Chcą zabrać dziecko-czy słusznie???

01.08.08, 15:11
www.tvn24.pl/28377,1559330,0,1,prawo-dziecka,wiadomosc.html
Dlaczego nie dac jej szansy???
    • gabrielle76 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 15:15
      Rany co za chore prawo, nie powinni odbierac matce dziecka tylko dlatego ze jest
      niepełnoletnia
    • deela Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 15:18
      niech jej dadza szanse, skoro chce byc z dzieckiem
      • gabrielle76 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 15:19
        Powinna mieszkać z dzieckiem u tych zakonnic, tam by była pod obserwacją jaką
        jest mamą.
      • mariolka55 chore i po..e prawo!!! 01.08.08, 15:20
        tyle mam do powiedzenia
      • cora73 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 15:21
        Chore przepisy, chory krajsad powinno sie ja wspierac w wychowaniu,
        utrzymaniu tego dziecka!
        • guderianka Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 15:57
          Z tego co mówiono w tvn24 w lipcu, gdy dziewczyna była jeszcze w
          ciązy sąd wydał na podstawie badań biegłych opinię,że nie powinna
          ona wychowywać dziecka, ponieważ jej rozwój emocjonalny jest na
          poziomie 10latka
          W linku- jak zwykle-tendencyjne podejście dziennikarskie na złapanie
          czytelinka czyli tytuł wskazujący na to,że odbiorą jej dziecko
          ponieważ nie ma skończonych 18lat..
        • malgosiek2 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:00
          Sznase można dać to oczywiste,ale....łatwiej jest dać dziecko niż potem je
          zabrać niestety.
          Od pewnego czasu mam w przychodni właśnie rodziców 18 latków.
          Niby pełnoletni,niby dorośli,a zupełnie nie radzą sobie z wychowaniem i
          pielęgnacją dziecka czy załatwianiem spraw urzędowych.
          Mówię ja,mówi pani z MOPr-u,tłumaczymy co i jak.
          Ale wygrywa lenistwo,towarzystwo etc.
          Przez 4 mies.nie załatwili dziecku pesela,bo nie bardzo wiedzieli jak mimo iż ja
          informowałam i MOPR też,nie mogłam uzyskać ubezp.na dziecko,bo nie chciało się
          isć do PUP-u zarejestrować,a tatę dziecka pozbawili podstaw bezrobotnego bo nie
          stawił sie na wezwanie.
          I 3 mies.nie mógł uzyskać statusu bezrobotnego,a mamusi sie nie chciało.
          Potem do mnie,ze sie czepiam o wszystko.
          Nie zdaja sobie sprawy,że niekóre rzeczy muszą być załatwione i nie ma zmiłuj,ze
          później czy potem,bo mnie się nie chce iść.
          Następna parka.
          26 st.a dziecko ubrane w 3 warstwy,mówiłam niejednokrotnie,że jak upały
          wystarczy np.body z krótkim rekawem.
          Efekt dziecko już chore na zap.gardła,a ma zaledwie 3 tyg.
          Po prostu nie są za bardzo przygotowani na rolę rodziców.
          A jeszcze zasugerowałam,że mogą iść na tzw.szkołę rodziców organizowaną przez
          Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze to obrażeni i zbulwersowani i oni tego nie potzrebują.
          Owszem trzeba im pomagać,pokazać co i jak,ale nie wiecznie za nich wszystko robić.
          Niekótrzy bardzo cenia sobie każdą radę,pomoc i umieją to wykorzystać,a nie
          którzy niestety nie.
          A teraz mozecie mnie zlinczować wink
          • cora73 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:08
            Nikt normalny nie bedzie cie linczowalsmile Oczywiscie ze masz
            racje...niestety sa tez 30latkowie ktozy nigdy nie powinni miec
            dzieci! Mimo to uwazam ze powinno sie , pod jakims np nadzorem dac
            tej dziewczynie szanse na zatrzymanie corki.
            • malgosiek2 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:17
              Owszem kuratora sądowegosmile
              Chodzę też do schroniska dla rodzin i tam też wiele "dorosłych" nie powinno mieć
              dzieci.
              Coraz cześciej nastoletni rodzice właśnie w rozwoju emocjonalnym są do tyłu.
              Też bym sie bałą dać dziecko.
              Aktualnie mam b.trudna rodzinę(patologiczną niestety-on 18 lat i alkoholizm w
              pełni,ona 19 lat,ale zupełnie nie radząca sobie z dzieckiem)Nie wpuszczają mnie
              na patronaże,pani z Mpor-u tez ma utrudniony kontakt.
              Sąsiedzi nic nie chca mówic,bo się boją,interwencja policji była juz parokrotna
              min.pobił dziewczynę,a dzieciątko ma niecały miesiac.
              I w tym momencie współpracujemy ze sobą czyli ja i Mopr,by jak najszybciej
              odebrać dziecko co się okazuje nie łatwą i szybką sprawą.
              • malila Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 17:09
                Nie braliście pod uwagę wersji, w której ta dziewczyna jest
                zastraszona i także wymaga pomocy. I że moze dobrze by było zostawić
                dziecko z matką i wesprzeć tę dwójkę? Czy sposób postępowania jest
                zawsze jeden: odebranie dziecka rodzicom?
                • malgosiek2 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 17:12
                  Przecież napisałam,że MOŻNA dać szansę.
                  A gdzie ja napisałam,aby od razu odebrać?
                  • mariolka55 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 19:00
                    malgosiek2 napisała:

                    > Przecież napisałam,że MOŻNA dać szansę.
                    > A gdzie ja napisałam,aby od razu odebrać?


                    eee autorka watku chyba nie pisała tego ciebie,tylko ogólniesmile
                • mariolka55 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 18:59
                  malila napisała:

                  > Nie braliście pod uwagę wersji, w której ta dziewczyna jest
                  > zastraszona i także wymaga pomocy. I że moze dobrze by było
                  zostawić
                  > dziecko z matką i wesprzeć tę dwójkę? Czy sposób postępowania jest
                  > zawsze jeden: odebranie dziecka rodzicom?


                  dokładnie tak ,pomóc im i nadzorowac czy matka jest odpowiedzialna
                  czy tez nie,dom samotnej matki oferuje im pomoc,czemu nie dac szansy?
    • mariolka55 skoro chca ja przyjac do domu samotnej matki 01.08.08, 16:12
      to czemu nie dac jej szansy??? czemu ku.. chca ja rozdzielic z
      dzieckiem na podstawie opini psychologów sprzed roku??? ciaza i
      urodzenie córki mogły ja zmienic,ja wiem sama po sobie jak sie
      zmieniłam! zycie mi sie bardzo przewartosciowało,chore prawo i tyle!
      • maga785 Re: skoro chca ja przyjac do domu samotnej matki 01.08.08, 16:27
        Nie chcą dać jej szansy z troski o dziecko właśnie.Dotychczasowe postępowanie
        matki nie wskazywało na to że coś może się zmienić.Artykuł bardzo skrótowo
        opisuje całą sprawę.
    • figrut Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:25
      Powinnam się tylko cieszyć, że jak urodziłam córkę, byłam pełnoletnia. Gdyby
      biegły przed ciążą mnie przebadał (o ile by PRZEBADAŁ, a nie podpisał tylko
      kwitek na podstawie czegoś tam), po urodzeniu zabraliby mi dziecko na podstawie
      opinii dzikuski sprzed roku. Jeśli zabiorą jej dziecko i oddadzą po jakimś
      czasie, zerwą tą niepowtarzalną więź matki z dzieckiem, jaka rodzi się na samym
      początku po porodzie i później tylko pogłębia. Rodzice mogą być
      nieodpowiedzialni w różnym wieku, a nawiązując do postu Małgosiek2 "Następna parka.
      26 st.a dziecko ubrane w 3 warstwy,mówiłam niejednokrotnie,że jak upały
      wystarczy np.body z krótkim rekawem." - nie uważasz, że w takim razie
      nieodpowiedzialni rodzice, to jakieś MOCNO ZANIŻAJĄC 50 % zupełnie dorosłych ludzi ?
      • malgosiek2 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:35
        Może masz rację,ale jak widać to różnie bywa.
        Wiesz są sytuajce,ze wole dmuchać na zimne,by potem nie byc ciągana przez różne
        instytucje,ze nic nie robiłam w sprawie dziecka/rodziny jak dojdzie do jakiejś
        tragedii.
        A potem media nagłośnią jak to pracownicy sł.zdr.czy też socjalne wiedzieli,ale
        nic własnie nie robili w tej sprawie.
    • asientos Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:38
      była na tyle dorosła, żeby urodzić, a nie jest na tyle dorosła, żeby
      wychować... to przez 9 miesięcy była inkubatorem???
      • verdana Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 16:49
        Jakoś glosy w sprawie rodziców, którzy doprowadzili do śmierci
        dziecka są skrajnie odmienne "Jak można bylo tak nieodpowiedzialnym
        ludziom zostawić dziecko?".
        W tym wypadku należąłoby powtorzyć badania - jesli rozwoj
        emocjonalny i intelektualny matki jest na poziomie 10-latki, to
        absolutnie nie może zajmować się dzieckiem. W tym wypadku jej wiek
        nie ma nic do rzeczy, zawzwyczaj nieletnim matkom nikt dzieci nie
        odbiera.
      • mama_kotula Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 17:09
        asientos napisała:
        > była na tyle dorosła, żeby urodzić, a nie jest na tyle dorosła, żeby
        wychować... to przez 9 miesięcy była inkubatorem???

