wiktorka_24
30.04.08, 23:26
Mam żonatych kolegów, ktorzy nie lubią niepracujących kobiet.Denerwuje ich, że
kobieta, która ma już roczne dziecko, nie chce wrócić do pracy. Nie dziwię im
się. jeden nawet mi powiedział, że wolałby mieć ambitniejszą żonę. Dlaczego
o tym piszę? Ponieważ cieszę się, że podejście mężczyzn się zmienia, podobają
im się ambitne kobiety, ktore także reprezentują sobą coś zawodowo. Uczą się,
dokształcają. Mają dość kobiet, które nie chcą iść do pracy ( bo przecież
niania to dziecko udusi lub nie wiadomo co mu zrobi), a zasłaniają się, że tak
jets lepiej. Niestety te żony często są leniwe i mają niewielkie aspiracje, a
będąc cąły czas w domu, wcale nie spędzają emocjonalnie tyle czasu z
dzieckiem... wiem, bo widziałam czym się zajmują. A potem się dziwić, że
mężczyzna znajduje inną kobietę,często w pracy...