semida
13.05.08, 12:29
Kurczę,dziewczyny,wczoraj najadłam się takiego wstydu,że cały czas o tym myślę

Otóż wybraliśmy się na zakupy do marketu.Ja,mąż i córka.Córka w wózku,więc wjechaliśmy z tym wózkiem i zakupy wkładaliśmy na dól,do torby.
Przy kasie powyciągałam je na taśmę,zakupów było doś sporo(na jakieś 200zł).Kasjerka kasowałlła to wszystko,aż nagle przede mną wyrosła jakaś kobieta i pyta dlaczego weszłam z wózkiem dziecięcym.Ja jej na to że zawsze wchodzę i że przecież nigdy nie było problemu.No a ta kobieta na to,że dlaczego nie wyciągnęłam cukierków i keczupu.Kurczę,zaglądam pod wózek,a tak faktycznie,zaplątane między lalkę i maskotkę leżały te nieszczęsne cukierki i keczup

Powiedziałam że przepraszam,nie zauwazyłam,i wyciągnęłam to na taśmę.Przecież przy tak dużych zakupach nie robiły dla mnie różnicy jakieś durne cukierki i keczup!
Kurka blada,w sklepie dużo ludzi,wszyscy na nas patrzeli jak na kosmitów.No wstyd na maxa,ja nie wiem jak się teraz tam pokażę.
Nie mogę przesta o tym myśle.To mała miejscowoś,i jak idę przez miasto to wydaje mi się że wszyscy się na mnie gapią