        A taka sytuacja akurat zdarza się bardzo często. Bzyknąć się i urodzić w sumie
        żadna sztuka smile
      • mariolka55 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 18:55
        asientos napisała:

        > była na tyle dorosła, żeby urodzić, a nie jest na tyle dorosła,
        żeby
        > wychować... to przez 9 miesięcy była inkubatorem???

        na to wygladasad
    • triss_merigold6 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 17:02
      Jesli faktycznie dziewczyna jest na poziomie rozwoju 10-letniego
      dziecka to nie jest w stanie zająć się i wychowywać własnego.
      Płodność i zdolność do współżycia nie mają tu nic do rzeczy.
    • kawka74 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 19:42
      Zanim odbiorą, powinni powtórzyć badania i przydzielić kuratora; decyzja o
      odebraniu dziecka na podstawie badań sprzed roku to spore nadużycie.
      BTW materiał z TVN to manipulacja jak się patrzy, aż przykro patrzeć.
    • figrut Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 01.08.08, 21:25
      Co Wy do jasnej cholery z tym biegłym ?? Czy w ogóle wiecie, jak się takie
      badanie odbywa ? Całe badanie jest na podstawie opinii środowiskowej i głupich
      pytaniach ":jest pan, pani zdolna do.... ?". Po każdej opinii biegłego u mojego
      faceta nie wiedziałam - śmiać się, płakać ? Cztery grupy psychiatra, psycholog
      {"badanie" musi przeprowadzić dwóch niezależnych specjalistów) nie stwierdziły u
      niego żadnych anomalii. Nie stwierdziłaby nawet i piąta grupa, gdyby nie to, że
      podszepnęłam w sądzie o tym, iż leczy się z poważnych zaburzeń psychicznych.
      Piąta grupa została powołana do tej samej rozprawy, dla której wydała opinię
      grupa czwarta. Opinia sąsiadów i policji była dobra (któż by chciał się po
      sądach włóczyć, zawsze lepiej powiedzieć, że wszystko OK. i mieć święty spokój),
      więc i "badanie" specjalistów dobrze wypadło. Co może stwierdzić psychiatra na
      podstawie JEDNEGO badania, o ile oczywiście zada sobie trud zbadania, a nie
      kilku pytań i podpisania papierka. Czy Wy po urodzeniu dziecka jesteście takie
      same, jakie byłyście przed jego urodzeniem ? Dziewczyna powinna zostać
      skierowana do domu samotnej matki, a państwo skoro takie opiekuńcze i
      antyaborcyjne powinno jej zapewnić pracę i pomóc w kształceniu (tzn.
      wysponsorować żłobek do czasu, aż dziewczyna nie zacznie zarabiać). Tam powinna
      być pod kontrolą wraz z dzieckiem, aby można było stwierdzić, czy dziecku nie
      dzieje się krzywda. Kto jej jednak zapewni dom samotnej matki na dłużej niż 6
      miesięcy, rok ? Kto jej zapewni opiekę nad dzieckiem, aby mogła wyjść na prostą,
      aby miała szansę na start w dorosłe życie ?
      • kawka74 Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 02.08.08, 13:35
        Czemu się denerwujesz i o co Ci właściwie chodzi?
        • figrut Re: Chcą zabrać dziecko-czy słusznie??? 02.08.08, 13:53
          kawka74 napisała:

          > Czemu się denerwujesz i o co Ci właściwie chodzi?
          Tylko i wyłącznie o bezgraniczną wiarę w opinię biegłych. Zabiera się dziecko,
          na podstawie opinii biegłych i część z Was pisze "biegły jednak stwierdził". Co
          biegły stwierdził ? Co mógł stwierdzić biegły po np. godzinnym badaniu ?
          Podejmuje się tak poważną decyzję, na podstawie "badań" biegłego. Te badania tak
          naprawdę badaniami nie są. Biegły psychiatra, psycholog zadaje dla formalności
          kilka pytań i podpisuje papierek tak naprawdę nie według tego co wybadał, a
          według tego, co ma w papierach, które dostał na temat danej osoby.
          • cora73 figrut..... 02.08.08, 14:31
            Swieta racja! Taki "biegly" czesto moze wiecej szkody niz pozytku
            narobicsad Fajnie powiedzial ten lekarz ginekolog: ze porod zmienia
            kobiete.....Nie powinno sie tej dziewczyny z gory przekreslac jako
            matki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja