6 latki do szkoły? podpiszcie protest

20.05.08, 07:06
www.ratujmaluchy.pl/
    • bomba001 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 20.05.08, 20:12
      o nie nie!!! 6 latka nie wyslalam i baaardzo zaluje. wszedzie na
      swiecie dzieci ida do szkoly w wieku 6 lat, trzeba tylko dostosowac
      szkole i programy. nie opierajmy sie zmianom, one sa na lesze. i w
      przedszkolach sie troche miejsc zrobi...
      • mama_kotula Bomba 20.05.08, 21:03
        Napisałaś "trzeba tylko dostosować szkołę i programy".
        Jeśli zagwarantujesz mi, że do 1 września to będzie dostosowane (tak jak tam,
        gdzie obowiązek szkolny jest od 6 lat), to w te pędy posyłam mojego sześciolatka
        do szkoły wink)
        Przypominam, jest maj. W 4 miesiące cudów się nie uczyni.
        Sam projekt świetny. Ale nie do zrealizowania w 4 miesiące od zera.
        • woda-niegazowana Re: Bomba 20.05.08, 21:48
          Ja przeczytałam że od 2009 roku czyli 1 rok i 4 miesiące.
          Moja córka chodziła do szkolnej zerówki i byłam zadowolona, za to syn koleżanki chodził do przedszkola i ona musiała sama z nim dużo pracować, bo nie mogli wyrobić sie z materiałem.
          Nie da się ukryć, że w niektórych szkołach ciężko będzie dostosować warunki do takiej ilości 6latków ( w naszym przypadku w zerówce było niecałe 40 dzieci, a do I klasy poszło prawie 180 ).
          Póki co jest to projekt i nie ma się co martwić na zapas smile)))
        • bomba001 Re: Bomba 21.05.08, 08:05
          maszs racje, mialaby watpliwosci, czy w nastepnym roku wyslac. ale
          to nie od nastepnego wrzesnia, tylko od wrzesnia 2009. pierwsze
          roczniki, jak zawsze u nas, beda niestety niedorobkami, potem
          bedzie lepiej.
          naprawawde mam nadzieje, ze to wejdzie. bo po prostu robienie
          zerowki i 1 klasy to to samo! do najniej w 2/3. co ja mam zrobic w
          1 klasie z moim biegle czytajacym, liczacym i z duza wiedza etc 7
          latkiem? i usaocjalizowanym przez dlugi pobyt w przedszkolu ze ho
          ho (chodzi odkad skonczyl 2,5 roku)? takie umiejetnosci powinny
          miec dzieci konczace nauke w zerwce, po przedszkolu. dla nich jest
          to rok stracony, ta zerwka lub 1 klasa. nie mitologizujmy tez
          zabawy - nauka ma byc prowadzona w formie zabawy!
          tak mi sie nie chce....
          • mama_kotula Re: Bomba 21.05.08, 09:30
            Bomba, poziom wiedzy mojego 5-latka został przez biegłych określony na trzecią klasę podstawówki.
            Społecznie jest na poziomie 2-latka, ale to już specyfika jego zaburzeń (mimo, że chodzi do przedszkola odkąd skończył 2 lata). Jeśli tego nie skorygujemy przynajmniej minimalnie do 7 roku życia, prawdopodobnie zostanie dodatkowo odroczony w pójściu do szkoły.
            Myślisz, że mnie szlag nie trafia? Gnojek rozwiązuje zadania w ćwiczeniach ze szkoły podstawowej, w szkole - o ile nie będzie miał indywidualnego toku - zanudzi się jak mops i zniechęci uncertain
            Do tego ma spaczone pojęcie "szkoły", bo całą wiedzę na ten temat wyniósł ze "Świata Elmo" i "Ulicy Sezamkowej", a tamta "szkoła" to w rzeczywistości nasze przedszkole. Prostujemy to, prostujemy, z marnym skutkiem.
            Jeśli polskie pierwsze klasy dla sześciolatków będą wyglądać tak, jak tam, gdzie do szkoły idą już 4-latki, to jestem za. Ale do tego daleka droga, minimum kilka lat przygotowań i spore koszty.
            Projekt jest kolejnym nieprzemyślanym pomysłem, robionym "na hurra".
          • ania_r_s Re: Bomba 06.08.08, 10:46
            "pierwsze roczniki, jak zawsze u nas, beda niestety niedorobkami" -
            no właśnie, łatwo się mówi, kiedy się nie jest mama takiego
            pierwszego rocznika, a ja właśnie jestem mamą dzicka, którego ta
            zmiana może dotyczyć i jakoś nie bardzo mam ochotę na to aby moje
            dziecko było "królikiem doświadczalnym" w pomyśle, który nie do
            końca jest przemyślany.
            Taka zmiana powinna obejmować system edukacji od poczatku czyli
            począwszy od przedszkola, a nie nagle dziecko, które zaczęło
            przedszkole w systemie 4-letnim ma zostać z niego wyrwane i wrzucone
            na siłe do szkoły.

            Poza tym, co z 6-latkami po lekcjach?? Świetlica??? Jakoś tego nie
            widzę...
    • agnieszka369 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 09:19
      a moich dwójka dzieci chodziła do zerówki w przedszkolu i wcale nie
      miały problemów z nauką w pierwszej klasie,uwazam że zerówka w
      przedszkolu jest super ponieważ dzieci spędzają czas nie tylko na
      nauce ale również na zabawie co dla tego wieku jest bardzo ważne
      • kerry_weaver Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 09:50
        Syn miał świetną zerówkę w przedszkolu, dlatego trochę żałuję że
        córka z niej nie skorzysta. Mam też trochę obaw bo w odróżnieniu od
        brata jest intelektualnie przeciętna, nie garnie się do czytania,
        pisania, liczenia. Ale myślę że choć pewnie nie będzie jej tak łatwo
        jak starszemu to mała da sobie jakoś radę.
        Poza tym jednak zgadzam się z Bombą i nie będę protestować. Widzę po
        synu że między programem klasy O a I tak naprawdę nie ma dużej
        różnicy, klasa I dużo powtarza, i właściwie dwa lata robią prawie to
        samo.

        Moja siostra szła jednym z pierwszych roczników poprzedniej reformy,
        tej wprowadzającej gimnazja itd. Wtedy też były straszne protesty i
        lęki rodziców, a dzisiaj te dzieci zdają nową maturę i radzą sobie
        mimo wcześniejszych obaw.
        • woda-niegazowana Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 13:24
          Moja córka poszła do O szkolnej zielona jak..... Nie umiała, ani czytać, ani pisać. Trafiła na bardzo fajną młodą panią ( bardziej obawiam się nauczycieli czy co niektórzy nadają się do tak małych dzieci sad((( ) i w tej chwili nie ma problemów w szkole. Nie odstaje od dzieci które zaczęły edukację czytając płynnie.
          I jeszcze jedno smile))) dzieci w szkolnej zerówce TEŻ SIĘ BAWIĄ. Różnica polega na czasie (5 godz./dzień )i że nie ma posiłków. Problemem są też duże szkoły gdzie jest szum, bieganina na przerwach. Ale i na to są rozwiązania. Sale dla zerówek zazwyczaj są w ustronnych miejscach, a dzieci same nie poruszają sie po szkole.
          Niestety jedna "przykra" rzecz przypomniała mi się- dzieci z 0 nie mogły korzystać z zajęć pozalekcyjnych, ale jako pierwszaki zapewne będą mogli smile)))
    • krwawakornelia nie podpisze, bo jestem za 21.05.08, 12:56
    • netka6666 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 12:59
      Jej, nazwa strony www conajmniej jakby im miała szkoła głowy urywać.
      Nie podpiszę. A co w tym złego, że pójdą wcześniej o rok? Czy nauka
      to takie straszne zło? Czy szkoła odbierze im dzieciństwo? Przecież
      to nie będzie obowiązek posyłania dziecka do szkoły wojskowej o
      zaostrzonym rygorze tylko do zwykłej pedałówy. Dzieciaki się teraz
      szybciej rozwijają. Ale tak to juz jest, że każda zmiana z zewnątrz
      wywołuje wewn. opór. Dotyczy to praw fizyki i naszego społeczeństwa,
      niestety.... A przeciez nie wszystkie zmiany są złe (vide własnie
      pomysł z gimnazjami).
      • mama_kotula Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 13:17
        netka6666 napisała:

        > A przeciez nie wszystkie zmiany są złe (vide własnie
        > pomysł z gimnazjami).

        Akurat ten przykład jak najbardziej nietrafiony smile
        • ula401 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 15:53
          Stworzenie gimnazjum to był chory pomysł i było o tym głóśno swego
          czasu, teraz ucichło i wszyscy sa happy. Mówię z własnego
          doświadczenia, mój starszy syn miał to nieszczęście zmiany szkoły w
          najbardziej nieodpowiednim wieku i zdecydowanie odbiło sie to na
          nauce. Mam tez maluszka i uważam, że skracanie dzieciństwa równiez
          jest chorym pomysłem.
          • bomba001 Gimnazjum- dobry pomysl, chore wykonanie/ 21.05.08, 17:13
            ludzie, nioe mowcie, ze gimnazja to zly pomysl. to jest dobry
            pomysl, zaciagniety z edukacji w innych krajach, tylko wykonanie
            patologiczne. gdyby byly male gimnazja, male klasy, psycholog i
            pedagog, to bylo by super. a tak to....
            nier myslmy po giertychowsku!
            to skracanie dziecinstwa to jakis mit! w projekcie klasy maja
            wygladac jak zerowki, stolowki i jedzieni9e obowiazkowe, oddzielone
            czesc, swietlica otwarta dluzej i osobna dla mlodszych dzieci. mam
            nadzieje, ze na tym sie nie skonczy.
            jeszcze niedawno myslalam taj jak wy- cieszylam sie ze syn moze
            zostac jeszcze rok w przedszkolu. zerowke robil dwa razy, byl na to
            doskonale przygotowany jako 5 latek (jak jego cala grupa prawie) i
            stracil rok. i po co? moglby sie wiele nauczyc.
            • ania_r_s Re: Gimnazjum- dobry pomysl, chore wykonanie/ 06.08.08, 10:50
              "w projekcie klasy maja wygladac jak zerowki, stolowki i jedzieni9e
              obowiazkowe, oddzielone czesc, swietlica otwarta dluzej i osobna dla
              mlodszych dzieci" - no właśnie, w projekcie.

              A czy tak naprawdę będzie to zrealizowane???
            • ania_r_s Re: Gimnazjum- dobry pomysl, chore wykonanie/ 06.08.08, 10:50
              "w projekcie klasy maja wygladac jak zerowki, stolowki i jedzieni9e
              obowiazkowe, oddzielone czesc, swietlica otwarta dluzej i osobna dla
              mlodszych dzieci" - no właśnie, w projekcie.

              A czy tak naprawdę będzie to zrealizowane???
            • ania_r_s Re: Gimnazjum- dobry pomysl, chore wykonanie/ 06.08.08, 10:56
              "w projekcie klasy maja wygladac jak zerowki, stolowki i jedzieni9e
              obowiazkowe, oddzielone czesc, swietlica otwarta dluzej i osobna dla
              mlodszych dzieci" = no właśnie, w projekcie.

              Tylko czy aby projekt zostanie w pełni zrealizowany... Znając
              posunięcia naszyego rządu - pewnie nie.

              Brak miejsc w przedszkolach trzeba rozwiązać poprzez powstawanie
              nowych przedszkoli, a nie poprzez wyrzucanie z nich starszych dzieci.
    • k.solska Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 17:08
      Dalczego mam być przeciw? Wcześniej zaczną i wcześniej skończą. W
      całej Europie dzieci zaczynają w wieku 6 lat i kończą jak mają 18.
      Dlaczego u nas dopiero 19-latki kończą edukację obowiązkową nie mam
      pojęcia i cieszę się, że w końcu coś się zmieni.
      • 111a4 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 21.05.08, 23:38
        wszystko ladnie fajnie,ale szkoly nie sa przygotowane. tna samorzady
        wydatki tworzac klasy 30 osobowe(klasy 1!!!!!!!w podstawowce, w
        gimnazjach zreszta to samo).To nie jest rozwiaznie!!!!!!
        • kasia191273 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 11:09
          we Francji szkola sie zaczyna w wieku 3 lat, w Holandii po
          skonczeniu przez dziecko 4, pewnie w wielu innych krajach podobnie,
          wiec 6 lat to wcale nie jest wczesnie

          oczywiscie 'szkola' nie polega w tym wieku na siedzeniu w lawce
          przez 6 godzin, to raczej zabawa, ale obowiazkowa i kontrolowana
          przez panstwo

          wiec jestem za tym, zeby wiek dzieci szkolnych w PL obnizac, ale
          zgadzam sie, ze szkoly i caly system nie jest do tego przygotowany
          • aniulekq Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 16:04
            Porównajcie przy okazji innych państw - poziom nauczania w tych
            karajch. Dla przykładu w w Niemczech klasie VI dzieci uczą się
            tabliczki mnożenia,a u nas - twierdzenia Pitagorasa. Nasz kraj jest
            jednym z mądrzejszych w Europie jeśli chodzi o poziom nauczania w
            szkołach. Po co więc uszczęśliwac na siłę dzieciaki? Do tego
            zaplecze dydaktyczne...nasz kraj nie dorasta do pięt innym krajom
            europejskim jeśli o to chodzi.
            Moje zdanie na ten temat - rząd zabiera się za reformę o d...strony
            (przepraszam za określenie ale takie jest najbardziej trafne)
            Cel rządu jeśli o tą reformę jest jeden- nie dobro dzieci (bo
            wówczas najpierw zadbano by o zaplecze dydaktyczne, przygotowanie
            nauczycieli) tylko o siłę roboczą. Prawda jest taka, że jeśli 18
            latkowie będą konczyc szkołę to automatycznie częśc z nich pójdzie o
            rok wczesniej do pracy, a to z kolei niesie dochody dla państwa,
            emerytury itd.
            • tuberosa77 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 16:40
              Bardzo trafne spostrzeżenie, z którym się zgadzam.
              Ludzie karmieni sieczką z mediów uwierzą slepo we wszystko co im się
              wmówi.
              Powoływanie się na inne europejskie kraje mnie śmieszy; 6 latka z
              Wielkiej Brytani, która edukację rozpoczęła w wieku lat 4 nie
              wiedziała że Ziemia jest okrągła i nie umiała policzyć do 10.
              Dobrze eozwinięte ( we wszystkich sferach) dziecko rodzice mogą
              posłać do szkoły nawet i w wieku 4 lat. Ale przymus posyłania w
              wieku lat 6?!!
              Nie rozumiem.
              Nie oszukujmy się, większość dzieci to średniaki, które mogą sobie
              ze szkołą najzwyczajniej nie poradzić. Szkoła nie jest dla
              wybitnych, tylko dla wszystkich. Konieczność wstawania o 6 rano,
              odrabiania lekcji, siedzenia w ławce 45 min SPOKOJNIE etc jest dla
              mnie jednak skracaniem dzieciństwa.
              • hanalui Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 17:11
                tuberosa77 napisała:
                > Powoływanie się na inne europejskie kraje mnie śmieszy; 6 latka z
                > Wielkiej Brytani, która edukację rozpoczęła w wieku lat 4 nie
                > wiedziała że Ziemia jest okrągła i nie umiała policzyć do 10.

                A to musi wiedziec w wieku lat 6 ze ziemia jest okragla surprised? Do czego
                taka wiedza 6-latkowi potrzebna? Poza tym chyba nie myslisz ze w
                wieku 4 lat to regularna szkola z przedmiotami: matematyka,
                geografia i Pitagorasem. TO raczej nauka poprzez zabawe. Co do
                liczenia to nie jestem ci w stanie uwierzyc bo tu kazda zabawka juz
                dla niemolat 6 mies, liczy do 10, spiewa, wymienia kolory, liczy
                ramiona i boki kwadratow, trojkatow, spiewa alfabet smile.

                Za to w tv sniadaniowej czest pokazuja 3 latkow ktorzy potrafili
                wykrecic numer, podac adres i wezwac pogotowie do mamy kora stracila
                przytomnosc. 4 latka ktory wezwal pogotowie do rodzacej mamy itp.
                Jak mniemam w Polsce by takiego malaca olali,bo pamietam afere z
                mojego miasta gdzie 12 latka wzywala karetke do chorej matki na raka
                i nikt nie przyjechal bo nie byla pelnoletnia
            • hanalui Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 16:48
              aniulekq napisała:
              > Nasz kraj jest
              > jednym z mądrzejszych w Europie jeśli chodzi o poziom nauczania w
              > szkołach. Po co więc uszczęśliwac na siłę dzieciaki? Do tego
              > zaplecze dydaktyczne...nasz kraj nie dorasta do pięt innym krajom
              > europejskim jeśli o to chodzi.

              Chyba zartujesz z ta madroscia. Czemu jej jakos na ulicach w Polsce
              nie widac? Czemu tysiace ludzi musi emigrowac do tych "durnych"
              krajow z niskim poziomem, bo tam "durni" ludzie po tych
              niskopoziomowych szkolach bardziej znaja sie na ekonomii niz ci nasi
              ktorzy z pitagorasem zapoznawali sie w 2 kl podstawowki smile? Czemu
              nie mamy jakis wiekszych osiagniec naukowych, wynalazkow? Jesli juz
              cos przypisujemy sobie to zdobycze kogos z polskim nazwiskiem kto
              jest 5 woda po kisielu jakiegos emigranta z Polski smile, co wszystko
              osiagnal dzieki takiemu "niskiemu" poziomowi zachodnich uczelni big_grin.

              Ba, nawet daleko szukac nie trzeba...wystarczy popatrzyc na
              ortografie: skorcze, ktury, luzko, maciezynski, meszczyzna, gdyby
              jeszcze dorzucic do tego problemy z interpunkcja, skaldnia...to
              katastrofa.
              • aniulekq Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 18:09
                Bo polscy naukowcy nie mają funduszy na swoje odkrycia, bo np.
                Niemcy czekają z otwartymi rękami na naszych polskich informatyków.
                Nasz kraj jest poprostu biedy jeśli chodzi o edukację - wstarczy
                spojrzec na wymienione wcześniej zaplecze dydaktyczne albo
                wynagrodzenie nauczycieli. Nie ma żadnych dotacji, funduszy
                unijnych, nie ma nic.
                A jeśli chodzi o te błędy ortograficzne to często nie świadczą one o
                nieznjomości ortografii tylko o takej przypadłości, którą nazywamy
                dysortografią.
                I na koniec polecam poczytac sobie co proponuje minister Hall jesli
                chodzi o podstawę programową. 6 letnie dzieci mają się uczyc na
                przykład po co zarabia się pieniądze itd.
                • hanalui Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 18:49
                  aniulekq napisała:

                  > Bo polscy naukowcy nie mają funduszy na swoje odkrycia, bo np.
                  > Niemcy czekają z otwartymi rękami na naszych polskich
                  informatyków.

                  Propaganda polskich gazet smile

                  > Nasz kraj jest poprostu biedy jeśli chodzi o edukację - wstarczy
                  > spojrzec na wymienione wcześniej zaplecze dydaktyczne albo
                  > wynagrodzenie nauczycieli. Nie ma żadnych dotacji, funduszy
                  > unijnych, nie ma nic.

                  NO sorry...dobre zagraniczne szkoly sa platne. Rodzice otwieraja
                  fundusze po urodzeniu dziecka by starczylo na szkole dla dziecka. A
                  w naszym kraju wszystko sie powinno nalezec za darmo...z nieba ma
                  spadac? Poza tym zeby byly jakies dotacje trzeba skads na nie brac
                  pieniadze, a skad jak wiekszosc spoleczenstwa kombinuje jak by tu
                  nic nie robic i brac za to kase smile. Unia tez ma swoje wymagania i na
                  nierobow placic nie bedzie, trzeba spelnic warunki by cos dostac.
                  Mam w rodzinie nauczycieli, kilka kolezanek nauczycielek. Widze ile
                  pracuja a ile maja czasu wolnego za ktory maja placone. Ile
                  wakacjii, ferii, swiat. W jakim innym zawodzie mozesz miec 2.5
                  etatu?

                  > A jeśli chodzi o te błędy ortograficzne to często nie świadczą one
                  o nieznjomości ortografii tylko o takej przypadłości, którą
                  nazywamy dysortografią.

                  Tak...coraz dziwniejsze nazwy na zwykle nieuctow. Dysgrafia,
                  dysleksja, matematykofobia, geografiofobia...dys - cos tam i
                  niemoznosc radzenia sobie ze stresem, nielubienia matematyki i
                  jeszce wiele innych popularnych chorob na ktore mozna od przekupnego
                  polskiego lekarza wyciagnac papier by dziecka nie stresowac
                  egzaminem , by nie pisalo klasowki i by potem dostalo sie szybciej
                  do szkoly gdzie i tak beda go ciagnac za uszy. big_grin. Pewnie 90% dzieci
                  z roznego rodzaju papierami to normalne zdrowe dzieci tylko dla
                  ulatwienia rodzice zalatwiaja im cos zeby bylo prosciej, coby sie
                  nie musialy uczyc. Namnozylo sie tego jakos strasznie w ostatnich 15
                  latach. Kiedy ja zdawalam egzaminy nie bylo takich cudow...juz kilka
                  lat pozniej ponad polowa zdajacych do mojego ogolniaka miala jakies
                  zwolnienie chorobowe i dziwna przypadlosc big_grin

                  • aniulekq Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 21:52
                    hanalui Twoją domeną jest negowanie wszystkiego na wszystkich
                    forach, które odwiedzasz więc nie dziwię się, że i tu negatwynie
                    wypowiadasz się na ten temat.

                    I nawiązując do pracy nauczycieli nie wpadło Ci do głowy dlaczego
                    nauczyciele nie mogą tylko muszą pracowac na 2,5 etatu??? Po to,
                    żeby móc wyżywic swoje dzieci.

                    I na koniec - po co wypowiadasz się na temat, który Ciebie nie
                    dotyczy? Przecież Ty nie mieszkasz w Polsce, Twoje 6 letnie dzieci
                    nie pójdą do pierwszej klasy, gdzie będą musiały wysiedziec 45 minut
                    w ławce bez możliwości nauki przez zabawę z powodu braku zaplecza
                    dydaktycznego.
                    Naprawdę rząd nie jest przygotowany na taką reformę, ucierpią na tym
                    nasze dzieci, jeśli zostanie ona wprowadzona już w 2009.Podobnie jak
                    uwtorzenie gimnazjów - to była jedna wielka pomyłka, pani Łybacka
                    zgarneła kasę za wprowadzenie tej reformy,teraz pani Hall zaciera
                    rączki na niezłe wynagrodzenie.
                    • hanalui Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 23:02
                      aniulekq napisała:

                      > hanalui Twoją domeną jest negowanie wszystkiego na wszystkich
                      > forach, które odwiedzasz więc nie dziwię się, że i tu negatwynie
                      > wypowiadasz się na ten temat.

                      No skoro mi sie nie podoba to mam ci wbrew sobie przytakiwac i
                      klaskac zeby cie przypadkiem nie urazic wlasna opinia?. Mam swoje
                      zdanie tak ja ty masz swoje. Nie umiesz tego zaakceptowac?
                      >
                      > I nawiązując do pracy nauczycieli nie wpadło Ci do głowy dlaczego
                      > nauczyciele nie mogą tylko muszą pracowac na 2,5 etatu??? Po to,
                      > żeby móc wyżywic swoje dzieci.

                      A w innych zawodach nie trzeba wyzywic swoich dzieci? Nie wpadlo ci
                      do glowy ze jest sporo zawodow w ktorych niemozliwe jest ciagniecie
                      2.5 etatu chociazby dlatego ze po prostu brak na to doby? A takiemu
                      nauczycielowi ciezko pracujacemu jakos to sie udaje? Jak? Bo etat to
                      malo godzin big_grin. Toe ich opowiesci ze trzeba sie douczac, doksztalcac
                      i takie farmazony jakby ludzie w innych zawodach sie nie douczali i
                      nie doksztalcali. Akurat mam w rodzinie nauczycieli wiec
                      wiem...narzekaja tylko i wielce zdziwieni ze ja na wakacje czasu nie
                      mam, ze w swieta nie zaczynaja sie dla mnie w polowie grudnia itp.

                      > I na koniec - po co wypowiadasz się na temat, który Ciebie nie
                      > dotyczy? Przecież Ty nie mieszkasz w Polsce, Twoje 6 letnie dzieci
                      > nie pójdą do pierwszej klasy, gdzie będą musiały wysiedziec 45
                      minut
                      > w ławce bez możliwości nauki przez zabawę z powodu braku zaplecza
                      > dydaktycznego.

                      Swoje zdanie moge miec. Skad wiesz ze nie pojdzie moje dziecko do
                      polskiej szkoly? Ja akurat zaluje ze tak pozno rozpoczelam edukacje,
                      uwazam ze powinno sie szkole zaczynac conajmniej rok wczesniej. Mam
                      2 znajomych ktorych rodzice poslali wczesniej do szkoly, przezyli w
                      owczesnych koszmarnych szkolach, maja sie dobrze, zawsze im
                      zazdroscilam ze mlodsi ode mnie a maja juz za soba i moga cos
                      jeszcze zaczac smile
                      A jesli nie wroce to mje dziecko pojdzie w wieku 4 lat, a w wieku 6
                      rozpocznie normalna szkole. Ba ...juz chodzi do zlobka a ma troche
                      ponad rok. Zyje i ma sie dobrze.
                      Swiete matki polkisa zwyczajnie nadopiekuncze i stad ten problem
                  • tuberosa77 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 21:59
                    NO sorry...dobre zagraniczne szkoly sa platne. Rodzice otwieraja
                    > fundusze po urodzeniu dziecka by starczylo na szkole dla dziecka.
                    Mnie dziadek również otworzył taki fundusz, wpłacił równowartość 5
                    swoich (dość wysokich) pensji. Jako 18 latka dostałam z tego
                    funduszu po rewaloryzacji... 1200 PLN.
                    Jeżeli uważasz że mamy równe szanse z dziećmi z tych "zagranicznych
                    szkół" to żyjesz chyba w innym świecie niż pozostali. Na szczęście
                    wszystko się zmienia w kwestii edukacji ale fakt, że Polacy muszą
                    wyjeżdzać do innych krajów w celach zarobkowych nie świadczy źle o
                    nich samych ale o państwie i jego fatalnej polityce.
                    A co do tych polskich nierobów, to może zacznij od siebie Hanalui,
                    bo jest taka polska przypadłość, ze nie dostrzega się beli w swoim
                    oku ale za to drzazgę w czyimś.
                    • hanalui Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 06.08.08, 22:48
                      tuberosa77 napisała:

                      > NO sorry...dobre zagraniczne szkoly sa platne. Rodzice otwieraja
                      > > fundusze po urodzeniu dziecka by starczylo na szkole dla dziecka.
                      > Mnie dziadek również otworzył taki fundusz, wpłacił równowartość 5
                      > swoich (dość wysokich) pensji. Jako 18 latka dostałam z tego
                      > funduszu po rewaloryzacji... 1200 PLN.

                      Ale to chyba nie wina obecnego ministra od edukacji?

                      > Jeżeli uważasz że mamy równe szanse z dziećmi z
                      tych "zagranicznych
                      > szkół" to żyjesz chyba w innym świecie niż pozostali.

                      Zebys nie wiem jak sie starala rownych szans tu czy za granica miec
                      nie bedziesz. Kazdy z wlasnym tobolkiem problemow sie rodzi i jedni
                      beda sie starac, drudzy siada na laurach.

                      > Na szczęście
                      > wszystko się zmienia w kwestii edukacji ale fakt, że Polacy muszą
                      > wyjeżdzać do innych krajów w celach zarobkowych nie świadczy źle o
                      > nich samych ale o państwie i jego fatalnej polityce.

                      Ale nawiazujac do tematu i wypowiedzi kolezanki ktora twierdzi ze
                      Polacy najmadrzejsi...to przeciez powinnismy miec doskonale
                      wyksztalconych politykow coby fatalnej polityki nie prowadzili, a
                      tak niestety nie jest. Co z tego ze ktos zna Pitagorasa w 2 klasie
                      podstawowki skoro w normalnym zyciu jest szuja i oszustem. Wole juz
                      uczciwego miernote, niz super wyksztalconego zlodzieja.

                      > A co do tych polskich nierobów, to może zacznij od siebie Hanalui,
                      > bo jest taka polska przypadłość, ze nie dostrzega się beli w swoim
                      > oku ale za to drzazgę w czyimś.

                      Kochaniutka jak ciezko pracuje na swoj byt. Nikt mnie do pracy
                      zapedzac nie musi big_grin
                      • mynia0 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 07.08.08, 09:52
                        gdyby ta reforma była przygotowana, może i byłabym za. ale szkoły
                        nie są - i nie będą przygotowane, bo nie ma na to pieniędzy.
                        głównie z tego powodu jestem przeciwna. poza tym, każdą tego typu
                        reformę powinno się wprowadzac stopniowo, a nie posyłać dzieci do
                        pierwszej klasy bez zerówki. a w pierwszym roczniku jedne dzieci
                        mmoga byc po zerówce i bez zerówki! to jest nonsens.

                        jestem absolutnie za obowiązkowym przedszkolem, przynajmniej od 5
                        roku zycia. i w przypadku, kiedy to się da robić, można bez obaw
                        posyłać dzieci do szkoły.

                        co do gimnazjów - niewypał był i jest głównie dlatego, że miały byc
                        zmienione programy nauczania. a programy w gimnazjum nie zostały
                        zmienione, wprowadzono korektę, no i zmieniono nazwy. cała reszta
                        pozostałą, dlatego programy sa tak przeładowane . do tego jest
                        kwestia zasadnicza - ilość dzieci w klasach. jak sie ma 35 dzieci w
                        klasie, nie sposób nauczyć, nie oszukujmy się. dlatego oświata
                        powinna byc finansowana z budżetu, a nie przez samorządy, bo jest
                        oczywiste, że te będą tłamsić uczniów w jednej wielkiej szkole
                        zamiast otworzyć kilka mniejszych - bo tak się samorządowi opłaca.
                        wszystko niestety jest kwestia pieniędzy.

                        pięciolatki maja byc objęte obowiązkowym przedszkolem. tylko
                        pokażcie mi, ile na wsiach jest przedszkoli uncertain większośc została
                        zlikwidowana po wprowadzeniu pierwszej reformy, jak samorządy
                        rzejęły finansowanie oświaty. oczywiście, się nie opłacało uncertain i co
                        teraz? już ja widzę, jak samorządy otwierają przedszkola z
                        powrotem ... podejrzewam, że już od wieku 5 lat zacznie sie
                        dowożenie dzieci do przedszkoli gimbusami, ciekawe, która z Was
                        posłałaby swoje pięcioletnie dziecko na dowożenie kilka albo
                        kilkanaście kilometrów do przedszkola uncertain
                        • ania_r_s Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 07.08.08, 11:40
                          mynia0 napisała:
                          >"tylko pokażcie mi, ile na wsiach jest przedszkoli uncertain większośc
                          >została zlikwidowana po wprowadzeniu pierwszej reformy"

                          To nie musi być wieś. Mieszkam w byłym mieście wojewódzkim.
                          Zlikwodowano u nas mnóstwo przedszkoli. W zeszłym roku do
                          przedszkoli nie dostało się około 400 dzieci. Pan prezydent obiecał
                          na ten rok otwarcie nowych przedszkoli. A jak rozwiązano sprawe w
                          tym roku.... Otóż dzieci, które nie dostały się do
                          przedszkoli "poupychano" po istniejących przedszkolach. Np. w
                          przedszkolu mojego synka likwiduje się salę gimnastyczną, aby w niej
                          urządzić salę dla dodatkowej grupy 3-latków (do tej pory były zawsze
                          po dwie grupy a teraz mają być trzy).
                          Tak właśnie działają nasze samorządy.

                          Więc jakoś mi się nie chce wierzyć, żeby nagle za rok w szkołach
                          znalazły się sale dla 6-latków, żeby znalazły się na to fundusze.
                          Pewnie znów poupychz się te maluchy do szkół, a tam niech się
                          martwią.

                          Interesuje mnie jeszcze jedna rzecz. Według założeń p. minister w
                          jednej klasie miałyby być dzieci z dwóch roczników. Ale przecież
                          między najstarszym a najmłodszym dzieckiem w takiej k;lasie różnica
                          wieku może być nawet 1,5 roku. Jak porównać takie dzieci pod
                          względem emocjonalnym, społecznym, pod względem umiejętności itd.

                          Jakoś u nas zawsze takie reformy rozpoczynane są od końca. Czy nie
                          lepiej byłoby zadbać o to, żeby wszystkie dzieci chodziły do
                          przedszkola w inny sposób a nie "wyganiając" jedne z nich do szkoły,
                          która nie jest dla nich przystosowana?? Czy nie lepiej wzmocnić
                          edukację w przedszkolach i zerówkach???
                          • mynia0 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 07.08.08, 12:55
                            ja tez mieszkam w byłym wojewódzkim, i na szczęscie nie mamy dużego
                            problemu z przedszkolami.

                            natomiast co do reszty, to sie aboslutnie zgadzam sad z moim
                            dzieckiem, urodzonym w lipcu 2004 roku ma iśc cały rocznik 2003, wię
                            cróżnica podan półtora roku. to jest przepaść!!! ale Hallowej to nie
                            interesuje sad taki mamy wspaniały rząd platformy. miały byc nowe
                            standardy i są. tylko coraz gorsze. jeszcze troche i zatęsknie za
                            Giertychem...

                            z wymienionych powodów podpisałam protest. i podpiszę każdy inny w
                            tej sprawie.
    • ania_r_s A co na to naukowcy...... 11.08.08, 15:17
      A co na to naukowcy.....

      www.lex.com.pl/?cmd=artykul,1550
      • ania_r_s Re: A co na to naukowcy...... 11.08.08, 15:18
        Oj, za szybko "wyślij". Oczywiście chodzi o to, co na posłanie 6-
        latków do szkoły mówią naukowcy.

        www.lex.com.pl/?cmd=artykul,1550
    • seniorita_24 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 11.08.08, 16:39
      Co w tym takiego strasznego, że dziecko wcześniej rozpocznie naukę? Nazwa strony
      jest dramatyczna, można by pomyśleć, że chodzi o ratowanie dzieci z Gruzji.
      • schiraz Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 11.08.08, 18:02
        Ależ ja nie mam nic przeciwko żeby mój 5-letni syn poszedł do zerówki od
        września. Gdyby to była zerówka przygotowana na tak małe dzieci.. Tymczasem u
        nas sama pani dyrektor szkoły podstawowej prosiła rodziców, którzy nie muszą o
        niezapisywanie 5 latków bo po prostu ona nie ma na nich miejsca. Dzieci będą
        chodzić na dwie zmiany: od 8 do 13, i 13-18 (już widzę radość rodziców
        pracujących 8-16). Mimo takiego rozbicia w klasie będzie niestety prawie 40
        dzieci. Na całe szczęście mój Syn załapał się na zerówkę przedszkolną co
        oznacza, że będzie miał opiekę i posiłki od 8 do 16. Jestem całym sercem za
        reformami ale na litość boską nie takimi które mają zaspokoić chorą ambicję pani
        minister.. Nie porównujcie naszego kraju do Anglii czy Niemiec, oni mają
        zaplecze na przyjęcie małych dzieci a u nas jak zwykle od d..py strony, ktoś
        wpada na pomysł niczym Pomysłowy Dobromir, tylko mu potem Zaczarowanego Ołówka
        na realizację brak...
        • seniorita_24 Re: 6 latki do szkoły? podpiszcie protest 12.08.08, 11:02
          40 dzieci w grupie to nadmiar. Nie wiem ile liczy grupa w przedszkolu czy w
          zerówce, ale z zamierzchłych czasów mojego dzieciństwa wydaje mi się, że była
          niższa niż 30.
          Może niektóre zerówki są na bardziej zaawansowanym etapie przygotowań i zaczęły
          przygotowania od właściwej strony.
    • ciri_77 Ja akurat jestem za posłaniem 6 latków do szkoły 12.08.08, 13:40
      a moje dziewczyny sa na tyle Młode że reformę zdąrzą przygotować. Poza tym
      mieszkam na wsi, mam w jednym budynku niewilekie wiejskie przedszkole i szkołe z
      kilkunastoma osobami w klasie. Jest przygotowana by przyjąc maluchy, dla których
      zmieni się tylko część budynku do którego uczęszczają. Aczkolwiek rozumiem ból
      rodziców sześciolatków, bo gdyby moje córki miały chodzić na zmiany do zerówki
      albo do pierwszej klasy w szkole-molochu to tez bym protestowała.
Pełna wersja