rozamund
25.07.08, 22:08
Przy okazji wakacji spędzanych w górach, chcemy odwiedzić rodzinę męża mieszkającą na południu - wpaść na dwa dni, odwiedzić wszystkich. Są to bardzo mili i szczerzy ludzie, niestety nie przelewa im się. Ugoszczenie czterech osób - to jest jakiś problem, przynajmniej w moim odbiorze, bo na pewno będą chcieli jakiś lepszy obiad przygotować, coś w lodówce też muszą mieć. A ja nie chciałabym właśnie narażać ich na duże wydatki, dlatego, że wiem, jak u nich jest. W jaki sposób taktownie rozwiązać taką sytuację? Po prostu przed przyjazdem zrobić zakupy i pojawić się z nimi u nich w domu? Czy też zrobić zakupy odjeżdżając? Mąż chciał uzgodnić to z nimi przed naszym przyjazdem, ale oni w ogóle nie chcieli o niczym słyszeć. Mnie jednak głupio jest tak przyjeżdżać i korzystać z ich gościnności...