jest stwierdzenie:"Mam prawo wyjechac z mezem bez dziecka. Bez
      wzgledu na to, co TY (MaMO?) na ten temat myslisz."
      "To nasza wspolna decyzja. Jak zadecydowalismy - tak zrobimy, zwlaszcza, ze nie
      obciazamy Cie (mamo) w zaden sposob."

      Tlumaczenie sie tylko pogarsza sprawe.
      "jestem załamana i mam wyrzuty sumienia bo moze rzeczywiscie ja juz nie mam praw
      > a sie zabawic tylko z męzem???"
      Ale zartujesz, prawda?
      Skoro, jak wnoskuje, Twoj maz nie widzi zadnego problemu i nie ma zadnego
      poczucia winy wzgledem swojej matki, to nie rozumiem czemu Ty masz? Bo lubisz?
      Sie nad soba uzalac? ;-P (to byla zlosliwosc, ale taka malutka smile)
      Albo jestes dorosla i sama podejmujesz decyzje i ponosisz tego konsekwencje,
      albo jestes mala bezradna dziewuszka, nie umiejaca bronic swego zdania i
      zabiegajaca o akceptacje w oczach tesciowej.
      Znajac zycie to nigdy nie uzna cie za dosc dobra, by cie obdarzyc swoja
      sympatia, wiec odpusc sobie ja i pilnuj swego dobrze pjetego interesu.
      Baw sie dobrze!
    • fajka7 Re: i jeszcze jeden post........ 29.04.08, 21:19
      No niestety, to nie tesciowa jest problemem, tylko Ty masz problem
      ze soba.
    • mama_chlopcow Re: i jeszcze jeden post........ 30.04.08, 19:02
      Pewnie mnie zaraz kobietki "zjedzą", ale ja nie wyjeżdżam nigdzie bez dzieci. Decydowałam się na nie świadomie, ze wszystkimi konsekwencjami posiadania potomstwa. Nie wyobrażam sobie wyjazdu na łono natury, kiedy moje pociechy miałayby spędzić czas w zadymionym mieście. A żeby pielęgnowac swoje małżeństwo nie muszę wyjeżdżać z mężem sam na sam. Inna sprawa, że mój mąż bez dzieci też by nie wyjechał. I co mnie dziwi, nie jestem chyba jedyną mamą majacą takie poglądy, a tylko ja wypowiedziałam z tej strony.
      • beata985 Re: i jeszcze jeden post........ 30.04.08, 19:14
        mama_chlopcow napisała:

        > Pewnie mnie zaraz kobietki "zjedzą", ale ja nie wyjeżdżam nigdzie
        bez dzieci. D

        nie mam zamiaru Cie zjadacsmile
        owszem są osoby takie jak Ty które nigdzie bez dzieci ale są równiez
        takie, które potrzebują"oddechu". nie wszystkie jesteśmy takie
        doskonałe.
        to, ze dzieci zostają z babcią jeszcze nie znaczy,ze zostają skazane
        na siedzenie w 4 scianach czy zadyminym miescie.. po prostu
        wybieramy sie z nimi w innym terminie
        rozumiem, ze do kina bez dzieci nie chadzacie??
    • aniael Re: i jeszcze jeden post........ 30.04.08, 19:13
      A w jakim Twoje dziecię jest wieku??
      Tak tylko pytam, generalnie uważam, że małżeństwa powinny czasem
      same spędzic czas razem tylko bez dziecka. Skoro jest osoba chetna
      do tego, by z dzieckiem zostać, to Ty nie masz miec skrupułów, tylko
      jechaćsmile A teściowa niech sobie gada - przeciez to nie jej sprawa i
      nie jej dziecko, prawda? A dziecko nie zostaje z "obcą", tylko Twoją
      babcią, zazdrosna jest może?
      Jedź i baw sie dobrzesmile
Pełna wersja