coś mi wlata do łazienki

08.07.08, 13:20
pszczołopodobnego ale ani na pszczoły ani na osy mi to niewygląda.
przedwczoraj miałam otwarte okno i myslałam, ze z dworu wleciało
albo, ze zaczynają/mają gniazdo gdzies przy oknie.
wytrułam, okno zamknęłam i dzisiaj znowu sztuk dwie lata.
skąd???
mam nadzieję,ze nie siedzą w kominie ale innej mozliwosci nie masad(
    • nangaparbat3 Re: coś mi wlata do łazienki 08.07.08, 14:12
      beata985 napisała:

      > pszczołopodobnego ale ani na pszczoły ani na osy mi to niewygląda.
      > przedwczoraj miałam otwarte okno i myslałam, ze z dworu wleciało
      > albo, ze zaczynają/mają gniazdo gdzies przy oknie.
      > wytrułam, okno zamknęłam i dzisiaj znowu sztuk dwie lata.
      > skąd???
      > mam nadzieję,ze nie siedzą w kominie ale innej mozliwosci nie masad(

      Przyleciały na ratunek tamtemu.
      A dlaczego wytrułaś?
      • beata985 Re: coś mi wlata do łazienki 08.07.08, 14:25
        a co miałam z nimi zrobić??
        z dwóch zrobiły sie trzy ale padły.???.
        chyba tamta trucizna jeszcze działa. obym tylko ja nie padła.
        osy to raczej nie są, po wnikliwym pooglądaniu bardziej na pszczoły
        wygląda-brązowo żółte i włochate. no ale specjalistą nie jestem.
        strach korzystac z kibelka, bo niewiadomo kiedy nastąpi zmasowany
        atak sił lotnych.
        • kotbehemot6 Re: coś mi wlata do łazienki 08.07.08, 14:27
          a nie jest to szerszeń?????

          fastprotektor.com/pliki/photo/big/szerszen.jpg
          zadzowniłabym po straz pożarną, jak maja gdziers wkominie czy pod belką okienna
          gniazdo ,to jest niebezpieczne.
          • nicol.lublin Re: coś mi wlata do łazienki 08.07.08, 15:50
            to napsikaj do kratki wentylacyjnej/do komina smile
      • beata985 Re: coś mi wlata do łazienki 08.07.08, 14:25
        nangaparbat3 napisała:

        >>
        > Przyleciały na ratunek tamtemu.

        tamtemu??? tamtym-było ich z 10!!
Pełna wersja