wątek z serii "kto miał rację":P

24.05.08, 17:41
w mojej byłej pracy miałam kiedyś taką sytuację:

zostałam wydelegowana na coś w rodzaju szkolenia (jednodniowego) do Warszawy z naszej siedziby w Krakowie. Pamiętam, że spytałam, czy powinnam, wcześniej kupić bilety - moja szefowa zasugerowała, ze z powodzeniem zrobię to rano przed odjazdem pociągu. I tu klops - był wyjątkowy nawał ludzi i okazało się, ze skończyły się bilety na druga klasę. Może być miejsce stojące. Miałam przed sobą drogę prawie 3 godziny. Kupiłam bilet stojący do klasy drugiej, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku, że dopłacę i siądę sobie w klasie pierwszej. Tak też zrobiłam. Znając już trochę moja przełożoną brałam pod uwagę taką opcję, ze tę różnicę będę musiała pokryć z własnej kieszeni. Tak też się stało. najbardziej zdziwiło mnie, że ta, dość wygodna osoba, zareagowała czymś w rodzaju zgorszenia...była bardzo zdziwiona, powiedziała, ze nie wie jak by się zachowała, być może siadła by sobie w korytarzu, na tym wysuwanym czymśsmile (już to widzętongue_out)
przpomniała mi sie ta sytuacja, bo ponownie czytam moją ulubioną książkę "Grzeczne dziweczynki nie awansują" i natknęłam się na ten temat.
Co Wy na to?

---------------------------------------------------------------------
www.galilea.pl/muzyka/t_zoltko_poprostuzjezusemzyc.mp3
    • nutka07 A konkretnie to o co pytasz? 24.05.08, 17:58

      • 18_lipcowa1 Re: A konkretnie to o co pytasz? 24.05.08, 18:37
        chyba o to czy powinna jechac 1 klasa czy stac w 2giej.
        Ja bym kupila 1 klase, pojechala,wrocila, przedstawila rachunek
        szefowej i powiedziala ze jak nie wierzy to ma zadzwonic na dworzec.
        Kto ja oddelegowal ten ponosi koszty delegacji.
    • mma_ramotswe Re: wątek z serii "kto miał rację":P 24.05.08, 20:42
      słabo rozumiem, w czym rzecz. Czy rację masz Ty (siadając w I
      klasie), czy szefowa (chcąc stać w II)? Kuszetki trzeba było
      wykupićsmile
    • fajka7 Re: wątek z serii "kto miał rację":P 24.05.08, 23:10
      Nie jezdze II klasa z definicji.
      Hmm, w sumie to nie jezdze pociagami od lat, ale gdybym jezdzila, to
      bym nie jezdzila II klasa, bo mnie to przerasta w naszych pociagach.
    • mika_p Re: wątek z serii "kto miał rację":P 24.05.08, 23:29
      Hm... a własciwie co stało na przeszkodzie wcześniejszemu kupieniu biletów, poza
      przekonaniem szefowej, że rano zdążysz?
Pełna wersja