Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamienicy?

    • ik_ecc Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 29.07.08, 20:19
      Wylacznie dom z ogrodem. Tak od 5 lat mieszkam i jestem zachwycona.
      Nie wiem jak przezylam 30 lat w mieszkaniu w miescie (rozne
      mieszkania, rozne miasta), gdybym musiala wrocic, bardzo byloby to
      dla mnie ciezkie. Dzisiaj odwiedzilam przyjaciolke, ktora mieszka w
      duzym budynku w srodku miasta - brrr... Fajne mieszkanko, ale to
      tylko mieszkanko. Ulica smierdzi. Brudno (dookola budynku).
      Upierdliwi sasiedzi. Zeby wyjsc na dwor, trzeba sie rzeczywiscie
      ubrac, wybrac, przygotowac, podczas gdy moja corka wychodzi sobie do
      ogrodu w pizamie czy na golasa. Mam swoje ziola i warzywa, corka
      oglada jak co rosnie i wcina prosto z krzaka. Uwielbia podlewac
      kwiatki, ma swoja piaskownice, basenik, ogrodowe zabawki. Psy
      walniete brzuchami do gory, tarzaja sie po swojej trawie. Grill
      prawie codziennie. Uwielbiam moj ogrod, szczegolnie latem.
    • tyssia Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 29.07.08, 20:29
      Wybrałabym mieszkanie, w ogrodzie nie bardzo chciało by mi sie 'robic'
      • ik_ecc Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 30.07.08, 00:06
        tyssia napisała:

        > Wybrałabym mieszkanie, w ogrodzie nie bardzo chciało by mi
        > sie 'robic'

        W ogrodzie mozesz robic tyle ile chcesz. Mozesz sobie postawic lezak
        czy zawiesic hamak i reszta Cie nie interesuje. Ja tak mialam przez
        2 lata, ale potem zaczely mnie korcic wlasne kwiatki i warzywa i
        okazalo sie, ze mnie to nawet i zaczelo krecic. Ale obowiazku nie ma
        przeciez...
        • mamamonika Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 30.07.08, 09:22
          Tzw "działki" rodziców nie znosiłam, swój ogród uwielbiam. Nie mam w
          nim nic utylitarnego - żadnych marchewek i pomidorów, wszystko ma
          cieszyć oko i słuzyć radości. Chociaż powoli dorastam do własnych
          pozomek i sałaty ;-P
          Ogróg można bardzo różnie zaplanować - nie trzeba mieć dużo trawy
          czy upierdliwych rabatek - chociaż oczywiście pielęgnowany jest
          ładniejszy od niepielęgnowanego wink)
          Można tez zamówić usługi firmy ogrodniczej w kwestii pielęgnacji i
          zakładania ogrodu. Ceny są bardzo różne i sporo ich jest na rynku.
      • zuzanna56 Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 30.07.08, 19:54
        Tyssia, my zamówiliśmy specjalną ekipę, która zaprojektowała nam
        ogród (tak aby były w nim mało wymagające ale ładne rośliny) i
        zrobiła od początku do końca trawnik. Ja nie przepadam za pracami
        ogrodowymi, mąż już bardziej, teraz z radością kosi trawę.
    • travka1 Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 29.07.08, 21:23
      nie wyobrazam sobie siebie w mieszkaniu...jak jade do mojej babci to
      czuje sie jak w klatce,weekendy w bloku to koszmar.Wychowalam sie w
      domu z ogrodem,teraz tez mieszkam z mezem w domu a w przyszlosci
      planujemy wiekszy dom i wiekszy ogrodsmile
      • zuzanna56 Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 29.07.08, 22:44
        Domek z ogrodem na przedmieściach dużego miasta z dobrym dojazdem do
        miasta (do pracy w centrum 30 minut a do granic miasta 5 minut)
        czyli tu gdzie mieszkam. Blok absolutnie nie. Chętnie troszkę bliżej
        centrum miasta ale jest pewien problem, dom nie nowy i nie za duży
        to koszt od 1,5 do 2 milionów.
    • weronikarb Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 30.07.08, 09:36
      Budujemy domek "na wsi" czyli poza miastem.
      Do pracy autem jade 15 minut. dziecko do przedszkola ma na drugą
      strone (podstawowka i gimnazjum tez jest). Jedynie szkola srednia
      bedzie w miescie smile

      Super, spokoj cisza - bo w bok od glownej trasy ok. 500 metrow smile
      • zuzanna56 Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 30.07.08, 19:42
        Weronika, 15 minut samochodem to bliziutko, tyle jechałam do pracy z
        miejskiego wielkiego osiedla, na którym jeszcze rok temu mieszkałam.
        Teraz jadę 30 minut ze wsi zwanej przeze mnie czasem terenem
        podmiejskim.
        • weronikarb Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 31.07.08, 07:56
          ja wyjezdzam do pracy o 6.30 i na miejscu jestem najpozniej o 6.50 -
          jak sa naprawde korki duze smile
          • zuzanna56 Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 31.07.08, 08:06
            To super smile
            Ja jeżdżę trochę później, o 7.40 wychodzę z domu i wiozę dzieci do
            szkoły na 8.00. Potem jadę do pracy. Wracam do domu z dziećmi
            zabranymi po drodze ze szkoły tak po 15.00. Sama pracuję w szkole,
            dlatego jesteśmy w domu w miarę szybko (chociaż mam w tej szkole
            prawie półtora etatu)
    • pamelia Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 30.07.08, 23:51
      chciałam tylko zauważyć, że 90% z tych co wybierają opcję "domek na
      wsi" ma na mysli specyficzny rodzaj wsi - taka właściwie podmiejską
      sypialnię, z dobrym dojazdem, zapewnioną szkoła itp. Ja sama
      mieszkam na takiej wsi, 5 km od granic miasta, 15 km od centrum.
      Jest przedszkole, szkoła, sklep czynny do 22-giej... Bardzo lubię
      mój dom,ogród, moje dzieci maja tu wielu kolegów. Ale 10 km dalej
      mam koleżankę - ona też kupiła domek na wsi. TO jest dopiero
      prawdziwa WIEŚ! Oprócz domów (starych w większości) nie ma tam NIC.
      Jej córka nie ma tam żadnej bliskiej koleżanki, jak przechodzi się
      przez uliczkę to po prostu czuje się na sobie spojrzenia zza firanki
      albo calkiem jawne gapienie się zza płotu - w końcu cos się dzieje,
      ktoś "nowy" idzie. Ale okolica jest piękna, za płotem las, w poblizu
      czyste jesiorko. Jak tak porównam nasze miejsca zamieszkania i
      uświadomię sobie, że przecież obydwie mieszkamy na wsi, nawet w tej
      samej gminie! tyle ze moja wies miała więcej szczęścia (?) i "robi"
      za podmiejskie osiedle a jej za prawdziwą wieś. Mając na
      myśli "domek z ogrodem za miastem" która wersja jest wam bliższa?
      NIech zgadnę... wink
      • paliwodaj Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 31.07.08, 06:08
        zdecydowanie dla mnie bardziej odpowiedni jest domek poza miastem,
        Mieszkalam i w miescie i na wsi, teraz wielkie miasto i juz ledwo
        zyje. Intensywnie szukamy domu poza miastem( nie pisze o Polsce)
        wlasnie wrocilam z nastepnej wyprawy odkrywczej i nastepne
        rozczarowanie.
        NIe szukam domku na wsi, typu wsrod farm i pol uprawnych. Szukam
        domu z wiekszym ogrodem, jakas zielenia wokol domu,w cichej okolicy.
        Dla mnie wielkim nieszczesciem bylby powrot do mieszkania w bloku z
        3 dzieci. Mam nadzieje ze uda nam sie sprzedac mieszkanie w Polsce,
        zeby nigdy nas nie kusilo aby tam zamieszkac z dziecmi, ktore
        bynjamniej w domu nie sa w stanie usiedziec
      • zuzanna56 Re: Domek z ogrodem czy mieszkanko w bloku/kamien 31.07.08, 07:44
        Pamelia, przyznaję ci rację smile
        Chyba na tej samej "wsi" mieszkamy bo podobna odległość do granic
        miasta i do centrum, i sklep czynny do 22.00, a nawet dwa sklepy.
        Przedszkola brak, ale ja mam już większe dzieci. Gimnazjum we wsi
        oddalonej o 3 kilometry. Tyle że ja mieszkam w miejscu, gdzie są
        same nowe domy, część wybudowana przez dewelopera (jak mój), część
        indywidualnie. Jest na razie tych domów mało i dzieci tu prawie nie
        ma.
        Do centrum dużego miasta (Trójmiasto) jadę pół godziny. Do kina,
        teatru dojadę w 25 minut, do centrum handlowego (najbliższego) w 10
        minut. Pracujemy w mieście, dzieci wożę 10 kilometrów, bo nie
        chciałąm im zmieniać szkoły.
        Są oczywiście jakieś minusy jak choćby koszt paliwa do dwóch
        samochodów, jak i wożenie dzieci 2 razy w tygodniu na dodatkowe
        zajęcia. Koszt zakupu domu w mieście takim jak Trójmiasto jest dla
        mnie zdecydowanie za wysoki, ale dom na wsi też dużo kosztuje,
        szczególnie nowy i całkiem wyposażony. To też jest minus, bo trzeba
        dużo pracować żeby na to zarobić, z czegoś innego czasami
        zrezygnować.
        Nikogo nie namawiam do zamieszkania pod miastem, bo to trzeba
        naprawdę lubić.
Pełna wersja