Sezon plażowy - przejmujecie się?

12.05.08, 12:44
A propos sezonu plażowego. Przejmujecie się wystawianiem ciała,
nadwagą, cellulitem, innymi niedoskonałościami? Niby trzeba olać,
ale jak się tak spaceruje półnago, to czuje się te taksujące
spojrzenia, oj czuje..
Ja nadwagi nie mam, wręcz przeciwnie powiedziałabym, ale o
cellulicie i wystających żebrach to owszem, myślę i jestem ciekawa,
czy inni też wink
    • niya Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 12:48
      nie przejmuję się doczekać się nie mogę~! zrzuciłam nadwagę, zniszczyłam celulit
      i czekam na słońce i plażę!
      • gorzkasweetie Re: A czym zniszczyłaś? 12.05.08, 13:34
        A czym, czym ów cellulit zniszczyłaś? Please, podziel się takim
        cennym info smile)) właśnie ruszam do corocznej, walki, zazwyczaj
        przegranej.
      • beniusia79 Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 19:17
        a ja tam przejmuje sie bo nie mam jeszcze co zalozyc na ten nowy
        sezon plazowy crying
    • bea.bea Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 12:49
      celulitu nie mam, ale o kolo ratunkowe zadbałam, jeszcze w zimie, wiec z moja
      oponka zostaje mi tylko jednoczęsciowy kostium.

      wsty mi, ale z tego powodu, ze sie ostatnio zapusciłam, i wcale nie chce mi sie
      odchudzac..smile
    • bullterierka Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 12:51
      e, nie przejmuję się smile
      najwyżej do zdięć będę trochę brzuch wciągać wink
      Na szczęście pomimo dwóch ciąż ani rozstępów ani cellulitu nie mam.
    • liwilla1 Re: ja sie przejmuje :/ 12.05.08, 12:52
      niestety cialo juz nie-boskie sad gszczupla jestem, cellulit raczej szczatkowy,
      ale jakas taka... sflaczala sie czuje uncertain
      • sylwi-a-25 Re: ja sie przejmuje :/ 12.05.08, 12:59
        Zupelnie sie nie przejmuje, figure przez ostatnie dwa miesiace
        dopowadzilam sportem do formy ( 5kg bylo za duzo z zimy).Nowe stroje
        kupione takze nic jka nad wode.

        pozdrawiam
    • karola1008 Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 13:18
      W czasie karmienia alergicznego dziecka tak schudłam, że jak się w
      łazience rozbieram, to szybko wskakuję do wanny, żeby na siebie nie
      patrzeć. Przydałoby mi się z 5 kg. Naprawdę. W zyciu nie myslałam,
      że coś takiego napiszę. Nie karmię już od grudnia, a nie mogę wrócić
      do normalnej wagi. Porobiłam już różne badania, wyleczyłam
      helicobacterka i dalej nic. Jestem zdrowa, tylko chuda. A mój wielki
      biust przy ogólnej chudości wygląda na jeszcze większy. Panowie
      budowlańcy na moim osiedlu są naprawdę pod wrażeniem i niestety
      często dają temu upust. Nienawidzę takich obleśnych chłopów. Czasami
      to tak bym chciała złapać i przylać w ten durny pysk. Żeby nie
      przechodzić koło budowy, to syna do przedszkola odprowadzam 20 min.
      zamiast 10.
      • guderianka Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 13:32
        Nie przejmuję się bo lubię siebie i lubię słońcesmile Nie mam
        rozstępów,nie mam celluitu,mam ładne ciało,pełne piersi,fajny tyłek
        i małe co nieco na brzuchu wink
    • majmajka Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 13:38
      Wszystko ujdzie, brzuch sflaczaly jednak. Kupilam krem wyszczuplajacy, jednak trzeba dwa razy dziennie po 5 minut wmasowywac...Nigdy nie mam czasuwink. No, a poza tym 18 lat juz dawno minelo i nie moge od siebie oczekiwac cudow, dlatego wole jezdzic do takich miejsc, gdzie glownie matki z dziecmi wypoczywaja, a wiec wygladaja podobnie (lub gorzejwink ).
    • prologica Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 13:52
      celulit mam, ale traktuje go raczej w kategorii 'wkurza mnie'
      niz 'wstydze sie go na plazy'

      spaslam sie przez zime - widze po spodniach, bo po sobie raczej
      nie smile jak cora dostanie rolki to bedziemy razem smigac. do lipca
      bedzie gites smile
      • doral2 Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 14:00
        mam głęboko w nosie taksujące spojrzenia innych, ci inni nie dają mi
        jeść, nie płacą moich rachunków, nie ubierają mnie ani nie pracują
        na mnie..ponadto, plaża to nie wybieg modelek, ludzie sa tacy jacy
        są...

        myślę, że bardziej powinny się wstydzić te osoby, które mają zwały
        sadła na sobie i paradują po plaży w rozciągniętych gaciach,
        bieliźnianych biustonoszach i zawiązanych na rogach chustkach do
        nosa na głowie...to jest dopiero wizualnie ohydne uncertain/
        • lucerka Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 14:18
          ooo to to!

          mam duuuze rozstepy, "przerosniety" brzuch, obwisle piersi i celulit jak sie
          patrzy. dbam o to, zeby wygladac estetycznie w MOIM przekonaniu (i tak wlasnie
          wygladam). oprocz tych wszystkich "mankamentow" urody jestem zadbana, czysta i
          estetycznie odziana. do glowy by mi nie przyszlo przejmowac sie co pomysla inni
          - bo co to mnie qrde obchodzi.
    • semida Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 14:22
      Ja tam czy ważyłam 100kg,czy 65kg,to nigdy się nie przejmowałam.Jak byłam bardzo gruba,to czy byłam w ubraniu,czy w kostiumie,to i tak każdy widział że jestem gruba.
      Wiadomo że nie eksponowałam swojego ciała w bikini,ale jakoś nawet teraz lepoiej się czuję w kostiumie jednoczęściowym.
      Każdy jakie ciało ma takie ma.I jak się komu nie posoba to niech nie patrzy.
      A najlepiej jakby ten lustrujący nasze sylwetki...popatrzył w lustrosmile
    • asia.asz bardzo 12.05.08, 14:30
      zwlaszcza ze stroju jeszcze nie mam, tzn jest stary ale ja teraz
      chce taki "dobry" (patrz dobrze dobrane miseczki czyli cos kolo
      30E), fiszbiny, podnaszacy piersi i czerwony
      az sie boje poszukiwan...
    • moofka Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 14:30
      przejmuje sie o tyle, ze mam termin na koniec czerwca i najcieplejsze tygodnie
      uplyna mi na pologu, wiec sie raczej nie popluskam w jeziorkach, a uwielbiam to
      nad morze z nowordkiem tez nie pojade
      wystawiac to ja moge, mam w nosie kto i na co sie gapi
      zreszta, jestem z siebie na ogół bardzo zadowolona tongue_out
    • dorianne.gray Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 15:36
      Wcale się nie przejmuję.
      • denea Dorianne 13.05.08, 16:11
        przypomniało mi się, jak Cię tu zobaczyłam.. Doszło ???
    • demonii.larua Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 15:53
      No, pewnie że się przejmuję, te tłumy pod moim oknami, bieżące w kierunku
      plaży...smile))
      Poza tym, kupiłam sobie ekstra maskujący strój kąpielowy (jednoczęściowy czyli)
      i mam wsio w nosie, odkryłam że z moim potomstwem na plaży to ten jednoczęściowy
      nawet się sprawdza, przynajmniej majtek mi żadne od tylca nie zdejmie w nagłym
      przypływie zrobienia z matki balona big_grinD
    • wieczna-gosia Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 16:08
      Mam nadwage i rozstepy wielkie jak rowy marianskie- zrbily mi sie juz po
      pierwszym dziecku, po kazdym nastepnym bylo gorzej.

      Przejmuje sie o tyle, ze bikini nie ubieram- ponadto nie lubie sie opalac, jak
      juz jestem na plazy to ide plywac, a jak wychodze godzine pozniej to jesli ktos
      mi wspolczul nadwagi- raczej kojarzy ze to ta laska ktora macha pare km w wodzie
      i nie ma jej co wspolczuc.

      na plazy w kostiumie poza plywaniem nie latam, bo duzo sie ruszam a cycem w
      kostiumie kapielowym moglabym sobie wybic oko smile)) wiec sie przebieram....
    • gagunia Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 17:38
      Ja mam to gdzies. Uwazam, ze wiekszosc kobiet moze wygladac dobrze w stroju
      kapielowym - byle ten stroj był dobrze dobrany do sylwetki i gabarytów
      winkPrzerazaja mnie jedynie wieloryby w stringach, 60 latki z wywalona na wierzch
      zwisajaca skora brzucha po 5 porodach itp. wynalazki.
      • phantomka Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 18:46
        Z tego, co wymienilas mam tylko wystajace zebra, ale sie do nich
        przyzwyczailam. Do figury absolutnie zadnych zastrzezen nie mam. Nie
        zrobil mi sie ani celulit ani rozstepy.
    • gosika78 Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 19:08
      Ja mam przysłowiowo wywalone wink
      A niech się gapią na moje kości obciągnięte cienką warstwą bladej skóry smile
      • abocijawiem Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 20:07
        A ja w tym roku z radoscia go przywitam. Mam co prawda +7kg ale z
        okazji karmienia biust mi sie zrobil wypukly! I w tym roku gora nie
        bedzie mi wisiec smile))
    • 18_lipcowa1 nie. 12.05.08, 20:01
      nie interesuje mnie co ludzie o mnie mysla.
    • sfajczala Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 21:20
      Eeeee taaaaaam, ja juz sie niczym nie przejmuje, a raczje nie
      marwtiem
    • deela Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 21:30
      nie
      po prostu zamierzm poruszac sie w tropiku od namiotu
      :F
    • gonia28b Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 21:59
      figury modelki nie mam, po okresie ciąży zostało mi kilka
      nadliczbowych kilogramów i nie mam siły, by "na siłę" z nimi walczyć
      jakąś niesamowitą dietą-cud.
      mimo wszystko dbam o siebie, w miarę normalnie i zdrowo się odżywiam
      oraz trenuję w klubie fitness.
      moje ciałko jest więc jędrne i sprężyste wink))))
      a że jest go trochę więcej? a chrzanię jakieś tam "ustawy unijne" wink)
      ja się w swoim ciele czuję doskonale smile

      --
      Kuba i nasze foty

      GG: 6196468
    • ez-aw Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 22:18
      Zawsze miałam nadwagę i może to dziwne, ale właśnie na plaży pozbyłam się
      kompleksów smile)) Więc teraz si.ę nie przejmuję smile
    • mathiola Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 22:30
      zawsze na wiosnę zaczynam akcję: "odchudzanie". Wszystkie grzechy
      zimowe staram się wtedy zniwelować na tyle, żeby czuć się dobrze we
      własnej skórze. Do lata redukuję rażąco wiszące to i owo. Cellulitem
      się nie przejmuję, bo mam go od tak dawna, że się z nim nawet
      zaprzyjaźniłam wink
      Generalnie jest tak, że staram się trzymać jakiś fason, ale zajoba
      na tym punkcie nie mam i jak przyjdzie co do czego, bez żenady
      wystawiam na widok publiczny swoje niedoskonałe ciało smile
    • ik_ecc Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 12.05.08, 22:33
      Nie przejmuje sie. Nijak ma sie to do mojego ciala, ktorych ani lata
      ani ciaza specjalnie nie zmienily (ok, piersi mi sflaczaly z lekka,
      ale z reguly po plazy nie chodze topless), natomiast ma duzo do
      wieku czy (byc moze) nabytego z wiekiem sympatycznego czucia sie we
      wlasnej skorze. Kiedys histeryzowalam na temat jakichstam wydumanych
      niedociagniec, teraz juz nie pamietam o co mi wtedy chodzilo...
    • jkl13 Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 13.05.08, 14:30
      Nie przejmuję się, choć nadwagę mam i owszem. Nie mam zamiaru
      straszyć ludzi widokiem mojego ciałka w bikini, więc od dawna
      ubieram się w kostium jednoczęściowy, ale nie mam też zamiaru
      odbierać dziecku frajdy z pobytu na plaży z mamą z uwagi na to, że
      ktoś może coś pomyśleć o moich wałkach... A że mieszkamy 10 km od
      morza, więc na plaży będę bywać często wink
    • elza78 Re: Sezon plażowy - przejmujecie się? 13.05.08, 14:43
      ja sie przejmuje i nie sadze aby ktos mnei na plazy zobaczyl bo opalac sie
      nienawidze, slonca nienawidze hehe
      co do przejmowania sie to ja sie przejmowalam nawet jak nei bylo czym poprostu
      taki typ jestem big_grin teraz mam czym i tez sie przejmuje smile
      jak pojde do pracy to pierwsze kilka wyplat przeznacze na operacje brzucha big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja