jak ja nie cierpię zmywać makijażu!

06.05.08, 12:26
Robić tez nie ale rano nad tym się nie zastanawiam.
A jak mam zmyć to myślę o tym z taka samą niechęcią jak o myciu
podłogi...
I ogólnie za tymi wszytkimi zabiegami (peeling, manicure, pedicure
itp) nie przpepadam.
Ale za to lubię zapach samoopalacza smile
    • kim5 Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 12:28
      Popieram. Tzn. z małą różnicą, bo lubię robić makijaż, ale zmywanie
      najchętniej bym komuś wyleasingowała.
      Szkoda, że makijaż nie zamienia się wieczorem w maseczkę
      upiększającą.
      Robienie pazurów to już prawdziwy horror...
      • doral2 Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 12:32
        łączę się w bólu...chusteczki niemowlęce niejako rozwiązują ten problem, ale
        jest to rozwiązanie połowiczne...tak czy siak, trzeba to zrobić... yyyyyhhhhhh uncertain/

        pedikiur już dawno wyoutsorcingowałam, popieram pomysł samodzielnej, wieczornej
        przemiany makijażu w maseczkę upiekszającą oraz jestem za, a nawet przeciw
        manikiurowi...

        tragedia..jak mam zrobić sobie manikiur to jestem chora ciężko...
        wyoutsorcingować manikiur średnio się da, bo by trzeba było co dwa dni latać, a
        kto ma na to czas i chęci??
        • bullterierka Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 12:51
          chusteczkami zmywałam jak spiewałam młodemu kołysanki smile ale teraz
          już nie muszę i zasiadam w łazience... i gęba do zmycia, pogłoga do
          zmycia... o ile do podłogi można męża wykorzystać to gęba nadal
          czeka.
          Z tą maseczką dobry pomysł, może podesłać by jakiejś firmie
          kosmetycznej???
          • doral2 Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 12:58
            no co ty?? taki fajny pomysł bedziesz innym oddawać?? same zaczniemy produkowac
            takie cudo smile)
            • bullterierka Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 13:11
              o!
              może to będzie tydzień pomysłów?
              wczoraj wymyśliłyśmy z koleżanką, że zaczniermy szyć ubranka dla
              piesków, prześliczne, nzywałbyby się Pariss (żeby nie było, że to po
              Paris wink
              dzisaj Kim5 maseczkę, Ty masowa produkcję...
              co jeszcze? smile
              • doral2 Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 13:33
                bullterierka napisała:

                > o!
                > może to będzie tydzień pomysłów?
                > wczoraj wymyśliłyśmy z koleżanką, że zaczniermy szyć ubranka dla
                > piesków, prześliczne, nzywałbyby się Pariss (żeby nie było, że to po Paris wink
                > dzisaj Kim5 maseczkę, Ty masowa produkcję...
                > co jeszcze? smile..."


                to ja będę twoją pierwszą klientką...to znaczy moje pieski big_grinDDDDDD

                możesz zacząć już szyć smile) zima za pasem smile)
    • kotbehemot6 Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 12:31
      Z niechęci do mleczek,daje odpór wymaganiom i zywam makijaż woda z mydłem albo
      jak sobieprzypomne to pianke do mycia kupię. nie lubie mleczek i toników bo mam
      wrażenie,ze się po nich lepię i dalej jestem brudna i wogóle bleeee,
      A peeling zwłaszca ciała uwielbiam, bo wogóle lubie jak mnie sie drapie
      • malgra Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 13:03
        ja właśnie lubiłam wszelkie mleczka i toniki i nigdy nie zmywałam makijażu wodą
        z mydłem ale ostatnio zainwestowałam w 3 kroki Clinique i muszę o dziwo
        powiedzieć,że mi pasuje ten sposób zmywania makijażu a i cera jest po tym jakaś
        świeższa.
    • marioladabr Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 12:59
      A mnie nie przeszkadza...
      Mogę się malować, zmywać... ale juz nałożenie balsamu to wielki
      wyczyn... tak mi się nie chce smarować całego ciała... eh... czasmai
      tylko mnie nachodzi... ale powinno być regularnie

      A co do peelingu to ostatnio peeling ciała robiłam kawą mieloną
      zmieszaną z oliwką dla dzieci... super gładkie ciałko - aż chciało
      się balsamować.POLECAM!
      • zebra51 Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 13:30
        ile tej kawy i ile oliwki?? Jak się robi taki peeling?
      • hellious Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 14:16
        Popieram z ta kawasmile Cialo jak pupa niemowlakasmile I podobno dziala na cellulit, ale ja tam tego nie widzetongue_out
    • gonia28b i dlatego się nie maluję wcale :PPP 06.05.08, 13:03
      zupełnie dobrze wyglądam bez makijażu smile

      do szału doprowadzają mnie włosy - muszę je myć codziennie
      i jakoś do tej pory nie opanowałam sztuki układania ich za pomocą
      okrągłej szczotki - w jednej ręce szczotka, w drugiej suszarka, nosz
      rąk mi po prostu brakuje - zupełnie jak kiedyś, kiedy usiłowałam
      karmić piersią uncertain
      • kotbehemot6 Re: i dlatego się nie maluję wcale :PPP 06.05.08, 13:12
        tej zdolności czesania też nie jestem w stanie opanowac, dlatego mam taka
        suszarkę-lokówkę i problem z głowysmile)))
        • gonia28b Re: i dlatego się nie maluję wcale :PPP 06.05.08, 13:29
          też mam ten wynalazek, ale to i tak nie jest to samo jak tak
          fryzjerka wyczesze i jeszcze zrobi to szybko... smile))))
          • kotbehemot6 Re: i dlatego się nie maluję wcale :PPP 06.05.08, 13:31
            No, ba!!smile)))))Znam, taka panią, co to chodzi co drugi dzien do fryzjera -na
            czesani własniesmile)0 Coż, ja ani czasu, ani pieniedzy na takie ,jak dla mnie
            luksusysmile)))))
    • prologica to sie nie maluj - proste n/t 06.05.08, 13:40
      • kotbehemot6 Re: to sie nie maluj - proste n/t 06.05.08, 13:47
        A jak nie lubie zmywac to mam nie jeść?????
        Albo jak nie lubie myć toalety czy wanny to mam nie korzystac???
        też takie proste?????
        • bullterierka Re: to sie nie maluj - proste n/t 06.05.08, 13:55
          no pewnie!
          talerzyki jednorazowe i ToiToi
          wink
        • prologica ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 13:58
          kotbehemot6 napisała:

          > A jak nie lubie zmywac to mam nie jeść?????
          > Albo jak nie lubie myć toalety czy wanny to mam nie korzystac???
          > też takie proste?????

          jesc musisz i myc sie - jakos to chyba podstawowe potrzeby, nie?
          natomiast malowac sie nie trzeba...
          • kotbehemot6 Re: ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 14:11
            A to zależy...dla mnie lekki makijaz to moja potzreba-tak jak mocna herbata na
            śniadanie i nie lubie myć kubka, ani wstawiac zmywaraki, ani pić z plastikusmile)))
            ani tez nie musze pic herabaty-mogłabym wode z butelki.
            Nie wrzeszce ,pisałabym z caps lockiem
            • prologica Re: ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 14:20
              kotbehemot6 napisała:

              > A to zależy...dla mnie lekki makijaz to moja potzreba-tak jak
              mocna herbata na
              > śniadanie i nie lubie myć kubka, ani wstawiac zmywaraki, ani pić z
              plastikusmile))
              > )
              > ani tez nie musze pic herabaty-mogłabym wode z butelki.
              > Nie wrzeszce ,pisałabym z caps lockiem

              powtarzajac taka ilosc znakow zapytania tez nadajesz bardzo
              emocjonalny ton swojej wypowiedzi.
              ja tam nie lubie robic czegos co mnie wkurza. nie lubie sie malowac,
              to sie nie maluje i tyle - pisze tu o sobie. bez makijazu wygladam
              dobrze, po co mam sie meczyc? od czasu do czasu maluje sie, zeby
              sprawdzic czy mi przeszla niechec big_grin ale do tej pory mi nie
              przeszla ;d
              • kotbehemot6 Re: ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 14:31
                ech uwierz mi nie lubię prasować, a przyznasz ,że ubranie sie nalezy do
                podstawowych potrzeb czlowieka, czy idąc twoim tropem myśłenia mam chodzić nago???
                Lubie sie malowac, nie lubie tego zmywac. proste jak parasol.I rady typu nie
                maluj sie ,są równie mało rozsądne jak nie jedz, nie sikaj, nie ubieraj sie i
                wogóle nie oddychaj. To co dla ciebie nieważne dla innych moze byc ważne, tyle.
                • prologica Re: ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 14:32
                  napisalam ze ja po prostu nie lubie sie meczyc skoro mnie cos
                  wkurza. i dlatego sie nie maluje, nie zmywam tego i tak dalej.

                  i nie prasuje smile)

                  a jak juz koniecznie musze to maz prasuje smile
                  • kotbehemot6 Re: ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 14:37
                    I super a ja się maluje chociaz nie lubię zywac makijazu
                    piekę ciasta bo lubie, chociaz nie cierpie sprzątac
                    mam koty chociaz nie lubię sprzatac kuwety
                    oraz mam dziecko i męża chciaz nie lube sie z nimi użerac
                    Każda czynnośc ma swoje dwa oblicza i to,ze nie lubimy tej gorszej wcale nie
                    oznacza,ze nie mamy jej robic, moze jedynie świadczyć o wygodnictwie lub lenistwie.
                    • sfajczala Re: ale czemu na mnie wrzeszczysz? 06.05.08, 16:35
                      Przeciez ubranka dla psow juz istnieja i to glupota!
                      • bullterierka to była zabawowa dyskusja znudzonych swoja pracą 06.05.08, 16:44
                        koleżanek na lunchu smile
                        Oczywiście, że są. Tylko zastanawiałyśmy się nad porzuceniem pracy i
                        poszukaniem czegoś innego.
                        Ale te miały być specjalne - dla dziewczynek różówe z cekinami,
                        brokatemi "brylanckiami" od Svarowskiego, dla chłopczyków niebieskie
                        z piórami na przykład wink

                        Druga wersja była, ze ja piekę i gotuję a one nie big_grin
    • corkaswejmamy No patrz 06.05.08, 16:51
      a ja myslałam, że to ja juz taki kres lenistwa sobą przedstawiam. Nienawidze
      tego. Moje lenistwo do tego już doszło, że dziś tylko rzęsy umalowałam bo mi się
      reszty nie chciało robić(swoją drogą słonko lepiej bierze).
    • biedro_neczka Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 17:14
      makijaż robić lubię, zmywać tak średnio a najbardziej nie nawidzę
      myć włosów
      • miruka Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 20:05
        a ja lubię zmywać, bo to oznaka tego że go zrobiłam a to się dla
        mnie równa wielkie święto, więc zmywam i myślę jak było miło
    • deela Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 06.05.08, 20:30
      iii tam
      ja nie cierpie myc wlosow a musze myc codziennie sad
    • majmajka Re: jak ja nie cierpię zmywać makijażu! 07.05.08, 08:18
      A ja nie cierpie robic paznokci, bo musza wyschnac, a to juz graniczy z cudem. O zmywaniu makijazu nie wspomne, a byc bez niego juz nie potrafie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja