Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc.

24.07.08, 17:02
Witam,
Może jestem przewrażliwiona, ale czasami się zastanawiam czy
producenci żywności dla dzieci mają nas za kompletnych brudasów? Od
2 lat (tyle ma moja córka) na każdym produkcie pod hasłem "sposób
przygotowania" czytam w punkcie 1-szym: "prosze umyć ręce"! No ja
przepraszam, ale te porady są kierowane do dorsłych i
odpowiedzialnych ludzi, którym nie trzeba jak dziecku przypominać co
chwilę: "umyj ręce", "umyj zęby" etc. Ostatnio zwątpiłam oglądając
jakis program typu mamo to ja, gdzie była mowa o chowaniu dzieci ze
zwierzętami i Pani mówiąca o przygotowywaniu posiłków też zaczęła od
mycia rąk, mówiąc, że niezależnie od tego czy posiłek jest
przygotowywany dla dziecka chowanego ze zwierzętami czy bez, to
wypadałoby najpierw umyć ręce! Mnie w domu nauczono podstaw higieny
i naprawdę nie potrzebuję, żeby na każdym kroku ktoś traktował mmie
jak nieodpowiedzialne dziecko i ciągle mnie pouczał, albo
zaszczepiał we mnie poczucie winy, że jak raz zapomnę np. to nie
wiadomo jaką krzywdę dziecku zrobię...
Pewnie z treści wyszło, że jestem nie wiadomo jak zbulwersowana, ale
tak naprawdę to chodzi mi o to, że nie rozumiem czemu tak uparcie o
tym myciu rąk się dorosłym ludziom przypomina... Czy my naprawdę
jesteśmy społeczeństwem niewychowanych brudasów?
    • asik37 Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 24.07.08, 17:27
      info na produkcie o myciu rak, a program telewizyjny to dwie rózne
      sprawy. Info na produktach spożywczych (szczeg na produktach
      specjanlego przeznaczenia jak np żywność dla maluchów)umieszczane
      jest nie z troski czy widzi mi się producenta o higienę naszych
      pociech tylko z dyrektyw UE, sanepidu idt.Wymogi co do produkcji
      żywności specjalnego przeznaczenia są b duże, a informacje na
      opakowaniu to tylko spełnienie ich częsci.
    • slonko771 zapewniam Cie ze jest wiele takich osob 24.07.08, 18:50
      ktorym takie uwagi sa potrzebne, i tylko miec nadzieje ze czytaja ,
      niestety dzieci maja nie tylko odpowiedzialni i
      dobrze "wychowani"ludzie
      • k.solska Re: zapewniam Cie ze jest wiele takich osob 24.07.08, 21:41
        Zgadzam się, ale ci pewnie jednak nie czytają tych instrukcji sad((
        • phantomka Re: zapewniam Cie ze jest wiele takich osob 24.07.08, 23:59
          To, ze dla ciebie to jest normalne, nie oznacza, ze cale nasze
          spoleczenstwo jest czyste. Smiem twierdzic, ze wiecej niz polowa
          ludzi nie myje rak wychodzac z toalety, nie mowiac o tym, ze ich nie
          myja w innych sytuacjach. Przypomnialo mi sie, jak ostatnio bylam w
          toalecie miejskiej i byly dwie oplaty: wc - 1 zl, mycie rak - 6o gr.
          Klientka podeszla do placenia i mowi "bez mycia rak bylo" Hehe.
          • dorianne.gray Re: zapewniam Cie ze jest wiele takich osob 25.07.08, 00:21
            Już sam fakt istnienia dwóch odrębnych opłat, za toaletę i mycie
            rąk, jest wymowny...
    • bj32 Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 25.07.08, 00:02
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=567
    • osmanthus Nie badz taka lechczywa 26.07.08, 09:29
      Gdyby wszyscy myli rece nie byloby tylu przypadkow sraczki u dzieci i
      u doroslych ( dystyngowanie nazywanej "grypa zoladkowa")...
    • angazetka Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 26.07.08, 10:30
      > Czy my naprawdę jesteśmy społeczeństwem niewychowanych brudasów?

      Jesteśmy sad Aż dziw, że tego nie zauważyłaś przez tyle lat -
      wystarczy latem przejechać się autobusem, by stwierdzić "na węch",
      ile osób nie uważa za stosowne umyć się rano czy zmienić skarpetki
      częściej niż raz w tygodniu. Przypominanie o myciu rąk jest niestety
      potrzebne, nawet dorosłym ludziom.
      Inna sprawa, że instrukcje obsługi faktycznie muszą być pisane jak
      dla debili - to nie tylko wymóg sanepidu, ale też zabezpieczenie dla
      producenta na wypadek procesów o odszkodowanie, bo coś tam.
    • bri Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 26.07.08, 11:05
      Pamiętasz konferencję Religi, kiedy był ministem zdrowia. Na
      podstawie zużycia mydła wyliczyli ile razy dziennie pracownicy
      służby zdrowia (lekarze, pielęgniarki) myją ręce. Wyszło im, że
      zaledwie dwa razy dziennie. Jak widać jednak trzeba o tym
      przypominać.
    • faq Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 27.07.08, 11:11
      e tam, nie masz wiekszych zmartwien? skoro Ci eto nie dotyczy to po co sie
      irytowac? pewnie jest jakis wymog sanepidu albo innego madrego urzedu, jakas
      dyrektywa unijna np. zeby przypominac i tyle. jak Ci sie dziecko zatruje to nie
      da sie zaslonic niewiedza, bo procedura podana byl i juz.
      • babcia47 Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 27.07.08, 13:05
        kiedyś pracowałam w sklepie wielobranzowym na własnym rozrachunku..w
        sumie chodziło o to, ze same dbałysmy o zaopatrzenie w stosunku do
        zapotrzebowania..i okazało się, ze kilka okolicznych szkół
        zarzyczyło sobie by strój do w-f składał się koniecznie z białych
        koszulek, spodenek gimnastycznych i skarpetek, kategorycznie i pod
        karą złych ocen a nawet nie wpuszczenia na zajecia ucznia, który
        miałby innego koloru..miałam okazje odpytac wf-iste skąd takie
        obostrzenia..okazało sie że ze wzgledów higienicznych, żeby było
        widać gdyby strój byłby brudny, nie wyprany po porzedniej lekcji..z
        lekka mnie to oburzyło, bo założono, że znakomita wiekszośc mam to
        brudasy, które dzieciom pozwala stroje do w-f nosić miesiącami
        nieprane..o skarpetkach juz nie wspomnę..u mnie skarpetki były
        zmieniane przynajmniej raz dziennie..a strój w kilku egzemplarzach
        (lekcje w-f w kolejnych dniach po sobie, nie zdążyły by wyschnąć),
        wrzucany po zajęciach do prania..
    • sfajczala Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 27.07.08, 19:31
      No i co z tego, ze przypominaja? Wszyscy jestesmy zawsze
      manipulowani, nawet sadzac ze mleko jest dobre!
      Czy ze jemy zdrowa zywnosc.
      Mycie rak? Mi to nie ubliza, dobrze radza, a co.
    • wobbler Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 27.07.08, 21:27
      Niedługo na opakowaniu przeczytasz :"Pudełko nie nadaje się do spożycia" albo
      "Nie jeść z folią". smile
    • demarta Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 27.07.08, 21:57
      byłabym równie oburzona i zniesmaczona co ty, ale... są na świecie
      takie przypadki, że hoho! odkąd znam moją teściową i jej zwyczaje
      higieniczne diametralnie zmieniłam zdanie i życzę sobie, żeby
      podobne treści drukowali też na stronach tytułowych "życia na
      gorąco" i innych "blasków i cieni", może kiedyś i do niej dotrze
      skąd u niej te notoryczne pięciokrotne w ciągu dnia biegunki od
      trzydziestu lat z hakiem... bo ja już wiem.
    • minerallna Re: Mycie rąk - ciągłe pouczanie producentów etc. 28.07.08, 01:02
      k.solska napisała:
      na każdym produkcie pod hasłem "sposób
      > przygotowania" czytam w punkcie 1-szym: "prosze umyć ręce"! No ja
      > przepraszam, ale te porady są kierowane do dorsłych i
      > odpowiedzialnych ludzi, którym nie trzeba jak dziecku przypominać >co chwilę: "umyj ręce", "umyj zęby" etc.

      Nie rozumiem zdziwienia???!!!
      Przecież to normalna asekuracja producentów od wszelakiej odpowiedzialności(najchętniej za wszystko).

      Masz dziecko od 2 lat i jeszcze tych napisów nie skumałaś?

      O co tu się denerwować?
      A kiedykolwiek instrukcje do suszarki do włosów czytałaś?
      Niby napisali np:nie używać w wannie,a jednak,niektórzy używają.
      Asekuracja w razie procesów sądowych i tyle.
      Po to jest ten napis.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja