nie lubie dzieci

23.06.08, 18:11
martwie sie bo mam juz prawie 29 lat i wszyscy pytaja kiedy planujemy z mezem
potomka a ja po prostu nie znosze dzieci. dzieci kojarza mi sie z wyrzeczeniem
na kilkanascie lat, a i nie wiadomo co z tego wyrosnie patrzac na dzisiejszy
swiat mlodych. od zasze wolalam zwierzeta. jak widze ludzi co sie rozpływają
nad wozeczkiem z dzieckiem, to sie dziwie i totalnie nie rozumiem. oczywiscie
wszytskie mamy oczekujące tutaj na 'najcudowniejszy` okres w ich życiu
pozdrawiam.
    • bezak25 Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 18:16
      to po jaką cholere piszesz na takim forum taki post??? trollem jestes??
      • abouteyelashes Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 18:23
        a co ma troll z tym wspolnego? nie ma na tym forum watku jakiego szukalam wiec
        sprobowalam tutaj. moze jakas szczesliwa mama uzdrowi moje "chore" podejscie do
        sprawy?
        • carolinecat Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 18:33
          a Ty co, cudów oczekujesz? przez internet nic Ci gruntownej terapii nie
          przeprowadzi. albo sama stwierdzisz, że masz problem i będziesz chciała coś z
          tym zrobić, albo stwierdzisz, że nie masz problemu, pogodzisz się z tym, że nie
          chcesz mieć dzieci, bo tak też się zdarza.
          życzę Ci jednego albo drugiego, co dla Ciebie będzie lepsze.


          • marysia_wroc Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 20:15
            ma problem? a co każda musi byc matka polką i mieć dzieci? nie kazdy musi chciec
            dziecka i nie jest to nienormalne
        • zonka77 założę się że swoje polubisz /nt 25.06.08, 00:41

    • carolinecat a my lubimy dzieci 23.06.08, 18:23
      szanuję Twój pogląd, ale miejsce na zwierzenia to sobie wybrałaś kompletnie od
      czapy. to tak jakbym ja na forum dla fanów modelarstwa napisała, że lubię piec
      sernik. plizzz...
      • abouteyelashes Re: a my lubimy dzieci 23.06.08, 18:38
        tak jak napisalam wczesniej, wpadlam tutaj bo nie ma na nigdzie adekwatnego
        forum, a poza tym, w takim miejscu mozna sie spodziewac komentarzy nabuzowanych
        szczesciem rodzicow, opisujacych piekno rodzicielstwa i byc moze zarażających
        optymizmem, a nie osob wyzywajacych kogos od trolli...
        gdyby ktos wszedl na forum "kotki" i napisal ze ich nie lubi bo woli pieski, to
        ja bym napewno go nie odeslala na inne forum...
        • carolinecat Re: a my lubimy dzieci 23.06.08, 18:43
          a ja tak, bo dyskusja z taką osobą sama przez się jest bezcelowa. ja lubię
          białe; a ja czarne. koniec dyskusji. pozdrawiam
          • deela Re: a my lubimy dzieci 23.06.08, 23:07
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15267
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49416
            wyszukiwarka nie gryzie
        • gooochab Re: a my lubimy dzieci 23.06.08, 22:56
          hahahahah

          "w takim miejscu mozna sie spodziewac komentarzy nabuzowanych
          > szczesciem rodzicow, opisujacych piekno rodzicielstwa i byc moze zarażających
          > optymizmem"


          kolezanko... wszystko tu znajdziesz... oprocz tego z cytatuwink))
          • gooochab Re: a my lubimy dzieci 23.06.08, 22:59
            ale tak serio, to poki nie mialam swojego- kategorycznie NIE CHCIALAM dzieci. Z
            reszta to caly czas inne mnie wkurzaja i nie lubie innych wrecz
            powiedzialabym... a swoje... jest cudownewink male, slodziutkie i takie...do
            schrupania...
      • karimea Re: a my lubimy dzieci 24.06.08, 21:25
        to tak jakbym ja na forum dla fanów modelarstwa napisała, że lubię
        piec
        > sernik. plizzz...

        raczej to tak jakbys na forum modelarstwa napisala, ze nie lubisz
        modelarstwa.
        przy temacie glownym bys zostala.
        podobnie jak autorka watku.
    • katarzyna.br Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 18:50
      No nie lubisz dzieci i co???? Czy na to forum chcesz się do nich
      przekonać? Dla mnie to nic nienaturalnego bo sama nie lubiłam
      dzieci. Powiedziałabym że to całkiem normalne w pewnym okresie życie.

      No ale generlnie wchodzenie na forum ciąża i poród i pisanie że się
      nie lubi dzieci nie wydaje ci się trochę nie a propos.

      • 3-martek Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 18:58
        Twój wybór, możesz tych dzieci nie mieć, nie będziesz ich
        unieszczęśliwiać.
        Ale pisanie o tym na forum dla kobiet w ciąży to już lekka
        patologia. Weź pod uwagę, że tu mogą być kobiety po stratach, które
        po raz kolejny czekają na swój mały cud. Mi się nóż w kieszeni
        otwiera, jak słyszę kobiety wybrzydzające na dzieci- moja szefowa na
        dzieci mówiła bachory, wpadła i rozpaczała... A ja pragnę mieć
        Maleństwo a mam za sobą już dwie straty, więc twój post jest dla
        mnie przykry.
        Jeżeli jesteś osobą kulturalną- poszukaj innego forum.
        • abouteyelashes Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 19:09
          szukalam ale nie znalazlam, mowie juz po raz 3ci. chcialam jeszcze zadac pytanie
          z innej beczki, ale rzeczywiscie nie ma sensu bo jednych bym urazila a innych
          rozwsieczyla. no coz, pozostal mi jeszcze wiekszy niesmak niz po pierwszym
          poscie tutaj wiec rzeczywiscie czas odejsc i nie wracac do tematu. a strate
          najblizszej i ukochanej osoby tez niestety przeżyłam...
          b/o
        • majenkir Re: 24.06.08, 00:23
          3-martek napisała:
          > Ale pisanie o tym na forum dla kobiet w ciąży to już lekka
          > patologia.

          ???? Od kiedy to jest "forum dla kobiet w ciąży"?
          • miarka71 Re: majenkinr:) 24.06.08, 09:05
            Ona to napisała wczoraj na CiP i widocznie walneli ten wątek tusmile))
            • miarka71 Re: majenkinr:) 24.06.08, 09:07
              oczywiście miało byc majenkirsmile) sorki
    • osa551 Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 19:05
      to żaden problem w dobie antykoncepcji, nie musisz mieć dzieci i tyle. Mnie
      dzieci były obojętne, dopóki nie miałam swoich. Ponadto cudze dzieci mnie
      wkurzają (własne czasem doprowadzają mnie do rozpaczy, ale kocham je nad życie).
      • abouteyelashes Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 19:10
        osa551 napisała:

        > to żaden problem w dobie antykoncepcji, nie musisz mieć dzieci i tyle. Mnie
        > dzieci były obojętne, dopóki nie miałam swoich. Ponadto cudze dzieci mnie
        > wkurzają (własne czasem doprowadzają mnie do rozpaczy, ale kocham je nad życie)
        > .

        a to jest akurat jak najbardziej zrozumiale, kochasz nad zycie bo są twoje.
        czyli jest swiatelko w tunelu, dziekiwink
      • bezak25 coś kiepsko 23.06.08, 19:11
        szukałaś forum odpowiedniego dla ciebie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15267, miłego pisania trollu
        • bezak25 ps. 23.06.08, 19:14
          to forum o dokladnie takim samym tytule jak twoj watek, wystarczy dobrze poszukac...
      • hanalui Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 19:17
        osa551 napisała:

        > to żaden problem w dobie antykoncepcji, nie musisz mieć dzieci i
        tyle. Mnie
        > dzieci były obojętne, dopóki nie miałam swoich. Ponadto cudze
        dzieci mnie
        > wkurzają (własne czasem doprowadzają mnie do rozpaczy, ale kocham
        je nad życie)

        Podobnie mysle...nie kazdy musi miec dizeci jesli ich nie chce. CO
        to kogo niby obchodzi dlaczego ktos je ma lub ich nie ma.
        Ja tez nie lubilam i nie lubie dzieci, zwyczajnie mnie wkurzaja. Nie
        cierpie tych brudnych klejacych lapek, zasmarkanych nosow,
        wrzaskow...ale wszystko to tyczy sie cudzych dzieci i tych nie
        znosze.
        Za to swoje planowane dziecko uwielbiam i nie przeszkadzaja mi jego
        brudne raczki wycierajace sie w moje nowe spodnie, obsmarkiwanie
        moich czystych rzeczy, czy jego wrzaski i smrodki...wlasne dziecko
        to zupelnie inna KATEGORIA DZIECI big_grin...duzo lepsza niz wszystkie
        inne dookola.
    • janana Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 19:19
      Też długo nie lubiłam, pierwsze miałam po trzydziestce, a teraz żałuję, że nie
      wcześniej, bo przed czterdziestką zdążę mieć tylko trzy.
    • deodyma Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 19:59
      a nie mozesz powiedziec prawdy tym wszystkim pytajacym, bez owijania
      w bawelne? w sumie to co ich wszystkich obchodzi, czy chcesz miec
      dzieci, czy tez nie?
    • ik_ecc Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 20:38
      Nie masz obowiazku lubic dzieci, nie masz obowiazku miec dzieci.
      Propnuje przeniesc sie na forum o (wybranych) zwierzetach.
    • meggie28 Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 20:56
      A ja nie będę wieszać na Tobie psów, tylko zadam parę pytań.
      W jakim celu tu napisałaś? Bo nie zadałaś konkretnego pytania, więc wyrażenie samego (negatywnego) poglądu na temat dzieci na tym forum to faktycznie troche zabrzmiało jak prowokacja.
      NIe lubisz dzieci, ale jednocześnie martwisz sie tym faktem. Chciałabyś je polubić? Zajmowałas sie kiedys dzieckiem? MOże to troche brzydkie porównanie ale powiem Ci że z pieskami jest podobnie jak z małymi dzieciaczkami. Są cudnie niewinne, naiwne i potrzebują miłości. MOze jeszcze po prostu nie miałaś okazji przekonać sie jak cudowne potrafi być dziecko...?
      • liberata Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 22:26
        Ja też nie lubię.
        Ale swoje lubię.
        A nawet kocham.
    • 18_lipcowa1 ja tez nie lubie 23.06.08, 22:46
      i co mam zrobic?
      pociac sie?
      • phantomka Re: a ja lubie 23.06.08, 23:04
        jak ktos ma takie szczere, zdroworozsadkowe podejscie do posiadania
        potomstwa. Lepiej, jak jest swiadom, ze nie chce dziecka niz mialby
        meczyc sie z rodzicielstwem.
        Natomiast mysle tez, ze czesto takie osoby boja sie nieznanego, a
        jakby sie przytrafilo dziecko, to wielu zmieniloby zdanie. Co nie
        oznacza, ze tak jest w twoim przypadku.
        Ja np. nie lubie malych dzieci, niemowlakow, bo sa nuzace dla mnie.
        Natomiast generalnie zawsze chcialam miec kilkoro dzieci, tylko zeby
        one sie starsze rodzily, hmmm.
    • deela Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 23:06
      a to w polsce jest obowiazek posiadania dzieci?
      jezu kobieto jak masz problem z posiadaniem dzieci to ich kurde NIE MIEJ
    • wieczna-gosia Re: nie lubie dzieci 23.06.08, 23:07
      no to cudownie ze zlozylo ze ich nie masz.
    • anetka110 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 01:46
      Uuuuuuuu to ty stara doopa jesteśsmile29 lat to już czas!na dziecismile
    • hana.hula nie lubie dzieci 24.06.08, 07:52
      Twoja sprawa,czy lubisz dzieci , czy nie , ale to jest forum
      gazety "Dziecko" , więc już chyba sama nazwa mówi za siebie .
      Poszukaj sobie innego forum .
    • majmajka Dzieci nie sa obowiazkowe 24.06.08, 07:57
      Mozna nie miec. Sa tacy ludzie, ktorzy nie maja, bo nie chca i zyja. Ich wybor. Ja nie lubilam, wolalam zdecydowanie towarzystwo ludzi, ktorzy dzieci nie mieli lub nie zabierali ze soba. Z czasem sie to zmienilo. Gdzies tak wlasnie kiedy bylam w Twoim wieku.
    • lucerka Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 08:14
      Ja tez nie lubie dzieci, gdyby nie wpadka to nie zdecydowalabym sie na dziecko.
      Wyrzeczenia? Owszem. Ale ja sie juz wyszalalam i nie potzebuje co tydzien jakis
      ekstremalnych bodzcow (tylko raz na dwa tyg. smile ) W zwiazku z tym jedynym
      problemowym wyrzeczeniem jest chadzanie na place zabaw....nienawidze.
    • zebra12 Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:26
      Jest takie forum: Bezdzietni z wyboru.
      Wywalono mnie z niego i zablokowano mój nick, za napisanie, dlaczego jednak
      warto mieć dzieci....
      Muszę przyznać, że są tam ludzie nieźle nawiedzeni. Wystarczy poczytać. Może
      tam znajdziesz pokrewnie myślących? Nie piszę to w sensie, ze jesteś nawiedzona smile
      Ale uważam, że skoro ich nie lubisz i nie chcesz, to nie miej! Przecież to nie
      obowiązek! Są małżeństwa bezdzietne. Niestety dzieci to jest wyrzeczenie. Ni
      żyje się już swoim życiem, tylko ich. Wszystko trzeba im podporządkować. Jak ma
      się kogoś do pomocy, kogoś, komu można dziecko zostawić, wyjść sobie samej, mieć
      czas na swoje hobby, to nie jest najgorzej. Jeśli miałabyś jak ja, zawsze,
      wszędzie wlec się z dziećmi, zasypiać i budzić się z nimi, spędzać z nimi 365
      dni w roku, pracować tylko dla nich, myśleć tylko o nich itp, to jednak nie jest
      łatwe. No i pojawia się ten wieczny strach o życie i zdrowie dziecka.
      Masz 29 lat. Poczekaj jeszcze z 5-7 lat. Nie spiesz się. Lepiej być pewnym, ze
      się dziecka chce, niż potem przeżywać depresję.
      • kawka74 Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:32
        > Wywalono mnie z niego i zablokowano mój nick, za napisanie, dlaczego jednak
        > warto mieć dzieci....

        Dziwisz się?

        > Muszę przyznać, że są tam ludzie nieźle nawiedzeni. Wystarczy poczytać.

        Nawiedzeni, bo...?

        Może
        > tam znajdziesz pokrewnie myślących?
        Sądzę, że tak. Innych ludzi, którzy muszą odpierać ataki dobrego serduszka
        takiej Zebry na przykład.
        Widzisz, Zebro, jesteś najlepszym dowodem tego, że autorka wątku ma jednak powód
        do zmartwień.
      • aurinko Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:34
        zebra12 napisała:

        > Jest takie forum: Bezdzietni z wyboru.
        > Wywalono mnie z niego i zablokowano mój nick, za napisanie, dlaczego jednak
        > warto mieć dzieci....

        Nie dziwię się, tytuł forum znasz więc na cholerę szłaś tam propagować
        posiadanie dzieci?

        > Muszę przyznać, że są tam ludzie nieźle nawiedzeni.
        > Wystarczy poczytać.

        Nawiedzeni, bo nie chcą mieć dzieci? Niektórzy nie chcą mieć kota czy psa, to
        też są nawiedzeni?

        > Niestety dzieci to jest wyrzeczenie.

        Niestety?

        > Ni
        > żyje się już swoim życiem, tylko ich.

        Nie można żyć wyłącznie dla dzieci, trzeba mieć coś dla siebie. Umęczona, pełna
        poświęcenia matka-polka to porażka kobiety.

        > Wszystko trzeba im podporządkować. Jak ma
        > się kogoś do pomocy, kogoś, komu można dziecko zostawić, wyjść sobie samej, mie
        > ć
        > czas na swoje hobby, to nie jest najgorzej. Jeśli miałabyś jak ja, zawsze,
        > wszędzie wlec się z dziećmi, zasypiać i budzić się z nimi, spędzać z nimi 365
        > dni w roku, pracować tylko dla nich, myśleć tylko o nich itp, to jednak nie jes
        > t
        > łatwe. No i pojawia się ten wieczny strach o życie i zdrowie dziecka.

        Kwestia organizacji i umiejętności współpracy. Piszesz tak, jakby posiadanie
        dzieci i przebywanie z nimi było mordęgą.

        > Masz 29 lat. Poczekaj jeszcze z 5-7 lat. Nie spiesz się. Lepiej być pewnym, ze
        > się dziecka chce, niż potem przeżywać depresję.

        Ma 29 lat - to wystarczająco dużo, aby mieć własne zdanie i rozumieć własne
        potrzeby.
        • kropkacom Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:37
          > Nie dziwię się, tytuł forum znasz więc na cholerę szłaś tam propagować
          > posiadanie dzieci?

          A skąd ten wątek na emamie? Czy jego autorka też dostanie bana?
          • aurinko Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:38
            kropkacom napisała:

            > > Nie dziwię się, tytuł forum znasz więc na cholerę szłaś tam propagować
            > > posiadanie dzieci?
            >
            > A skąd ten wątek na emamie? Czy jego autorka też dostanie bana?

            Nie zauważyłaś drobnej różnicy między forum prywatnym a publicznym?
            • kropkacom Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:41
              > Nie zauważyłaś drobnej różnicy między forum prywatnym a publicznym?

              Widzę. Czyli gdyby emama była forum prywatnym to by dostała, tak? Ale autorka
              zrobiła to samo co Zebra. Weszła nie na to forum co trzeba i ukazuje swoje poglądy.
              • aurinko Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:45
                kropkacom napisała:

                > Widzę. Czyli gdyby emama była forum prywatnym to by dostała, tak?

                Zależy od założyciela prywatnego forum, to on ustala zasady na swoim forum.

                > Ale autorka
                > zrobiła to samo co Zebra. Weszła nie na to forum co trzeba i ukazuje swoje pogl
                > ądy.

                Niestety nie do końca tak jest. Spora różnica jest pomiędzy tym, co pisała i
                chciała przekazać Zebra a tym, co napisała autorka tego wątku.
              • kawka74 Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:46
                Jeszcze jedna różnica - autorka wątku nie próbuje żadnej obecnej tu matki na
                pozbycie się dziecka, bo bycie bezdzietnym jest super, tylko mówi, że nie chce
                mieć dzieci. Natomiast wizyty dzietnych na znanym Tobie i mnie forum polegają na
                namawianiu do płodzenia potomstwa oraz wytykaniu rozmaitych braków w psyche BzW.
                Jest różnica, prawda?
                • kropkacom Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:52
                  > Jeszcze jedna różnica - autorka wątku nie próbuje żadnej obecnej tu matki na
                  > pozbycie się dziecka, bo bycie bezdzietnym jest super, tylko mówi, że nie chce
                  > mieć dzieci.

                  Wytłumacz mi jaki sens ma ten wątek na emamie? Przecież jak nie chce mieć dzieci
                  to ich nie będzie miała. Chce polemiki czy jednak żeby ją przekonywać? Forum dla
                  bezdzietnych łatwo znaleźć, prawda?
                  • kawka74 Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:52
                    Sama powinnaś dobrze wiedzieć, jaki sens ma taki wątek, Kropko.
          • kawka74 Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:38
            Tamto forum jest prywatne, to - nie. Najwyżej wątek wyleci.
      • kropkacom Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:35
        Pytanie co autorka wątku chciała tu osiągnąć? Zamanifestować? Znaleźć poparcie?
        Wywołać kłótnie wśród mamuś?

        Właściwie wszystko jedno co chciała to forum gdzie powinien znaleźć ten post
        jest gdzie indziej.

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49416
        • lucerka Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:50
          przeciez napisala czego oczekuje od tego forum. pewnie nie przeczytalas
          wszystkich postow.
          • kropkacom Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 24.06.08, 08:53
            Dopiero doczytałam. Czyli chce żeby ją "uzdrowić" czyli namawiać?
      • wieczna-gosia Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 25.06.08, 05:44
        po przeczytaniu posta Zebry sama sie zaczelam zastanawiac czy chce miec dzieci.
        Mysle ze nieslusznie zrobili ze wywalona ja z BzW- na mnie tekst zebry podzialal
        idealnie antykoncepcyjnie.
        To ze marysia bezdzietna ma taka wizje- moze co najwyzej rozczulac. To ze wyzje
        poswietna ma matka 3 dzieci- lekko przeraza.
      • crises Re: Forum: Bezdzietni z wyboru 25.06.08, 09:20
        Nie za pisanie, dlaczego warto mieć dzieci, tylko za chamstwo,
        buractwo i obrażanie innych.

        O tym, że warto mieć dzieci, pisuje maniakalnie niejaka falkacośtam
        i jakoś nikt jej nie wywala.
    • gaskama Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 09:27
      Cóż, ja też nie lubię dzieci. Nigdy nie ćmoktam nad wózeczkami. W
      kategiach czysto estetycznych też uważam, że szczególnie malutkie
      dzieci są raczej brzydkie. Mam sześcioletniego syna i uwielbiamy go
      z niemężem, który nie znosi dzieci. Dziecko udupia strasznie.
      Najgorsze są piersze ... dwa lata. Potem, jak robi się kumate jest
      lepiej. Właśnie staram się niemęża przekonać, że damy radę z jeszcze
      jednym dzieckiem. Na razie idzie mi to opornie, bo jak przypomnę
      sobie te kupki, obolałe cyce, nieprzespane noce. ... A jednak chcę
      drugie! Ale nie rób nie na siłę. Bez dzieci też da się fajnie żyć.
    • agao_72 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 09:28
      ja też nie lubię dzieci jako takich... i jestem matką. kocham moją
      Kudałatą ponad życie, lubię niektóre dzieci moich znajomych. i tyle.

      od dzieci w grupie wolę koty.

      córę urodziłam jak miałam 33 lata. na pytania znajomych (dalszych) o
      rodzieństwo dla Zosi odpowiadam, że dzieci nie znoszę i starczy nam
      jedno (w zasadzie doskonałe wink). a poza tym realizuję
      projekt "jedynak egoista". po taki czymś zapada dłuuuuuga cisza. a
      my mamy spokój.

      Zośka wniosła nową wartosć w nasze życie. ale jestem w stanie
      doskonale wyobrazić sobie życie bez niej. tj. nie bez niej teraz,
      tylko jakby wygladało nasze życie, gdyby jej w ogóle nie bylo.
      byłoby równie barwne i ciekawe. ale inne.

      nie przejmój się ludźmi. to Twoje/ Wasze życie. a rozmnażanie jest
      tylko możliwością, a nie obowiązkiem.
      • seniorita_24 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 10:13
        Agao_72, myślę, że autorce chodziło o takie odpowiedzi. Nie każdy wychowywał się
        z młodszym rodzeństwem lub od razu wiedział, że marzy o dziecku.
        Autorka przecież nie przekonuje o tym, żeby nie miec dzieci tylko dzieli się
        swoimi wątpliwościami.
        Z tego co widzę to niektóre forumowiczki są aktywne na kilku forach w tym na
        "Bezdzietnych" i nikt ich stamtąd nie wyrzuca ponieważ mają potomstwo.
        • krwawakornelia wiekszosc nie lubi dzieci 24.06.08, 10:17
          zwlaszcza kobiety.

          Przciez nie musisz ich miec jezeli nie chcesz, a dla utwierdzenia sie
          w swoim zdaniu wejdz na forum wychowanie.
      • agao_72 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 10:25
        PrzejmUj - omamo!
        • mama9876 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 11:08
          abouteyelashes napisała:

          > martwie sie bo mam juz prawie 29 lat i wszyscy pytaja kiedy planujemy z mezem
          > potomka a ja po prostu nie znosze dzieci. dzieci kojarza mi sie z wyrzeczeniem
          > na kilkanascie lat, a i nie wiadomo co z tego wyrosnie patrzac na dzisiejszy
          > swiat mlodych. od zasze wolalam zwierzeta. jak widze ludzi co sie rozpływają
          > nad wozeczkiem z dzieckiem, to sie dziwie i totalnie nie rozumiem. oczywiscie
          > wszytskie mamy oczekujące tutaj na 'najcudowniejszy` okres w ich życiu
          > pozdrawiam.

          A ja nie lubie zwierzat (w domu), nie wiem jak sie mozna nad psem zachwycac.
          I wcale nie chce zeby mnie ktos do zwierzat przekonywal, poprostu sobie nigdy
          psa nie kupie. Moze Ty nie powinnas miec dzieci.
        • gabrielle76 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 11:12
          Osobiscie uwielbiam dzieci, mam ich troje ale rozumiem że mozna ich nie chcieć,
          i bardzo dobrze ze autorka nie decyduje sie na dziecko pod wpływem presji
          rodziny. Mam kuzynke która nie chciała nigdy dzieci i wpadła, i traktuje to
          dziecko jak piate koło u wozu, koszmarnie traktuje dzieciaka więc lepiej nie
          mieć dziecka jeśli sie tego nie chce
    • ma_dre Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 11:12
      to nie miej dieci i nie zawracaj d... ! tez mi problem, myslisz ze cie bede
      namawiac na rozmnazanie? kogo to obchodzi ze jakas laska nie chce miec dzieci?
      • gryzelda71 Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 13:28
        Hehehe
        Słusznie prawiszsmile
    • skoobus Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 11:16
      Spokojnie, ja też nie znoszę dzieci. Denerwują mnie i drażnia i w ogóle gdybym
      nie wpadła to bym dzieci pewnie wcale nie miała, hehe. A tak całkiem poważnie to
      mój synuś jest cudowny, gorzej z resztą dzieciątek, bo naprawdę za dzieciakami
      nie przepadam. Ale swoje tak jakoś kocham i naprawdę jesli teraz dzieci nie
      lubisz po porodzie może się to zmienić, swojego maluszka na pewno pokochasz smile
      • kinga127 właśnie ja też raczej nie przadam za dziecmi 25.06.08, 09:01
        Cóż, ja też za wyjątkiem swojego dziecka nie cierpię dzieci, zwłaszcza tych
        powyżej drugiego roku życia, przemądrzałych zarozumialców co to im wszystko
        wolno. Bardzo lubiłam chrześniaka swojego jak był malutki,ale teraz gdy jest
        duży nie bardzo mi pasuje. Za to swoje kocham nad życie i mam koleżanki, które
        czują podobnie.
    • agnesta Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 12:10
      u mnie instynkt macierzyński obudził się dopiero po 30-stce,
      wcześniej dzieci zupełnie mnie "nie ruszały", aczkolwiek zawsze
      myślałam, ze kiedyś będę je miała. Teraz mam dwójkę i marzy mi się
      trzecie i jak napisała jedna z przedmówczyń żałuję, że tak długo
      zwlekałam.
      Tylko, ze z tego co ty piszesz - abouteyelashes (o rany ale trudny
      nick) nigdy nie chciałaś i nie chcesz mieć dzieci - uważam, że nic
      na siłę. Rozważ wszystkie "za" i "przeciw" i podejmij decyzję ... i
      tyle. Tak jak piszą dziewczyny, ma się zupełnie inny stosunek do
      własnych dzieci.
    • malila Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 12:40
      A dlaczego w ogóle chcesz się "uzdrowić"? Bo chcesz mieć dziecko,
      ale dręczą Cię lęki, że nie będziesz go kochać, że zmarnujesz sobie
      życie i uwięzisz się na kilkanaście lat? Czy też dlatego, że chcesz
      dostosować się do rodzinnych i społecznych norm, wg których osoby
      nie chcące mieć dzieci uznawane są za "chore"? Innymi słowy: chcesz
      mieć dziecko dla dziecka czy dlatego, zeby dano Ci spokój?
      Jeśli z pierwszego powodu, to warto szukać wsparcia, warto szukać
      odpowiedzi, które pomogą Ci rozwiać wątpliwości. Jeśli z drugiego
      powodu - wstrzymaj się z szukaniem uzasadnienia, które sprawiłoby,
      że zdecydowałabyś się na dziecko, bo zrobisz krzywdę i sobie, i
      dziecku. Prawdą jest, że nie trzeba kochać ani lubić cudzych dzieci,
      żeby pokochać swoje własne. Prawdą jest, że instynkt macierzyński
      często budzi się dopiero w trakcie porodu, w pewnych przypadkach
      nawet i rok po porodzie. Ale jesli w Twoim przypadku tak się nie
      stanie? Jeśli Twoje dziecko będzie w Tobie budzić jedynie niechęć i
      pretensje, że spieprzyłaś sobie życie? Nie decyduj się na dziecko
      wbrew sobie.
    • igusiak Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 13:09
      hehehe zgadzam się- ja też nie rozumiem tej miłości do dzieci...
      może jestem pozbawiona uczuć macierzyńskich? bywa.
      bardzo mnie deneruje taki sterteotyp,że jeśli ktoś nie lubi dzieci
      to jest nieczyły,niedobry. tak nie jest....
    • black-cat Re: nie lubie dzieci 24.06.08, 14:17
      Też nie lubiłam. Nie znosiłam. Nie rozumiałam mamuś rozczulających
      sie nad wózkami. Wkurzały mnie pytania: a kiedy dziecko? Nie
      chciałam mieć dziecka i już. Dzieci były dla mnie ograniczeniem
      wolności, nie wyobrażałam sobie ciąży z "obcym" w brzuchu, oj...
      długo by jeszcze opowiadać. Z rozsądku, bo trzydziestka na karku i
      mąż chciał dziecko zaszłam w ciążę. Zaplanowałam sobie cc na
      życzenie i czekałam na instynkt macierzyński. Czas mijał a ja
      dziecka "nie czułam". Świetnie znosiłam odmienny stan, ale nie
      rozczulałam się jakoś wybitnie nad swoim brzuchem. Aż przyszedł ten
      dzień i ujrzałam dwoje ciemnych oczu wpatrzonych we mnie chociaż
      niewiele widzących. I... wsiąkłam. Miłość od pierwszego spojrzenia,
      miłość totalna, ogromna, nieporównywalna do niczego innego. I nie
      dająca się opisać, bo mam świadomość, że ktoś, kto tego nie przeżył
      nigdy nie pojmie jak to jest kochać swoje dziecko. Kilka lat temu
      gdybym usłyszała takie słowa, pokiwałabym głową: tak, tak, kolejna
      nawiedzona mamuśka. A zatem podsumowując: ja Ciebie rozumiem, bo
      miałam tak samo, Ty być może nie zrozumiesz mnie nigdy. Tak już ten
      świat jest urządzonysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja