mcdelon
12.05.08, 21:24
Mam problem, ponieważ odkąd urodziłam (4 m-ce temu) paraliżują mnie kobiety w
ciąży, zawsze o nich myślę, że są biedne i będą musiały się namęczyć ( no i z
czego się tak cieszą, przecież nie wiedzą co je czeka), Ja swój poród mile
wspominam i nie rozważam go w kategoriach bólu tylko zmęczenia, chociaż jestem
sobą ROZCZAROWANA, ponieważ zawsze się uważałam za osobę silną i wytrzymałą na
ból, a poród rozłożył mnie na łopatki, mimo iż rodziłam tylko 4,5h. Nic nigdy
mnie tak nie wykończyło. Doszłam do siebie dopiero następnego dnia rano, a
urodziłam w południe. Nie wiem czemu tak się dzieje, może dlatego, że do
szpitala byłam przyjęta wcześniej i spędziłam noc na sali porodowej przyjmując
3 porody (za murkami)i słyszałam jak kobiety się męczą. Czy któraś z was miała
takie przeżycie i czy mój strach o inne zupełnie mi obce kobiety w ciąży minie??
No i jeszcze nacięcie krocza oraz bardzo nieudolnie zszyte, gdyż w 11 tygodni
po porodzie byłam jeszcze raz nacinana (źle się zrosłam i miałam ziarninę
którą trzeba było wyciąć) i zszywana ponownie, do dziś żyje w czystości
WYMUSZONEJ, gdyż ból uniemożliwia współżycie.
W jakim czasie po porodzie wróciłyście do sexu??