Koleżanka w krótkiej mini...

17.05.08, 00:10
Czy mamie która wychodzi z dzieckiem na spacer wypada załozyć krótką
mini i buty na szpilce?Pytam, bo rzadko widuję takie mamy a mam
znajomą która uwielbia miniówy. Jest ładna, ale niezbyt zgrabna
(trochę przytyła), i jak tylko jest w miarę ciepło to zakłada na
spacery miniówkę jeans (bardzo krótką), do tego buty na mega
obcasie, (o górze nie będę pisać, chociaż również jest bardzo skąpa
i obcisła). I tak sobie wychodzę z moją znajomą na spacery, choć
powiem, że czuję się źle w jej towarzystwie (tylko przez jej
ubranie, bo inna reszta, charakter to super dziewczyna). Obojętnie
gdzie idziemy ona zawsze jest skąpo i wyzywająco ubrana, do parku,
do miasta, na basen. Poza tym nie mozna spokojnie pogadać, bo zawsze
jakiś facet się przyczepi i poogląda, a koleżanka wniebowzieta i
chyba o to jej chodzi aby podziwiali jej ciało. Dla mnie to bez
sensu, tym bardziej, że idziemy przecież z dziećmi. Jakos głupio mi
jej zwrócić uwagę, bo to nie jest moja przyjaciółka. Co o tym
sądzicie?
Pozdr.
    • sheer.chance Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 00:17
      Ja mysle, ze kobiecie, ktora jest matka dzieciom, nie wypada chodzic
      po ulicy jak byle podfruwajka. Powinna sie nosic godnie i dostojnie.
      Mini, jeszcze do tego dzinsowe (!) zupelnie nie uchodzi.
      Nastepnym razem zwroc jej uwage, bo inaczej juz zawsze bedziesz sie
      zle czula w jej towarzystwie. Najlepiej jej powiedz, ze po ciazy
      jest za gruba na mini i wstydzisz sie z nia pokazywac publicznie.
      Powinno pomoc.
      • reyka Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 00:23

        a niech chodzi jak chce ubrana, krzywdy ci nie robi. a ze jej to
        przyjemnosc sprawia, ze sie panowie ogladaja???
        moze zazdrosna jestes???smile))
        przeciez piszesz, ze poza tym dziewczyna fajna, jest o czym pogadac

        sheer.chance napisała:
        >>>Powinna sie nosic godnie i dostojnie.
        smile)))))
        no usmialam sie niezle....
      • deela sheer.chance 17.05.08, 08:17
        od dzisiaj oglaszam iz cie wielbie :F
      • karimea Re: Koleżanka w krótkiej mini... 18.05.08, 17:00
        rotfl ;D
        • doral2 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 18.05.08, 17:12
          proszę, tu jest odpowiedni strój dla matek z dziećmi tiny.pl/n2h1
          ot co tongue_outPPPPPPPPPPPPP
    • dorianne.gray Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 00:33
      A zaproś ją do siebie przed spacerem, podstępnie oblej sokiem
      porzeczkowym (gdybyście nie były Matkami, zaproponowałabym czerwone
      wino) i zaoferuj do przebrania swoje przyzwoite długie spódnice i
      golfy z długim rękawem?... Może tych mega obcasów nikt pod habitem
      nie zauważy?...
      • phantomka Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 00:49
        hehe, pewnie zazdroscisz, ze na twoj widok sie nie slinia, bo innego
        wytlumaczenia "problemu" nie widze.
        • gku25 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 11:14
          Też tak pomyślałam.
    • szyszunia11 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 00:49
      w sumie też byłoby mi głupio zwrócić uwagę, gdyby nie była moją bliską przyjaciółką. Olej to, potraktuj jako "nieszkodliwą osobliwość" albo "miejscowy folklor" (właśnie - "miejscowy"...u nas w mieście są własnie takie "miejsca" gdzie wyzywający strój mogłby zostać błednie zrozumiany).
      Dla mnie osobiscie takie styl jak opisałaś to po prostu wyraz gustu nie najwyższych lotów. Oczywiście, że można wyglądać pięknie, seksownie i pociągająco ale można to osiągnąć na bardziej wyrafinowane sposoby niż tak, jak Ty opisujesz (na szczęściesmilesmilesmile
      ale podobno o gustach się nie dyskutuje.
      Cóż, być może faktycznie ci zaczepiający panowie (chyba nie na najwyższym poziomie, skoro zaczepiają obcą "laskę" na ulicytongue_out) podnosza jej samoocenę? Oczywiście taki sposób budowana własnej wartości ma krótkie nogismile ale dalek jestem od oceny, bo rózne są historie zycia ludzkiego i czasem ktoś potrzebuje prymitywnego dowartościowania, skoro w inny sposób go nie dostał...
    • gacusia1 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 03:53
      Lo matko....nie masz innych problemow??? Skoro ONA dobrze sie czuje
      i nie odstrasza wygladem,dzieci nie uciekaja z piaskownic do domu,to
      chyba nie jest tak zle? Wyobraz sobie,ze MINI jest przeznaczona nie
      tylko dla modelek o wadze 50kg i wzroscie 185cm! Nawet dla kobietek
      o wadze 80kg i wzroscie 170,jesli tylko kobietka dobrze sie w tym
      czuje. Dodam,ze baaardzo czesto widuje latem ekstremalne
      przypadki,ktorym jestem przeciwna-wzrost ok 160,waga 120kg. Ten
      widok-zapewniam Cie-jest bardzo niesmaczny! Gdy dochodzi do tego
      bluzeczka przed pepek,to juz katastrofa ekologiczna .-)
    • kol.3 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 06:58
      Może jesteście świeżo po ciąży i koleżanka nie doszła jeszcze do
      dobrej figury.Zaproponuj jej wspólny fitness albo bieganie.Nie mów
      jej jak ma się ubierać albo że jest za gruba, bo to nie do przyjęcia.
      Po wielu miesiacach noszenia ciążowych "namiotów" koleżanka chce się
      znowu poczuć atrakcyjna i szczupła, stąd krótkie spódniczki i
      obcisłe ciuchy. Trochę wyrozumiałości i tolerancji.
    • luxure Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 07:48
      Co o tym
      > sądzicie?
      > Pozdr.

      Nic ponadto że jesteś zazdrosna. Jak się źle czujesz w jej towarzystwie to
      zawsze towarzystwo można zmienić na przykład na babcię moherową z różańcem.
      Żaden facet sie nie przyczepi a Ciebie zazdrość zżerać nie będzie. Proste.
      Żyj i daj żyć innym
    • myszciarella Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 08:12
      Jak czytam te opinie, to napewno nie przyszło by mi do głopwy że możesz być zazdrosna, co jedynie zdziwiona zaczepianiem twojej koleżanki przez facetów j jej brakiem samooceny, co do własnego wyglądu. Gdy powiesz jej,że żle wygląda, stracisz kumpele-każda z nas w mniejszy czy większy sposób jest wrażliwa na punkcie własnego wyglądu. Może pobuszujcie w jakimś sklepie z ciuchami i zasugeruj co by jej pasowało. Nie trzeba wyglądać seksownie tylko w mini i butach na koturnie. Można wyglądać sexy, ubierając gustownie do własnej figury. Jeśli ma ładny dekolt , niech nosi bluzki z dużym dekoltem, tuniki, które zakryją fałdki tłuszczyku. Po urodzeniu dziecka sama nosiłam mini, ale ja jeszcze ważyłam mniej niż przed zajściem w ciąże.Mini jest dla ludzi, ale czy dla każdego???!!!
      • igusiak Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:20
        no właśnie ja też nie pomyślałam że autorka jest zazdrosna, tylko po
        prosu głupio jest się jej pokazywać z koleżanką... i to wcaleni ejs
        jest takie śmieszne,jakie się wydaje.
        by ona zna tą laskę, a inni nie, a "jak cię widzą tak cię piszą"
        prawda???
        myśle,że powinnaś jej delikatnie zwrócić uwagę,że np. ładnie
        wyglądałaby w rybaczkach a poza tym, to bardzo modne są baleriny na
        płaskim obcasie smile
        • cerezanita Sugerujecie, że powinnyśmy się czuć ... 17.05.08, 19:12
          odpowiedzialne za to, jak ktoś wygląda? Co to za bzdura? Każdy decyduje za
          siebie i już. Koleżanka jakoś fatalnie chyba nie wygląda (tylko w oczach
          zakładającej wątek), skoro wzbudza zainteresowanie. Jeśli jej to odpowiada --
          jej biznes. I tak, mini jest dla wszystkich, komu się nie podoba
    • chicarica Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 08:53
      Obowiązkowo powinna nosić brązowe spódnice do pół łydki, płaskie buty wiązane i
      luźne swetry. Ewentualnie dresy i bluzy po mężu. Do tego zero makijażu, worki
      pod oczami i przetłuszczone włosy. Godność matki zobowiązuje!
      • majmajka Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:02
        Podtrzymuje bez dwoch zdanwink.Zero makijazu, kiece do ziemi, dekold zakryty, a wszelakich zblizajacych sie facetow przegonic parasolem (nawet tych spogladajacych przypadkiem oczywiscie).
        • mor_lena Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 10:55
          majmajka napisała:

          > w
          > szelakich zblizajacych sie facetow przegonic parasolem

          Parasolikiem!!! ;P
          • majmajka Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 19:22
            mor_lena napisała:

            > majmajka napisała:
            >
            > > w
            > > szelakich zblizajacych sie facetow przegonic parasolem
            >
            > Parasolikiem!!! ;P
            Taaaa....Naturalnie, ze parasolikiem i na policje!(bo w koncu od czego oni sa?!) wink)
    • moofka Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:02
      ebrina napisała:

      > Czy mamie która wychodzi z dzieckiem na spacer wypada załozyć krótką
      > mini i buty na szpilce?

      mamie, ktora wychodzi na spacer z wozkiem wszystko wypada
      mamie, ktora idzie do pracy z klientem juz nie wszystko
      skad pomysl, ze spacer z wozkiem zobowiazuje do takiego lub innego stroju

      Pytam, bo rzadko widuję takie mamy a mam
      > znajomą która uwielbia miniówy. Jest ładna, ale niezbyt zgrabna
      > (trochę przytyła), i jak tylko jest w miarę ciepło to zakłada na
      > spacery miniówkę jeans (bardzo krótką), do tego buty na mega
      > obcasie, (o górze nie będę pisać, chociaż również jest bardzo skąpa
      > i obcisła).

      a kiedy ma je nosic jak lubi?
      na emeryturze?
      dziewczyna nosi to, w czym sie dobrze czuje
      jakim prawem chcesz w ogole zwracac jej uwage i dlaczego ty uwazasz, ze wiesz
      lepiej co sie nosi, to nawet bezczelne z twojej strony
      bo ty idziesz w dzinsikach i "godnej" bawelnianej bluzeczce?
      daj spokoj dziewczynie i nawet nie probuj jej zmieniac, bo cie wysmieje i bedzie
      miala racje
      faktycznie jakby mi ktora towarzyszka dzieciecych spacerow zaczela robic
      przytyki co do mojej odziezy
      to raczej przestalabym z nia na spacery chodzic
      ciesz sie, ze masz fajna wyluzowana kolezanke i nie szukaj problemow tam gdzie
      ich nie ma

      • guderianka Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:09
        A czy mamie wypada nosić mini spódniczki a do tego glany ?smile Bo ja
        się tak nosiłam i się tak nosić będę. A towarzyszki spacerów
        dobierałam na podstawie tego co mają w głowie a nie na doopie
    • limonka_3 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:25
      Dla mnie nie ma znaczenia co kto ma na sobie. Różnorodność cenię smile
      Dobrze, że wszyscy nie wyglądamy identycznie.

      Takie ocenianie innych po wyglądzie jest, niestety, naszą narodową
      cechą. Mnie - na szczęście - to nie dotknęło wink
      • limonka_3 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:28
        Matka tez człowiek - może nisić co chce i w czym się dobrze czuje.
        Jak ma taki gust, to już trudno. Ważne że jest fajną kumpelą.
    • sakada A niech się ubiera jak chce. n/t 17.05.08, 09:27

    • gonia28b Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:32
      Piszesz, że to nie jest Twoja przyjaciółka... jak ja bym chciała
      mieć takiego kogoś, z kim mogłabym się umówić na spacer z dzieciem...

      a co do stroju to masz rację, taki strój to masakra, dziwię się, że
      do tej pory jeszcze nie wymyślono jakiegość mundurka dla mamuś z
      dziećmi tongue_out wink))
      • sylwi-a-25 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 09:45
        Przeciez matka to tez tylko czlowiek i kobieta. Ja osobiscie tez
        lubie ubrac sobie mini ( modne i z dzinsu), spilek to nie ubieram
        do mini, tylko wygodniejsze buty, czasem na sportowo!
        Takze ja nie widze w tym nic zlego, ubieram sie tak samo jak przed
        dzieckiem, przeciez nie bede wszystkich zeczy wymieniac bo jestem
        matka!

        To jak to jest bikini tez nie moge ubrac, bo za duzo widac???

        Daj se luz,jesli macie dobra przyjazn to powiedz jej co ci nie
        pasuje.

        pozdrawiam
    • mor_lena Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 10:51
      Krótką mini to nie, ale taką dłuższą mini, np. do kostek, to
      spokojnie.

      ;P
    • kali_pso Może ubierz się podobnie?;)P 17.05.08, 10:54
      Wtedy unikniesz dyskomfortu czucia się, jak uboga krewnawinkP
    • amelkalexi Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:13
      Nie wiedzialam, ze gdy zostaje sie mama to trzeba wszystkie mini,
      dekolty i obcasy wyrzucic... i zaczac ubierac sie jak wlasna
      babcia... Coz, to nie dla mnie, bo tez lubie kiecki przed kolanko i
      dekolciki troszke wieksze od golfa.... Coz, niektore ubieraja sie,
      zeby dzieci sie nie wsydzily, inne aby nie wzbudzac atakow zazdrosci
      u malzonka, a ja ubieram sie dla siebie!!
    • agamama123 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:20
      Proponuję worek pokutny....
      Jedno jest pewne - koleżanka powinna się cieszyć, że NIE jest twoją przyjaciółką...
    • febrina Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:50
      Tak, macie rację jestem zazdrosna o miniówę i szpilki, o to że
      faceci oglądają się za nią, pożerają wzrokiem, o to, że co drugi
      gwizda z tira i drą się pod nosem "uulala ale lalunia". No i o to
      też jestem zazdrosnasmile Naprawdę ale niedobrze mi słysząc takie
      komentarze.
      To nie mój styl. No i z tymi workami na ziemniaki, golfami i
      spódnicami do kostek to naprawdę się usmiałambig_grin To już nie ma innego
      stroju tylko minówka, szpilki i te porozciągane wory?Naprawdę nie
      widzicie różnicy, że mozna wyglądać wygodnie, pięknie i być
      postrzeganą pozytywnie przez facetów?
      No i stwierdziłam, że niech się ubiera jak chce, może uważa to za
      wygodę. No a skąd możecie stwierdzić jaki ja mam styl, bo piszecie
      tu niestworzone historie o dresach, adidasach i koszulkach
      bawełnianych. No ale to już pominę, w każdym bądź razie to też nie
      mój styl.
      Pozdr.
      • elza78 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:56
        spoko ja jestem z toba, wiem o co ci chodzi big_grin i w pelni cie popieram smile
        wyglad wampa z autostrady A1 nieco mi sie kloci z wozkiem i piaskownica wink, ale
        jak widac nie wszyscy maja podobne przemyslenia, dla niektorych mini i szpilki w
        kazdym momencie dnia i nocy to szczyt elegancji wink
      • kali_pso Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:00
        Pozostaje Ci tylko zmienić towarzystwo, skoro źle czujesz się idąc
        razem z nią. I tyle.
      • febrina Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:02
        I jeszcze jedno, jak koleżanka usiądzie w/na piaskownicy to chcąc
        nie chcąc widać jej majtki, ona tego nie zauważa, że faceci i babki
        siedzące na łąwce gapią się, a może udaje, że nie widzi, bądź też
        chce aby się na nią patrzyli. Podobnie jest z bieganiem, czasami jej
        dziecko ucieka, a ona musi za nim biegać, więc to nie wygląda za
        dobrze, wychodzi na to, że ja pierwsza dobiegnę i złapię jej malucha
        zanim zdąży wpaść pod auto. Ona tak nawet chodzi do koscioła, tylko
        wtedy zakłada inną miniówkę, nie jeansową. Naprawdę chciałabym jej
        zwrócić uwagę, ale wtedy pewnie by się obraziła, jest naprawdę fajną
        dziewczyną, miłą, mądrą, tylko ten jej jednakowy styl na każde
        wyjście mnie lekko żenuje.
        • kali_pso Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:19
          Naprawdę chciałabym jej
          zwrócić uwagę, ale wtedy pewnie by się obraziła


