ewa.k.kam
05.05.08, 18:05
Zastanawiałam się czy to na tym forum mam opisać sytuację, która
mnie dziś poruszyła, ale uważam, że z pewnością jest to opieka i
pielęgnacja. Dziewczyny, Panie Pawle od jakiegos czasu na spacerze w
parku widzę kobietę, która raczej jest babcią dwójki dzieci w wieku
ok 1,5 - 2 lat i za każdym razem kiedy ja widze pali przy tych
dzieciach, sika pod drzewem (to dzisiaj właśnie było), i wyglada jak
by popiła. Karmi te dzieci oczywiście z fajką w zębach, poprawia
czapke oczywiście z fajką w zębach, no dosłownie wszystko robi przy
dzieciach z petem w zębach. Dzisiaj kiedy znowu ją tak zobaczyłam
jak właśnie sika pod drzewem a później nacyla sie do wózka i
poprawia dziecku coś tam przy głowie, oczywiście ona cała z tą fajka
w zębach też przy tej głowie dziecka, to nie wytrzymałam i zwróciłam
jej uwagę, że co ona robi, że chyba nie jest to dobre jak trzyma
tego papierosa przy twarzy jednego dziecka, a drugie z tyłu
(bliźniacza spacerówka) wdycha wszystko. Usłyszałam, że wychowała
tak swoje dzieci, wychwuje wnuki i wychowuje czy wychowa prawnuki,
dosłownie tragediadla mnie, ale no włąsnie chyba tylko dla mnie.
Powiedzcie mni czy ja jestem przewrażliwiona, czy to jest normalne???
Też kiedyś paliłam ale skończyłam zanim zaszłam w ciąże i widzę, że
pewne sprawy z zachowaniem przy dzieciach stają się oczywiste kiedy
się je posiada. Sama już nie wiem, pozdrawiam serdczenie