margotka69
05.05.08, 19:11
Mieszkamy w nowym bloku z wewnętrznym, ogrodzonym ze wszystkich
stron dziedzińcem (dostępny tylko dla mieszkańców). Dziedziniec jest
bardzo zadbany: trawka, drzewka, nasadzenia. Pośrodku znaduje się
plac zabaw dla dzieci, wysypany czystym piaskiem. Problem w tym, że
dwie panie, właścicielki kotów, bez żenady wyprowadzają lub
wypuszczają swoje "pociechy" na dziedziniec. Nie muszę chyba
dodawać, że kotki załatwiają się w piasku, na placyku zabaw.
Oczywiście zwracaliśmy uwagę, ale obie panie nie widzą problemu (nie
mają dzieci), twierdzą, że mają prawo wypuszczać koty, a dzieci
powinny żyć w symbiozie ze zwierzętami. Ze zwierzętami może tak, ale
z ich odchodami... niekoniecznie. Co zrobić? Doradźcie, proszę