tysia_k
18.09.03, 15:47
Dziewczyny, czy to normalne???
Dzwonie do męża który akurat dzisiaj ma wolne i jest wdomu i mówie - czy
moglibyśmy dzisiaj pojechac do mojej siostry?
On na to - ABSOLUTNIE NIE - powiedziane z tonem nie znoszącym sprzeciwu.
Dostaję sząłu jak on mówi takim tonem - władczym i takim po którym czuję że
nic nie mogę zrobić.
Odłożyłąm słuchawkę i napisałm mu pare ostrych maili w stylu ze z jego
siostrą nie też nie bede chciała sie widywać, i juz mizepsuł humor więc żeby
nie oczekiwał uśmiechu na moich ustach jak wróce.
Siostra wyjeżdza za granicę w niedz i zoabcze sie z nią i moją chrześnicą
dopiero w grudniu.
A on wiedział ze bardzo mi na tym zależy.
Niezależnie od tego zę jaj nie lubi (bo lepiej jej sie powodzi niz nam) czy
to jest normalne - takie kategorycznie NIE?
Czy ja bardzo źle zrobiłam pisząc mu o jego siostrze?
Aż czuję jak sie we mnie gotuje ze złości.
Brr ... aż boję sie myśleć co bedzie jak wróce do domu - zmarnowany wieczór