Koci problem

05.05.08, 19:11
Mieszkamy w nowym bloku z wewnętrznym, ogrodzonym ze wszystkich
stron dziedzińcem (dostępny tylko dla mieszkańców). Dziedziniec jest
bardzo zadbany: trawka, drzewka, nasadzenia. Pośrodku znaduje się
plac zabaw dla dzieci, wysypany czystym piaskiem. Problem w tym, że
dwie panie, właścicielki kotów, bez żenady wyprowadzają lub
wypuszczają swoje "pociechy" na dziedziniec. Nie muszę chyba
dodawać, że kotki załatwiają się w piasku, na placyku zabaw.
Oczywiście zwracaliśmy uwagę, ale obie panie nie widzą problemu (nie
mają dzieci), twierdzą, że mają prawo wypuszczać koty, a dzieci
powinny żyć w symbiozie ze zwierzętami. Ze zwierzętami może tak, ale
z ich odchodami... niekoniecznie. Co zrobić? Doradźcie, proszę sad
    • syriana Re: Koci problem 05.05.08, 19:14
      zadzwoń do straży miejskiej
    • marzeka1 Re: Koci problem 05.05.08, 19:18
      Straż miejska, w życiu nie pozwliłabym dziecku bawić się w piaskownicy, do któej regularnie leją dwa koty.To żadna symbioza, to żenada, bo paniom nie chce się kupować żwirku do kuwety, by tak kotki lały.
      • jeden_kurczak lubię koty ale mam bardzo podobny problem 05.05.08, 20:21
        mieszkam w domu z ogrodem a w tym ogrodzie moje dziecko ma piaskownicę.
        piaskownica jest duuuża bo 3x3m (taka stolarzowi wyszła) a u naszych przemiłych
        skądinąd sąsiadów są dwa 100% rasowe koty i te kocury załątwiały się w zeszłym
        roku prze długi czas do tej piaskownicy aż do czasu kiedy nasze 2 letnie dziecko
        wróciło śmierdząc jak ....:///!!!!!
        Kiedy próbowaliśmy poskarżyć się sąsiadom powiedzieli że te koty nigdy nie
        załatwiają się poza domem ,,one tylko do kuwetki sie załatwiają, tylko do
        kuwetki" a na dwór chodzą na spacer. My kupiliśmy psa bigla, trochę trwało zanim
        urósł ale teraz jest już spokój tylko któregoś z kotów musimy raz w tygodniu
        zdejmować z drewutni kiedy się zapędzi za daleko na tym swoim spacerku. Chciałam
        tylko powiedzieć, że może ochrona osiedla powinna kupić psa do ochrony przez kotami.
    • marychna31 Re: Koci problem 05.05.08, 19:42
      Poinformuj administrację, że w zaistniałej sytuacji muszą zafundować
      Wam przykrywane (szczelnie) piaskownice. To w ogóle dobre
      rozwiązanie bo do piaskownicy zawsze mogą się załatwiać i inne
      zwierzęta choćby bezdomne koty. A to dla dzieci poprostu
      niebezpieczne.

      W sumie to rozumiem też te kobiety bo nawet jesli koty w domu mają
      kuwety ze żwirkiem (a pewnie mają) to trudno kotu wytłumaczyć, że ma
      się załatwiać tylko w jednym miejscu. No i jak już pisałam powyżej
      zawsze moga przyjść jakieś inne zwierzęta.
      Ja u mnie w ogrodzie mam przykrywaną piaskownicę, a w specjalnym
      miejscu, z dala od piaskownicy, mąż zawsze przekopuje kilka metrów
      ziemi specjalnie dla kotów. I to rozwiązanie się sprawdzasmile
    • margotka69 Re: Koci problem 05.05.08, 19:52
      Straż miejska odpada, bo to teren prywatny (należy do wspólnoty
      mieszkańców). Jest zarząd wspólnoty, który problem rozumie, ale nie
      bardzo wie, co jeszcze mógłby zrobić, poza zwróceniem uwagi.
      Przykrywanie folią zapewne jest dobrym rozwiązaniem na jakiś czas
      (np. na noc), ale koty chodzą cały dzień, więc folia praktycznie
      uniemożliwiałaby dzieciom zabawę. Poza tym piasek jest na całym
      placu, a nie tylko w piaskownicy sad
      • hamerykanka Re: Koci problem 05.05.08, 20:11
        Spryskiwac odstraszaczem?
        • bea.bea Re: Koci problem 05.05.08, 20:19
          jest jeden sposób...sprawdzony przezemnie , z pozytywnym skutkiem..

          wybrać one ekskrementy z piaskownicy wsadzis do woreczka i powiesic pani jednej
          i drugiej na klamce z karteczka....prosze sprzatac po swoim kocie....

          jesli nie zadziala po pierwszym razie, do po kolejnym pewnie tak.....
Pełna wersja