żona dyskryminuje córkę

23.07.08, 16:39
Witam na tym forum, jestem tu nowy. Chciałbym podzielić się z wami
moim problemem. Mam dwójkę dzieci w wieku 15 lat- syn i 13 lat-
córka. Problemem jest to, że moja żona stosuje według każdego z nich
inne zasady i wymagania- wobec płci.
Ja wracam z pracy koło 20, żona przed 16. Kiedy jestem w domu staram
się chronić córkę, ale przez około 4 godziny nie jest to możliwe.
Otóż moja żona zaciąga córkę do sprzątania, gotowania, zmywania
itp, córka ma wieczne obowiązki. Nie może pooglądać nawet chwili
telewizora, czy pograć na komputerze, kiedy mnie nie ma.
W kwestii wyjść czy pieniędzy nie ma takiego problemu, poniewaz żona
dysryminuje córkę tylko wtedy, gdy nie ma mnie w domu.
Gdy jestem też próbuje, ale się jej to nie udaje.
Syn natomiast nie ma żadnych obowiązków, może robić co chce,
zajmowac się swoim hobby.
Najbardziej chyba żałosne jest to, że matka zaciąga córkę do
przygotowywania obiadu, matka synusiowi podaje pod nos, natomiast
córka musi sama sobie robić.
Rozmowy z żoną nie skutkują, a ja nie mogę zgodzić się na takie
postępowanie wobec córki.
Co mam zrobić? Córka już nienawidzi żony, jeśli jej nie pomogę,
znienawidzi i mnie....
    • f.l.y Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 16:47
      a jak to żona argumentuje?

      może zacznij wymagać od syna 15latka wyrzucania śmieci i sprzątania
      we własnym pokoju, może w szafkach z ubraniami

      i konsekwentnie to wymagaj

      czy oboje dzieci są Wasze wspólne?

      wkurzałoby mnie takie zachowanie żony

      • minimaxxx Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 16:49
        Tak to nasze wspólne dzieci.
        Ja wymagam od syna i od córki, problem jest wtedy gdy mnei nie ma.
    • madame_edith Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 16:50
      Ja pierniczę o takich cudach to jeszcze nie słyszałam. Dech mi
      zaparło i nie wiem co poradzić skoro żona nie widzi problemu...
      • verdana Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 16:52
        Mnóstwo kobiet nie widzi problemu - corka ma być gospodarna i
        pracowita, a synkowi nalezy podstawic pod nos, bo to lepszy gatunek
        czlowieka.
        O ile syn jest rozsądnym facetem, powiedz mu, ze tak sie nie robi -
        prawdziwy facet pomógłby siostrze - i rozliczaj z tego, czy pomaga
        czy nie.
        • liwilla1 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:14
          moja mama stosowala podobne metody, chociaz dyskryminacja trudno to nazwac. ale
          gdy np trzeba bylo cos uprasowac, ZAWSZE przychodzila do mnie (jestem starsza,
          brat 3 lata mlodszy), a bratu pod tylek sniadanko, obiadek, kolacyjka. gdy sie
          buntowalam i mowilam, ze ma dwojke dzieci, moja mama sie na mnie obrazala i
          mowila, ze jak bedziemy tak jedno na drugie zwalac obowiazki, to nigdy jej nic
          nie pomozemy. i ze jestem egoistka, bo patrze na brata, a nie wazne jest dla
          mnie, ze moge jej pomoc. jakos nigdy nie mogla pojac, ze nie chodzi mi o sama
          pomoc, ale o sprawiedliwy podzial prac (ja prasuje, brat zmywa naczynia czy cos
          na te modle). mimo to mialam z moja mama zawsze dobre stosunki i teraz jest dla
          mnie wielkim oparciem, za co jestem jej bardzo wdzieczna. niemniej jednak ciesze
          sie, ze nie mieszkamy juz razem smile
    • kotbehemot6 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 16:59
      A jak wygląda twoja rola w małżeństwei? masz jakieś obowiązki czy tez masz
      podtykane wszytsko pod nos-ciekawi mnie wzorzec na jakim opiera sie twoja
      zona???? Skoro ty masz jakies obowiązki domowe, to nic nie stoi na przeszkodzie
      zeby i syna nimi obarczyc i miło by było to żonie uświadomic, bo wychowuje
      darmozjada i egoistę ,ale skoro jego własny ojceic takich obowiązków nie ma ,to
      mnie zupełnie podejście zony nie dziwi i zaczęłabym od rewolucji w całej waszej
      rodzinie.
      • minimaxxx Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:06
        Mam obowiązki, syn też ja ma.
        Cały czas powtarzam, że rzecz dzieje się wtedy gdy mnie nie ma w
        domu.
        Gdy jestem nie dopuszczam do takiej sytuacji.
        • kotbehemot6 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:09
          W takim razie dziwi-to mało powiedziane, postawa twojej żony. Jak rozumiem
          rozmawialiści o tej sytuacji????? Moze wzorem superniani zaprowadzić
          spiasany-czarno na białym-podział domowych obowiązków, oczywiscie sporządzony
          razem. dla mnie sytaucja z lekka abstrakcyjna.Coś między wami nie gra-moze jakas
          terapia małżeńska...
          • semida Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:15
            Na Twoim miejscu usiadłabym z synem i pogadała tak po "męsku".
            że powinien pomaga siostrze,że siostra ma za dużo obowiązków,żeby się podzielili.I ten harmonogram też chyba jest dobry.
            • kotbehemot6 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:17
              tez sobie pomyśłałam o rozmowie z synem ale jakoś cienko to widzę gdy ma
              zaplecze w postaci nadopiekuńczej mamusi, no i miedzy rodzicami chora
              sytuacja-jedno spiskuje z dzieckiem przeciw drugiemu-chyba lepiej usiąśc razem i
              pogadać, chocby bolec miało.
            • f.l.y Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:19
              może to nie jest mądra rada, ale na miejscu córki chyba bym się
              zbuntowała i w końcu powiedziała 'nie'

              owszem, coś tam bym robiła, sprzątała czy pomagała, ale nie stale -
              bez przesady..

              • minimaxxx Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:23
                Córka się zbuntowała i nie pomaga wcale. I szczerze ją popieram.
                Myślicie, że nie próbowaliśmy rozmawiać? Dzielić sprawiedliwie
                obowiązki? Po prostu żona ma inne poglądy na role kobiety i
                mężczyzny w społeczeństwie. Proponowałem, żebyśmy całą rodziną udali
                się do psychologa, ale ona powiedziała, że takiego wstydu nie
                przeżyje. A córka matki nienawidzi i udaje, że nie istnieje.


                • kotbehemot6 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:26
                  O matko. Wiesz co, skoro ona tak postrzega role kobiety jak opisujesz to moze
                  stan sie samcem alfa i niech ci kapcie na stopy wkłąda.....nie, to chore do
                  kwadratu jest.
                  • semida Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:29
                    Może faktycznie...zachowuj się wobec żony jak typowy,pierwotny samiec.Może to jej przemówi do rozumu?
          • naughty-angel Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:19
            Całkowicie popieram spisanie obowiązków!O ile żona będzie tego
            przestrzegać... może pogadaj ze swoją mamą lub jeszcze lepiej
            teściową ( o ile ona nie robiła tak z Twoją żoną), skoro Ciebie nie
            słucha, może któraś z nich naprawi sytuację?
    • morgen_stern Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:20
      Skoro żona chce pielęgnować taki tradycyjny i patriarchalny podział
      ról, to może pierdyknij po męsku w stół i ryknij: "Zamilcz kobieto!
      Tera bedzie tak, jako ja mówię!"

      big_grinD
    • kawka74 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:39
      No, wiesz, w końcu dość silny jest w społeczeństwie pogląd, że córka jest dla
      matki, trzyma się domu i jest tego domu filarem, podporą i wuj wie, czym
      jeszcze. Oczywiście podporą RTV AGD czyli 'przynieś, podaj, pozamiataj i włącz
      telewizor'.
      Ciekawi mnie jednak, do jakiego stopnia wyzysk człowieka przez człowieka jest
      odbiciem Waszej sytuacji domowej, to znaczy relacji między Tobą a małżonką.
    • emiola71 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:46
      Relacje w waszej rodzinie są na pewno złe. Ale ciekawi mnie jeszcze
      jakie relacje są między rodzeństwem, bo jeżeli są dobre to na pewno
      brat powinien pomagać siostrze, jeżeli jednak siostra brata nie lubi
      to jest problem nr 2. Na pewno też jest źle jeżeli córka przestała
      robić cokolwiek, bo myślę że np przez godź może pomagać a później
      mieć czas dla siebie, ale skoro bunt jest po obu stronach to nie
      wiem czy bez psychologa się obejdzie. A może do psychologa na
      początek bez żony? Może podpowie jak postępować z żoną?
      • triss_merigold6 Re: żona dyskryminuje córkę 23.07.08, 17:47
        Juz widze jak nastoletnie rodzeństwo wyrywa się do zdejmowania
        obowiązków z tego drugiego...
    • triss_merigold6 Z innej strony 23.07.08, 17:46
      Czy córka jest dla Ciebie "małą księżniczką? Nie faworyzujesz córki
      kosztem żony? Bywają sytuacje kiedy dziewczynka jest oczkiem w
      głowie tatusia i tworzy z tatusiem wspólny front a żona czuje się
      lekceważona, pomiatana i zaczyna wpółświadomie odgrywać na
      dziewczynie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja