mbwj88
17.05.08, 22:13
znajoma, dla siebie nie dla dzieci, czy męża
to miał być argument żebym zostawiła wszystko i pojechała z nią do
Rzymu żeby się spotkać z naszą wspólną znajomą która sobie
przyjechała do Rzymu na wakacje z Nowej Zelandii
Napisałam jej wcześniej ze nie pojadę bo to byłaby podróż życia w
którą o ile wogóle to wybrałabym się z moją rodziną
i to był z mojej strony za słaby argument