wiktorka_24
01.08.08, 09:43
Kiedys pisalam tu o kobietach-matkach niepracujacych, o niezbyt
dobrym przykladzie dla ich dzieci, zostalam oczywiscie
zlinczowana za poglady o pracy zawodowej, wynajeciu opiekunki itd.
Otoz jestem au pair w USA i widze po czasie jak swietnie to wszystko
funkcjonuje. Nikt nigdy mnie nie przekona, ze matka nie moze
pogodzic kariery zawodowej, pasji z wychowywaniem dziecka. A takze
do tego, ze wynajecie opiekunki jest czyms gorszym niz wychowywanie
przez matke w domu- model ojciec w pracy cale dnie. Uwazam nawet, ze
zatrudnienie niani czasem ma lepszy wplyw na dziecko niz
wychowywanie wylacznie przez matke niepracujaca. Widze tu, jak
wiekszosc dzieci ma opiekunki- nie do pomyslenia jest, zeby babcie
siedzialy z w nukami cale dnie - i bardzo dobrze wg mnie, ale to juz
inny watek- a mimo wszytsko swietny kontakt z rodzicami. Niestety w
naszym uwstecznionym menatalnie jeszcze kraju, wciaz istnieje
przekonanie " ze dobra matka nie zatrudnia opiekunki". Teraz jeszcze
bardziej widze nasze zacofanie. Matki tu pracuja, sa zadowolone,
dziecko przy niani czesto uczy sie samodzielnosci, obcowania z
innymi osobami, nie staje sie egoista uwazajacym, ze Mama jest tylko
do jego dyspozycji. Dzieci tu wiedza, ze Mama pracuje, bo tego
potrzebuje, bo to lubi, w tym czasie one bawia sie lub ucza z
niania, a potem przychodzi Mama. to normalne. U nas jest z tym
roznie. Poza tym , kolejny mit, to taki, ze najwazniejsze jak
najwiecej czasu spedzac z dzieckiem. nieprawda. Liczy sie jakosc,
nie ilosc. Moze mniej tego czasu tu maja rodzice, ale za to jakos
jest swietna! i na tym dzieci bardziej korzystaja na wspolnych
wyjazdach, zabawach w Disneylandzie. Na wlasne oczy widze, ze mimo
pracy zawodowej, swietnych stanowisk, mozna pogodzic prace z
dziecmi, mozna miec swietny kontakt majac opiekunke czy au pair
jako "starsza siostre". Wydaje mi sie, ze osoby krzyczace, ze
niemozliwe, sa zazdrosne o to, ze innym to sie udaje. Przykro mi to
stwierdzic, ale daleko nam jeszcze do nowoczesnego, madrego myslenia.