Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie?

05.06.08, 12:39
Mamy synka w pazdzierniku skonczy 3 latka. Chcemy leciec w sierpniu
do Bułgari lub Grecji na tydzień. To bylyby nasze pierwsze wakacje
za granica z malym. I tu jest problem czy brac ze sobą małego czy
nie. Obecnie jest na etapie ''przekory''. W styczniu bylismy na
tydzien w gorach, srednio bylo fajnie,maly przez 3 dni plakal o byle
co, nie dal nam zjesc uciekal;-( w terenie bylo superwink
Dodam, ze od dnia porodu nie bylam z męzem nigdzie sama na wyjezdzie
(jeden,jedyny raz u kuzynki na slubie z noclegiem)
Moja mama zadeklarowala sie ze malego wezmie na czas wyjazdu (jakis
cud)do pomocy i towarzystwa jest moj 13 letni brat- chlopaki
przepadaja za sobą bardzo.
Ja sie boje, ze maly bedzie plakal. Co byscie zrobily? I co wybrac
Bułgarie czy Grecje?
    • majmajka Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:40
      Bez dziecka Grecja.
      • joziaa Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:41
        Jaki region polecasz? w ofertach biur jest duzo różnosci.
        • majmajka Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:43
          Ja akurat Korfu darze wielkim sentymentem. Santorini tez, ale Korfu... Moze dlatego, ze przed slubem tam bylismywink))
          • joziaa Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:47
            Poszukam, poczytam wink dziekuje za sugestie.
        • lila1974 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:43
          Forum o wakacjach masz tu:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=595
          • joziaa Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:46
            dzięki juz tam zerkam.
    • gaskama Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:45
      Z dzieckiem najlepiej na jakąś wyspę, Kreta, Rodos. Jeśli bez
      dziecka, to można lepiej pozwiedzać. Ale radziłabym z dzieckiem. W
      dobrym hotelu z basenm i animacją dla dzieci, to mimo braku
      znajomości języka dziecko będzie się świetnie bawiło. A wiele hoteli
      oferuje już animacje w języku polskim.
    • kinga127 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:48
      Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez dziecka. Nie widzieć jego minki i zdziwienia ,
      zachwytu nad nowym i nieznanym smile)) Wyjazd bez dziecka , nie to nie dla mnie.
    • anek130 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:48
      ja byłam w maju na tydzień na Krecie z 3 latkiem- było bardzo
      fajnie, żadnych sensacji, ale my głównie nastawilismy się tym razem
      na "byczenie" - no były 2 wycieczki i w jeden dzień samochód
      wynajety- mały wsyztsko znosił bez marudzenia, jedzenie ok- mieliśmy
      all incusive. Ale gdybym była nastawiona na zwiedzanie to już bym
      dziecka nie brała- także to zalezy jak chcesz spędzic wakacje.

      Ania
    • ewcia1980 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:50
      Moja córka ma ponad 1,5 roku i akurat na wakacje nie wyobrazam sobie
      wyjazdu bez niej.
      W ubiegłym roku byłam z nami w Turcji i były to najfajniejsze
      wakacje.

      A miedzy Grecja a Bułgaria na 100% wybrałabym Grecje.
      pozdrawiam
    • setia Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:52
      zaskakuje mnie takie podejście rodziców, którzy swiadomie zdecydowali się na
      rodzicielstwo; zostawić w domu zbędny balast i bawić sie samemu. skoro
      zdecydowaliscie się na dziecko to chyba braliście pod uwagę plusy i minusy tej
      sytuacji i to, że od tej pory wyjazdy beda już nieco inne, co nie znaczy wcale
      gorsze.
      poza tym dlaczego nie chcecie zrobić dziecku wakacji? jemu się nie należą?
      • joziaa Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:56
        Nigdy nie zostawilam dziecka nikomu, jeden raz w zyciu 1 noc spał u
        moich rodziców jak bylismy na weselu. Od 3 lat nie bylam z meżem
        sama nigdzie. Wiec mocno sie zastanawiam nad wyjazdem we dwoje to
        tylko 7 dni.
        • lila1974 joziaa 05.06.08, 13:15
          Nie tłumacz się dziewczyno. Jakim prawem ktoś Cię próbuje wbić w
          poczucie winy? Miej głęboko gdzieś oburzone głosy osób, które z
          chwilą narodzin dziecka nie potrafią przez resztę życia funkcjonować
          bez dziecka.

