Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje?

07.06.08, 13:07
Za parę dni wylot a ja kompletnie nie wiem co mam robić.
W moim małżeństwie od dłuższego czasu sie nie układało. W styczniu tego roku
wymyśliłam, ze zrobię mężowi prezent na walentynki i wykupię wycieczkę. Może
jak wyjedziemy w inny klimat, odpoczniemy, nacieszymy się naszą 2-letnią
córeczką to uda nam się wyrwać z tego trudnego okresu.
Kupiłam 2 tyg na Majorce, all inclusive, dla całej naszej trójki. wylot w dniu
naszej rocznicy- 11 czerwca. Poświęciłam na to wszystkie moje oszczędności-
zbierałam od dłuższego czasu z myślą o jakimś wyjeździe.
W Walentynki wręczylam mu wydruk rezerwacji wraz z katalogiem. Do tego bilety
na kabaret. Podziękował, było miło. Po paru dniach zaczęło się na nowo-
awantury, krzyki, ubliżanie. Dowiedziałam się , ze Majorkę ma w d... a ja
jestem beznadziejna do cna.

Majorkę trzymałam, bo łudziłam się , ze coś się zmieni. A jak się nie zmieni
wezmę moją mamę lub brata.

Zmienić się zmieniło. na gorsze. Miesiąc temu wyprowadziłam się z córeczką od
męża. Psychicznie już nie wytrzymywałam tego potwornego traktowania (niestety
nie tylko przemoc psychiczna).

Zrezygnowałam z pracy, zajęłam się córeczką (po której widziałam już zmiany).

A majorka zostala. W obecnej sytuacji fin. powinnam z niej zrezygnować, ale z
drugiej strony wiem, ze będąc samotną matką długo na takie wczasy sobie nie
będziemy mogły pozwolić.

Zbliżał się czerwiec i postanowilam mimo wszystko zaproponować mężowi, zeby
poleciał z nami. Tylko i wylącznie ze wzgledu na córeczkę. żeby miała na
wakacjach oboje rodziców. wyobraźcie sobie, że odmówił!!!

Moja mama nie poleci, bo to akurat najgorszy okres w pracy. Brat to samo.
Koleżanki też nie mogą- albo praca, albo własne dzieci.

Zrezygnować? Stracę bezpowrtotnie prawie 10 tys. zł. I nigdzie już z małą nie
pojedziemy. Lecieć? Jak pomyślę, ze mam upilnować walizę, podręczny, wózek i
uciekającą dwulatkę to aż się boję. Nie boję się, ze będę umęczona, bo
faktycznie nic nie wypocznę. Moje dziecko nie chodzi, moje dziecko wciaż
biega, wszędzie jej pełno. Jest teraz w takim okresie, ze się mnie nie słucha,
wyrywa się, ucieka.

To sobie narobiłam bigosu tym prezentem. A chciałam dobrze.

Oczywiście mój mąż nie zaplanował nic dla dziecka. nawet weekendowego wypadu
pod miasto.

Wiem, ze są ludzie, którzy sami latają z dziećmi. ale są to chyba dzieci
większe, słuchające się.

To jak na mnie będą inni patrzeć i się zastanawiać dlaczego jestem sama mam
gdzieś. Przykre będzie tylko to, ze do nikogo nie bedzie mozna się podłączyć,
zeby np razem gdzieś pojechać, wynająć samochód. Bo która para 9czytaj
kobieta) zgodzi się przyjąć samotną mamę z dzieckiem?
    • marta_mamamaciunia Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 13:16
      Myślę, że powinnaś jechachać z córą- odoczynek wam się należy. Nie
      będziesz się wylegiwać ale na pewno będzie cudnie smile)) pozdrawiam
    • malgra Re: Tak 07.06.08, 13:22
      powinnaś pojechać.
      Fakt nie poleżysz na plaży z nosem w książce ale jedź.
      Słońce,woda i ruch dla dziecka to jak środek usypiający. Po obiedzie padnie Ci
      jak kawka a Ty będziesz mogła odpocząć na leżaku obok.
      Towarzystwo dla Ciebie i dziecka zawsze się znajdzie, ludzie na wakacjach sa
      bardziej wyluzowani i chętniej nawiązują znajomości.
    • sloneczko2812 Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 13:32
      Ja bym się nie zastanawiała tylko leciała. Mąż świnia, nie ma co się
      przejmować takim typem, to typ złozony i zapomnij o nim, nie proś o
      nic więcej, nie nalegaj. Chciałaś zrobić mu przyjemność a on Cię tak
      potraktował, to teraz niech siedzi sam. Jedź sama z córeczką,
      zobaczysz będzie fajnie, zawsze ktoś znajdzie się aby pomóc,
      wystarczy poprosić. A i możesz zawsze kogoś poznać. Bądź wyluzowana
      i bierz życie takim jakie jest, a wszystko się jakoś poukłada. Życzę
      miłej podróży. Pozdr.
    • ambervaletta Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 13:35
      Dziękuję wam kochane. A miał to być wyjazd życia.
      Nigdy nie byliśmy na takim wyjeździe. A ja się spięłam i uzbierałam. Nawet
      sprzedałam parę swoich rzeczy na Allegro. Mąż o tym nie wie. Wszystko po to aby
      zrobić taki prezent.
      Teraz powinnam nie sypiać z podekscytowania, godzinami przeglądać przewodnik,
      szykować letnie ciuszki... A ja co?
      Siedzę załamana przed kompem ...
      • marta_mamamaciunia Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 13:41
        Kochana: weź przewodniki, szukaj w necie informacji. Podziwiam Cię
        za twoją umiejętność oszczędzaniasmile)) Jedź i opowiesz nam jak
        było smile)) Możesz być z siebie dumna. Nie zapomnij o kremach z
        wysokim filtrem, zobaczysz, to będzie podróż życia smile))
        • pas.ja Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 13:48
          jasne, że z córcią na Majorkę!
          a jak masz jedno wolne miejsce, to zaproponuj komuś miłemu, żeby ci towarzyszył.
          mąż nie zasługuje, by wąchać spaliny samolotu, którym polecisz z małą na wakacje.
          smile
        • marta_mamamaciunia Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 13:49
          a i jeszcze coś, tak mi sie wydaje, ze jesteś zawiedziona i
          rozczarowana swoim mężem - masz do tego pełne prawo. Pamiętaj
          jednak, że on już nie jest (?) tego wart. Masz córę i to jest sens
          twojego życia smile) I to jej sie należy taka atrakcja,
          jeszcze raz ciepło pozdrawiam
    • jufalka Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 14:41
      wg mnie jechać, bo po co tracić kasę... a może być fajnie...
      umęczysz się chyba najberdziej w drodze, z walizami, dzieckiem itd,
      ale też niekoniecznie - a może córka akurat będzie spokojna? możesz
      wziąć taksówkę, poprosić taksówkarza, czy kogokolwiek, o pomoc z
      bagażami, i może wcale nie będziesz musiała dużo się z nimi
      męczyć... a jak już będziesz w hotelu to będziesz wolna od bagaży. A
      może będzie tam jakaś inna sama mama... No cóż tak naprawdę jak
      będzie dowiesz się tylko jeśli pojedziesz.
    • miminko Jeeeeedź!!! 07.06.08, 14:49
      bedzie super! ja z dwuletnim brzdacem lecialam sama z przesiadka w sumie 15h.
      dalismy rade, poza tym to nie wiecznosc smile za to na wakacjach bylo cudownie,
      uwielbiam spedzac czas sama z moim dzieckiem, ono tez jest wtedy szczesliwe, jak
      ma mnie tylko dla siebie.

      odpoczniesz przynajmniej troche od sytuacji tutaj, przemyslisz sobie wszystko,
      nabierzesz dystansu.

      zobaczysz, jeszcze sie wszystko pouklada tak, ze bedziecie szczesliwe. zycze ci
      tego i trzymam kciuki za udany wyjazd.
    • reyka Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 14:51
      po p-e na majorce nikt nie bedzie sie na ciebie patrzyl dziwnie, ze
      sama z dzieckiem na wakacjach jestes - tam na nikim to wrazenia nie
      robi!!

      po drugie sama latalam z corka mlodsza(gdy miala ponad rok) i
      szczerze - nie mialam problemow. jak sie boisz, ze mala ci uciekac
      na lotnisku zacznie to kup jej szelki(zaklada sie je dziecku a mama
      trzyma pasek od nich w reku - polecam w takich syt )

      bardzo czesto w hotelach sa organizowane zajecia dla dzieci, moze w
      tym, w ktorym bedziesz tez cos takiego jest, wtedy mozna mala
      podrzucic

      i mozesz sie zdziwic - ludzie, ktorzy tam beda moga okazac sie b
      pomocni

      zycze udanych wakacji! bo moim zdaniem glupota byloby z nich
      reazygnowac tylko dlatego, ze facaet sie okazal palantem.
    • 18_lipcowa1 jechac!!!!!!!!!! 07.06.08, 14:53
      jechac sama
      moze jakas kolezanka????????????
    • kinga127 jedź 07.06.08, 15:20
      Jedź i napisz jak było !!!!! Pomyśl:jak nie pojedziesz to stracisz kasę i
      baaaaardzo długo będziesz się zastanawiać jak by było fajnie. Dlatego nic się
      nie zastanawiaj tylko pakuj się , przemyśl co musisz koniecznie zabrać i zapakuj
      tak żebyś jakoś dała radę sama z tym bagażem w razie czego. A potem jak dotrzesz
      do hotelu będzie już górki smile))). Odpoczniesz , naładujesz akumulatory, córka
      odetchnie od nerwowej atmosfery. Potem faktycznie możesz b. długo nie mieć
      okazji na urlop, a tym bardziej taki zagraniczny. Trzymaj się i głowa do góry smile))
    • lila1974 Re: Co robić- jechać sama z dwulatkiem na wakacje 07.06.08, 15:20
      Dasz radę!
      Zaopatrz się w szelki (jak radziła przedniczka) a malej doczep
      plakietkę z imieniem i nazwiskiem oraz Twoim numerem telefonu.

      To będzie dla was bajeczny czas smile
Pełna wersja