mikolla
05.05.08, 16:08
nie wiem jak ja mam się w tej sytuacji zachowac.
Mam 27 lat, Mąż 30 Jestesmy ze soba 7 lat, 3 lata po slubie, 2
letnie dziecko.
Zawsze uchodzialam za łądną dziewczyne i mialam powodzenie. Teraz
tez ogladaja sie za mną faceci.
Do szału doprowadza mnie mój mąz jak ogląda tv i na ekranie pojawia
sie jakas pani o ciemnych włosach, widzę jak ją oczami pożera. Wiem
że kobiety o tym typie jak Cichopek, Przybylska itp podobaja sie
męzowi.
Ja mam odmienny typ urody- zielone oczy, jasna karnacja, jasne włosy
(farbowane)podobno podobna jestem do Kożuchowskiej.
Raz nawet przefarbowalam włosy na swoj naturalny kolor brązowy- ale
zle sie czulam i w męzu nie wzbudziło to iskierek w oczach.
Dobija mnie jak wgapia sie na te lole z tv i pewnie jak jest poza
domem tez(ale mnie to juz nie obchodzi)przy udaje ze nie patrzy.
Wczoraj sie z nim pokłucilam o to, nie słuchal co do niego mówilam
tylko patrzyl w tv jak na objawienie... Nie odzywalam sie do niego
cały wieczór i skubany wie o co mi chodzi. Wkurza mnie to, bo to ja
powinnam byc kobietą jego marzeń...Jesli nie jestem w jego typie