natka1218
21.05.08, 14:16
Może wyjdę tu na wyrodną matkę,niedojrzałą do macierzyństwa itd nie uważam tak ,chodź z tą wy rodnością obecnie mam wątpliwości. Kocham moja córeczkę bardzo mocno, długo na nią czekałam i nie wyobrażam sobie juz życia bez niej. ale cholera mam jakiś kryzys, czuje sie sfrustrowana, przemęczona, niewyspana , rozbita i sama. Moja mała ma ciężki okres teraz chyba zęby idą ciągle płacze, jest nieziemsko marudna, nie chce mi jeść nic oprócz zupek a mleko wciskam jej na całkowitego śpiocha. Z pogodnego bobasa przeistoczyła sie w terrorystkę a ja tym wszystkim jestem zmęczona. Nie wiem czy to ta pogoda że człowiek zamknięty w 4 ścianach ale mam dosyć. Nie wiem kompletnie o co jej chodzi, jak jej pomóc aby mniej płakała a ręce mi opadają bo tylko noszenie ja uspokaja. Czy mając dosyć tego, czy rycząc z nia z bezsilności jestem zla matką. Zastanawiam sie gdzie jest ten instynkt o którym wszyscy fachowcy piszą, że potrafi sie rozpoznać o co dziecku chodzi ja go nie mam ja nie wiem o co chodzi.Albo gdzie popełniam błędy. Marzy mi się jeden dzień jedna noc i jeden świt bez macierzyństwa, chciałabym odpocząć ,pozbyć sie ciągłego przemęczenia, niewyspania. Jednocześnie czuje wyrzuty sumienia ,że o tym myślę. Czy jestem jedyna matka na tym świecie która marzy o urlopie od macierzyństwa albo czy jestem jedyna matką która nie daje sobie rady ? już nie mówię o braku czasy dla siebie, o sprzątaniu,gotowaniu bo to jest drugi plan i mniej istotne i przez 5 miesięcy jakos sobie z tym radze ale nie potrafię sobie poradzić z obecną frustracją. Nie wiem jak mam sie wsiąść w garść. Ja nie twierdze, że moja mała mała musi być ciągle uśmiechniętym dzieckiem, grzecznym i wsio jedzącym bo to jest tylko dziecko problem chyba tkwi we mnie.
Zastanawiam sie tylko czy wy tez macie słabe dni?
Czy wam też marzy się pospać sobie do 10, bez nocnego wstawania?
CZy zawsze wiecie dlaczego wasze dziecko płacze?
Czy tez czujecie się czasem sfrustrowane?
CZy tez czasem macie tego dosyć i czy też czujecie sie czasem gorszymi matkami?
czy to tylko mój problem