bezsensownie
12.05.08, 12:55
Prosze o ocene sytuacji.
Wczoraj nie zapowiedzianie wpadli do mnie znajomi mojej matki- jej
siostra i maz. Zazwyczaj wpadaja z dostawka tzn nastoletnim synem
ale tym razem byli sami. NO i niby oki do czasu gdy nie pojawila sie
moja mam.NO i sie zaczelo.Jej siostra zaczela dopytywac sie ile ma
lat?bo ma tyleeeeeeee zmarszczek ze tak staro wyglada , i wogole po
co usowa wszystkie zeby?..
No wiec czulam sie glupio i zazenowana.Bylam gospodynia i jako tak
chcialam zagegnac wiszaca wojne.Wiec mowie ze usowa bo chce zrobic
sobie proteze a ostatnio drastycznie popsuly sie jej i dentysta
uwaza ze to z przodu powinno sie usunac bo sa beznadziejne.
Ale ta nic dalej nabija sie wrecz z niej i mowi ze wyglada prawie
jak ich brat(menel)bez zebow. Zapadla cisza , poszlam po wino do
piwnicy. JAk wrocilam to temat juz zszedl na cos innego.
MAm poszla do domu a ta sie bezczelnie dopytuje dlaczego SIostra sie
do niej nie odzywala i wogole jakie to ona ma beznadziejene
rodzenstwo.Nigdy sie jej nie pytaja jak sie jej wiedziec , albo co u
niej . (sama tez tego nie robi wiec przyganial kociol garnkowi) No
to powiedzialam jej ze mama poczula sie obrazona a ta z durna frant
mowi o co obrazona to przeciez byly zarty. No wiec powiedzialam ze
to dziwne zarty bo ja tez ich nie wyczulam.Cala ta rozmowa byla niby
z usmiechem ale co chcialam przekazalam.
A dzis rano dzwoni moja mam obrazona na czym swiat stoi bo jej nie
bronilam , gdy siostra ja obrazala. Wiecie czulam sie w sumie
niezrecznie bo i jedni i drudzy byli moimi goscmi.SWoje animozje
powinni wyjasnic w swoim towarzystwie a nie stawiac mnie w takiej
sytuacji. Bo ona zachowala sie jak dla mnie bezczelnie ale tak
naprawde to mam obraza sie na mnie a nie na nia. Bo jej nic nie
powie.
Co byscie zrobily na moim miejscu?
dodam ze jej maz wogole sie nie wlaczal do tej "wymiany zdan" . Nie
temperowal jej ale i nie podjudzal.