          Podejmij decyzję wylącznie w oparciu o własne odczucia.
          Jeśli uważasz, ze ten urlop Tobie i mężowi jest potrzebny, to jedź i
          baw się dobrze.
          Oczywiście, że kwestię pozostawienia dziecka na tydzień należy
          rozważyć, ale wyłącznie pod kątem dojrzalości dziecka i to zarówno
          do podróży, jak i do pozostania z babcią.
      • lila1974 setia 05.06.08, 13:11
        A mnie zaskakuje taki brak wyrozumiałości dla cudzych wyborów i
        automatyczne szeregowanie ludzi.

        Dla Ciebie opcja "bez dziecka" nie wchodzi w grę, to i u innych nie
        może? Order mamy Ci wręczyć, bo jesteś lepszym rodzicem, niż ten,
        który rozważa wyprawę bez dziecka?

        Osobiście uwielbiam podróżować z naszymi dziewczynkami, ale
        absolutnie rozumiem kogoś, kto chce wyjechać BEZ dziecka i wcale nie
        postrzegam go jako rodzica drugiej kategorii, który swoje dziecko
        traktuje jako balast.
        • setia Re:lila 05.06.08, 13:39
          lila1974 napisała:

          > A mnie zaskakuje taki brak wyrozumiałości dla cudzych wyborów i
          > automatyczne szeregowanie ludzi.

          hę? a kogo ja gdzieś zaszeregowałam? czy użyłam jakiegokolwiek przymiotnika?

          > Dla Ciebie opcja "bez dziecka" nie wchodzi w grę, to i u innych nie
          > może? Order mamy Ci wręczyć, bo jesteś lepszym rodzicem, niż ten,
          > który rozważa wyprawę bez dziecka?

          skąd wiesz? czy napisałam cos o sobie? moze sama za szybko szeregujesz ludzi?
          • lila1974 setia 05.06.08, 13:43
            Wymowa Twojego postu jest wyraźna ... bardzo wyraźna, szczególnie
            określenia typu "balast"
      • lola211 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 19:16
        Bez sensu piszesz.
        Rodzicom jak najbardziej nalezy sie chwila dla siebie samych, BEZ
        DZIECKA.Tak jak dziecku wyjazd bez rodzicow, jak juz starsze
        bedzie.No chyba ze kolonia czy oboz, dla takich " co to sobie nie
        wyobrazaja" nie wchodzi w gre??
        Ja coraz wiecej mysle o wyjezdzie bez dziecka- ono na kolonie, a my
        sami- w koncu bede mogla korzystac z wyjazdu nie tylko w ciagu dnia,
        ale i w nocy.Bede mogla zwiedzac do woli, bez ogladania sie na fochy
        i dasy córki, ktora zwiedzanie ma gdzies, bo calymi dniami woli
        przebywac na plazy.Kocham swoje dziecko, ale mam prawo tez miec
        odrebny swoj swiat, nie jestem tylko i wylacznie matka.
        Czy juz do pelnoletnosci córki nie mam prawa spedzic wyjazdu jak
        kobieta z mezczyzna, tylko jak rodzice z dzieckiem?
        • setia Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 23:14
          w wątku mowa o dziecku trzyletnim a nie takim co to już może jechać na kolonie.
          Twoje rozważania są więc zupełnie zbędne. i o organizowaniu wyjazdu wakacyjnego
          (być może jedynego w te wakacje) bez dziecka. no to się pytam jakim prawem
          dziecko ma spędzać wakacje w domu? chyba oprócz własnych należałoby tez i jego
          potrzeby wziąć pod uwagę. na przykład zorganizować wyjazd gdzieś bliżej; wtedy
          unikną marudzenia zmęczonego dziecka i być może nawet odpocznąwink a małemu
          dziecku jest naprawdę wszystko jedno czy pluska się nad najbliższym jeziorem czy
          nad morzem śródziemnym. wkurza mnie ten snobizm młodych rodziców, ze na wakacje
          koniecznie do Grecji.
          i faktycznie zgadzam się z tym co napisała lila: nie mam za grosz
          wyrozumiałości. zwłaszcza dla wyrodnych, leniwych i egoistycznych matek.
          • lila1974 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 00:02
            Teraz również zaprzeczysz, ze szeregujesz ludzi?
            Jak łatwo przypinasz łątę: "wyrodne, leniwe i egoistyczne matki".
            Skoro już to może jednak RODZICE, wszak ojciec również w tym
            wyjedzie bierze udział.

            Snobizm powiadasz mamo idealna ...
            • setia Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 09:01
              po lekturze forum stwierdzam, ze faktycznie jestem idealna smile))
              medal poproszęwink
              • sir.vimes Nie, nie jesteś idealna 06.06.08, 09:54
                i cieszę sie , że oceniając innych dajesz tym samym pozwolenie an ocenianie siebie.

                Traktując trzyletnie dziecko jak część ciała , COŚ, co jest nieodłączne od
                ciebie i nie ma opcji by mogło nawiązać blizsze kontakty z kimś innym (np. z
                własną babcią) robisz mu krzywdę. Rodzie mają OBOWIĄZEK nauczyć dzicko, ze jest
                osobną istotą i że oni są osobnymi ludźmi. Że bez poczucia winy mozna CHCIEĆ
                pojechać na tydzień do babci czy do kuzynki - i że można, jako dorosły, CHCIEĆ
                spędzić czas bez dziecka. Albo bez męża/żony.

                Hodowanie dziecka na stałej smyczy tylko po to by matka miała satysfakcję, ze
                "nie jest leniwa i egoistyczna" to dopiero EGOIZM. I lenistwo też.



          • lola211 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 12:58
            Skad wiesz, ze to jedyny wyjazd?
            • setia Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 07.06.08, 07:43
              lola211 napisała:

              > Skad wiesz, ze to jedyny wyjazd?

              nie wiem, przypuszczam tak na podstawie tytułu watku; autorka nie pyta: mam
              okazję pojechać do Grecji -jechać z dzieckiem czy bez, tylko planuje tegoroczne
              "wakacje". gdyby napisała; my z męzem pojedziemy sobie na tydzien do Grecji, a
              potem zabierzemy małego na 2 tyg nad morzem, zabrzmiałoby to już nieco lepiej smile
              podobnie jak napisał ktoś niżej; nie wyobrażam sobie odebrania dziecku frajdy
              wyjazdu wakacyjnego, bo my z mężem chcemy pobyć sami. bądźcie sobie sami, ale
              kiedy indziej.
          • lola211 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 13:03
            wkurza mnie ten snobizm młodych rodziców, ze na wakacje
            > koniecznie do Grecji.
            Snobizm? Przy obecnych kosztach takich wyjazdów? Przeciez to juz
            zaden luksus, wrecz przeciwnie- mnostwo rodzin moze sobie na takie
            wakacje pozwolic.
          • chicarica Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 14:00
            Jeśli wakacje nad pobliskim jeziorem kosztują tyle samo, co w Grecji, a w
            dodatku Grecja ma tę przewagę, że praktycznie przez całe lato jest tam super
            pogoda, to dla mnie wybór jest prosty.
            Dla porównania - domek na Kaszubach to koszt ok. 150 zł za dzień. Policz to x7,
            dodaj koszty wyżywienia (bo te 150 to sam domek), a wyjdzie że naprawdę bardziej
            się może opłacać wyjazd w 2 osoby (dziecko do 3 lat przeważnie gratis) na jakieś
            last minute za 1200 zł/ os i nie bawienie się w gotowanie itp.
            • sir.vimes Zależy jak leży 06.06.08, 23:48
              dla mnie 50 stopniowy upał to fatalna pogoda - dlatego jeśli chodzi o tzw ciepłe
              kraje interesuja mnei tylko i wyłacznie zabytki oraz kawiarnie wieczorem.

              Moje dziecko tez tego typu pogody od urodzenia nie znosi i napewno nie
              ciągnęłaym go ze sobą (szczególnie jako rocznego, dwu czy trzyletniego
              maleństwa) tylko dla przyjemności gapienia się w jego słodkie oblicze.

              NA KAszuby nie leci się samolotem, nie ywykupuje milionów wstępów do muzeuw
              itp... No, ale oczywiście, jak ktoś jedzie do Grecji poleżeć pod tanim hotelem -
              napewno moze wyjśc taniej niż wyjazd na Kaszuby.
    • lilka69 Re: tak 05.06.08, 12:53
      mam 2,5 latka. jade z mezem za granice na 2 tygodnie. dziecko pod opieka
      dziadkow zostawiamy i cieszymy sie na odpoczynek we dwoje!
      • kraxa no lilki dziecku to kaurat dobrze zrobi 05.06.08, 23:55
        bedzie mialo dwa tygodnie wakacji od klapsow od mamusi -PPPP
        • lilka69 Re: kraxa- raczej nie 06.06.08, 13:50
          babcia przyjedzie a babcia zada dyscypliny bardziej niz ja.

          a chcialas zablysnac? to trzeba bylo smialo pytac a nie komentowac.
    • joziaa Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:54
      Oj kobitki nabrałam ochoty na wyjazd z synkiem. Lecz cały czas
      zastanawiam sie nad propozycja mojej mamy, przydałaby sie nam
      wycieczka we dwoje.
      • dag_dag Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:57
        A kiedy te wakacje? Ja bylam na Krecie z 14-miesieczna corka i bylo super. Ale
        to bylo w pazdzierniku... Jesli planujesz wakacje lipiec-sierpien to nie rob
        tego dziecku i zostaw je z babcia...
        • joziaa Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 12:58
          Planujemy w sierpniu okolo 10 - tego.
          • mamaania7 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:43
            Byłam w sierpniu w Grecji. Wtedy upały już nie sa tak straszne
            panuje tzw. polskie lato w grecji czyli temperatura nie siega aż 40
            stopni tylko do około 30 i jest do wytrzymania.
        • gaskama Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:01
          Eee, bez przesady. Na wyspach upały nawet w lipcu czy sierpniu nie
          są aż tak straszne. I wiele zależy od dziecka. Mój syn świetnie
          znosi upały, czuje się jak ryba w wodzie przy 35 stopniach, ja wtedy
          zdycham.
          • dag_dag Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:15
            Sa... Sa straszne. Koszmarne. Brrr.
      • anek130 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:02
        skądś to znam- moja mam była pewna że jedziemy sami z meżem. Ale my
        mieliśmy jeszcze parę przyjaciół z 10 letnią dziewczynką, więc
        wiedziałam, że alek nie będzie się nudził. A miałam takie myśli,
        żeby zostawić syna z mamą- tym bardziej że to były tez nasze
        pierwsze wakacje daleko (czytaj: samolotem)ale ostatecznie
        pomyślałam, że nie ja jedna jade z dzieckie, że nie moge się ciągle
        bać o niego i przez to pozbawiac go zmiany klimatu i wakacji oraz
        jak sobie pomyślałam, że on by za nami tęsknił a my za nim i nie
        byłoby możliwości natychmiastowego powrotu to już nie miałam
        wątpliwości żeby go zabrac. Ale wykupiłam dodatkowe ubezpieczenie,
        więc jechałam spokojna, ze wrazie choroby będę bezpieczna (choć
        wiadomo, ze wszystkiego nie da się przewidzieć- zresztą nawet w
        Polsce).

        Dlatego ja radze wziąć maluszka i cieszyc się wspólnymi wakacjami, a
        we dwójkę to możecie jechac na 3 dni w Polsce , bo tyle wytrzymacie
        bez dziecka- dłużej się nie da wink))


        Ania
        • mama_kotula Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:36
          > we dwójkę to możecie jechac na 3 dni w Polsce , bo tyle wytrzymacie
          > bez dziecka- dłużej się nie da wink))

          Możesz nie uogólniać, z łaski swojej? wink)
          To, że ty dłużej nie wytrzymasz, nie znaczy, że u innych jest tak samo.
          Ja np. z wielka chęcią wyślę młode na 2-tygodniowe wakacje z babcią smile
          • anek130 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 14:00
            a ty się musisz wszystkich czepiać?
            • mama_kotula Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 14:26
              anek130 napisała:
              > a ty się musisz wszystkich czepiać?

              LOL.
              Po jednym moim poście aż tak się zdenerwowałaś?

              Po prostu warto czasem zweryfikować "obiektywne" prawdy takie jak "nie
              wytrzymacie bez dziecka dłużej niż 3 dni" wink
              • mamamamba Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 00:09

                coraz bardziej lubie Twoje wypowiedzi
                big_grin
              • anek130 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 10:53
                wcale nie miałam na myśli tego, co Ty zrozumiałaś. Oczywiście , że
                mozna i dłuzej wytrzymać. Chciałam jednak autorkę jakoś pocieszyć,
                że na wyprawy we dwoje tez moga sobie pojechac gdzies bliżej i na
                krócej, jeśli ma taki dylemat co z dzieckiem.
              • anek130 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 10:54

            • beata132 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 13:40
              anek130 napisała:

              > a ty się musisz wszystkich czepiać?

              big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

              No właśnie Kota, musisz się tak czepiaćsmile
              Wstyd, wstyd, wstydbig_grinDDDD
              • mama_kotula Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 23:53
                beata132 napisała:
                > No właśnie Kota, musisz się tak czepiaćsmile

                Muszę. To jest silniejsze ode mnie crying
    • joanna_poz Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:36
      my jeżdzimy z dzieckiem zagranice od kiedy skonczył rok.
      za tydzien jedziemy do Turcji - teraz synek ma prawie 4 lata i już
      odlicza dni do wyjazdu, bo wie, jaka to frajda takie wakacje nad
      ciepłym morzem.
      nie widzę powodu, zeby go pozbawiać tej przyjemnoścismile
      • mama_kotula Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:38
        > nie widzę powodu, zeby go pozbawiać tej przyjemnoścismile

        Oczywiście, jeśli dziecko wie, ze wyjedzie i wie, jakie przyjemności go czekają,
        to masz rację.
        Natomiast ja nie widzę powodu, dla którego człowiek ma się pozbawić przyjemności
        wyjazdu bez dziecka tongue_out
        • joanna_poz Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:46
          mama_kotula napisała:
          > Natomiast ja nie widzę powodu, dla którego człowiek ma się
          > pozbawić przyjemnośc i wyjazdu bez dziecka tongue_out

          nie potępiam i nie negujęsmile
          każdemu wg potrzeb..

    • mma_ramotswe Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:44
      Czy Bułgarię czy Grecję to Ci nei poradzę, bo różne gusta ludzie
      mają.

      Ale zawsze dziwiłam się rodzicom, które chcą spędzać wakacje bez
      dzieci
      • lola211 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 19:20
        A czemu tu sie dziwic?
        To bardzo zdrowe podejscie- chwila oderwania sie od rzeczywistosci i
        powrót do czasów, gdy bylo sie tylko we dwoje.Ty wiesz, jak to
        fantastycznie wplywa na zwiazek?
    • szyszunia11 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:48
      podejmij decyzję sama, po prostu pomyśl na co masz ochotę i nie miej wrażenia, ze to decyzja wiekopomna - to tylko tydzień czyli nie kwestia zycia i śmierci. Nie miałabym żadnych skrupułów pojechać bez dziecka , tak na marginesiewink jak podrośnie, to go jeszcze zabierzecie tu i tam, tak - by rzeczywiście oś z tego skorzystał - ma czassmile
    • karolcia86 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:52
      Ja swoich zostawiałam jak mieli po 2 lata. Starszy był z nami jak
      miał 4 latka. Miał do towarzystwa rówieśnicę i bez niej byłoby
      ciężko, mimo animacji dla dzieci. Animacje były po niemiecku, on
      wstydliwy, więc nie brał w tym udziału. Dzięki córce znajomych mieli
      zajęcie.
      Ale wyjazd bez dzieci jest duuuuużo fajniejszy. No i można w końcu
      pobyć we dwoje, wyspać się do woli i pierwszy raz od urodzenia
      dziecka robić co się chce. Jak masz możliwość zostawienia małego i
      chęć spędzenia trochę czasu z mężem - to jedźcie sami.
      A Korfu jest super (byliśmy bez dzieci), dużo zieleni, nie za duże,
      da się całe objechać, Kreta też piękna, większa, mnóstwo uroczych
      miejsc, Santorini cudowne, niebo na ziemi, ale bardzo małe i tam
      raczej nie ma gdzie pojeździć, wakacje raczej stacjonarne. Warto się
      na nie wybrać jako na wycieczkę fakultatywną z Krety.
      Rodos mniej mi się podobał, ale tam byliśmy z 10 miesięcznym
      dzieckiem, który nam się w drodze pochorował i się umęczyliśmy, więc
      mam nie najlepsze wspomnienia i mogę być nie obiektywna.
      Tak czy inaczej - miłej podróży!
      PS. Jak pojedziecie z dzieckiem to weź wszelkie możliwe leki, bo za
      zwykły syropek zapłaciliśmy w Grecji jakieś chore pieniądze.
      • abocijawiem Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 14:01
        Wykorzystaj to, ze mozesz dziecko zostawic u babci. Podziel sobie
        wakacje. Troche z mezem, troche rodzinnie. Ja juz 4 lata nie moge
        nigdzie wyjechac tylko z mezczyzna bo nie mam komu "podrzucic"
        dzieciaczkow nawet na 2 dnisad A jestem pewna, ze poczujecie sie
        cudownie dbajac tylko o siebie. Zazdroszcze Ci... A Grecja czy
        Bulgaria? Zalezy czego oczekujesz. Czasem BG moze zaskoczyc
        baaaardzo pozytywnie
    • sebaga Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 13:58
      Tylko Ty wiesz, czy jest Wam potrzebny wyjazd we dwoje czy też nie robi Wam
      różnicy, ze będzie dziecko. A teksty w stylu "dziwię się jak mozna jechac bez
      dziecka", "skoro zdecydowalas się na dziecko to..." itp. są śmieszne i swiadcza
      o... a dopowiedzcie sobie same..
      Rodzic nie jest TYLKO rodzicem, jest też mężem, żoną, kobietą, facetem. Każdy ma
      potrzeby, niektórzy ograniczone, ale to już inna bajka.
    • kicia031 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 14:10
      Po to zalozylam rodzine, zeby spedzac z nia czas, a wakacje dziecku
      naleza sie jak psu zupa. W zwiazku z tym cala nasza 3 gowniarzy
      jedzie z nami nad morze w lipcu i do chorwacji w sierpniu.

      Nie wyobrazam sobie wakacji bez dzieci. kocham je i chce spedzac z
      nimi jak najwiecej czasu - bo czas ten i tak jest krotki i juz
      wkrotce nie beda chcialay spedzac wakacji z wapniakami.
    • ja1ja1 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 14:16
      byłam z dzieckiem 2 letnim w egipcie i jakoś wytrzymał i upał i lot. Gorzej ze mną.
      • kraxa Re:a ja w kwestii formalnej 06.06.08, 00:13
        Co powiecie dziecku jak zostawicie je z babcia? Prawde, ze jedziecie
        na wakacje bez nigo, czy sprzedacie jakies klamstewko??? Bo dla mnie
        oklamywanie dziecka, nawet trzyletniego jest wstretne...
        • lola211 Re:a ja w kwestii formalnej 06.06.08, 13:36
          A skad wniosek, ze trzeba sie uciekac do klamstwa? Dziecku sie mowi
          o wyjezdzie i juz.
          • sir.vimes ja też nie rozumiem sugestii 06.06.08, 13:48
            niby jaka jest inna opcja oprócz zwyczajnego poinformowania dziecka o wyjeździe?

            > A skad wniosek, ze trzeba sie uciekac do klamstwa? Dziecku sie mowi
            > o wyjezdzie i juz.
            • kraxa ale trzylatek pewnie bedzie drazyl.... 06.06.08, 23:21
              dokad rodzice jada, i co sie wtedy mowi??? Ze na wakacje bez niego,
              czy cos innego?
              • lila1974 Re: ale trzylatek pewnie bedzie drazyl.... 06.06.08, 23:29
                Moja prawie 4 letnia oraz ta prawie 7 letnia nie skarżą się, że
                wyjeżdżam, gdy w odwodzie mają czas spędzony z ukochanymi dziadkami
                i kolezankami z ich okolic.

                Gdybym miała silną potrzebę wyjazdu z mężem, to najzwyczajniej w
                świecie bym im o tym powiedziała - nie widzę problemu ani z mojej
                strony, ani z ich.
              • sir.vimes Normalnie się prawde mówi, jak zawsze 06.06.08, 23:43
              • lola211 Re: ale trzylatek pewnie bedzie drazyl.... 07.06.08, 01:12
                Mowi sie- córciu, bedziesz przez tydzien z babcia, bo mama i tata
                wyjzdzaja- tu pada nazwa miejscowosci.I bez nacisku na "bez ciebie"
                z zalem w glosiesmile.Po prostu- wyjezdzamy i basta.
    • royalmail Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 14:17
      Jak my mamy w planie dużo zwiedzania, dzikie pląsy wieczorem i
      bujanie się na materacu z drinkiem w łapie - jedziemy sami.
      Jak jedziemy z małym, kupujemy wczasy pobytowe,zwracamy uwagę na
      basen, plażę, plac zabaw przy hotelu, zabawy z animatorami (fajnie,
      jak jest Polka animatorką), no i opcja all.
      I tak, i tak może być super. Wszystko zależy od Was. Nawet kraj nie
      jest ważny, Grecja czy Bułgaria... wink
      • betty_julcia Do przemyslenia 05.06.08, 16:42
        Wakacje z dzieckiem i wakacje bez dziecka to zupełnie dwie rozne
        sprawy.
        Masz prawo chcieć spedzić je sama z mężem. JA osobiscie sobie tego
        nie wyobrażam bo bym sie zatęskniła na smierć za swoimi dziećmi, i
        przykro by mi było patrzeć jak inne dzieciaki sie bawią, kąpią w
        basenach a mojego nei uczestniczy w tych przyjemnościach. Ale nie
        osądzam tych, którzy chcą czas spędzić tylko we dwoje. Bo prawda
        jest taka, ze jak pojedziecie z synkiem to na czas "we dwoje" juz
        czasu nie będziesmile
        Całkiem inny klimat, całkiem inne nastawienie i inny wyjazd.
        We dwoje w dzień sie będziecie byczyć albo zwiedzać albo leżeć
        plackeim na plaży a w nocy.... hmmmm w nocy czekają was wieczory
        przy lampce wina w uroczych, klimatycznych kawairenkach albo szlone
        dyskotekismile Super!
        A z dzieckiem... zupelnie inaczej, wyjazd nastawiony na dziecięce
        atrakcje, grzebanie sie w piasku, morskie kąpiele, grani w płkę itp
        itd - poczycie przyjemnie spędzonego czasu w trójkę, z rodzinką. Ale
        nic z romantycznych wieczorów i calonocnych szaleństwsmile
        Twój wybór twoja decyzja.
    • bea.bea Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 16:46
      zapakowałabym dziecko i pojechala....

      jak sie boisz , że ci nawieje, kup szelki i rozciagalna smycz.....

      miłych wakacji.....
    • ma_dre Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 19:59
      3latek, toc to prawie dorosly czlowiek wink)) podroze ksztalca... my bysmy swoje
      zabrali, jeszcze nigdy nie wyjezdzalismy bez dzieci, od kiedy sa. Przyznam
      jednak ze wakacje u babci bez rodzicow to tez fajna rzecz. Ciezko doradzic...
      tak dobrze i tak dobrze wink zwlaszcza ze to tylko tydzien!
    • wieczna-gosia Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 20:53
      zalezy czy bardziej chcesz jechac do bulgarii czy do Grecji i czy bardziej z
      mezem czy sama.
      I to wlasnie zrob- to czego pragniesz bardziej smile
    • aluc Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 05.06.08, 21:38
      było wyjeżdżać wcześniej, nie miałabyś takich dylematów
      wszystko jedno gdzie, z dzieckiem
      bez dziecka na drugie wakacje zaś smile
    • joziaa he, he... 05.06.08, 22:27
      ale sie usmiałam z Waszych wypowiedzi. Niektóre z was maja fajne
      tekstywink) Najbardzie spodobaly mi sie dzikie pląsy na hamaku z
      drinem w łapie.
      dziękuje za namiary na wyjazd, poczytam i podejmiemy decyzje. Raczej
      wyjedziemy sami, brakuje nam wolnych chwil we dwoje.
      Udanych wakacji dla wszystkich wink
    • yoggi87 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 00:11
      Wybralabym Grecje.
      Dziecko bym zostawila. Rocznego nie, ale 3-latka juz tak. Moze niech
      mam zamieszka u Was na ten czas zamiast zabierac malego do siebie?
      Wtedy mniej odczuje zmiane.
    • sir.vimes Bez. 06.06.08, 09:44
      Może lepiej skrócić pobyt w Grecji - i podzielić urlop na "rodzinny" i
      "romantyczny"? Z małym dzieckiem IMO lepiej pojechać gdzieś blisko, w jakieś
      cieniste lasy; gdzieś gdzie będzie jezioro itp. Leżenie na plaży jest dla
      dziecka na dłuższą metę nudne, a mało który rodzic bawi sie w piachu non stop -
      zwiedzanie zabytków w upale - często męczące. Myslę, że tydzień w lesie - rowery
      wodne, łódka, jakiś wypad do pobliskich zabytków połaczony z konsumpcja lodów
      czy czegoś co wasze dziecko lubi - to będzie optymalna opcja dla trzylatka.
      Jeżeli jeszcze uda się Wam znaleźć ośrodek czy agroturystykę z sensownym placem
      zabaw - to juz byłoby świetnie. Dzieci (miejskie dzieci - o takich piszę, bo
      takie znam) w tym wieku mogą cieszyć się godzinę obserwując cielaczki na
      pastwisku, zbierając rośliny, tarzając się na łące itp itd - dorosłe rozrywki
      jak np. intensywne zwiedzanie czy siedzenie w kawiarni tudzież kupowanie
      pamiętak - są dla dziecka zazwyczaj męczące i nudne.


      A do Grecji pojechałabym do miasta - nie na hotelową plażę i skorzystała z
      możliwości romantycznych wieczornych spacerów, intensywnego zwiedzania itp.
      • pamelia Re: Bez. 06.06.08, 12:47
        Sir.vimes - jak wg Ciebie można jeszcze skrócic tygodniowy urlop w
        Grecji? Na wypad weekendowy to jednak trochę daleko wink))
        A do autorki wątku - jak masz taką możliwośc- to jedźcie bez
        dziecka. My jedziemy na południe Europy z dziećmi ale w sierpniu
        dzieci jada z babcia i dziadkiem na dwa tygodnie i juz się cieszę na
        ta myśl smile)) Taka wyrodna jestem wink
        Poza tym sama piszesz, że Twój syn nie najlepiej ostatnio znosi
        wyjazdy - ja mam to ze starszym dzieckiem, urodzony domator! Teraz
        jest starszy to już trochę lepiej ale w wieku 3 lat wyjazdy z nim
        były baaardzo męczące, bawić się chciał tylko z mama ewentualnie z
        tatą a ja po tygodniowym urlopie liczyłam dni kiedy wrócimy do domu,
        młody będzie wśród swoich zabawek, w swoim ogródku a ja w końcu
        swobodnie odetchnę... Z młodszym to zupełnie co innego, dziecko
        które bardzo lubi poznawać nowe miejsca, ma taką "cygańska" naturę i
        nie absorbuje nas na wyjazdach znajdując sobie zajęcie. Ale mimo iż
        jest taki i ma juz 4 lata, gdyby tylko ktoś dał mi możliwośc wyjazdu
        na tydzień tylko z własnym facetem, nie wahała bym się, naprawdę!
        mam nadzieję, że ten wypad do Grecji nie będzie jedyny tego lata i z
        młodym też gdzieś pojedziecie smile
        • sir.vimes Racja 06.06.08, 12:53

          > Sir.vimes - jak wg Ciebie można jeszcze skrócic tygodniowy urlop w
          > Grecji? Na wypad weekendowy to jednak trochę daleko wink))

          zapomniałam, że chodzi tylko o tydzień...

          No to oczywiście nie skaracać - tylko zaplanować drugi wyjazd - z dzieckiem.
          Chyba, ze cały urlop już jest wykorzystanyi został tylko tydzień - w takiej
          sytuacji trochę trudno doradzić - ale pojechałabym bez dziecka jeśli chodzi o
          Grecję.
    • marghe_72 Re: Wakacje...czy jechac z dzieckiem czy nie? 06.06.08, 13:31
      Ja bym pojechała z dzieckiem.
      Do Grecji.

      Ja z tych co to wakacji bez dziecka sobie nie wyobrażają.

      Dziecko sprzedać babci na dwa weekendy i wtedy pobyc mężem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja