Dawać klapsy z miłością i troską

02.06.08, 14:50
Ręce mi opadły- od kogos piastujacego to stanowisko oczekuje
wyjatkowej empatii, szacunku dla drugiego czlowieka.
Czy nawet jego doradcy, a wsrod nich pewnie jest ktos z
przygotowaniem pedagogicznym lub psychlogicznym, nie mogli go
powstrzymac? I co? Teraz pewnie tysiace matek z miloscia przyleje
dziecku, najlepiej na zapas, zeby bylo grzeczne.

wiadomosci.onet.pl/1760572,11,item.html
    • bea.bea Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 14:58
      i stad powiedzenie..smile

      jesli mąz cie nie bije...to cie nie kocha..tongue_out
    • mama_kotula Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 14:58
      > Teraz pewnie tysiace matek z miloscia przyleje
      > dziecku, najlepiej na zapas, zeby bylo grzeczne.

      Nie przesadzaj.
      Podejrzewam, że ta wypowiedź miała na celu uspokojenie sumienia tych matek, co
      raz w skrajnych nerwach sklapsują a potem mają moralniaka przez pół roku i czują
      się "wyrodne".
      Z drugiej strony, taka wypowiedź ukazuje oficjalne społeczne przyzwolenie na
      klapsowanie. Co nie znaczy, że to cokolwiek zmieni. W tej kwestii imho nie da
      się wiele zmienić - kto lał po dupie, dalej lać będzie, kto nie lał, ten i tak
      nie będzie.
      • asiam10 Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 15:08
        Nie przesadzam, pisze w przenosni.
        Ale wlasnie o to przyzwolenie mi chodzi- spoleczenstwo powinno sie
        edukowac, uczyc rozwiazywania problemow wychowawczych w inny sposob,
        pokazywac inne mozliwosci egzekwowania posluszenstwa dzieci. A ten
        pan powiniem swiecic przykladem. I nawet jesli sam nie zdazyl sie
        wyedukowac w pewnych kwestiach- niech korzysta z pomocy innych osob.
        • mama_kotula Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 15:13
          A odnośnie klapsów z miłością i troską - tu można sobie poczytać:

          www.smartspanking.com/
        • nataliam2 Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 23:59
          Jesteśmy jednym z najlepiej wyedukowanych krajów. Większość nowinek światowych
          to klapy (chodzi mi również o wychowanie).
          Ja robię to co uważam za słuszne (klapsuję nie klapsuję moja sprawa) i nikomu do
          tego.
          A tak k woli tematu: jest tu ktoś po pedagogice? Po studiach magisterskich albo
          lepiej uzupełniających? Czego tam uczą? Nie wiem jak was ale mnie klapsowania.
          Śmieszy mnie to....
          • rita75 Re: Dawać klapsy z miłością i troską 03.06.08, 10:09
            > A tak k woli tematu: jest tu ktoś po pedagogice? Po studiach
            magisterskich albo
            > lepiej uzupełniających? Czego tam uczą?


            tego, ze przemoc wobec dzieci to zlo
          • rita75 i jeszcze... 03.06.08, 10:10
            > Ja robię to co uważam za słuszne (klapsuję nie klapsuję moja
            sprawa) i nikomu d
            > o
            > tego.

            siebie mozesz klapsowac...dziecko to jednak odrebny byt.
          • kali_pso Re: Dawać klapsy z miłością i troską 03.06.08, 10:19
            No to ja sie chyba z tych zajęć urwałam, bo jakos nie zdążyłam sie
            tego nauczyćwinkP


            Ja robię to co uważam za słuszne (klapsuję nie klapsuję moja
            sprawa) i nikomu d
            > o
            > tego


            Sorry, ale bzdury gadasz. Uzywanie przemocy wobec innego człowieka
            nigdy nie jest prywatną sprawą agresora- naruszenie cielesności
            podlega karze. Tylko tyle, że mały człowiek nikomu się nie poskarzy,
            bo wokół pełno takich natalii, które tez uważają, że czy bija czy
            nie, to ich sprawa.
            • nataliam2 Re: Dawać klapsy z miłością i troską 03.06.08, 13:13
              Nie mam zamiaru mieć w domu małego terrorysty.
              Nie katuję, siniaków nie ma. Jak od czasu do czasu dostanie klapsa to od tego
              nie umrze.
              Wiem że bicie jest karalne, ale jeszcze nikogo nie ukarali za dawanie dziecku
              klapsa, albo "pac" w łapcie.
              Dziecka mi nie wezmą, naszego Państwa nie stać na utrzymanie dzieci którym
              rodzice dają klapsy.
              Często nie dostaje, ale czasami się zdarzy i nie uważam tego za porażkę
              wychowawczą i nie cierpię z tego powodu. W nocy też śpię spokojnie.
              Na ulicy jeszcze nie dałam ale w sklepie się zdarzyło(mąż nie wytrzymał i
              klepnął małego w pieluchę).
    • limonka_3 Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 15:15
      Klapsy z miłością i troską?
      TAK, ale tylko mężowi! big_grin
    • deela Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 15:32
      > Teraz pewnie tysiace matek z miloscia przyleje
      > dziecku, najlepiej na zapas, zeby bylo grzeczne.
      ja nie daje klapa z miłościa i traską tylko daję jak jestem o krok od mordu
      hmmm swoja droga dawno nie dostal, moze dac mu jednak profilaktycznie?
    • mma_ramotswe nie, nie na zapas 02.06.08, 15:34
      ale uważam, że te klapsy, kótre mi się zdarzyły, zostały
      rzeczywiście dane z miłością. Tak samo jak z miłością odmawiam
      dziecku choremu na gardło lodów
      • iwoniaw Odmawiasz lodów choremu na gardło? 02.06.08, 16:42
        A w imię czego go tak karzesz? Lody przynoszą bolącemu gardłu zdecydowaną ulgę i
        są _polecane_ np. przy anginie przez lekarzy...
        • mma_ramotswe Re: Odmawiasz lodów choremu na gardło? 03.06.08, 07:59
          Nie wiem, jak przy anginie, ale przy zapaleniu krtani nie można. no
          więc odmawiam. I karzę to moje dziecka wszystkie tak okrutnie na
          wiele sposobów. CHyba sama na siebie doniosęsmile
        • koralik12 Re: Odmawiasz lodów choremu na gardło? 03.06.08, 08:46
          lody to tylko przy anginie
      • graue_zone Re: nie, nie na zapas 02.06.08, 18:18
        Moja córka przy anginie miała zalecone przez lekarza jedzenie lodów. Bardzo jej
        się ta kuracja podobała.
        • mma_ramotswe Re: nie, nie na zapas 03.06.08, 08:00
          jak wyżej - angina nei jest jedyną chorobą gardłasmile
      • rita75 Re: nie, nie na zapas 02.06.08, 18:26
        Tak samo jak z miłością odmawiam
        > dziecku choremu na gardło lodów

        lody to najlepsze lekarstwo na chore gardlo
        • mma_ramotswe Re: nie, nie na zapas 03.06.08, 08:00
          neiprawda, nie na zapalenie krtani, a krtań w gardle się mieści
      • marghe_72 Re: nie, nie na zapas 03.06.08, 00:03
        mma_ramotswe napisała:

        > ale uważam, że te klapsy, kótre mi się zdarzyły, zostały
        > rzeczywiście dane z miłością. Tak samo jak z miłością odmawiam
        > dziecku choremu na gardło lodów


        jak się daje klapsa z miłością?
        Serio pytam
        bo mnie się zdarzyło dać, ale kierowała mną raczej złość,
        bezsilność, frustracja, wygodnictwo itp
        • mma_ramotswe Re: nie, nie na zapas 03.06.08, 08:01
          Tak sie daje z miłością, że cel inny niż wyłądowanie własnej złości
          (choć nie wypieram się, że i takie klapsy bywały)
          • marghe_72 Re: nie, nie na zapas 03.06.08, 10:55
            mma_ramotswe napisała:

            > Tak sie daje z miłością, że cel inny niż wyłądowanie własnej
            złości
            > (choć nie wypieram się, że i takie klapsy bywały)

            Mogłabyś rozwinąć?
            Bo mnie bicie i miłość jakoś nie idą w parze.
            Spróbuj mi wytłumaczyć, proszę
            • mma_ramotswe Re: nie, nie na zapas 03.06.08, 14:59
              Może dlatego, że jednak nie nazywam klapsa biciem. To po pierwsze.
              A po drugie - odmawianie pięknych i dobrych rzeczy też mi jakoś nie
              idą w parze z miłością, a jednak czasem trzeba
    • rita75 Re: Dawać klapsy z miłością i troską 02.06.08, 18:25
      Temu panu już dziekujemy.
    • redmiss Re: Dawać klapsy z miłością i troską 03.06.08, 08:33
      hmmm, rzeczywiście pan pojechaaaaaał....
      nie jestem antyklapsownikiem, ale ta wypowiedź jest śmieszna. klaps
      z miłością i troską? chyba do siebie samej... z miłości i troski o
      własne nerwy.... niestety uncertain
      • betty_julcia o własnie- angina i lody 03.06.08, 09:33
        z tymi klapsami jest jak z tą anginą i lodami.

        Widziciesmile Mówi się że lody dobre na angine i to prawda. Chyba
        jedyna przypadłosc gardłowa którą wręcz leczy sie lodami. Komuś
        gdzieś się obiło więc będzie dalej niósł wieści że GARDŁO leczy sie
        lodami... główny temat wątku.
        Tak jak z klapsem. O unikaniu klapsów mówi sie najwięcej teraz,
        kiedy w mediach pokazuje się dzieci skatowane, kiedy codziennie
        umiera dziecko pobite przez rodziców. Chodzi o to żeby uczulić
        społeczęnstwo na to co sie dzieje bo dla niektórych, powtarzam
        NIEKTÓRYCH od klapsa do zabicia niedaleko.
        Ale przy tej okazji znajdą sie tacy którzy z tego wszystkiego
        zrozumieją jedne - rozliczyć sąsiadkę, koleżankę, drugą forumowiczkę
        z jednego, dwóch klapsów. NAprawdę nie o to rozliczanie i
        licytowanie chodzi tylko o uczulenie wszyskich na prawdziwa krzywdę.
        • rita75 Re: o własnie- angina i lody 03.06.08, 09:48
          Mówi się że lody dobre na angine i to prawda. Chyba
          > jedyna przypadłosc gardłowa którą wręcz leczy sie lodami. Komuś
          > gdzieś się obiło więc będzie dalej niósł wieści że GARDŁO leczy
          sie
          > lodami... główny temat wątku.


          Oznacza to tylko, ze na dzwiek slowa drzewo- czesc ludzi ma przed
          oczyma wyobraźni dąb, inni sosnę, a jeszcze inni lipę.
          Chore gardło u dziecka to dla mnie wlasnie- angina. Blad kolezanki,
          ze niedoprecyzowała.
    • redmiss na TVN o tym gadają teraz n/t 03.06.08, 09:35

    • ma_dre Re: Dawać klapsy z miłością i troską 03.06.08, 10:42
      ...ide pokazac dziecku jak bardzo je kocham wink...
      ...ale mezowi to raczej nie, moze tez by mnie chcial ukochac, a ja tak nie lubie
      jak mi sie... okazuje uczucie smile))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja