nie uwierzycie ja sama nie wierzę

06.06.08, 16:30
A więc!!!!! odbieram dziś moją córcię z przedszkola, szatnia mała dzieci i
rodziców sporo. Dzieci się przekomarzają rodzice rozmawiają między sobą,
poganiają dzieci żeby zdejmowały kapcie i zakładały buty, normaalka. Dzieci -
,,a mój tata ma nowy samochód" ,,a moja mama mi kupi lalkę" ,,a ja mam małego
psa" ,, a ja bedę miała motor" ,,a moja mama ma kochanka"-no i stała się
prawie cisza bo rodzice zaniemówili a dzieci zaczeły pytać ,,co to jest
kochanka?" Pierwszy raz w życiu przeżyłam coś takiego (a moja mama mówiła, nie
mówcie przy dziecku co wam ślina na język przyniesie). Ta matka od kochanka
zrobiała się tak blada że myśleliśmy że zemdleje. Dziewczyny jak żyję tak się
nie czułam nie wiedziałam co robić, czy łapać dziecko w kapciach i uciekać (i
chyba wszyscy mieli na to ochotę) czy udawać że nie słyszałam. Jak ta kobieta
pokaże się jutro w przedszkolu. komediodramat!!!!!!!!!!!!!!!
    • bri Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:33
      ROTFL
    • marghe_72 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:33
      Czyżby matka dziecięciu opowiadała o kochanku?

      Dzieci różne rzeczy mówią. Często z palca wyssane..
      • kali_pso Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:42
        Dziecko mogło usłyszeć to od ojca, babci, sąsiadki, matka mogła
        opowiadać koleżance..podczas zwykłego plotkowania, kiedy wydawało
        się, że dziecko jest zajęte wszystkim tylko nie słuchaniemwinkP
        Zarejestrowało, że wyznaniu temu towarzyszą emocje, może nie zawsze
        negatywne, matka mogła się usmiechac kiedy o tym wspominała, więc
        uznało, że to fajna sprawa ta "kochanka"wink
        • mamamamba Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:30
          jestem tego samego zdania. dzieci maja gumowe uszy.a niby sie bawia.. wiem juz
          po moim poltoraroczniaku, gadam z mama, ona "wiesz, dzwonilam gdzie stam", a
          maly automatycznie "halo halo" i przyklada reke do ucha, choc to nie do niego
          mowa...
    • majmajka Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:35
      No jesli naprawde ma - to ma tez i klopotwink. A jesli nie ma - to i tak ma klopotwink))
      • joanna35 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:51
        majmajka napisała:

        > No jesli naprawde ma - to ma tez i klopotwink. A jesli nie ma - to i
        tak ma klopo
        > twink))
        No, to ja wolałabym mieć. Przynajmniej wiedziałabym za co cierpięwink
      • ja1ja1 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:14
        a może to matk anie ma kochanka, tylko ojciec ma kochankę, mze w rozmowie
        rodziców słyszało to dziecko. A tam ja bym się tak nie przejmowała, dzieci mówią
        takie rzeczy, ze ja sama bym nie przypuszczała. Mój synek nieraz opowiada
        straszne rzeczy, widocznie słyszy to od dzieci w przedszkolu, bo nieraz takich
        słow ja nie używałam w życiu. Więc napewno nie z domu.
        • ladylu Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:45
          ale dlaczego ona nie moze miec kochanka????
          czy to jest zarezerwowane tylko dla facetów, czy jak????
    • mama_kotula Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:36
      nie sądzę, aby ktokolwiek posiadający kochanka używał słowa "kochanek" - to raz.

      zwłaszcza matka przy dziecku - to dwa.

      dziecię zapewne serial jakiś podejrzało, albo podsłuchało rozmowę telefoniczna i
      plecie, co mu ślina na język przyniesie smile
    • liwilla1 Re: e tam 06.06.08, 16:37
      dziecko sie telenowel z babcia naoogladalo smile moze pomylilo "kochanka" z
      "mezem". ja tez kiedys powiedzialam jako dziecko przy rodzinnym obiedzie, ze moj
      wujek jest pedalem. a chodzilo mi o pedanta.
      • niutaki liwilla1:D kocham Cię za to co napisałaś:D 10.06.08, 13:55
        mało nie spadłam z krzesła, pozdrawiamsmile
      • ja1ja1 Re: e tam 10.06.08, 14:15
        przypomniało mi się jak synek do mnie powiedział jesteś moja kochana? a nieraz
        zdarzało mu się powiedzieć jestes moją kochanką? bo chciał zdrobniale.
    • pieskuba Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 16:46
      Pokaże się dopiero w poniedziałek. Jutro jest sobota :o) Do
      poniedziałku wszyscy zapomną :o)
    • iwles Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 18:40

      hehehehe...
      ciekawe co dziecko miało na myśli smile
      mój syn ma teraz okres durnego zdrabniania słów, typu: dziękujkę, dowidzeńka...
      chcąc kiedyś powiedzieć zdrobniale do mnie "moja kochana" wypalił - moja kochanko !
      • ja1ja1 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:17
        iwles napisała:

        >
        > hehehehe...
        > ciekawe co dziecko miało na myśli smile
        > mój syn ma teraz okres durnego zdrabniania słów, typu: dziękujkę, dowidzeńka...
        > chcąc kiedyś powiedzieć zdrobniale do mnie "moja kochana" wypalił - moja kocha
        > nko !
        >
        >
        >
        > o własnie, to samo napisałam o swoim synku.
    • lila1974 Idę o zakład, że dziecie ma coś koło 4 lat :P 06.06.08, 19:08
      Moja Kornelka - Jechałam z nią pociągiem na zlot forumowy
      (Pijpulki). Przez 1,5 godziny byłyśmy same w przedziale i oczywiście
      żadne szokujące pytanie nie padło ale gdy tylko w Choszcznie dosiadł
      się do nas jakiś pan Kornelka przytuliła się do mnie i z troską
      zapytała:
      - Mamusiu, a dlaczego tata cię bije?
    • jak_matrioszka Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 06.06.08, 19:10
      Skad zalozenie ze dziecko o kochanku od matki uslyszalo? Bardziej prawdopodobne
      ze od ojca, nawet prawda nie musi to byc, ale zarzut do wykrzyczenia w czasie
      klotni pierwszorzedny.
    • myszka-6 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 13:52
      Ja byłam świadkiem podobnej sytuacji. Kolejka w aptece. Matka stoi, dziecko
      biega po aptece i strasznie hałasuje. Matka prosi go aby się uspokoiło, raz
      drugi, trzeci ale do dzieciaka nie dociera. W końcu matka mówi, uspokój się bo
      powiem babci. Dzieciak w ogóle się nie przejął i odpowiedział jej tak:" a
      właśnie, że nie powiesz nic babci, bo ja powiesz to ja jej powiem, że w nocy
      całujesz taty siusiaka". Wszyscy osłupieli. Matka zrobiła się czerwona, zabrała
      chłopaka i prawie wybiegła z tej apteki. Szybko się chyba w niej nie pokaże.
      • fogito Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:04
        smile))) przynajmniej tata zadowolony smile))
      • mama_kotula Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:07
        > Ja byłam świadkiem podobnej sytuacji. Kolejka w aptece. Matka stoi, dziecko
        biega po aptece i strasznie hałasuje. Matka prosi go aby się uspokoiło, raz
        drugi, trzeci ale do dzieciaka nie dociera. W końcu matka mówi, uspokój się bo
        powiem babci. Dzieciak w ogóle się nie przejął i odpowiedział jej tak:" a
        właśnie, że nie powiesz nic babci, bo ja powiesz to ja jej powiem, że w nocy
        całujesz taty siusiaka". Wszyscy osłupieli. Matka zrobiła się czerwona, zabrała
        chłopaka i prawie wybiegła z tej apteki. Szybko się chyba w niej nie pokaże.


        Urban legend. I to nie ty byłaś świadkiem, tylko mąż kolegi szwagra babci tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
      • morgen_stern Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:08
        myszka-6 napisała:

        > Ja byłam świadkiem podobnej sytuacji. Kolejka w aptece. Matka
        stoi, dziecko
        > biega po aptece i strasznie hałasuje. Matka prosi go aby się
        uspokoiło,


        Uch, ty bezczelna kłamczucho, już nie wiem, ile razy tę urban legend
        z całowaniem siusiaka i w ilu wersjach słyszałam tongue_out
      • weronikarb Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:08
        ech tą historyjke to juz slyszalam, ze dziala sie w roznych
        miejscach (sklep, przychodznia, tramwaj, autobus itd), ale apteke
        pierwszy raz czytam :0

        a wracajac do tematu, dziecko spokojnie moglo uslyszec od matki smile
        Musze uwazac co mowie.
        Czesto gesto jak dostajemy sms-a i na pytanie drugiej polowi "od
        kogo" odpowiadamy kochanka/kochanki smile)

        albo "gdzie idziesz" do kochanka/kochanki

        Glupia gadka, ale maly moze zalapac i szczelic jakis tekst kiedys wink
    • net79 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:21
      Ta moje dziecko przy paniach mi powiedziało, że znowu pachnę piwem, gdy ja
      prawie bezalkoholowa jestem i jeszcze z czymś wypalili, ale już nie pamiętam,
      zaczerwieniłam się bo wszyscy się na mnie gapili, ale generalnie do śmiechu mi
      byłosmile
      • net79 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:25
        ooo, jeszcze z biciem było,że tata mamie spuszcza wpierdziel, tymczasem nawet
        oni klapaka nie dostają , ale on to już naprawdę w formie żartu, a nie pomyłki
        zrobił, ale skąd inni mogą znać nasze poczucie humorusmileSłowo wpierdziel jest u
        nas słowem, żartobliwym i jak pada: oj bo wpierdziel będzie, wszyscy się hihrają
        pod nosemsmile|
      • mamamamba Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:25
        widzisz. jak bys czesciej pachniala, to pewnie mlody by nie zauwazyl big_grin
        • net79 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:30
          tylko dowcip polega na tym, że to zapach holsa stronga był, a piffka generalnie
          używam dla towarzystwa raz na baaaardzo długi czas i to akurat nie wtedysmile No ,
          ale Pani pewnie fakty pasowały: niewyspana twarz, holls w pysku i dziecię ze
          swym komentarzemsmile
          • mamamamba Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:32
            rozumiem, ze to akurat byl inny zapach. joke taki.nie musisz sie tlumaczyc big_grin looz
            • net79 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:34
              big_grinDD toć się nie tłumaczę, tylko nakreślam sytuacyjętongue_out
            • doral2 Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:35
              to tylko dowodzi, że trzeba uważać o czym się plotkuje przy dziecku..
              dziecko debilem nie jest, ma oczy, uszy i rozum i potrafi robić z tego użytek,
              czasami zupełnie przez nas nieoczekiwany big_grinDDDDD
              • mamamamba Re: nie uwierzycie ja sama nie wierzę 10.06.08, 14:36
                oczywiscie, ze nie jest debilem big_grin zerknijcie na wypowiedz moja wyzej (przy
                pocz), pewnie tez tak wam sie zdarzalo/.//
Inne wątki na temat:
Pełna wersja