kropkacom
04.06.08, 19:25
"Pracownicy Tesco uczą się na szkoleniach, jak powinni traktować na przykład
ciężarne kobiety. - Przy zapraszaniu ich na początek kolejki kasjerki muszą
jednak wyczuć, czy w ten sposób nie wzbudzą agresji w innych klientach. Muszą
to zrobić naprawdę w delikatny sposób. Same muszą ocenić, czy warto wywoływać
wilka z lasu. Często decydującym elementem jest po prostu kultura niektórych
osób - tłumaczy rzecznik Tesco."
miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,5276131,Tesco__Mama_z_dzieckiem_moze_budzic_agresje.html
Jezu, strach się bać.