osy, żarłoczne stworzenia

17.07.08, 11:54
Czy tam, gdzie mieszkacie jest dużo os? U nas ich mnóstwo. Wczoraj
jedna ugryzła mojego syna w rękę. Spuchł niemiłosiernie. Jest
uczulony,więc trzeba było jechać do lekarza. Na całe szczęście nic
się poważniejszego nie stało.
Jak sobie radzić z tym paskudztwem?
    • deodyma Re: u mnie od cholery tego diabelstwa:( 17.07.08, 12:08
      praktycznie tam, gdzie mieszkam, to juz koniec miasta jest. wiec
      zielono, pelno drzew. z jednej strony osiedla jest las a z drugiej
      laki i pola. lataja osy i szerszenie. ktorejs niedzieli, jak szlam
      rano z psem, to malo nie dostalam zawalu. slyszalam narastajace
      buczenie w koronach drzew i odnioslam wrazenie, jak sie slyszalo na
      filmach katastroficznych pt Rój. spieprzalam z tej ulicy, ile sil w
      nogach. w poniedzialek zaszlam z dzieckiem do meza, ktory poszedl na
      24h, do pracy i gdy wracalam, wtedy osa usiadla mi na samym czubku
      glowy. a poniewaz chcialam ja zgonic, to mnie po prostu uzarla w
      reke. ale sie wkurzylam! to dobrze, ze mnie a nie malego. na
      szczescie nie jestem uczulona, wiec zanim doszlam do domu, to juz
      nawet reka przestala mnie piecsmile nawet nie napuchla. dwa lata temu
      osa uzarla mnie prosto w szyje, gdy szlam z mezem do miasta. wial
      wtedy silny wiatr i menda wpadla mi pod kurtke. dlatego mnie uzarla.
      zakonczylo sie to pieczeniem i swedzeniem.
    • weronikarb Re: osy, żarłoczne stworzenia 17.07.08, 12:37
      My jechalismy z wczasow i meza osa ugryzla n apostoju.
      Do tej pory nie uczulony, w 10 minut pozniej miejsce ugryzienia
      napuchniete, zaognoione, na calym ciele plamy plus zaczelo mu sie
      robic niedobrze i krecic w glowie. Jakies niewielkie miasteczko,
      zero lekkarza lub szpitala, w aptece kobieta malo rozgarnieta.
      Dalam malzowi wapno duo alergic, smarowalam miejsce ugryzienia i
      wytrzymal 25 km do szpitala. Tam dostal 2 zastrzyki i w 3 dni
      zniknela (w miedzyczasie stan podgoraczkowy wystepowal)
      • weronikarb Re: osy, żarłoczne stworzenia 17.07.08, 12:38
        Acha lekarze oostrzegaja, jakiekolwiek zmiany po ugryzieniach to
        pokazac lekarzowi.
        Teraz duzo owadow ma w sobie roznego rodzaju swinstwa ktore zbieraja
        z pol (m.in. od nawozów)
        • deodyma Re: no i stad te nagla pojawiajace sie uczulenia.. 17.07.08, 12:44
          czlowiek, ktory nigdy nie byl uczulony na ich jad, po ukaszeniu
          zaczyna zle sie czuc, puchnac... w sumie sie nie dziwie, skoro nie
          wiadomo, co to w sobie za swinstwo ma.
          • margotka28 Re: no i stad te nagla pojawiajace sie uczulenia. 17.07.08, 12:57
            oboje moich dzieci jest alergikami. Kiedyś nie byli, ale w pewnym
            momencie ta alergia się pojawiła. Biorą leki, może dzięki temu
            mojemu synkowi nic się groźnego nie stało od tej osy.
            Chciałam jeszcze dodać gwoli ciekawostki: oczywiście cała akcja z
            ukąszeniem miała miejsce, kiedy opiekowała się dziećmi moja
            teściowa. No i nic nie zauważyła, a na płacz syna - dziecko musi
            trochę popłakać. Aż boję się pomyśleć, co by było gdyby osa ugryzła
            go np w szyję albo wleciała do gardła. Pewnie skończyłby jak śp.
            Sałacka.
Pełna wersja