"Żonaty facet jest aseksualny"....

04.06.08, 10:34
..usłyszałam wczoraj od koleżanki.
Trochę mnie to zdziwiło, bo dla mnie fakt zaobrączkowania gościa ma
mało wspólnego z działaniem lub nie na zmysły- ani nie zyskuje, ani
nie traci, że tak powiem, na wartościwinkP

A jak jest u Was?
    • morgen_stern Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 10:51
      Nie jest wink
      Każda ludzka istota jest stworzeniem seksualnym, a dla niektórych
      kobiet żonaty facet nawet bardziej wink To żart, oczywiście.
      Po prostu koleżanka ma sztywne zasady, ale te zasady seksualności
      temu mężczyźnie absolutnie nie odbierają. Głupie powiedzenie.
      • joanna35 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 10:56
        morgen_stern napisała:

        > Po prostu koleżanka ma sztywne zasady, Morgen z całym szacunkiem -
        co to znaczy "sztywne" zasady? Zasady się ma, albo nie -
        przynajmniej ja tak uważam. A jeżeli ktoś ma zasady to cudzy, choćby
        najbardziej działający na moje zmysły mąż , jest poza moim zasięgiem
        i tyle.
        • jkk74 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 12:00
          To że jest poza zasięgiem nie oznacza, że w ogóle na nas nie działa wink
          Prawda?
          A zasady fakt, albo sie ma albo nie...
    • przeciwcialo Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 10:58
      Może i seksualny ale dla mnie nie do "uzytku".
    • margotka28 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 11:00
      dla mnie może nie jest aseksualny, ale nie do wzięcia. Poza tym
      jestem na etapie, że podobają mi się młodzi, piękni i przystojni -
      oni z reguły nie są jeszcze żonaci smile... hehe to objaw, że się
      starzeję.
      A najprzystojniejszy w moich oczach to oczywiście jest mój mąż smile
    • bea.bea Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 11:21
      żonaty facet jest jak najbardziej seksualny...tongue_out

      a do tego ma wiele zalet..smile

      nie trzeba prac mu gaci i skarpet, bo robi to zona...
      gotuje mu zona..
      i jego marudzenia tez słucha zona..tongue_out

      wiec pozostaje sam miód..tongue_out tongue_out tongue_out
    • niya Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 11:29
      żonaty facet czy zajęty dla mnie także jest aseksualny i nijak nie pociągający
      smile to nie jest sztywna zasada, dla mnie zajęty facet = "pod ochroną" smile. Nie
      jest mnie w stanie zainteresować ma ogromną wadę nazywająca się ŻONA i zazywczaj
      dzieci, nigdy bym nie odbiła innej kobiece faceta, choćby nie wiem jak szczerze
      mówił tym że im sie nie układa, jak sie nie układa to się rozwiedź i pogadamy a
      jak nie to spadaj
      • piatek_13-go Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 11:37
        Dla mnie nie aseksualny ale nie biore sie za zonatych. Nigdy nie bylabym w
        stanie rozbic rodziny.
        • marzeka1 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 11:58
          Podobnie: zauważam, że przystojny i tyle.Obrączka wystarcza, by w nic się nie wikłać.
          • bsl Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 12:00
            a jak obrączki nie nosi i nie powie ,że ma żone i dzieci ??smile
    • hrabina_murzyna Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 11:57
      Żonaty to jest seksualny, dzieciaty to aseksualny na maksa.
      • margotka28 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 12:31
        a dlaczegóż to?
        • hrabina_murzyna Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 12:35
          A to nie wiesz, że żony to się jeszcze pozbyć mozna, ale dzieci to
          już tłok jak dla mnie.
    • luxure Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 13:12
      Jak dla mnie może nie tyle aseksualny, co poza zasięgiem. Zresztą ja
      się za innymi facetami nie oglądam bo swojego mam. Dugiego nie
      szukam a wrażeń nie potzrebuję.
      Ale po lekturze tego forum wiem, że dla co poniektórych pań nie ma
      to najmniejszego znaczenia, czy facet ma rodzinę, żonę, dzieci. Zero
      skrupułów. Cóż,każdy ma swój kodeks moralny.
      • 18_lipcowa1 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 19:30



        > Ale po lekturze tego forum wiem, że dla co poniektórych pań nie ma
        > to najmniejszego znaczenia, czy facet ma rodzinę, żonę, dzieci.
        Zero
        > skrupułów. Cóż,każdy ma swój kodeks moralny.

        chwila????????To chyba ci panowie powinni miec skrupuly?
        • sanna.i Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 21:23
          Skrupuły powinien mieć KAŻDY. Bez wyjątku.
    • lola211 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 13:18
      Dla mnie jest.Zonaty, zajety= nie interesuje mnie koles jako
      mezczyzna.
    • s.z-n Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 13:31
      Azjaci są dla mnie aseksualni !
      żonaty Europejczyk niestety nie surprised
      • croyance Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 19:18
        A mnie sie Hindusi podobaja big_grin
        I niektorzy Japonczycy.
    • szyszunia11 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 13:34
      często widywałam facetów z rodzinami którzsy mnie bardzo pociągalismile
      oczywiście jeśli ktoś jest fizycznie "do rzeczy" to fakt posiadania dzieci jeszcze jak dla mnie dodaje "pikanterii" bo przywodzi na mysl skojarzenia o kimś odpowiedzialnym, czułym, kochającym itp itd To na mnie działało w ten sposób: ja też chce takiego mężasmile
      czyli aseksulany absolutnie nie był - natomiast całkowicie jak ktoś wyżej pisze - poza zasięgiem i pod ochroną, po prostu jako potencjalny partner dl amnie nie istnieje. Tak, jak np. Wiliam Baldwin w TV - moge stwierdzić fakt że fizycznie mi się podoba i tylesmile
      • guderianka Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 13:37
        Scenka w sklepie : Przystojny (naprawdę niezłe "ciacho"wink
        ciemnowłosy, opalony, błękitne oczy, muskularny -Tatuś. Obrączka na
        palcu, 2latek w wózku a 7-8latek obok. Trzy kobietki go z uśmiechem
        zagadywały wink

        Seksualność faceta,nie zależy od tego co ma na palcu..
    • 18_lipcowa1 bzdury gada 04.06.08, 19:11
    • croyance Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 19:17
      Dla mnie faktycznie to tak dziala - zonaty = aseksualny (oprocz
      mojego meza of koz)
      chociaz ksieza niektorzy mi sie podobaja tongue_out
      • morgen_stern Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 19:46
        Croyance, zajrzyj na maila wink
        • croyance Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 22:55
          Zajrzalam, i odpisze jutro rano big_grinDD
    • gooochab Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 19:19
      skoro zonaty jest aseksualny, to sie cieszewink))
    • novembre Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 19:31
      Uwazam, ze przeciwnie.
      wink
      • roksanaa22 Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 20:55
        Kurczę...
        Dla mnie każdy facet jest aseksualny poza moim mężem.
        Ale ja mam skrzywiną psychikę więc może moje zdanie się nie liczysmile))
        • semida Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 04.06.08, 21:03
          U mnie natomiast każdy facet dla mnie atrakcyjny jest atrakcyjny.Bez względu na to czy ma kółeczko na palcu czy go nie ma.
          Natomiast czu skorzystam z jego wdzięków,to już mniej istotne.
          zawsze miło popatrze na"fajną dupcię'.
    • lilka69 Re: a papier aktu malzenstwa zabija milosc 05.06.08, 07:13
      to typowe gadanie osob, ktore chca zrobic chwilowo duze wrazenie na otoczeniu.
      mowia takie rzeczy a tak naprawde- zastanowcie sie- jaka to glupota nie poparta
      dowodami
      • easthaven Re: a papier aktu malzenstwa zabija milosc 05.06.08, 16:10
        Ja bym nie powiedziala Żonaty, ja bym powiedziała ZAJETY. I tak jest
        dla mnie aseksualny, bo autentycznie i szczerze, nie jestem w stanie
        spojrzec na zajetego kolesia jako na obiekt seksualny. Nawet na
        Johnnego Deepa. Jest ciacho, ale nie odczuwam na jego widok
        niczego 'seksualnego" Taka zwichrowana psyche big_grin No naprawde nie
        podniecaja mnie cudzy faceci, w sumie to generalnie nie mam do
        facetow jakiegos galopujacego stosunku seksualnego. Moje zwierzęce
        instynkty widocznie sa baaaardzo uspione.
    • hexella Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 05.06.08, 19:01
      a nie- ja tak nie mam. Zaobraczkowanie faceta zupełnie mi nie
      przeszkadza w podziwianiu jego walorów. Nie oznacza to, ze rzucam
      sie na niego w celu skonsumowania- no nie, ale zamyslić sie mogewink
    • 18_lipcowa1 a mnie by mnie obchodzilo czy ma zone idzieci 05.06.08, 19:20
      jesli bym miala ochote na romans - tylko romans z takim facetem,

      do zwiazku bym sie nie pchala, nie znioslabym ex wiecznie dzwoniacej
      i cudzych dzieciorow na ktore trzeba wydawac kase, ale na romans,
      ukrywany - czemu nie? Co mnie to obchodzi ze ma zone i dzieci? To
      jego problem, jego moralnosc.

      Czyli wychodzi na to ze jestem ok bo rodziny bym nie rozbila.
      • 18_lipcowa1 mialo byc - nie obchodzilo. 05.06.08, 19:21
        oczywiscie.
    • kali_pso Jest jeszcze coś... 05.06.08, 20:19
      ..podobno za atrakcyjnych uwazamy tych, których i inni za takich
      uważają. Czy więc nie powinno być tak, że obrączka na palcu faceta
      jest sygnałem:" Ktoś go wybrał, więc musi coś w sobie mieć"- i to
      nas kręci?winkP
      A może to droga na manowce, bo doszukujemy się czegoś, czego tam tak
      naprawdę nie ma?
      • 18_lipcowa1 Re: Jest jeszcze coś... 05.06.08, 20:22

        Ktoś go wybrał, więc musi coś w sobie mieć"- i to
        > nas kręci?winkP



        tak zwlaszcza jak czytam o niektorych mezach na forach typu emama,
        MM, zycie rodzinne to sie dziwie ze ktos ich wybral.....
    • malila Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 05.06.08, 20:39
      Sam fakt, że jest żonaty, nie pozbawia go atrakcyjności w moich
      oczach. Facet staje się dla mnie aseksualny wtedy, gdy przyjdzie mu
      do głowy pomysł, żeby zdradzić swoją kobietę. Nie mam więc szans na
      romans z żonatymwink
    • aluc Re: "Żonaty facet jest aseksualny".... 05.06.08, 21:39
      święta prawda
      na szczęście mój własny nieżonaty, więc nadal seksualny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja