dirgone
26.06.08, 09:15
tiny.pl/kkr6
No piany dostaję, jak coś takiego czytam. I się dziwić, że rośnie potem
pokolenie głąbów, które oczywiście chce iść na studia (no bo wszyscy idą), a
następnie próbuje się zatrudnić tam, gdzie dysleksja i dyskalkulia skreśla
kandydata na samym początku. I wtedy to płacz i zgrzytanie zębów jest.
Palnęłabym takich rodziców ostro w głowę, żeby oprzytomnieli. Eh..