studiować z dzieckiem

10.09.03, 20:55
no właśnie rok akademicki za pasem, niedobrze mi się robi jak niektórzy
reagują na to żę studentka 4 roku może mieć męża i dziecko
szczegolnie kobiety od ktorych mozna by sie spodziewac wiecej przychylnosci
(pewnie nie slyszaly o solidarnosci jajnikowwink)
za kazdym razem gdy musze opuscic zajecia bo np dziecko chore maz w pracy
nie przyznaje sie do tego czasem wrecz cos nakłamie zeby mnie nie
podejrzewali ze wykorzystuje dziecko zeby sobie na zajecia nie pojsc!
a pamietam czasy kiedy wyjscie na z a j e c i a albo chocby po bulki bylo
nie lada r o z r y w k a i odprezeniem
!!!!!!
mamy studentki jak to u was jest?
    • kasia977 Re: studiować z dzieckiem 10.09.03, 21:38
      jestem na 3 roku i mam 14 msc. Mateuszka. Na 2 roku wziełam sobie ITS i nie
      było problemu z zadną nieobecnoscia.
      Pozdrawiam
      Kasia Ż
    • bujanna Re: studiować z dzieckiem 10.09.03, 22:01
      ja nie mam tego problemu studiuję zaocznie i kiedy mnie niema na zajęciach
      zawsze mogę od kogoś odbić notatki. A wykładowcy w niekturych wypadkach też
      przymykają oko i jakoś idzie.Jestem na trzecim roku a dzecko urodziłam no
      drugim
    • wieczna-gosia Re: studiować z dzieckiem 11.09.03, 07:19
      U mnie jedna taka byla. Kobieta inzynier. Dwudrzewna miala przezwisko i usta w
      kolore krwistej czerwieni. Byla pogromczynia dzieciatych studentek, a egzamin
      ktory prowadzila bym 3 czesciowy, kazda czesc u innego profesora. Bujalam sie
      z nim od drugiego do 5 roku i o geologgi inzynierskiej wiedzialam juz
      wszystko wink) W koncu moj promotor poszedl z nia pogadac wink)
      Gnebila tez dlugowlosych chlopakow a w sosunku do krotkowlosych zachowywala
      sie lubieznie wink) Wariatka wink)
    • kacha222 Re: studiować z dzieckiem 11.09.03, 07:26
      Kończę mgr, synek ma 3 latka, pracuję na dwa formnty. Chcę zacząć doktorat! Po
      obronie na licencjata, myślałam, że padnę jak pani promotor na forum publicznym
      powiedziała, "To jest coś, widzicie, małe dziecko i obrona pracy" Maciek miał
      wtedy ponad roczek. Egzaminy - sesja w 8 miesiącu ciązy przeleciały mi
      rewelacyjne ...
      ppzdrawiam i trzymam kciuki
    • domali Re: studiować z dzieckiem 11.09.03, 07:45
      Ja zaczynam za chwilę trzeci rok studiów, urodziłam Wiktorka na początku
      drugiego i wzięłam dziekankę na rok.
      W międzyczasie przeniosłam się na inną uczelnię, wyrównałam spore różnice
      programowe (co wiązało się z 10 egzaminami w sesji...), wszystko zaliczyłam wink)
      Wiktor chodzi do żłobka, więc choroby się zdarzają, ale ja nigdy nie spotkałam
      się z nieżyczliwością... zawsze mówiłam wprost - miałam chore dziecko i robiło
      to wrażenie - studia dzienne, na tej uczelni i dziecko.
      Więcej, często słyszałam, że ludzie z tak nieistotnych powodów opuszczają
      zajęcia, że nie mam powodu się tłumaczyć....

      ---------------------------
    • johana2 Re: studiować z dzieckiem 11.09.03, 13:29
      No co Wy! Wystarczy tylko chcieć!. Ja pracuję na 2 etaty, a teraz będę na 2
      roku studiów wieczorowych. Pierwszy rok skończyłam ze średnią 4,6 i wcale nie
      było ciężko. Mam po prostu bardzo dużą motywację, a stdia traktuję jak rozrywkę
      i ptzyjemność, przedmioty są dla mnie interesujące no i... trochę się
      odmłodziłam ( mam 34 lata) smile))
    • zabcia_m Re: studiować z dzieckiem 11.09.03, 14:42
      Hej,
      Gdy byłam w ciązy z Kubeczkiem przeniosłam się na studia zaoczne, bo mieszkałam
      w innym mieście, gdzie mój mąż miał dobrą pracę. W "uczelnianym" mieście
      byłabym sama, bez akademika, bez rodziny. Rodzice pracowali, teściowa też, więc
      o rozwiązaniu pozostawienia u nich małego na cały tydzień nie było mowy (jak to
      robiła moja kumpela z roku), takze z powodu pragnienia bliskości maleństwa,
      poczucia obowiązku, chęci bycia matką na pełen etat smile Nie było źle, zajęć nie
      opuszczałam, bo na weekend zawsze mogłam go zostawić z tatusiem (który ratował
      się ucieczka do swojej mamy wink) Ale też miałam jedna taką babę profesor u
      której własnie kiedy Kubeczka urodziłam w maju na drugim roku zaliczałam w
      czerwcu przedmiot z opóźnieniem, a na drugi dzien miałam z niego egzamin ustny.
      Zaliczyła mi, ale powiedziała, że egzaminu nie zdam. Rzekłam, że mam jeszcze
      noc na "doszkolenie". Wylosowałam super zestaw (fuksiara), na wszystkie pytania
      umiałam odpowiedzieć, ale przecież pani profesor powiedziała, że nie zdam.
      Kolega - współtowarzysz niedoli jest swiadkiem, że usadziła mnie specjalnie
      zadając mi tak szczegółowe "podpytanie" i stawiając lufę. Zdałam poprawkę i
      była to moja pierwsza i ostatnia 2 na studiach smile zawsze już byłam w czołówce smile
      Pozdrawiam
      Zabcia
    • merigold_triss Re: studiować z dzieckiem 11.09.03, 15:04
      witaj,mnie na pedagogice zdzrzylo sie przyjsc na egzamin z dzieckiem,mial byc
      ustny wiec 6 mies dziecko mialo isc na chwile do cioci a tu buch pani prof
      zarzadza pisemny.pisalam z glizda 60 minut a potem bylam pytana!!!!!na 4 zdalam!
Pełna wersja