          I co jej powiesz?
          Cokolwiek byś nie powiedziała, będzie to zawsze podane z Twojej,
          subiektywnej perspektywy- ona dobrze czuje się tak, jak wygląda.
          Tobie może sie to nie podobać, ale wybacz- chcesz ja zmieniac w imię
          własnej estetyki?
      • corkaswejmamy Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 16:14
        że co drugi
        gwizda


        a na ciebie nie gwizda?
    • lola211 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:51
      Dobra wiadomosc to taka, ze malo takich matek widujesz.Poniewaz
      styl "patrzcie jaka jestem sexi" od rana do wieczora jest po prostu
      bezgusciem i zupelnym brakiem wyczucia ,jaki stroj pasuje do
      okolicznosci.Ale takie osobniczki sie zdarzaja i holduja takiemu
      stylowi cale zycie, bez wzgledu na wiek, stan cywilny, dzietnosc.Ich
      broszka, skoro lubia, niech im bedzie.Sam fakt, ze dziewczyna jest
      matka nie ma zadnego wplywu na styl ubioru- nie te czasy.
      Na spacer z dzieciem powinno sie ubierac przede wszystkim wygodnie,
      co wcale nie oznacza powyciaganego dresu), widok mamuski w
      szpiteczkach na placu zabaw jest dosc zabawny.
      • rita75 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 16:18
        widok mamuski w
        > szpiteczkach na placu zabaw jest dosc zabawny.

        Bawi Cię to? Mnie ziebi ani pali- skoro jej wygodnie? Wiecej
        tolerancji moje drogie.
        • jowita771 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 18.05.08, 11:01
          ja ostatnio widząc mamusie w wysokich szpilkach pomyślałam, że na pewno przyszła
          na ten plac zabaw pierwszy raz. Jest tam tylko głęboki piach i kamyczki,
          naprawdę ciężko chodzi się w szpilkach - właściwie obcasy są cały czas
          zanurzone. I jeszcze pomyślałam (jako, że pani również miała króciutką
          spodniczkę), że ma pięknie opalone nogi.
    • elza78 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 12:52
      dobra tam oczywiscie juz tony jadowitych wypowiedzi sie sypia...
      dla mnie moglaby chodzic nawet nago, tyle z enazywajac rzeczy po imieniu
      niektore rodzaje stroju musz amiec odpowiedni kontekst sytuacyjny i jak juz
      gdzies pisalam szpilki do tarzania sie w piasku niezbyt pasuja...
      ale jak to mowia "wolnoc tomku w swoim domku" big_grinD
      a autorka oczywiscie jest strasznie zazdrosna o swoja kolezanke wink i to wszystko
      dlatego hehe
      szczerze - popieram twoj wywod, sama momentami czuje nieokreslona forme
      zazenowania kiedy jakas osoba, ktora darze sympatia ubierze sie niestosownie do
      sytuacji big_grin
      nie z powodu tego ze chcialabym aby ubierala sie inaczej bo niech ubiera sie jak
      chce wink kazdy ma prawo do smiesznosci wink
      • kali_pso Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:08
        dobra tam oczywiscie juz tony jadowitych wypowiedzi sie sypia...



        Ty Elza, jesteś ponad jadowite wypowiedzi, prawda?winkP


        Gdyby to pisała koleżanka autorki wątku,np. "Mam znajomą, która nie
        rozumie dlaczego na spacer z dzieckiem wyruszam obuta w szpilki i
        ubrana w miniówę"....pewnie pojechałabyś swoimi ulubionymi
        argumentami o ubiorze rodem z autostrady A1 i wyraziłabyś
        zrozumienie dla koleżankiwinkP

        Popraw mnie, jeśli się mylęwink

        Może więc bez wyjeżdzania z tą jadowitością, bo wszystko zależy od
        naszego zapatrywania się na daną sprawę.
        • elza78 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:13
          oczywiscie kali napisalabym ci ze nie jest to stroj stosowny do sytuacji...
          bo nie jest tongue_out
          ja nie zmieniam zdania w zaleznosci od wypowiedzi tongue_out
          czy jestem ponad - jak najbardziej nie - powiem wiecej, uwielbiam wnerwiac
          eleganckie emamy ktore do piaskownicy chodza w szpilkach smile
          aaa i oczywiscie na sto tysiecy procent sadza ze sa tak elegancko ubrane ze caly
          swiat je podziwia...
          elegancja to umiejetnosc dostosowania stroju do sytuacji tongue_out
          • jowita771 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 18.05.08, 11:07
            elza78 napisała:
            > elegancja to umiejetnosc dostosowania stroju do sytuacji tongue_out

            Przypomniało mi się, że sama kiedys wygłosiłam to zdanie idąc na imprezę w
            szpilkach i potykając się na żwirze i nierównym chodniku, bo impreza przeniosła
            się z "normalnego" lokalu do takiego pod gołym niebem nad jeziorem, z
            niheblowanymi stołami itp. wtedy to taki żarcik był.
            • elza78 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 18.05.08, 18:17
              widzisz jowita czasem "szit happens" i trafiasz ze strojem kula w plot nie ze
              swojej winy, ale jak ktos notorycznie ubiera sie w strtoj wieczorowy do
              piaskownicy to raczej swiadczy o tym ze pod kopula cos jest nie teges... bo ani
              to sytuacyjnie trafione ani wizualnie piekne nie jest, jedyny pozytywny aspekt
              to poprawa humoru kierowcow tira big_grin
              • miss_akryl Re: Koleżanka w krótkiej mini... 18.05.08, 23:06
                Tak, dokładnie. Miałam kiedyś koleżankę, która jadąc na Sylwestra na
                Krupówki nie zabrała innych butów oprócz szpilek... smile)) Do tego np.
                peleryna wyszywana złotymi nićmi i - hola w góry! Również do sklepu
                tuż obok domu o 7. rano po bułki, koleżanka robiła pełny makijaż,
                układała włosy i stroiła się np. w złote bluzki.
                Elegancki człowiek wie, jak trzeba się ubrać stosownie do sytuacji,
                a panna na 10ciocentymetrowych szpilach w piaskownicy, na Krupówkach
                czy na spacerze w lesie, no to żenada i tyle.
      • abocijawiem Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:12
        Skoro kolezanka wzbudza zachwyt tirowcow i budowlancow, powinnas sie
        ubierac tak, aby zwracac uwage bankierow i adwokatow i dac kolezance
        przyklad? big_grin
        A powaznie, to po ciazy, z racji nadwyzek, zrezygnowalam z wielu
        bluzeczek. Niesmaczne mi sie wydawalo latanie z michelinkami na
        wierzchu. A ja tak lubie male, obcisle koszuleczki... buuuuuu
    • koza_w_rajtuzach Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:01
      Jejku, też ubierz mini. Co Ci to przeszkadza? Skoro faceci się za nią oglądają
      to chyba jednak nie jest taka niezgrabna.
      • lola211 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:10
        Skoro faceci się za nią oglądają
        > to chyba jednak nie jest taka niezgrabna.

        Fakt, ze faceci pokroju kierowcy tira ogladaja sie za dziewczyna w
        mini nijak nie swiadczy o jej atrakcyjnosci, grunt ze nogi widac to
        i zainteresowanie rosnie.Zaden wyczyn.
        • koza_w_rajtuzach Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:29
          > Fakt, ze faceci pokroju kierowcy tira ogladaja sie za dziewczyna w
          > mini nijak nie swiadczy o jej atrakcyjnosci, grunt ze nogi widac to
          > i zainteresowanie rosnie.Zaden wyczyn.

          Ale nawet jeśli nie jest szczupła to co z tego? Nie każda kobieta musi nosić
          rozmiar 34/36, żeby czuć się świetnie w swoim ciele.
          Każdy powinien ubierać się tak jak lubi. Gdyby dziewczyna wyglądała źle, to
          jednak bardziej by budziła śmiech i politowanie.
      • koralik12 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 13:22
        Miałam taka koleżankę. Ubierała sie zawsze w szpilki i mini. Wnerwiające to było
        jak jakieś oblechy nas zaczepiały: "hej lalunie możemy sie z wami
        przespacerować?" a koleżanka wyglądała jakby jej to schlebiało uncertain
        Jak szłam gdzieś sama to nigdy mnie nikt nie zaczepiał w ten sposób, ale jak z
        nią to bardzo często chociaż tylko ona była ubrana wyzywająco. I to naprawdę nie
        ma czego zazdrościć, ja tez sie wstydziłam za koleżankę, właśnie w takich
        sytuacjach jak ktoś nas chamsko zaczepiał, a jej sie to widocznie podobało.
        • miarka71 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 15:02
          Boże jak ja chciałabym ubrać minismile) No ale nie jest to ubiór dla
          wszystkichsmileCo do koleżanki to dla mnie nie stanowi to problemu,
          jeżeli tylko ona się w tym dobrze czuje to jej sprawa. Ja bardziej
          się dziwię kiedy kobiety które przed ciążą uchodziły za eleganckie
          w chwili zajścia ubierają na siebie jakieś worki , przestają się
          malowac itp. Mam dużo takich kumpelek na moje pytanie dlaczego już
          nie dbają o siebie to odp. w ciąży nie musze się podobacsmile Sorki za
          byki ale to jest choroba z którą walczęwink
    • umasumak Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 14:51
      Ja jedynie wspomniałabym jej o niewygodnych butach, na
      zasadzie "kochana, dlaczego Ty sie tak męczysz, raz, że dziecka nie
      dogonisz w razie czego, dwa, że nogi możesz połamać". Co do uboru,
      no cóż, nie każdy ma wyczucie, jak się gdzie ubrać, ale koleżanka
      jest juz dużą dziewczynką i nawet nie wypada jej pouczać w tym
      względzie. Jesli jest fajną i madrą dziewczyną, to ciesz się tym, że
      masz dobrą towarzyszkę na spacery z dzieckiem, a nie przejmuj się
      jej strojem.
      Zrasztą, tak naprawdę, mini nie jest nieodpowiednim strojem nawet na
      spacer z dzieckiem, byle tylko nie była to "micro". W sytuacji gdyby
      to była "micro" jednak powiedziałabym przyjaciółce, że majtki jej
      widać i tyle. Gdyby to nie była natomiast moja przyjaciółka,
      miałabym to w nosie. Pozdr
      • elza78 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 15:52
        febrina napisała:

        > I jeszcze jedno, jak koleżanka usiądzie w/na piaskownicy to chcąc
        > nie chcąc widać jej majtki, ona tego nie zauważa, że faceci i babki
        > siedzące na łąwce gapią się

        mysle uma ze to jednak nie jest klasyczna bankowa mini "ledwie nad kolano"....
        bo w takiej majty nie wylaza spod spodnicy smile
    • rita75 Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 16:09
      A moze zawisc sie zzera, ze pomimo tego,iz "niezbyt zgrabna"
      ogladaja sie za nia faceci? ;D

    • corkaswejmamy A ja 17.05.08, 16:09
      na miejscu koleżanki pomyślałabym, że jesteś zwyczajnie zazdrosna o to, że ona
      może założyć ową mini. I być może jeszcze przy tym lepiej wtgląda. Troszkę
      małostkowa jesteś- koleżanka świetna-tak sama piszesz-a xle się czujesz w jej
      towarzystwie tylko dlatego, że różnicie się gustem i poczuciem estetyki?
    • sfajczala Re: Koleżanka w krótkiej mini... 17.05.08, 17:53
      No jak to! Niech se kolezanka chodzi jak chce, jej cialo, ubior.
      a ty co sie patrzysz na to, skoro fajny ma charakter?
      Grzeszymy wszyscy jednak jak w tej basni ze krol jest nagi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja