marina2
30.09.03, 17:32
Znajomi mają adoptowana córeczke wpełni świadomą ,że jest dzieckiem
adoptowanym.Poszła do pierwszej klasy i pani nauczycielka -bardzo fajna
osoba-dowiedziawszy się o sytuacji dziewczynki zapytała 1)czy dziecko wie? -
wie 2)czy rodzce i dzieci wiedzą?- koleżanka wymieniła mamy z klasy , które
wiedzą dodając ,że nie robi z tego tajemnicy
Pani powiedziała ,ze może lepiej ,żeby inni rodzice sie nie dowiedzieli.
Nijak z koleżanką nie możemy wymyślić dlaczego?Macie jakieś pomysły?
Dodaję ,że klasa i dzieci i rodzice są naprawdę świetni znamy się rok - od
zerówki i Pani również jest super i nagle...O co tu chodzi?Czy macie
uprzedzenia do dzieci adoptowanych ?Ja nie a znam parę takich osób.M