kiedy rodzić - lato a może zima?

12.09.03, 10:31
cześć dziewczyny,
No własnie chciałabym znac waszą opinię bo macie juz jakies doświadczenia w
tej sprawie.

No własnie - gdybyście mogły zaplanować to kiedy chciałybyście urodzic -
latem, zimą, jesienią czy może wiosną? Jakie są wg Was plusy i minusy
rodzenia o każdej porze roku.
Ja dotychczas planowałam żeby zajść w ciąże w przyszłym roku około czerwca -
lipca tak aby urodzić wczesną wiosną - marzec, kwiecień.
Wydawało mi sie, że to optymalny czas bo 1) zaraz robi sie ciplutko i można z
dzidzią spędzać cały czas na swieżym powietrzu, 2) w ciąży nie chodzi sie w
lato podczas upałów. 3) do lata mozna wrócic do formy po porodzie.
A Wy jakie macie zdanie na ten temat i najważniejsze co sądzicie o rodzeniu
jesienią (październik, listopad) - bo jeżeli nie będę mogła wytrzymać do
czerwca ( a dziś mi sie wydaje, że nie wytrzymam tak bardzo chce już
dzidziusia) to zaczne starania na poczatku roku i wtedy poród przypadłby na
jesień. A może wstrzymać sie jeszcze i ...... Sama nie wiem.

pozdrawiam
Sofija



    • magolcia Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 10:52
      Ja urodziłam w połowie lipca i przez ostatnie dwa miesiące ciązy bardzo się
      męczyłam ze względu na upały. Myślę, że dgybym miała o tym zadecydować jeszcze
      raz, to zaszłabym w ciążę tak około sierpnia - rodzisz wtedy w maju, najgorszy
      okres ciąży przypada wtedy na wiosnę (kiedy ogólnie człowiek ma lepszy
      nastrój). Jeżeli chcesz zajść w ciąże tak żeby urodzić wczesną wiosną, to
      pierwsze tygodnie ciązy przypadają na wakacje, a człowiek wtedy często źle się
      czuje, więc po co sobie psuć urlop smile No i to czy zdążysz dojść do siebie
      wagowo od wiosny do lata... - na dwoje babka wróżyła. Ale mi to zajęło jakieś
      6 -7 miesięcy. A jak rodzisz w maju, to pogoda praktycznie murowana - spacerki
      to wtedy czysta przyjemność, a kwiecień - różnie to wtedy bywa. A tak wogóle to
      znając życie i to, jakie figle płata, to pewnie zajdziesz w ciąże w najbardziej
      niespodziewanym czasie smile))
      Pozdrawiam
      Magda
    • jagasz Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 11:03
      Ja urodziłam pod koniec listopada. W wakacje byłam w 6 m-cu i czułam się
      fantastycznie, pojechaliśmy nad morze bez żadnego problemu.
      Dziecko przez zimę podrosło i na lato był to już całkiem duzy Bobas, z którym
      można się było już tez gdzieś wybrać.
      Jedyny problem to kupno prezentów pod choinkę (dziecko miało niecały miesiąc a
      i ja nie miałam ochoty na jakieś wojaże po sklepach), chociaż to udało mi się
      połowicznie załatwić w czasie wakacji (sic!).
      Pozdrawiam, życzę miłego planowania.
    • monika.zdz Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 11:04
      to chyba nie tak łatwo wycelować,w najlepszą naszym zdanie porę roku? W ciążę
      nie zachodzi się z reguły od razu po jej zaplanowaniu. Ogólnie przyjmuje
      się ,że najlepiej dla dziecka jest urodzić się wiosną.Jest już ciepło ,świeci
      słońce co jest bardzo korzystne dla dzieci.Można długo spacerować,a w
      perspektywie jeszcze lato i ciepła jesień.
    • mamusiaolusia1 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 11:13
      Ja polecam "zrobić sobie" letniego dzidziusia i rodzić wiosną. Dni sa ciepłe,
      mozna szybko wychodzić na dwór - mój synek przez pierwsze dwa miesiące w dzień
      spał tylko w czasie spacerów i tylko gdy wózek był w ruchu smile, do jesieni
      dzieciątko bedzie podrośniete i łatwiej będzie Ci sie nim zajmowac jak
      przyjdzie ta okropna zima. Jesli chodzi o ciążę to końcówka jest okropna o
      każdej porze roku. Ja rodziłam 10 kwietnia, zima była b.długa - rajstopy
      kozaki, ciepłe ciuchy, kurtki puchowe i ostatni trymestr - miodzio...
      • irminka2 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 12:08
        Mam trójkę dzieci.Jedynie nasze pierwsze urodziło sie wg planu - w maju.Cciałam
        co prawda marzec kwiecień , ale jak się chce to nie zawsze wychodzi. Zaraz było
        cieplutko ,więc bardzo szybko spacerki i całe dnie na powietrzu. Kolejne to
        31.08 i bardzo zimna końcówka lata,spacerki nie od razu i fura ciuchów.
        Najmłodzszy - listopad.Też spacerki po trzech tygodniach, dużo był na
        powietrzu , ale to nie to co lato. Osobiście polecam miesiące od marca do maja.
        Przetestowałam smile
        Pozdrawiam i życzę miłego planowania i nie tylko.....
        Irmina
    • ata_x Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 12:21
      Jak wytrzymasz, to według mnie najlepiej wiosną. Ja tak celowałam i mały
      urodził się dokładnie w pierwszy dzien wiosny.
      Dla mnie same plusy, o których już zreszta napisałaś.

      ATA
      • asobutka Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 12:47
        Ja całym sercem polecam pażdziernik, a nawet listopad. Rodziła w ubiegłym roku
        31 pażdziernika Ciąża super, bo w lecie niezbyt jeszcze uciążliwa, łatwa do
        ubtania, mobilna bardzo (mama), a póżniej w zasadzie w jednych spodniach i
        polarowej kurtce dochodziłam do końca..
        Dzidzia na spacerze pierwszy raz w 7 dniu życia, spokojna przy ubieraniu (nie
        to co terazsad, cała zima spokojnych sapcerów (bez dyskusji pod tytułem "ja już
        nie będe siedziec w wózku. W wakacje dużo wyjazdów, spokojne używanie
        spacerówki, posiedzenia na kocyku z "kolegami"

        Myślę, że nasze kolejne dziecko urodzi się o innej porze, ale pażdziernik jest
        super!!
        pozdr
    • aniamr Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 12:56
      Nie ma chyba zasady. Ja chciałam ciąże przechodzić jesienią i zimą, a traf
      chciał, że urodziłam w październiku i też było ok. Spacery po 3-4 godziny.
      Zimą to nie wychodziłam poniżej 10 stopni mrozu, a tak to bez problemów - mała
      się uodporniła. Kupiłam sobie polarowe spodnie i korzystałam z mroźnej pogody.
      Urodzenie jesienią ma ten plus, że do lata masz trochę czesu i jak masz
      problemy z nadwagą możesz troche popracować nad sobą. Latem dzidziuś jest już
      fajny, sam siedzi....
    • karina17 Zaszłam w sierpniu :) 12.09.03, 13:24
      Ja zaszłam w ciąże w sierpniu - było to całkowicie zaplanowane smile)))), ponieważ
      nie chciałam aby poród przeszkodził mi w zaliczaniu egzaminów na studiach.
      Jak już wspomniałam, zaciązyłam w sierpniu i co sią z tym wiąze urodziłam w
      maju - więc jeśli zdecydujesz się już to urodzisz w sierpniu.
      Uważam, że najlepiej być w ciąży na jesień, w zimie i na wiosnę - nie ma upałó,
      nie puchniesz tak itd.
      J okropnie puchłam więc nie wyobrażam sobie jak by to wyglądało w pełni lata!!!
      Z kolei koleżanka rodziła w listopadzie i w ciąży była min. latem i też się
      dobrze czuła!!!! A był to zeszły rok więc było GORĄCO!!!

      Dziewczyno nie zastanawiaj się tylko bierz do dzieła smile)) - nie ma na co
      czekać, szczególnie jeśli tak Ci zależy smile

      powodzenia Karina mama Pauli

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=5848202
    • renatabar Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 14:31
      Witam! Ja zaszłam z całkowicie zaplanowaną ciążę w lipcu a córeczkę urodziłam w
      marcu. Tak chciałam i wyszło za pierwszym razem. Wg mnie tak jest najlepiej bo
      zaraz jest ciepło i dziecko trochę podrośnie do zimy. Życzę Ci aby wszystko
      poszło tak jak sobie zaplanujesz. Nie ma nic piękniejszego jak czekać na tę
      chwilę gdy wiesz że pocznie się nowe życie i wszystko jest zależne od ciebie.
    • agusiah Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 15:04
      Czy lepiej się chowa dziecko wiosenne czy jesienne - trudno mi jeszcze napisać,
      bo mam jedno dziecko wiosenne i lada dzień spodziewam się jesiennego smile.
      Co do zalet rodzenia wiosną - zgadzam się z przedmówczyniami.

      Ale przychodzi mi na myśl nieco egoistyczna motywacja do rodzenia dzieci
      jesienią - otóz ja zdecydowanie wolę ciąże letnie niż zimowe. Po pierwsze -
      zajadałam się sezonowymi owocami (truskawki!), co przy karmieniu niemowlęcia
      piersią (moje było pouczulane na co się dało) było niestety zupełnie
      wykluczone. Po drugie - ubrania. Całą niemal ciążę przechodziłam w dwóch
      sukienkach z India Shopu, klapki do tego i już. A ubieranie się w zaawansowanej
      ciąży zimą wspominam jako koszmar. A upały jakoś mi nie dokuczyły.

      Każda data ma swoje plusy.
      • mamamona Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 15:11
        dołączam się do chóru większości, i uważam że najlepiej rodzić na wiosnę
        (marzec-maj).
        moje córeczkę urodziłam już pod koniec września. jeszcze miesiąc była pogoda
        na tyle, że można z nią było wychodzić na spacery. poetm szybko zrobiło się
        nie tyle bardzo zimno (chociaż także), co strasznie śnieżnie - miniona zima
        była katastrofalna jeżeli chodzi o opady śniegu, no i trwała bardzo długo.
        w rezultacie, bywały całe tygodnie, kiedy cięzko nam było wyjść na dwór (wózek
        ma problemy na śniegu, zresztą było czasem tak ślizgo, szczególnie pod koniec
        zimy, kiedy okresy cieplejsze mieszały się z mroźnymi, że bałam się, że skręcę
        nogę, i nie dojdę do domu).
        ostatnie miesiące ciązy - lipiec sierpień i wrzesień byłam spuchnięta jak
        bania, i od razu wskoczyło mi nadciśnienie (chociaż to być może wcale nie od
        tego), ale było strasznie. zaleta - na spuchnięte stopy wsuwałam klapki,
        gdybym zimą była taka spuchnięta, to nie wiem co był założyła wink)))

        teraz świadomie zaszłam w ciążę w sierpniu - drugie dziecko urodzi się w maju.
        po tej zimie powiedziałam sobie - nigdy więcej. a jeszcze ubieranie dwójki
        rozwrzeszczanych, spoconych dzieci - nigdy!


        pozdrawiam,

        Mona
    • magda2303 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 15:12
      Ja zaszłam pod koniec czerwca, a urodziłam 23 marca. To było trafione w
      dziesiątkę. Same plusy. Do szpitala szłam jeszcze w zimowych rzeczach, a jak
      wychodziłam zrobiła się prawdziwa wiosna. Same plusy.
      • agunia38 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 12.09.03, 15:26
        wiosnąsmile kwiecień-czerwiec. nie męczysz sie w ciązy z upałami,z mrozami też nie
        (przynajmniej pod koniec), można latem i jesienią chodzić na specerki,a jak
        dziecko uczy się chodzić, to też jest już wiosna i może sobie tuptac lekko
        ubranesmile
      • dorotadu Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 13.09.03, 15:47
        polecam miec dzidzię jesienią a nawet zimą. Co prawda zimno na dworze ale z
        tak małym dzieckie i tak nie spacerowałabym długo ze wzgledu na karmienie. Za
        to nie wyobrażam sobie 5, 6 miesięcznego dziecka w gondoli ,w śpiworze na
        spacerze - moja mała zapłakałaby się na śmierć. trzeba wziąć pod uwaę że
        dzieci w tym wieku są bardzo ciekawe świata a jeśli nie potrafią siedzieć to
        wyjscie z domu zamienia sie w koszmar. Następne dziecko planuje urodzić w
        styczniu smile
    • laura14 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 13.09.03, 13:15
      Sama jestem jesiennym dzieckiem i moja
      coreczka jest wczesnojesienna smile

      Ale to zdecydownie melancholijne typy smile

      Dla mnie problemem bylo dojscie do formy
      psychicznej po porodzie w trakcie
      dluuugiej zimy. Ciezko bylo. Ale przeciez
      kazdy ma inaczej.

      Cudownie za to bylo w ciazy - lato,
      zwiewne sukienki w rozmiarze XXXL smile

      Mysle jednak, ze najlepiej nie planowac,
      tylko wziac sie do dziela smile

      Pozdrawiam
      laura
      • amania Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 13.09.03, 14:22
        Z całego serca polecam wiosnę, tak między marcem a majem. Powody zostały już
        wielokrotnie wymienione i ja sie pod nimi podpisuje. Moją córke urodziłam na
        tzw. ostatni dzwonek, bo 26 maja. Lepszy byłby kwiecień, no ale za to miałam
        najpiękniejszy prezent na mój pierwszy w życiu Dzien Matki.
    • wlekliczka Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 13.09.03, 17:00
      właściwie nie ma znaczenia - kiedy. Zachodzisz w ciążę i nie masz wyboru smile)Nie
      wszystko w życiu można zaplanować, zwłaszcza narodzin dzieci, bo np. staracie
      się o dziecko przez kilka miesięcy i nic.

      Moi synkowie urodzili się w sierpniu i kwietniu. Stanowczo preferuję sierpień,
      bo nie trzeba nosić ciężkich ciuchów na dużym brzuszku.
    • marta_i3 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 15.09.03, 11:58
      Mam troje dzieci - dwoje zimowych (listopad i grudzień) i jedno wiosenne,
      marcowe. Zdecydowanie polecam rodzenie wiosną. Ja chciałam pomiędzy marcem a
      czerwcem i traf chciał, że udało się za pierwszym razem i mam marcowego synka.
      Zalety:
      - brak upałów w ciąży,
      - cała ciąża w jednym komplecie ciuchów, tylko zimowe,
      - świetna pogoda na spacery - można całe dnie spędzać w parku, dziecko
      najczęściej śpi jak suseł, łatwo nakarmić w plenerz.
      - długie spacery pomagają przetrwać pierwsze ciężkie tygodnie, łatwo się
      zrelaksować na ławeczce przy książce, łatwo nawiązać kontakty z innymi mamami w
      parku
      - światło słoneczne leczy depresje - to dla tych baby-bluesowych mam
      - zimą maluch jeszcze chętnie jeździ w wózku, często spacer (z konieczności
      krótki)przesypia
      - a jak zaczyna się następna wiosna to właśnie zaczyna tuptać o własnych
      siłach, spacer jest dla niego atrakcją i nie ma wielkich szkód jak pacnie na
      pupę, no i place zabaw stają się odpowiednim miejscem do zabawy.
      Marta
    • kasiak29 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 15.09.03, 15:41
      Myślałam dokładnie tak jak ty i Maciuś urodził się 8 marca br. Polecam Za 2
      tygodnie wyszliśmy na spacer tak było ciepło. Przyszło lato ja wróciłam do
      formy i opalaliśmy się z Maciusiem korzystając z urlopu macierzyńskiego całe
      lato. Pozdrawiam
    • sofija_ Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 16.09.03, 10:17
      Witam,
      Na poczatek dziekuje Wam e-mamusia za wszystie odpowiedzi.
      Przeczytałam je dokładnie i podziele sie z Wami swoimi przemysleniami.

      Urodzić dziecko w okresie kwiecień - czerwiec (co w większości polecacie) -
      wydaje sie fajne i miłe. Tak jak piszecie można od razu spacerować z
      dzieckiem
      itp itd. ALE ..... wydaje mi sie, że jest to okres lepszy z punktu widzenia
      dziecka nz matki. Nie wiem bo nie rodziłam, ale wydaje mi sie, że kobieta po
      porodzie nie zawsze czuje sie ładnie i atrakcyjnie, ba nawet tak nie wygląda.
      Dlatego też spacerki z dzieckiem w lecie kiedy najbardziej widać
      te "mankamenty" mogą być mało przyjemne. Może mnie zlinczujecie, że jestem
      głupia, myśle o figurze a powinnam o dziecku, ale nie wierze że kobiecie jest
      zupełnie i w 100% obojętne jak wygląda.
      Dlatego też mnie sie wydaje, że najlepszy okres na urodzenie dziecka to
      początek roku - styczeń - luty, najdalej marzecz BO:
      1) mankamenty poporodowe można ukryć pod ciuchami a do lata można juz wrócic
      do
      formy;
      2) na początki kiedy dzidziuś jest malutki można wychodzić z nim na krótkie
      spacerki, dzień robi sie coraz dłuższy czuć nadchodzącą wiosnę;
      3) do prawdziwej pieknej wiosny i lata dzidzius jest juz w miare kontaktowy i
      można z takim ciekawym świata bablem więcej spacerować,
      4) można wyjechać z takim kilkumiesięcznym dzieckiem na wakacje i....... na
      tych wakacjach wyglądać atrakcyjnie - a chyba jak mama czuje sie dobrze to i
      dziecko i tata i wszyscy są szcęsliwi
      Moja przyjaciólka urodziła zaplanowane dziecko 10 lipca - i powiedziała mi,
      że
      spacerki nie były dla niej i nie sa nadal takie pzyjemne bo niestety ale
      czuła
      sie i nadal czuje gruba, nieatrakcyjna itp a niestety nie ma pod czym tego
      ukryć.
      Nie wiem czy mi sie uda, ale chyba bede calowała w początek roku.

      Jeszcze raz dziekuje Wam za wszytskie wypowiedzi.

      Pozdrawiam

      sofi
    • utalia Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 18.09.03, 00:07
      Sofijo
      Ja urodziłam się pod koniec stycznia i sama zawsze wiedziałam, że chciałabym
      urodzić o tą porę i tak sie stalo. Urodzilam 1 lutego. W ciazy nie chodzilam
      podczas lata, upalow. A jak urodzilam owszem byla jeszcze zima ale zaraz potem
      zrobila sie wiosna i kiedy noworodek stal sie niemowlakiem zaczelo byc ladnie,
      cieoplo i cale lato bylo przed nami. A jak urodzisz np. koniec marca poczatek
      kwietnia to zanim dziecko podrosnie to bedzie jesien!
    • justka123 A ja z innej strony 18.09.03, 07:58
      Wszystkie zachwalacie rodzenia na wiosnę, a ja urodziłam w październiku i myślę
      że to najlepszy czas na urodzenie dziecka.
      Po pierwsze:
      Jest ot bardzo korzystne dla mamy. Od czerwca do samego końca ciąży miałam pod
      dostatkiem swieżych warzyw i owoców, a było do szczególnie ważne pod koniec
      ciąży kiedy gwałtownie pogarszają sie wyniki i podaż witamin jest bardzo ważna
      (nie było potrzeby łykać sztucznych witamin). Myśle że zimą i wczesną wiosną
      dostępne warzywa i owoce tych witamin już chyba za dużo nie mają.
      Po drugie:
      Specerki zimą były przyjemne, dziecko w pierwszych miesiącach życia na spacerku
      głównie śpi, więc ja sobie chodziłam a maluch spał. Zaś wiosną zaczął sobie
      siadać i już tak nie spał, robiło się cieplej i sobie siedział i oglądał świat.
      Z kolei na wakacje pojechaliśmy z 10-miesięcznym już brzdącem i było super, bo
      raczkował sobie po piasku, trawie, siedział na kocyku itd.
      Po trzecie:
      Znowu o witaminach. Dziecko moje jak miało właśnie te 8 i więcej miesięcy mógł
      zaczynać jeść owocki i znowu nastał czas takich prosto z krzaczka. Właściwie
      jadł mógł jeść wszystko oprócz truskawek.
      Po czwarte:
      Piszecie o meczących upałach. Fakt były takowe, ale szczerze mówiąc w tym roku
      upału zmęczyły mnie dużo bardziej. Gdy byłam w ostatnim trymestrze ciąży nie
      chodziłam juz do pracy i siedział sobie w domu. W tym roku z kolei chodzę już
      do pracy i jazda pełnym autobusem w upale to... chyba same wiecie...
    • wb18 Re: kiedy rodzić - lato a może zima? 18.09.03, 08:20
      przede wszystkim ku mojemu zdziwieniu ( myślałam że gdy planuje sie dziecko to
      bierze się do roboty i już gotowe )nie tak łatwo od razu począć. My staraliśmy
      się 6 miesięcy. Każdego miesiaca napięcie, czekanie i wielkie rozczarowanie.
      Po akcji już normalnie leżałam z nogami pod sufitem żeby doleciało gdzie
      trzeba, a tu nic . W końcu poszłam do lekarza, obejżał na usg budowę jajników
      i macicy - wszystko ok, i mówi,że do roku takie starania bez skutku to norma.
      Więc do dzieła! Mój syn urodził się w styczniu, córa w kwietniu, i właściwie
      to wszystko jedno, choć może przyszłym mamom trudniej w czasie upałów. Więc
      Idź na całoć! POWODZENIA
Pełna wersja