Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie

03.05.08, 09:44
Moja sporo młodsza znajoma, która jest teraz w drugiej klasie liceum,
uczestniczyła ostatnio w wymianie polsko-niemieckiej. Przez 2 tygodnie gościła
u siebie Niemkę. W grupie niemieckiej była młodzież ok. 16-17letnia.
Byłam bardzo ciekawa, jak teraz wygląda wymiana, bo 10 lat temu sama w takiej
uczestniczyłam (chodziłam do tego samego liceum, a "moi" Niemcy pochodzili z
tego samego, partnerskiego miasteczka). Moją wymianę wspominam naprawdę bardzo
dobrze - zdarzało nam sie poruszać trudne tematy polsko-niemieckie i rozmowa o
nich na pewno w jakiś sposób zbliżała nas do siebie i pokonywała bariery nas
dzielące.

Wczoraj znajoma opowiedziała, jak wyglądała teraz wizyta Niemców w Polsce. Na
początku podobno było całkiem fajnie, aż do wycieczki do Krakowa. W hotelu
oczywiście szybko rozpoczęły się imprezki w pokojach.
Młodzi Niemcy dosyć szybko zaczęli poruszać temat Hitlera - z ogromną dumą w
głosie, bo Hitler to był super koleś, który wyprowadził kraj z zapaści,
wybudował drogi, dał pracę ludziom i tak dalej. A że potem przytrafiła się
wojna? No trudno, wojna dla każdego była trudna. Na argumenty Polaków
pozostawali głusi, no bo "o co chodzi??". Wywiązała się straszna kłótnia,
zakończona bardzo przykrym incydentem - namalowaniem przez Niemców wielkiej
swastyki na ścianie. Zostali powiadomieni nauczyciele, którzy postanowili
sprawę zatuszować (ani rodzice uczniów, ani szkoła w Niemczech nie zostały o
tym poinformowane)

Następnego dnia mieli jechać do Oświęcimia i tu już totalnie zaskoczyli
Polaków - nie za bardzo wiedzieli, czym on jest i po co tam jadą.
Do obozu w Oświęcimiu weszli z uśmiechami na ustach, dziarskim krokiem. Wyszli
niemal na czworakach. W trakcie zwiedzania dwie dziewczyny dostały niemalże
ataku histerii i trzeba je było wyprowadzić. Po skończonym zwiedzaniu bardzo
przepraszali grupę polską za teksty o Hitlerze, bo "oni nie wiedzieli". Bo
"ich nie uczą". I "o tym się u nich w domu nigdy nie mówiło".

Jak napisałam wcześniej - to były osoby z tego samego miasteczka, w którym
byłam kiedyś ja. Z tej samej szkoły. Tylko 10 lat później.
    • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:00
      Rysowanie swastyk na scianie- brzydkie, chociaz nie bardziej
      brzydkie niz by to robili Polacy, Rosjanie, czy Anglicy.
      A co do II wojny swiatowej- trudno, zeby ten narod po wszystkie
      czasy rozdzieral szaty.
      • kawka74 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:05
        Nie rozdzieranie szat chodzi, jak sądzę, tylko o pamięć. Różnica jest.
        • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:07
          > Nie rozdzieranie szat chodzi, jak sądzę, tylko o pamięć. Różnica
          jest.

          oki, to zapytaj statystycznego Anglika- ile wie o Oswiecimiu.
          • mama-123 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 16:41
            Co Ty opowiadasz! To Niemcy prowadzili Oswiecim, nie Anglicy. rakuje
            Ci odpowiedniej perspektywy.
            • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 18:22
              > Co Ty opowiadasz! To Niemcy prowadzili Oswiecim

              Byly to nazistowskie obozy, a nie niemieckie.
              • mama-123 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 18:40
                a nazizsci nie byli Niemcami?
                • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 18:48
                  > a nazizsci nie byli Niemcami?

                  Nie wszyscy Niemcy byli nazistami. Poza tym nazisci nie afiszowali
                  sie swymi obozami...ciekawa jest rowniez lokalizacja tych obozow- w
                  karju, ktory przesiekniety byl antysemityzmem, gdzie fukcjonuje do
                  dzisiaj obelga- ty żydzie, zydostwo itp.
                  • mama-123 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 18:51
                    Idz spac, dziecinko
                    • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 18:57
                      > Idz spac, dziecinko

                      rzekla ostatnia szara komorka i zmarla z glodu
                      • rita75 Niewinny Polak patrzy na pogrom... 03.05.08, 19:11
                        www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4915805.html
                        do poczytania
                        • kali_pso Rita, ale co Ty próbujesz udowodnić? 03.05.08, 19:30
                          Że zafałszowywanie historii to nie tylko niemiecka domena?
                          Że i Polacy są daleko od znajomości faktów z własnej, czasami
                          wstydliwej przeszłości?


                          Zgadza się. Tylko, co z tego? Czy ignorancja którejkolwiek ze stron,
                          w jakikolwiek sposób usprawiedliwia ignorancję drugiej? Moim
                          zdaniem, jest takim samym powodem do wstydu i wymaga
                          natychmiastowych edukacyjnych kroków.


                          Nie czuję się winna za zbrodnię w Jedwabnem.
                          Czuję jednak wstyd za moich współplemieńców, którzy nawet po kilku
                          dziesięcioleciach od tamtej tragedii, w obliczu dowodów, trwają w
                          kłamstwie i zaprzeczają faktom. Czuję wstyd,kiedy, wydawałoby się
                          uczone głowy, dowodzą, że "Żydzi sami byli sobie winni". Te krzyki
                          ze stodoły w Jedwabnem nadal słychać, ale częśc ludzi ciągle zatyka
                          uszy.....
                          • rita75 Re: Rita, ale co Ty próbujesz udowodnić? 03.05.08, 19:42
                            > Że zafałszowywanie historii to nie tylko niemiecka domena?
                            > Że i Polacy są daleko od znajomości faktów z własnej, czasami
                            > wstydliwej przeszłości?

                            Nie nazwalabym tego falszowaniem historii, a raczej znanym w
                            psychologii mechanizmem wyparcia, przelozonym z jednostki na grupe-
                            calkiem zreszta zrozumialym, oni nie chca o tym pamietac, tak jak i
                            my nie chcemy pamietac o naszych zbrodniach- naszych- w domysle
                            naszych przodkow i calkiem slusznie- my nie jestesmy winni tego, co
                            robili niektorzy ich przodkowie. Ty nie czujesz sie winna za
                            zbrodnie w Jedwabnem- ci mlodzi Niemcy nie poczuwaja sie do
                            ponoszenia winy za zbrodnie nazistow... mechanizm wyparcia, no coz-
                            chyba wynika z poczucia wstydu, bo chyba nie dumy. Wyparcie-jest to
                            usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów,
                            fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w
                            inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na
                            przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.)-
                            za pl.wikipedia.org/wiki/Represja
                            • rita75 Re: Rita, ale co Ty próbujesz udowodnić? 03.05.08, 19:44
                              "calkiem slusznie- my nie jestesmy winni tego, co
                              robili niektorzy ich przodkowie"
                              errata- nasi przodkowie
      • jowita771 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:07
        Chyba o rozdzieranie szat nie chodzi, problem w tym, że z biegiem czasu
        zaczynaja postrzegać Hitlera pozytywnie. Jeśli tak uczą w niemieckich szkołach,
        to może byc powtórka z wojny.
        • kropkacom Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:08
          > Chyba o rozdzieranie szat nie chodzi, problem w tym, że z biegiem czasu
          > zaczynaja postrzegać Hitlera pozytywnie.

          ??
        • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:11

          z biegiem czasu
          > zaczynaja postrzegać Hitlera pozytywnie. Jeśli tak uczą w
          niemieckich szkołach,
          > to może byc powtórka z wojny.

          lol, czyli uwazasz, ze ten narod jest szczegolnie predestynowany, by
          wywolywac wojny, jezeli tylko pozwolimy mu zapomniec?
          • bea.bea Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:15
            swoja droga, czy kazdy młody rosjanin wie ilu polaków wywieziono na syberie, ilu
            jego własnych rodaków zgineło w gułagach...i czy maja swiadomośc ze choc niby
            wybawcami byli, il nakradli i ile kobiet zgwałcili ich dziadkowie..smile
      • bea.bea Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:09
        zgadzam sie,
        zapewne wiedza niemniej niz amerykanie o wojnie secesyjnej, francuzi o
        rewolucji, czy polacy o najeździe na moskwe
        • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:13
          > zapewne wiedza niemniej niz amerykanie o wojnie secesyjnej,
          francuzi o
          > rewolucji, czy polacy o najeździe na moskwe

          wlasnie, o to mi chodzilo
          • bea.bea Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:16
            wiem..smile
            w tej dyskusji jestem z toba..smile
            • bea.bea Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:19
              historia zalana jest krwią, tylko dlaczgo ciagle wymuszac na kimś poczucie winy....

              nasza historia tez została wybielona w wielu miejscach, ale czy powinam czuc sie
              winna zezi żydów, w jedwabnem, albo w innych miastach, bo przeciez nasi rodacy
              tacy swieci nie byli...
              • kawka74 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:24
                jesoo że tak napiszę
                przecież nie chodzi o samobiczowanie, tylko o świadomość
                czy naprawdę dla Ciebie to pojęcia tożsame?
                • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:27
                  "Do obozu w Oświęcimiu weszli z uśmiechami na ustach"

                  a powinni czolgajac sie
                  • kawka74 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:31
                    > "Do obozu w Oświęcimiu weszli z uśmiechami na ustach"
                    >
                    > a powinni czolgajac sie

                    A to już sama sobie dośpiewałaś.
                    Rita, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz?
                  • kosimisima Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:37
                    Nie o to chodzi. Nie chodzi o samobiczowanie, bo oni nie maja za co się
                    samobiczować. Wojna to dla nich przeszłość, tak jak dla mnie i dla mojej młodej
                    znajomej.
                    10 lat temu moja wymiana polsko-niemiecka była naprawdę fajna. Wiadomo, były
                    romanse, konflikty, picie i tak dalej. Ale nie było kłótni takich jak ta i
                    podziału na obóz polski i obóz niemiecki.
                    Znajoma powiedziała, że żałuje, że wzięła w tym udział. Dla całej polskiej grupy
                    ta wymiana była naprawdę smutna - zamiast łączyć, podzieliła i to bardzo.
                    Nie chodzi o to, że oni weszli z uśmiechem na ustach do obozu - to była
                    przenośnia. Oni po prostu w ogóle nie wiedzieli, po co tam wchodzą!
                    Mnie 10 lat temu żaden Niemiec nie musiał za nic przepraszać. Nikt nie dostał
                    ataku histerii (aż wierzyć mi się nie chciało, że to miało miejsce - a miało
                    niestety, bo słyszałam z kilku źródeł).
                    Moi Niemcy wiedzieli, po co wchodzą do obozu i nie kupili na tę okazję kilku
                    litrów wódki, żeby się dobrze przy poobcinanych włosach zabawić.
    • dirgone Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:24
      Uważacie, że to jest normalne???
      No błagam! A nie oburzacie się, jak słyszycie, że Erica Steinbach znowu rzuca
      jakimś tragicznym tekstem, a Niemcy jej przyklaskują (bo większość i tak nie
      wie, o co chodzi)? Nie oburzacie się na pochody neonazistów? Na kłamstwo
      oświęcimskie?
      Takie rzeczy biorą się z niewiedzy! I to nie chodzi o wiedzę sprzed 300 lat!
      Ludzie, którzy walczyli podczas II wojny światowej nadal żyją (mój dziadek
      pamięta nawet pierwszą). Nadal cierpią psychicznie ofiary obozu oświęcimskiego -
      to naprawdę nie są odległe wydarzenia.

      Niemcy wybielają swoją historię. Nie uczą prawdy o wojnie, a to właśnie rodzi
      konflikty między Niemcami a Polakami.
    • niya Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:31
      w szkole uczeń ma obowiązek się uczyć kiedy wojna była z jakiego powodu
      wybuchła, ile trwała, czym się zakończyła i inne ogólne informacje, tylko w
      Polsce na historii uczy się o obozach koncentracyjnych, robi tam wycieczki i
      pokazuje zdjęcia, w Niemczech także są obozy koncentracyjne ale nie są tak
      traktowane jak u nas. Polska jako kraj napadnięty i bestialsko mordowany długo
      jeszcze będzie o tym pamiętać i nie pozwalać zapomnieć następnym pokoleniom.
      Młodzi Niemcy nie są uczeni jakiego mieli przywódcę ponad pół wieku temu, do
      czego był zdolny, za co tak nienawidził Żydów i jak mordowali narody pod jego
      przywództwem. Dla nich to jest kwestia wykucia kilku dat i ogólnych faktów. Dla
      każdego narodu jego największa tragedia jest długo rozpamiętywana i dba się o to
      aby następne pokolenia pamiętały.
      Hitler od zawsze miał "wyznawców" do dziś w Niemczech jest dużo ugrupowań
      działających pod swastyką, w Polsce, w Europie także te grupy istnieją, działają
      i oddają hołd Hitlerowi, ich nie fascynuje osoba, ale zło które sobą
      reprezentował, mają podobne jak on poglądy i w ten sposób się z nim identyfikują.
      Za kilka lat książka Hitlera "Mein Kampf" wejdzie do druku, bo prawa autorskie,
      które ma do niej rząd bawarski wygasną chyba za 2 czy 3 lata i myślę, że wtedy
      fascynatów Hitlera tylko przybędzie.
      Rozumiem Twoje oburzenie, że młodzi ludzie nie są o tym uczeni, ale w
      niemieckich szkołach nie ma obowiązku o tym uczyć więcej niż przewiduje program
      nauczania
      • kosimisima Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:47
        Tylko to nie jest kwestia kilku dat i kilku faktów.
        Jak widać po tej historii - taka pobieżna znajomość faktów (jeśli w ogóle jest
        to jakaś znajomość) prowadzi do konfliktów. Ja się nie będę kłóciła ze Szwedem o
        potop szwedzki, bo to jest faktycznie kwestia kilku faktów i dat i Szwedzi
        pewnie wcale o tym nawet nie wiedzą. I średni mnie to tak naprawdę interesuje.

        Ja z moja Niemką utrzymywała kontakt bardzo długo. Niektórzy ze swoimi Niemcami
        przyjaźnią się do dziś. A moja młoda znajoma powiedziała "NIGDY WIĘCEJ". Cała
        jej grupa zresztą tak powiedziała. A szkoła pewnie będzie się zastanawiać, czy
        te wymiany maja jeszcze sens...
      • dlania Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:52
        A ciekawe co przeciętny polski licealista wie o pogromach żydowskich czy akcji
        Wisła. Zasadniczo nic, bo preciez na historię powojenną już nie wystarcza czasu
        w szkole.
        • kosimisima Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 10:59
          Jeśli nie wie, to też źle i to bardzo.
          Ale to chyba nie ta skala, co?

          • dlania Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 11:06
            Je4sli liczyć ilości pomordowanych - to nie ta skala. Ale jeśli wielkością
            ludzkiej tragedii - to ta sama.
            Co nie zmienia faktu, że tak jak Polacy o akcji Wisła i zbrodniach
            komunistycznych, tak Niemcy o Oświęcimiu powinni sie uczyć. Pewnie jest tak, że
            chwalebne i bohaterskie epizody w dziejach Niemiec są omawiane z dużym
            naddatkiem ponad minima programowe, natomiast te ciemne okresy - w minimalnym
            zakresie.
            Uważam, że terapia szokowa, jaką zafundowano młodym Niemcom, nie była potrzebna.
            Ale to nie wina gospodarzy, a niemieckich nauczycieli, którzy swpoich uczniów
            nie przygotowali na tę "wycieczkę".
            • kosimisima Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 11:22
              Ja nie liczę tego ludzką tragedią. Ludzka tragedia jest taka sama przy 1 osobie
              i przy 1000 osób.
              Używanie swastyki w Niemczech (i wielu innych krajach) jest zakazane.
              A oni nie wiedza, dlaczego jest to zakazane. No błagam - oni prawie nie wiedzą,
              kim był Hitler! Nie chce tu się licytować na mniejsze lub większe zbrodnie, bo
              nie o to chodzi. Ta historia jest cały czas żywa i emocjonuje wielu ludzi. To
              nie jest kłótnia o Carycę Katarzynę, o rozbiory Polski, w ogóle o jakąś polską
              historię. To była nie tylko wojna nasza i ich, to była wojna światowa.

              I ten brak wiedzy o wojnie dzieli. Cieszę się, że jest pisany wspólny podręcznik
              polsko-niemiecki, chociaż prawdę mówiąc to wątpię, żeby coś poprawił. 10 lat
              temu, podczas mojej wymiany, Polacy i Niemcy wiedzieli, że wojna, Hitler i
              Holokaust były złe.
              A teraz, przy niezmienionej postawie polskiej, Niemcy mówią : wojna była zła,
              Hitler był dobry i co to jest Holokaust?

              A jeśli chodzi o terapię szokową- zwiedzanie Oświęcimia od kilkunastu lat jest
              jednym ze stałych punktów programu wycieczek Niemieckich. I kiedyś żadną terapią
              szokową to nie było.
              • dlania Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 11:32
                Ja też nie chce się licytować na to, która tragedia większawink Po prostu
                mieszkam w takim rejonie, gdzie żywa i bolesna jest inna historia: akcji Wisła
                własnie, rozdzielania rodzin i wysiedleń, mordowania Ukraińców i odwety UPA na
                Polakach, zemst po latach, nienawiści i żali.
                Dla mojej mamy do dziś "banderowiec" i "Ukrainiec" to najgorsze obelgi, mimo że
                jest z pochodzenia Ukrainką...
                • bea.bea Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 11:55
                  milosc blixnego to jedno...a nienawiść to drugie....

                  to nie moje pokolenie syci sie nienawiscia do zydów, to nie moje pokolenie jest
                  słuchaczami radia maryja...

                  to ja nie moge sluchać pokolenia mojego tescia , który walczył z niemcami, ale
                  zydów powywieszałby do dzis....
                  dlaczego?...nie wiem...

                  i nie jest ewenementem...
                  ta nienawiśc jest ogromna wśród tamtego pokolenia , naszych dziadków i
                  pradziadków....

                  to wsród emerytów usłyszysz ...zydostwo rzadzi...
                  ten zyd tamten zyd...w negatywnym słowa znaczeniu...

                  o tej histori mało sie mówi,
                  mnie w szkole nie uczyli
                  • bea.bea Re: Żałosna wiedza młodych Polaków 03.05.08, 11:57

                    mam na mysli i siebie,
                    nasz wiedza o czarnych stronach naszej historii jest tak samo zalosna..

                    a mechanizm zatajania moze byc taki sam jak w stosunku do młodych Niemców
    • elza78 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 11:51
      to jest oburzajace to jedyne co moge na ten temat powiedziec, proba zatarcie
      tego co bylo i o czym wie caly swiat...
    • kali_pso Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 13:02
      bo Hitler to był super koleś, który wyprowadził kraj z zapaści,
      wybudował drogi, dał pracę ludziom i tak dalej.


      Ale tak było, prawda?
      Problem w tym, że z tego, co piszesz, wiedzę młodemu pokoleniu
      przekazuje się nad wyraz selektywnie- podkreślając to, że każdy
      człowiek zdolny jest do dobrego uczynku, a tuszując lub lekceważąc,
      złą stronę jego natury. Trudno powiedziec dlaczego tak się dzieje-
      brak umiejętności nauczycieli zmierzenia się z tym jakże bolesnym
      problemem? Może dlatego przelatuje się przez ten okres historii po
      łebkach, nie wyjaśniając uczniom np. całej grozy obozów śmierci.
      Ja tutaj widzę taki znak naszych czasów- po co się wysilac,
      zaprzatac sobie głowę przykrymi faktami z historii ojczyzny,
      przecież z własnej historii należy byc dumnym, a jak odpowiedziec
      uczciwie na pytania o rolę Niemiec w II wojnie światowej, bez
      obalenia pomników, bez przyznania, że to nasz kraj zgotował
      prawdziwą rzeźnię?
      A będzie pewnie jeszcze gorzej- pokolenie Kolumbów wymiera..niedługo
      wszystko zostanie tylko na kartach książek...
    • beniusia79 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 13:15
      kochana, ja mialam w pracy kolezanke (mieszkm w Niemczech) ktora
      podobnie jak ja, skonczyla historie. tyle, ze ja w Polsce
      studiowalam, ona w Niemczech. kobieta niegdy nie slyszala o Slasku,
      byla w glebokim szoku gdy dowiedziala sie ode mnie, ze Slask byl
      kiedys czescia Niemciec. Niemcy wogole znaja bardzo slabo historie,
      nawet swojego kraju. malo kto wie, kiedy wogole byla II Wojna
      Swiatowe. szkoda slow...
      • cora73 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 16:16
        Ja tez od 20tu lat mieszkam w niemczeh....i rodowitym, prawdziwym
        niemcom szczerze wspolczuje! Mimo malej wiedzy historycznej ci
        ludzie maja wryte w psychike poczucie winy, niemiec nie moze, boi
        sie nazekac na sasiada np turka bo zostanie zwyzywany rasista!
        Spoleczenstwo skladajace sie z 50% obcokrajowcow juz sie bardzo
        dobrze o to stara aby ci ludzie nie zapomnieli co sie stalo w czasie
        drugiej wojny swiatowej!
        • mama-123 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 17:01
          Ja, gdy bylam au-pair w Niemczech prawie czulam sie winna, bo jednej
          kobiecie meza zamordowano w bobmardowaniu w czasie wojny. No
          porownaj sobie skale tragedii, nie wspominajac juz o tym, kto ta
          wojne i dlaczego zaczal. Jesli czuja sie winni, to ja tego nie
          widzialam tam mieszkajac, ani tez kilka innych au-pair, ktore tam
          spotkalam. Spotkalam natomiast jedno starsze malzenstwo, ktore nie
          chcialo o wojnie mowic - byc moze czuli jakas wine, ale pozostali
          to raczej nie.
          • rita75 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 18:35
            > Ja, gdy bylam au-pair w Niemczech prawie czulam sie winna, bo
            jednej
            > kobiecie meza zamordowano w bobmardowaniu w czasie wojny.

            Wiesz, to twoj problem.

            nie wspominajac juz o tym, kto ta
            > wojne i dlaczego zaczal.

            czyli obecnie mlodzi, a nawet ci, kktorzy w czasie wojny byli
            niemowletami w kolyskach, maja sie czolgac po wsze czasy i zalowac
            za zbrodnie, ktorych nie popelnili...do ktorego pokolenia?
            • sir.vimes Między poczuciem winy a niewiedzą 03.05.08, 20:57
              jest wiele opcji.
    • s.z-n Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 20:51
      Ciekawe czy kiedyś twoje dzieci przypominałyby mojej córce ( ob. niemieckiego , ur w Niemczech ) o tym co Niemcy robili w obozach zagłady w ramach jak to napisałaś pokonania barier i integracji miedzy Polakami i Niemcami.
      • kawka74 Re: Żałosna wiedza młodych Niemców o wojnie 03.05.08, 21:20
        Choć nie do mnie to pytanie, pozwolę sobie odpowiedzieć - jeśli Twoja córka
        twierdziłaby, że Hitler to był git facet i zapewnił Niemcom rajskie warunki
        życia, to zapewne tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja