ula1978
27.06.08, 13:31
Zacznę od tego że jesteśmy już kilka lat po ślubie i mamy małą
córeczką. Mąż jest facetem bardzo uczynnym, pomaga przy dziecku,
sprząta jednym słowem jest ok , no prawie ok. Otóż problem tkwi w
tym że kochamy się bardzo rzadko raz na miesiąc albo raz na 2
miesiące. Dziecko nie jest absorbujące, praca też nie spędza nam snu
z powiek. Jednym słowem mamy bardzo udane życie rodzinne, ale nie
sexualne.
Mąż nie widzi problemów w kochaniu się tak rzadko, mówi że owszem ma
potrzeby sexualne ale po pracy jest na tyle zmęczony że nie ma na
nic ochoty. W weekend zdarza nam się kochać, ale jest to 1 raz
niestety. Ja mam ogromną potrzebę na miłość, której mąż mi nie daje.
Jako partnerzy jest nam bardzo dobrze ze sobą. Mąż wraca normalnie
po pracy nie wychodzi na jakieś tajemnicze spotkania, wiec możliwość
zdrady z jego strony wykluczam w 100%. Ja jestem atrakcyjną kobietom
która dba o siebie i wg oponii znajomych wyglądam sexownie i bardzo
się podobam, więc nie wiem gdzie tkwi problem. Mąż nie należy do
mężczyzn typu maczo, mówiąc nie skromnie to ja jestem tą ładną w
związku.
Rozmowy nt sexu zawsze konczą sie tym że on jest zmęczony i żebym
czekała do weekendu. Normalnie rece opadają, a może za dużo wymagam
od swojej połówki, może sex raz na miesiąc jest normą.