"te sprawy"

17.07.08, 12:23
Witam Kobietki,chciałam wywołać temat naszych "łóżkowych"igraszek z
mężem.Otóż powiem jak to jest z nami- jestem mamą 6 letniej Kasi i 3
letniego Kacpra, pracuję zawodowo na dość zwariowanym stanowisku
przedstawiciela medycznego. Po powrocie do domu -wiadomo obiad,
sprzątanie,pranie takie codzienne zajęcia.Jak już położę dzieciaki
do łóżek to często nie mam siły na kapiel własną i często spotykam
się z niezadowoleniem "chętnego" męża. Czy wy też kochacie się ze
swoim mężem 3,4 razy w miesiącu, czy tylko ja jestem odosobnionym
przypadkiem?
    • morgen_stern Re: "te sprawy" 17.07.08, 12:34
      Flaki mi się wywracają, jak czytam eufemizmy w rodzaju "te
      sprawy", "łóżkowe igraszki". Czy dorosła kobieta nie może wprost
      użyć słowa "seks"? Czy to boli?
      • driadea Re: "te sprawy" 17.07.08, 12:38
        "Te sprawy" jeszcze jakoś przeboleję, ale "łóżkowe igraszki"? Nie kojarzy Wam
        się z jakimiś elfami? Co kto lubi smile

        A może niech mąż, zamiast leżeć i nabierać chcicy, pomógłby Ci trochę w tych
        domowych obowiązkach, bo rozumiem, że to Wasz wspólny dom?
        Odciąży Cię, to albo jemu się odechce, czego nie życzę, albo Ty nie będziesz tak
        zmęczona i będziesz mogła smile
    • mathiola Re: "te sprawy" 17.07.08, 12:36
      zmęczona jesteś to i ochoty nie masz. Wcześniej też miałaś taki
      niewielki temperament?
    • asia.asz Re: "te sprawy" 17.07.08, 12:36
      teraz to kochamy sie raz na 3 miesiacewink ale to dlatego ze moj
      wyjechal
      a gdy jest na miejscu... hmmm... raz na tydzien to tylko jak mialam
      zalecenie od ginekologa podczas leczenia (tygodniowego) a tak to
      czesciej
      co do twojego przypadku, to nie wiem czy jestes odosobnionym
      przypadkiem czy nie, ale jesli twojemu mezowi to nie wystacza to
      zastanowilabym sie czy warta jest ta praca twojego malzenstwa, bo
      moze nie teraz ale w przyszlosci na pewno pojawia sie problemy z tym
      zwiazane

      wystaczy wejsc na forum brak seksu w malzenstwie i zobaczyc jak brak
      seksu niszczy zwiazek
      jest takie powiedzenie: dobry seks to 5% malzenstwa, a zly to 95%,
      czy jakos tak, niech mnie ktos poprawi jak sie w % pomylilam, w
      kazdym razie ja w to wierze
      • roksanaa22 Re: "te sprawy" 17.07.08, 13:08
        No cóż...
        My uprawiamy sex conajmniej 2razy/tydz.
        Jesteś przemęczona,zestresowana i to jest pewnie powód.Może
        porozmawiaj z mężem.Połóżcie dzieci,razem szybciutko uporajcie sie
        ze "Twoimi" zadaniami i siup do łóżka.Albo nie do łóżkasmile))
    • a.nancy niepojetym jest dla mnie 17.07.08, 13:40
      niegasnace zainteresowanie ludzi zyciem erotycznym innych ludzi

      a jak napisze, ze uprawiam seks trzy razy dziennie, albo raz na rok, to jakos
      zmieni sytuacje autorki watku?
      • kropkacom Re: niepojetym jest dla mnie 17.07.08, 13:44
        My kochamy się średnio dwa razy w tygodniu. Spontanicznie czyli nie mamy
        wyznaczonych dni smile
    • kotbehemot6 Re: "te sprawy" 17.07.08, 13:44
      A ja tak sobie myśłę,ze w seksie nie ma wytycznych i jezeli wymieniona przez
      ciebie częstotliwośc zadawal was oboje,to jest Ok. fakt-gorzej gdy jedno z
      partnerów ma większy temperament, wtedu zaczynają się problemy, a jeszce gorzej
      gdy niechęc z uprawiania sexu wynika z niechęci do partnera.
    • deela Re: "te sprawy" 17.07.08, 13:55
      a jakby maz co drugi raz wypral, ogarnal kawalek chalupy albo polozyl
      dzieciarnie to:
      a) ty bys byla bardziej wypoczeta i bardziej chętna
      b) maz bylby bardziej zmeczony i mniej chetny
      i by sie wyrownalo :F
      • doral2 Re: "te sprawy" 17.07.08, 13:59
        Deela, nie bawię się ztobą!! przyszłaś i wszystko powiedziałaś i nie ma co
        dodać, no.. tongue_outP
        • deela Re: "te sprawy" 17.07.08, 17:19
          nooo dodac zawsze cos mozna, np propozycje polania wodki w nastepujacy sposob
          "deela dobrze goda! polac jej!" smile
      • elza78 Re: "te sprawy" 17.07.08, 18:02
        > a jakby maz co drugi raz wypral, ogarnal kawalek chalupy albo polozyl
        > dzieciarnie to:
        > a) ty bys byla bardziej wypoczeta i bardziej chętna
        > b) maz bylby bardziej zmeczony i mniej chetny
        > i by sie wyrownalo :F

        nie wiem czy ktoremukolwiek facetowi taki pomysl sam do glowy przyjdzie zeby
        pomoc hehe a potem zona winna ze jest kochanka bo nozek nie rozkladala jak pan i
        wladca po rozrywkach przed tv po zjedzonym podanym przez zonke obiadku checi na
        seks nabral...
        a i koszulki uprasowane i pachnace pewnie ma bielizne wyprana czysciutenka - ma
        w czym na randeczki zapitalac big_grinD

        zagonilabym barana do roboty, albo by mu sie amorow odechcialo albo wreszcie
        nastalaby rownowaga big_grin
        nie wyobrazam sobei aby moj maz nie bral udzialu w codziennych obowiazkach...
    • kali_pso Re: "te sprawy" 17.07.08, 17:42
      Bywa i rzadziejwinkP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja