triss_merigold6
23.07.08, 17:58
Szkoły w senie publicznej, najblizszej rejonowej podstawowki dla
potomka. Przynajmniej na dziś.
Dowiedziałam się, że w szkole już teraz klasy I-III mają lekcje na
dwie zmiany w systemie np.: 3 dni na 8 rano, 2 dni na godz 13. Nie
widzę opcji, żeby sześciolatek szedł o 7 rano na świetlicę, czekał
do 13 na lekcje i był w stanie cokolwiek na tych lekcjach przyswoić.
Nie widzę również opcji, żeby sześciolatek był w 30+ osobowej klasie
z siedmiolatkami a klasy mniej liczne nie będą biorąc pod uwagę
rocznik, który mnie interesuje.
Poza tym zajęcia z religii/etyki do wyboru mają być obowiązkowe i
jakoś nie wierze, że publiczna podstawowka zatrudni dla kilkorga-
kilkanaściorga dzieci nauczyciela etyki po filozofii więc stanie
pewnie na przyuczonym poloniście czy katechecie.
TYm samym problem wyboru: szkoła publiczna czy społeczna sam się
rozwiązał.