karolina1974 21.05.08, 22:26 Takie sformułowanie padło ostanio z ust pewnego polityka. Dla mnie sam wyraz "konkubin/a",już żle się kojarzy... Ale przemoc zdarza się wszędzie i nie wszyscy konkubenci to kaci,alkoholicy i pedofile. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dorianne.gray Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:04 Hahahah, no to jesteśmy patologią i zagrożeniem dla naszego dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:22 dorianne.gray napisała: > Hahahah, no to jesteśmy patologią i zagrożeniem dla naszego dziecka! Ranyboskie, to my też. Idę dać na zapowiedzi, tak nie może być, że stan obecny krzywdzi moje dzidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:24 K... ja nawet na zapowiedzi dać nie mogę, bom niechrzczona ateistka i do tego związana z satanistą... aaaaaa!!!... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:25 dorianne.gray napisała: > K... ja nawet na zapowiedzi dać nie mogę, bom niechrzczona ateistka > i do tego związana z satanistą... aaaaaa!!!... Egzorcysta, ani chybi. Weźcie ślub na czarnej mszy. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:27 Czyli co? No patologia! Słuszną teorię wysnuła nasza władza... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamba Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:29 o ateistach cos bylo? bo moj mezulo z tych. trza im lby odstrzelic, zgadza sie, bylo?! Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:30 Ty się kochana nie kwalifikujesz z tym mężem tutaj... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamba [...] 21.05.08, 23:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamba Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:39 widze, ze jak zwykle dobrze sie bawie w swoim towarzystwie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:42 a telepatycznie mozna skrzywdzić dziecko ?/ jak tak to ja jutro pakuję to co zostało po konkubencie i wysyłam do Czech jest w delegacji Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamba Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 21.05.08, 23:28 taaa.... konkubin to jakoby czort czyli wcielony od razu znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: chodzi moje drogie o to, 22.05.08, 07:43 że konkubent bywa niebezpieczny dla dzieci swojej konkubiny. W 3/4 historii o pobitych dzieciach podejrzanym jest konkubent matki, nie będący jednocześnie ojcem tych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: chodzi moje drogie o to, 22.05.08, 08:07 Ja mam wrażenie, że politycy mylą konkubinat z k.restwem i patologią ;P Bardzo upraszczając nie chodzi o formę związku, formalny czy nie, tylko o to, jakich ludzi ten związek łączy. Są pary żyjące latami w konkubinacie i to żyjące szczęśliwie i spokojnie, tak jak są małżeństwa objęte niebieską kartą. Chociaż pewnie łatwiej o przemoc w przypadkach takich jak tej całej Iwony K., co to dzieci miała mnogo i "konkubentów" też, chociaż bardziej pasuje tu "gach". Nie jestem uprzedzona do tego słowa i nie przyjmuję jego obecnie negatywnego wydźwięku, moim zdaniem nie tu siedzi problem. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: chodzi moje drogie o to, 22.05.08, 09:00 Konkubinat- termin czesto przewijajacy sie w kronikach kryminalnych. Pod tym szyldem w swietle prawa funkcjonuja zarówno zdrowe rodziny, gdzie ludzie zyja przykladnie, jak i lumpy pokroju matki zakatowanego Bartka i jego oprawcy. To nie konkubinat jest zagrozeniem(zwazywszy ze ogolny trend jest taki, iz coraz wiecej ludzi zyje bez slubu i sa to ludzie na poziomie)tylko patologiczne jednostki, ludzie najczesciej niewyksztalceni, prosci, nalogowcy. Moze pora na wprowadzenie innego terminu- odrozniajacego stabilne, zdrowe zwiazki od takiej patologii, bo wspolnym mianownikiem jest tu tylko i wylacznie fakt, ze dwoje ludzi zyje bez slubu. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: chodzi moje drogie o to, 22.05.08, 09:11 ale wiecie co najdziwniejsze, że te patologie są bardzo dumne, że maja "konkubina", bo owe panie tak na nich mówią, a z normalnych rodzin raczej nie uzywaja tak ochoczo tego określenia, raczej przyjaciel, partner... coś w tym musi być Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: chodzi moje drogie o to, 22.05.08, 09:05 olamad napisała: > (...) podejrzanym jest konkubent > matki, nie będący jednocześnie ojcem tych dzieci. AAAAAAAAAAAAAA!!! No to tym bardziej po nas Patologia, panie dzieju. Tym bardziej, że bidetu nie mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
maja_sara Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 15:46 ha! tak rozumując i upraszczając jak nasi politycy, to ja z moim lubym też się łapiemy na taką patologię i to nasze biedne dziecko w tym wszystkim.... Odpowiedz Link Zgłoś
katrio_na Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 12:14 Ja to nawet jako posiadaczka jedynego w swoim dotychczasowym życiu męża i w dodatku ojca mojego dziecka, no i posiadaczka wielce użytecznego bidetu (wiecie jak super się moczy w nim skarpetki?) chyba nie powinnam się wypowiadać... Chciałabym jednak nadmienić, iż wynika z tego, iż 3/4 Ursynowa to patologia zagrażająca dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 13:45 uważam, ze z mocy ustawy konkubiat powinien być objęty nadzorem kuratorskim i konkubenci winni się raz na tydzień meldować obowiązkowo u dzielnicowe, ot co PP inaczej przecież te biedne dzieci do osiemnastki nie dorosną ) Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 15:05 Śmiejecie sie ale na pierwszej stronie Gazety znów info że dwumiesieczne dziecko walczy o życie pobite przez konkubenta. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 15:14 aha, czyli tylko konkubenci biją dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 15:19 No nie, ale w tych pobiciach dzieci rzadko mówia o ojcu a częściej o konkubencie. Wiem ze to patologia okropna bo jak mozna pozwolic obcemu facetowi bic własne dziecko. Ja zabiłabym takiego. No ale ja nie patologia i bynajmniej nie chodzi tu o bycie w zwiazku małzeńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
katrio_na Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 16:09 A swojemu mężowy/ ojcu dziecka byś pozwoliła? Media rządzą się swoimi prawami nie zawsze przekazując rzetelną informację, inna sprawa że w takich środowiskach ojciec jest często NN i de facto konkubent nie wyklucza, iż nie jest on ojcem dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 16:12 Nie pozwoliłabym. Ani męzowi ani nikomu innemu. Dzieci sa mi droższe niz jakikolwiek facet na tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 20:54 bo jak mozna pozwolic > obcemu facetowi bic własne dziecko ale jakby facet byl "swoj" to juz mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 22:39 przeciwcialo napisała: > No nie, ale w tych pobiciach dzieci rzadko mówią o ojcu a częściej o konkubencie. .." hmmmm....prowadzisz jakieś statystyki?? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 15:35 Nie, nie tylko, ale szanse rosna, gdy dziecko nie jest faceta- jest dla niego obce i nie zywi do niego zadnych pozytywnych uczuc.Owszem, bywa ze ojcowie bija swoje wlasne dzieci, ale jak widac - owi konkubenci stanowia podstawowa grupe ryzyka- doniesienia medialne mowia same za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 20:56 Nie, nie tylko, ale szanse rosna, gdy dziecko nie jest faceta- jest > dla niego obce i nie zywi do niego zadnych pozytywnych uczuc. w swiecie lwów tak sie dzieje, ze tak nawize do zwierzat Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowatowe Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 19:21 przeciwcialo napisała: > Śmiejecie sie ale na pierwszej stronie Gazety znów info że > dwumiesieczne dziecko walczy o życie pobite przez konkubenta. O tym piszesz? wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5236486.html Jezeli tak to z artykulu wynika, ze konkubent jest zarazem ojcem dziecka. Myslisz, ze jakby rodzice mieli slub to ojciec by tego dziecka nie pobil? Ja watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 20:50 Wniosek nasuwa sie sam- ludzie zyjacy w konkubinacie z zalozenia sa potencjalnymi sprawcami roznych dramatow.Gdyby byli normalni, zyliby jak nalezy- w zwiazku malzenskim. To pewnie o takie zalozenie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 21:04 budyniowatowe napisała: z artykulu wynika, ze konkubent jest zarazem ojcem > dziecka. Gwoli ścisłości w pierwszych doniesieniach dzisiaj była mowa o ojczymie, konkubencie matki. Przypuszczam, że dopiero potem dziennikarze ustalili więcej faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 21:13 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5236486.html "Policjant dodał, że powołano już biegłego, który ma ustalić przyczynę powstania urazów." drobna niescislosc czyli zostalo pobite, czy tez nie- ale dzinnikarze juz wydali wyrok? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 21:17 obejrzalam material filmowy- to p.doktor zasugerowala, ze do urazow przyczynily sie osoby dorosle.. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 22.05.08, 20:51 > konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? bełkot Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc drugi "chlopak" mamy 23.05.08, 03:00 Czyli nie ojciec dziecka mieszkajacy w luznym zwiazku z matka jakoby statystycznie jest dla dziecka niebezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 23.05.08, 09:42 Pewnie, że nie. Jednak w nagłośnionych ostatnio pzypadkach znęcania sie nad dzieckiem to właśnie konkubent był najczęściej ich sprawcą Odpowiedz Link Zgłoś
biedro_neczka Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 23.05.08, 20:29 trochę to dziwne, ale ostatnio tyle się słyszy o pobitych dzieciach i to niestety są dzieci, które są wychowywane w konkubinacie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 23.05.08, 20:36 karolina1974 napisała: > Takie sformułowanie padło ostanio z ust pewnego polityka. > Dla mnie sam wyraz "konkubin/a",już żle się kojarzy... > Ale przemoc zdarza się wszędzie i nie wszyscy konkubenci to > kaci,alkoholicy i pedofile. Polityk to zbyt duże słowo. Na swojego Konkubenta ;-P złego słowa nie dam powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 23.05.08, 20:41 > Ale przemoc zdarza się wszędzie i nie wszyscy konkubenci to > kaci,alkoholicy i pedofile. powiedz to temu debilowi, który nazwał sibie politykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: konkubinat-zagrożeniem dla dziecka? 23.05.08, 21:52 TO nie jest problem normalnych ustabilizowanych związków - tylko że nie zalegalizowanych. Są to zazwyczaj normalne rodziny tylko bez "papierka". Problem pojawia się w patologii. Mąż jest wolontariuszem w świetlicy środowiskowej - biorąc pod uwagę historie tych dzieci muszę stwierdzić, że w tym, patologicznym środowisku, konkubinat jest zagrożeniem dla dzieci. Pełno jest tam matek, które maja już kolejne dziecko, a każde ma innego ojce. Matka interesuje sie tylko tym żeby jakiegoś chłopa mieć albo żeby go utrzymać za wszelką cenę, najczęściej kosztem dzieci. Wprowadza taka kobieta obcego, nieraz zdeprawowanego faceta pod jeden dach co swoje dzieci, a one w tym układzie są bezbronne. On jest obcy, one mu przeszkadzają, nie ma wobec nich żadnych ciepłych uczuć, ona gdy musi wybierać, wybiera jego, nie dobro dzieci... Niestety te dzieci są najczęściej krzywdzone przez facetów matki, choć nie tylko przez nich. w takim kontekście społecznym ta teza jest prawdziwa - w odniesieniu do normalnych ludzi - to już kwestia indywidualna. Odpowiedz Link Zgłoś