zebra12 13.06.08, 06:10 A tak na nie czekałam! I spędzę całe zapewne w mieście, w mieszkaniu. No co za życie! Dziecko mi zachorowało i wszystko diabli wzięli! ((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wieczna-gosia Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 06:43 a co sie stalo-moze wartopochorowac pare dni na wyjezdzie i tyle? Odpowiedz Link Zgłoś
prologica Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 07:44 ja zabralam swoja nad morze z zapaleniem oskrzeli i rotawirusem (ktory potem ja zlapalam zreszta ) zebra - chyba ze to jakas dlugoterminowa choroba...? Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 08:29 zebra nie łam się .pocieszy Cię fakt,że ja chyba też. dzieci będą co prawda obozować,ale najmłodsze posiedzi z nami.Mąż wraca z morza tylko po to,żeby 6 tyg kuć w tym musi wyjechać na ok 12 dniowy na kurs za granicę.nie znam jeszcze terminu kursu i niczego nie jestem w stanie zaplanowac.ale i tak będzie fajnie.nie lubię wyjeżdżać latem.wszędzie tłumy,hałas i na ogół gorąco czego nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 08:34 No co za > życie! Dziecko mi zachorowało i wszystko diabli wzięli! : (((((((((((( Nie wyzdrowieje do rozpoczecia wakacji? Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 08:59 Hej, to coś poważnego? Przewlekłego? Wakacje dopiero za półtora tygodnia, no i będą trwały dwa miesiące. A nie możesz jechać z chorym? Mój syn choruje co dwa tygodnie przez dwa tygodnie odkąd poszedł do przedszkola, czyli od dwóch lat i na urlopy zabieram chorego. Zrezygnowałam tylko z wyjazdów zagranicznych, po pewniej się czuje, jak mi na polskiej ziemi choruje. A chory jest na prawie wszystkich urlopach. Selawi! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 No, niestety poważnie zachorowała 13.06.08, 09:25 Miała udar niedokrwienny mózgu. Leżała 4 tygodnie w szpitalu. Wyszła wczoraj. Ale nadal nie jest dobrze. Ma obrzęk tarczy nerwu wzrokowego, co sugeruje nadciśnienie śródczaszkowe. Najgorsze,że wylew się może powtórzyć. No i mamy co 2 tygodnie badania. Za miesiąc musi wrócić na oddział na MRI głowy. Nie mozę biegać, jeździć na rowerze, chodzić po słońcu, pływać itp itd. Tylko krótki, spokojny spacer. W razie jakichkolwiek objawów typu ból głowy z nudnościami - natychmiast szpital! No, to jak ja mam jechać gdziekolwiek? Martwię się, żeby nic jej nie było, zeby wyzdrowiała, żeby wylew się nie powtórzył... i boję się bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: No, niestety poważnie zachorowała 13.06.08, 09:30 Wspolczuje Ci bardzo, ale mlody organizm to silny oragnizm. Nie przejmuj sie tymi wakacjami, jeszcze sobie odbijecie i wypoczniecie. Trzymaj sie. A ile corak ma lat? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: No, niestety poważnie zachorowała 13.06.08, 09:50 Trzymaj się. Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
molastka Re: No, niestety poważnie zachorowała 13.06.08, 10:18 Hej zebra,czytałam Twój wątek na zdrowiu dziecka o tym jak pogotowie nie chciało przyjechać,dobrze że córka już w domu.Teraz zdrowie małej najważniejsze,jeszcze dużo wakacji przed wami. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: No, niestety poważnie zachorowała 13.06.08, 10:39 O Boże, Zebra, współczuję Ci. Trzymaj się, wszystko będzie dobrze, tak jak dziewczyny napisały, młody organizm szybko się zregeneruje i sobie odijecie te wakacje. Jak młoda już będzie mogła normalnie funkcjonować, to po prostu zrobicie sobie po sezonie jakiś fajny (i pewnie tańszy niż w lipcu, czy sierpniu wyjazd)!!! Jeszcze raz trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: No, niestety poważnie zachorowała 13.06.08, 11:59 Po sezonie odpada, bo raz, że ja pracuję, a dwa, ze dzieci chodzą do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 12:07 zebra12 napisała: > A tak na nie czekałam! I spędzę całe zapewne w mieście, w mieszkaniu. No co za > życie! Dziecko mi zachorowało i wszystko diabli wzięli! ((((((((((( całe wakacje bedziesz chorowac? Odpowiedz Link Zgłoś
prologica Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 12:28 ja1ja1 napisała: > > całe wakacje bedziesz chorowac? moze przeczytaj sobie reszte watku i nie zadawaj glupich pytan... ? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Wakacje mam z głowy! :( 13.06.08, 12:33 Po lekturze forum stwierdzam, że ja1ja1 bardzo się dzisiaj stara Zebra, czytałam Twój wątek na innym forum. Możesz napisać, czy zdecydowałas sie na jakąś oficjalną skargę w sprawie odmowy przyjazdu karetki? Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Zebra do Zebry 13.06.08, 13:34 Napisałam już 2 tygodnie temu skargę na dyspozytorkę do Dyrekcji Pogotowia. Zamierzam wysłać tą samą do Obrońcy Praw Pacjenta. Dzięki za dobre fluidy! Bardzo są potrzebne! Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: ty chyba nie martwisz sie na powaznie? 13.06.08, 13:51 dziecko w powaznym stanie a ty myslisz o straconych wakacjach? dodam, ze nie jestem matka polka i jak moge wyreczam sie mezem lub opiekunka ale nie myslalabym o wakacjach w czasie powaznej niedyspozycji zdrowotnej dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: ty chyba nie martwisz sie na powaznie? 13.06.08, 13:55 Zebra myśli o dziecku a jednocześnie po ludzku przykro jej że ominą ją wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Lilka, ja mam jeszcze 2 dzieci! 13.06.08, 15:11 I mnie na poważnie, że będą siedziały w zadymionym mieście! Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: no fakt, to szkoda 13.06.08, 18:39 ale jesienia czy nawet zima tez mozna wypoczac! Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: no fakt, to szkoda 13.06.08, 18:42 Zwłaszcza jak pracuję się w szkole i ma dzieci w wieku szkolnym prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: wlasnie-to tym bardziej uszy do gory! 13.06.08, 21:19 prawie 2 tyg w czasie swiat bozonarodzeniowych, 2 tyg.ferii. inna sprawa, ze to jezscze sporo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 No masz rację, ze można 14.06.08, 10:08 Tylko, że w ferie jeden tydzień pracuję. I nawet nie o to chodzi, tylko o to, ze nie lubię zimy, nie jeżdżę na żadnych nartach i innych, a na spacery jakoś jest zbyt chłodno. W lecie jest inaczej, można być na powietrzu nawet kilkanaście godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: No masz rację, ze można 14.06.08, 12:20 nie przejmuj się wakacjami będą jeszcze nie raz,teraz najważniejsze jest zdrowie twojego dziecka,bardzi ci współczuje,też czytałamtwoj wątek na o tym,że katetka nie przyjechała do twojego dziecka....porażka. Trzymam kciuki,że będzie ok,tobie życzę dużo siły zresztą dziecku też,będzie dobrze zobaczysz. A wakacjami się nie przejmuj co się pojedziecie na następny rok,napewno zdrowi buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: zebra- mysl o dziecku 14.06.08, 14:25 w weekendy tez mozna wyjechac i odpoczac! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Cały czas myślę o dziecku! 14.06.08, 19:00 I dlatego nigdzie nie jadę. Staram się wysłać średnią z moim tatą na tydzień. Małej nikt nie weźmie. Z mężem nie mogę, bo jesteśmy w trakcie rozwodu, a to nieodpowiedzialny człowiek i ogólnie raczej mu dzieci nie daję. Mogą z nim jechać tylko starsze, bo już umieją o siebie zadbać, a i tak wziął ostatnio moją ośmiolatkę i wykąpał w stawie. Teraz jest chora od 2 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Cały czas myślę o dziecku! 14.06.08, 19:01 zebra12 napisała: a i tak wziął ostatnio moj > ą > ośmiolatkę i wykąpał w stawie. Teraz jest chora od 2 tygodni. Ze jak?Na siłę?Zmusił? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Ośmiolatka to nie 20 latka 15.06.08, 08:42 Która rozumie, co można, a co nie! A on ją zachęcił. Jako dorosły powinien wiedzieć, że w maju nie zezwala się na kąpiel w stawie, nawet jak jest 30 stopni na zewnątrz. Biorąc dziecko, bierze za nie odpowiedzialność, a nie jedynie bawi się przez weekend, oddaje chore i znika. A ja co mam potem robić? Muszę chodzić do pracy, a przez jego lekkomyślność biegam po lekarzach, cierpi dziecko, zaraża pozostałe itp... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Ośmiolatka to nie 20 latka 15.06.08, 11:41 Zebro to ty sama napisałaś,że starsze możesz z nim wysłać,bo umieją już zadbać o siebie.Jak widać niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ośmiolatka to nie 20 latka 15.06.08, 12:30 A czemu w maju nie można się kąpać? Bo jak pamiętam, to je się nawet w marcu kąpałam jak miałam 8 lat, mimo że kra pływała obok Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Andaba 15.06.08, 15:01 Są ludzie, którzy się i w styczniu kąpią, dłubiąc wcześniej przeręble! Mnie chodzi o moją córkę, która nie należy do morsów i pozwalam jej się kąpać w otwartych akwenach, gdy temperatura wody wynosi przynajmniej około 20 stopni. Zresztą sezon kąpielowy dla odkrytych basenów i kąpielisk zaczyna się pod koniec czerwca! Tak, czy siak, dziecko się pochorowało i nietrudno było to przewidzieć! Moja córka nie należy do super odpornych dzieci, kilka razy chorowała na zapalenie płuc. Trzeba na nią uważać, co on jako ojciec wiedzieć powinien. Ale nie o tym był wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Tzn, co sugerujesz? 15.06.08, 14:54 Nie powinnam mu w ogóle pozwolić brać córek? Niestety to raczej niemożliwe. Sąd pozwolił mu zabierać dzieci raz na dwa tygodnie. Ale to cały czas dzieci! Gdyby były już całkiem samodzielne, to jeździłyby zupełnie same. Jednak, gdy on je bierze powinien się nimi opiekować i MYŚLEĆ! Ale nie bardzo chce mi się jeszcze tym denerwować, bo mam na głowie poważne sprawy zdrowotne córki. Tymczasem rozmowa z moim mężem to jak gadanie do ściany. I tak robi, co chce i się śmieje, ze ja się denerwuję. Sprawa jest w sądzie i postaram się ograniczyć mu te kontakty. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Tzn, co sugerujesz? 15.06.08, 15:21 Jak opisujesz wyjazdy dziewczyn z ojcem to mam wrażenie,ze za każdym razem płaczą i proszą ciebie,żeby nie wysyłać ich tam. A ośmiolatce można wytłumaczyć (spróbować)dlaczego pewnych rzeczy robić nie powinna.No chyba ojciec nie wrzuci do zimnej wody jak nie zechce. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso ja chyba też... 13.06.08, 21:59 ..tyle, że z powodu urazu męża... I tylko dziecka mi szkoda, bo szykował się na wyjazd nad morze, który teraz stoi pod wielkim znakiem zapytania.. Odpowiedz Link Zgłoś
spartanka4 Re: ja chyba też... 14.06.08, 14:36 co tam urlop, najważniejsze że dziecko zdrowe, my też nigdzie nie jedziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: ja chyba też... 14.06.08, 14:47 A nie mozesz wyslac pozostalych dzieci z mezem, mama, opiekunka na wakacje? Ps. wysylam dobre fluidy. Moj synek bedzie mial operacje na poczatku lipca tez troche nam to pomieszalo w planach. Ale sierpien nasz!! Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: ja chyba też... 15.06.08, 12:28 Zebra, wakacje to najmniejszy problem, nie w tym roku, to w następnym poszalejecie. Życzę zdrowia córce. Poza ym w mieście też nie jest tak źle, wielu ludzi wyjeżdża, to w parkach luźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Nie wiem skąd jesteś, ale może 15.06.08, 13:05 pod pewnymi warunkami możliwy byłby wyjazd na jakąś znajomą działkę, tak nie dalej niż 30-40 km. od miejsca zamieszkania? Przykład - mieszkam w Warszawie, działkę mam w lesie ok. 45 km. od domu. Mam tam monitoring, więc w razie problemów nawet jeśli nie mam auta ze sobą, to wciskam alarm napadowy i chłopaki w samochodzie przybywają w 10 minut, a potem wiozą mnie do najbliższego szpitala (w miasteczku oddalonym od działki ok. 8 km). Taki mam obcykany plan na pobyty z małym dzieckiem bez męża od przyszłego roku (w tym brakuje mi wykończonego domku na tejże działce niemniej o czymś takim myślę. Ewentualnie coś co kiedyś nazywało się letnisko. Może w tym kierunku udałoby się coś zorganizować? Odpowiedz Link Zgłoś