minimaxxx
23.07.08, 16:39
Witam na tym forum, jestem tu nowy. Chciałbym podzielić się z wami
moim problemem. Mam dwójkę dzieci w wieku 15 lat- syn i 13 lat-
córka. Problemem jest to, że moja żona stosuje według każdego z nich
inne zasady i wymagania- wobec płci.
Ja wracam z pracy koło 20, żona przed 16. Kiedy jestem w domu staram
się chronić córkę, ale przez około 4 godziny nie jest to możliwe.
Otóż moja żona zaciąga córkę do sprzątania, gotowania, zmywania
itp, córka ma wieczne obowiązki. Nie może pooglądać nawet chwili
telewizora, czy pograć na komputerze, kiedy mnie nie ma.
W kwestii wyjść czy pieniędzy nie ma takiego problemu, poniewaz żona
dysryminuje córkę tylko wtedy, gdy nie ma mnie w domu.
Gdy jestem też próbuje, ale się jej to nie udaje.
Syn natomiast nie ma żadnych obowiązków, może robić co chce,
zajmowac się swoim hobby.
Najbardziej chyba żałosne jest to, że matka zaciąga córkę do
przygotowywania obiadu, matka synusiowi podaje pod nos, natomiast
córka musi sama sobie robić.
Rozmowy z żoną nie skutkują, a ja nie mogę zgodzić się na takie
postępowanie wobec córki.
Co mam zrobić? Córka już nienawidzi żony, jeśli jej nie pomogę,
znienawidzi i mnie....