I opcję szkoły publicznej szlag trafił...

23.07.08, 17:58
Szkoły w senie publicznej, najblizszej rejonowej podstawowki dla
potomka. Przynajmniej na dziś.
Dowiedziałam się, że w szkole już teraz klasy I-III mają lekcje na
dwie zmiany w systemie np.: 3 dni na 8 rano, 2 dni na godz 13. Nie
widzę opcji, żeby sześciolatek szedł o 7 rano na świetlicę, czekał
do 13 na lekcje i był w stanie cokolwiek na tych lekcjach przyswoić.

Nie widzę również opcji, żeby sześciolatek był w 30+ osobowej klasie
z siedmiolatkami a klasy mniej liczne nie będą biorąc pod uwagę
rocznik, który mnie interesuje.
Poza tym zajęcia z religii/etyki do wyboru mają być obowiązkowe i
jakoś nie wierze, że publiczna podstawowka zatrudni dla kilkorga-
kilkanaściorga dzieci nauczyciela etyki po filozofii więc stanie
pewnie na przyuczonym poloniście czy katechecie.

TYm samym problem wyboru: szkoła publiczna czy społeczna sam się
rozwiązał.uncertain
    • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 18:00
      Zawsze jeszcze jest nierejonowa.
      • margotka28 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 18:02
        a dlaczego 6-cio latek ma chodzić do szkoły z siedmiolatkami?
        • triss_merigold6 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 18:05
          Skutek planowanego obniżenia wieku rozpoczęcia edukacji szkolnej z 7
          do 6 lat, jest pomysł wdrażania na raty i łączenia roczników. Moje
          by się na to łapało.
          • marzeka1 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 18:43
            Może spróbuj z publiczną, ale nie w rejonie.Ja tak dałam sowje dzieci, zamiast do podstawówki-molocha w rejonie, dałam do niedużej w innej dzielnicy:zawsze na 8 zajęcia, potem świetlica, obiad jedli w szkole.Młodszy teraz idzie do klasy 4, starszy skończył, a ja bardzo jestem ze szkoły zadowolona.
            • triss_merigold6 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 18:55
              A kto będzie odwoził i przywoził? Rejonowa była brana pod uwagę
              TYLKO ze względu na bliskość i ewentualność kontaktów koleżeńskich
              dziecka, qrde przecież nie z powodu poziomu i wyników nauczania. Jak
              mam wozić i bujać się w korkach to już po coś konkretnego.
              • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:23
                A masz w poblizu spoleczna/prywatna, za ktora bez zalu zaplacisz?
                Poza tym mozna szukac w okolicach pracy na przyklad.
    • kali_pso Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 18:41
      Dobrze, że masz taką możliwość.
      • guderianka Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:24
        To co opisałaś jest w każdej publicznej. Ze względu na to,że chodzi
        do takowych dużo dzieci dyrekcja zmuszona jest tak układac plan
        lekcji by była rotacja i miejsce w klasach-a wiec niektóre dzieci na
        rano a inne na popołudnie. Religia i etyka- też mnie nie dziwi
        wcale uncertain
        • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:25
          guderianka napisała:

          > To co opisałaś jest w każdej publicznej.

          Bzdura. W szkole mojego dziecka sa 4 klasy, 20-22 osoby, wszyscy maja lekcje od
          8 rano.
          • guderianka Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:27
            > Bzdura. W szkole mojego dziecka sa 4 klasy, 20-22 osoby, wszyscy
            maja lekcje od
            > 8 rano.
            >
            OK. W każdej przepełnionej publicznej
            • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:35
              guderianka napisała:

              > OK. W każdej przepełnionej publicznej

              A to, czy szkoła publiczna jest przepełniona, zależy w dużej mierze od dyrekcji.
              • guderianka Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:36
                > A to, czy szkoła publiczna jest przepełniona, zależy w dużej
                mierze od dyrekcji

                A to jaki jest dyrektor zależy od tego czy dostał to stanowisko w
                drodze konkursu czy tez "po plecach"
                • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:39
                  Taa, zaczynamy znowu 'teorie spisku'.
                  • guderianka Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:40
                    wink Ty wyszłaś poza temat pierwsza
                    • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:41
                      Hmm, nie - napisałam tylko, że w dobrze zarządzanej szkole nie ma przepełnienia
                      i upychania dzieci po kątach.
                      • guderianka Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:44

                        A po co ?
                        Mowa o faktach- a fakt jest taki,że wiele szkół jest przepełnionych
                        To, czy jest to wina dyrekcji, czy też nie-to już inna bajka
                        • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:46
                          Moj Boze, odniosłam sie do Twojego 'To co opisałaś jest w każdej publicznej' i
                          napisałam, że nie w każdej. Kropka.
                          • dlania Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:58
                            A ja sie zainteresowałam wasza dyskusjąwink W jaki sposób od dyrektora zalęzy,
                            czy szkoła jest przepełniona czy nie? Ja mam jedna na osiedlu, akurat nie jest
                            przpełniona, bo dzieci rocznikowo mało, a nie od dyrektora to zalęzy. Jak
                            przyjdzie wyż to jak on ma sobie z tym poradzić?
                            Pytam, bo nie wiem, a nie że sie czepiamwink
                            • gryzelda71 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:59
                              No proste,nie przyjąćsmileWszak budynku nie powiększy.
                              • kali_pso Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:07
                                No ok., ale kiedy ma miejsce na kilka pierwszych klas i klasa
                                pomieści, bo pomieści prawie 30 dzieci- to może nie przyjąć dzieci,
                                bo " w 14 osobowych klasach efekt nauczania jest najlepszy?". Tak
                                miałby to tłumaczyc rodzicom dzieci, które byłyby odesłane z
                                kwitkiem? W państwowej szkole?
                                A skoro przyjmuje to nie ma wyjścia i nauka musi odbywać się w
                                systemie dwuzmianowym.
                              • dlania Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:07
                                No ale gdzie te dzieci pójdą? Z tego co mi teściowa mówiła (emerytowana dyrka),
                                to szkoła dostaje liste dzieci "z rejonu" (wiem, bo moja córka została na taką
                                wpisana jak miała 2 latawink)i musi je przyjąc.
                                • gryzelda71 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:10
                                  Zartowałam.
                                  Bo ilość dzieci w szkole najmniej zależy od dyrekcji.
                                • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:16
                                  Te listę to dostają przede wszystkim po to, żeby pilnować realizacji obowiązku
                                  szkolnego - szkoła ma obowiązek co roku we wrześniu dowiedzieć się, co się
                                  dzieje z dziećmi z jej rejonu. Nie oznacza to, że te dzieci są na liście od razu
                                  - rodzice mają wybór.
                                  Powtórzę - przepełnienia byłyby sporo rzadsze, gdyby przyjmowane były tylko
                                  dzieci z rejonu.
                            • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:11
                              Pierwotnie w mojej szkole miały być 3 klasy - mój młody być 34 chyba dzieckiem
                              na liście. Dyrekcji udało się przeforsować utworzenie czwartej pierwszej klasy.
                              Oczywiście, jeśli rejon jest wielki i ilość miejsc w szkołach niewystarczająca,
                              to dwuzmianowość wchodzi w grę. Natomiast przepełnienie jest jednak często
                              efektem przyjmowania dzieci spoza rejonu.
                              • gryzelda71 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:15
                                No to masz mniejsze klasy.Ale jak nie ma odpowiedniej liczby sal lekcyjnych to
                                system dwuzmianowy jest koniecznością.
                          • triss_merigold6 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 20:06
                            Erin, to od rejonu zależy. Na osiedlach takich jak moje dzieci jest
                            po prostu dużo. Już na poziomie przedszkoli są dzikie jazdy, bo
                            połowa chętnych nie zostaje przyjęta.
          • andaba Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:30


            Jakoś ucichło, kiedyś słyszałam, że obowiązek posyłania
            sześciolatków będzie od 2012.

            Poza tym - jeżeli teraz jest 4 klasy, za dwa lata może być trzy,
            które upchną na pierwszą zmianę.
            W naszej rejonówce pierwsze klasy chodzą na pierwszą zmianę, drugie
            na drugą, ale nie jest to 13, tylko 10, góra 11.
            • e_r_i_n Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:36
              Wszystkie klasy, od 1 do 6 chodzą na pierwsza zmianę.
    • minerallna Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 23.07.08, 19:28
      triss_merigold6 napisała:
      (...)żeby sześciolatek był w 30+ osobowej klasie(...)

      Triss takie klasy to jakiś horror nie do opanowania przez jednego
      nauczyciela.Może to dobrze,że wybrałaś a raczej samo się wybrało, społeczną.
      • triss_merigold6 Takie są realia 23.07.08, 20:04
        Takie są realia. Osiedle stare ale obudowane nowymi. Wraz z
        przynajmniej potrojeniem się liczby mieszkańców szkół i przedszkoli
        nie przybyło i wszystko to "rejon". Szkoły przyjąć muszą, nie są z
        gumy więc liczba dzieci w klasach też kosmiczna.

        Jeszcze nie wybieram konkretnie, bo mam trochę czasu, na razie się
        denerwuję.wink
        • kostruszka Re: Takie są realia 23.07.08, 22:00
          W tym roku moja córka (2 klasa) będzie miało cały tydzień na drugą zmianę i czas
          do rozpoczęcia lekcji spędzi w szkolnej świetlicy. Taki system od wielu lat jest
          w szkole, do której chodzi. Powód prozaiczny - brak sal.
          Zobaczymy, czy rzeczywiście będzie to miało jakiś zasadniczy wpływ na
          przyswajanie przez córkę wiedzy. Mam nadzieję, ze szybko się przyzwyczai.
          Świetlicę generalnie bardzo lubi, w pierwszej klasie spędzała w niej czas aż do
          16.30, kiedy to odbierał ją tata.
          • loganmylove Re: Takie są realia 23.07.08, 23:58
            Właśnie dlatego szukam szkoły sportowej. Przynajmniej zamiast siedzieć w
            świetlicy dziecko będzie uprawiać jakiś sport. MOja też się łapie na reformę
            jako pierwszy królik doświadczalnysad
          • agramax Re: Takie są realia 24.07.08, 14:23
            Ja mieszkam na osiedlu, gdzie w szkole rejeonowej w kazdym roczniku
            są klasy do lietry i/k, czyli 9-11 w kazdym roczniku po 25-30 dzieci
            w klasie (tylko w integracyjnej 20 dzieci). Zajęcia są na dwie
            zmiany. Trzy najbliższe publiczne równiez pracują w systemie dwu-
            zmianowym. Nie bardzo wiem, gdzie tu jest wina dyrekcji ? I takie są
            realia na młodych, warszawskich osiedlach.
      • lola211 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 24.07.08, 15:55
        Moja corka chodzi do szkoly rejonowej, w klasie 30 dzieci, teraz 27,
        bo 3 sie przeniosła.o zadnym horrorze mowy nie ma.Pani sobie
        swietnie przez 3 lata z ta iloscia radzila, dzieci z jej klasy
        wygrywaja rozne konkursy na poziomie województwa, klasa nie sprawia
        zadnych problemow wychowawczych.
        Ja mam o tyle dobrze, ze nasza rejonowka jest jedna z najlepszych w
        miescie, a mam ja 30 m od mieszkania.
        Corka ma poszerzony jezyk, dzieci chodza na 1 zmiane, ale to c=sie
        chyba ma zmienic dla klas I-III.
        • lola211 Re: I opcję szkoły publicznej szlag trafił... 24.07.08, 15:56
          > Corka ma poszerzony jezyk

          He he, fajnie wyszlo- w sensie jezyk obcysmile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja