Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dzieci?

04.08.08, 11:22
Chciałabym Was zapytać, czy wyszłybyście za mąż wiedząc,
że Wasz facet nie może mieć dzieci, a go kochacie?
Oczywiście facet bardzo chce mieć dzieci i mówi, ze są inne sposoby
tzn.adopcja, dawca nasienia...Mam dylemat... I sie męczę, bo sama nie wiem,
jaką podjąć decyzję....Wydaje mi sie ,że bez dzieci nie będę do końca
szczęśliwa....Z drugiej jednak strony nikt mi nie zagwarantuje,że dzieci miec
może i że ja mogę....i że będę miała je z innym mężczyzną....Na bank nasienia
sie nie zdecyduję(opory moralne) a adopcja-zaczynam sie nad tym zastanawiać...
Proszę o kilka słów....
    • doral2 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:24
      a to za mąż się wychodzi dlatego że facet może lub nie może mieć dzieci??
      myślałam że z miłości, widać myliłam się...
      • gryzelda71 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:26
        No kolejny raz juz sie myliszsmile))
      • lola211 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:05
        Milosc to nie wszystko.
      • gaskama Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:11
        Nie martw się, nikt nie jest nieomylny.
    • atra1 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:25
      W tym momencie- na sucho mysląc, facet, którego nie znam, nie jestem emocjonalnie zaangażowana - to NIE

      Gdyby to był mój mąż (ten sam chłop, co teraz, tylko przed ślubem) to TAK i już.
    • mathiola Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:31
      Pierwsza odpowiedź, jaka obecnie przychodzi mi do głowy to NIE. Ale
      podejrzewam że gdybym naprawdę kochała, nie byłoby dla mnie
      przeszkód. Ale ja jestem nienormalna i pozbawiona instynktu
      samozachowawczego, więc nie jestem dobrym przykładem wink
      • ibulka Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:32
        tak, wyszłabym.
    • purpurowa_komnata Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:39
      Tak-my jeszcze przed ślubem ustaliliśmy,że jeśli któreś z nas nie
      może być biologicznym rodzicem-będzie adopcja. A o adopcji i tak bez
      względu na wszystko myślę. Jeśli się kogoś kocha to taki problem
      jest do przejścia. Nikt Ci nie zagwarantuje,że (gdybyś została
      biologiczną mamą)te geny,które dostanie od rodziców Twoje dziecko
      będą tymi najlepszymi i bez wad. Życzę przemyślanej decyzji-
      pozdrawiam.
    • mamamonika Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:40
      Tak. W moim przypadku dzieci nie są na pierwszym miejscu jeśli
      chodzi o zawieranie związku.
    • triss_merigold6 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:45
      Wiedząc, że nie może? Nie. Bo ja mogę mieć dzieci bez problemu.
      • guderianka Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:46
        Hm
        Raczej nie
      • gryzelda71 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:48
        Nie wiem.
        Ale jak przed ślubem nie wiedziałam,czy mogę więc...
    • mama_kotula Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 11:56
      Ja marzę o takim wink)
      Swój limit dzieciowy już wyczerpałam, a bezpłodny facet oszczędziłby mi
      ładowania w siebie hormonów przez lata wink

      A co do twojej sytuacji - czy opory moralne masz tylko przed bankiem nasienia
      (znaczy, skorzystania ze spermy obcego faceta) czy w ogóle przed in vitro? Bo in
      vitro jest możliwe, o ile twój facet nie ma całkowitej aspermii.
      Ja bym się zastanawiała.
      • aurita Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 12:00
        jezeli juz sie zastanawiasz czy wyjsc za faceta czy nie to nie wychodz za niego.
        Jego plodnosc/nieplodnosc nie ma tu nic do rzeczy
        • chmurka_257 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 12:18
          nas spotkala podobna historia jak twoja lecz przed slubem okazalo sie ze to ja
          bede miala problemy z zajsciem w ciaze ,od zawsze chcelismy miec dzieci i rok
          przed planowanym slubem dostalismy taka oto wiadomosc.Kazalam wtedy dobrze sie
          zastanowic mezowi nad tym czy chce miec taka zone ktora nie da mu potomka ale on
          od poczatku mowil ze jakos to bedzie i ze choc lekarze mowia ze nie ma szans to
          czesto cuda sie trafiaja i ze nie moze mnie zostawic tak poprostu tylko dlatego
          ze nie moge miec dzieci bo jego milosc do mnie jest sliniejsza.Rok po slubie
          zaczelismy leczenie po szczegolowych badaniach okazalo sie ze ja jednak moge
          miec dzieci ze lekarz wczesniej dal zla diagnoze a "winnym" okazal sie maz .
          Po tych badaniach postanowilismy ze damy sobie spokoj z tym leczeniem ,tak
          naprawde to nawet go nie zaczelismy bo przerwalismy je na samym poczatku i
          postanowilismy ze nie ma na co czekac bo nasza chec bycia rodzicem jest tak
          silna ze szkoda czasu na dlugoletnie leczenie .Dzis nie zalujemy naszej decyzji
          jaka podjelismy wtedy,dzis mamy przesliczna coreczke ktora adoptowalisy gdy
          miala rok i 9 mies.Dzis to juz prawie 6-latek ,jest naszym sloneczkiem na niebie
          ,kochamy ja tak mocno ze zapomnielismy juz ze nie jest nasza biologiczna
          corka.Dzis jestem wdzieczna mojemu mezowi ze wtedy przed slubem nie rzucil mnie
          tylko dlatego ze nie moge miec dzieci ,wiem ze kocha mnie naprawde i choc chec
          bycia ojcem byla ogromna to jednak zdecydowal sie byc ze mna i razem
          odszukalismy naszej wspolnej drogi do szczesliwego rodzicielstwa.
          Wiem ze to bardzo trudna decyzja i trzeba ja dobrze przemyslec zeby pozniej tego
          nie zalowac i nie skrzywdzic tej drugiej polowy ale jesli kochasz szczerze i
          wiesz ze to ten jedyny na cale zycie to nie zastanawiaj sie ,bo zycie plata
          rozne figle i czesto to co kiedys wydawalo sie niemozliwe za jakis czas moze
          okazac sie mozliwym .CUDA SIE ZDARZAJA!!a jesli nie cuda to tak jak pisalas
          ,jest wiele drog do bycia rodzicem smilemy nie zalujemy i myslismy o nastepnymsmile

          zycze powodzenia i podjecia dobrej decyzji!!
          • chmurka_257 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 12:34
            zapomnialam jeszcze dodac ze choc lekarze mowili ze u nas zajscie w ciaze jest
            prawie zerowe to jednak w maju po 8 latach malzenstwa udalo nam sie lecz w 4
            tyg. poronilam ,ale pocieszam sie ze jak juz sie raz udalo to uda sie i drugi
            ,najwazniejsze ze zapalili sie male swiatelko w tunelu i jest jakas nadziejasmile
    • agramax Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 12:39
      A skąd pewność, że nie może mieć dzieci ? Badania w tym zakresie nie
      sa w stanie potwierdzić w 100% braku płodności i żaden lekarz nie
      jest w stanie dać gwarancję, że facet jest bezpłodny, może mieć
      tylko bardziej lub mnie obniżoną płodność.
      • mruwa9 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 12:47
        sa sytuacje, gdy bezplodnosc jest pewna (np. po zmianie plci,stan po
        niedawnym po leczeniu raka jadra- choroba mlodych mezczyzn).
    • igus_tryn Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 12:52
      Pomyśl sobie, jak to by było, gdybys to ty nie mogła mieć dzieci, a
      twój facet tak. Kochacie się, planujecie wspólną przyszłość.. a tu
      nagle, pewnego, pięknego dnia on przychodzi i mówi: Kochanie nie
      mogę sie z Tobą ożenić... Ty wiesz dlaczego i pewnie jest Ci
      cholernie przykro, żo on zamiast cie wspierać i szukać wspólnego
      wyjścia, zostawia dla innej, która mu urodzi dziecko.
      Dla mnie to jakaś chora sytuacja, to co piszesz. Czyli co? Slub
      dopiero wtedy, jak kobieta jest w ciąży, żeby była obustronna
      pewność, że można mieć dzieci??
    • deela Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 13:25
      tak
      w koncu jak pisalas - sa inne opcje
    • babsee Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 13:47
      Mysle ze nie.zalezy pewnie na ile bym byla zaangazowana i kiedy on
      by sie dowiedzial.Bo jak wczesniej ale nie powiedzial, to bym
      szurnela w jedne dzien-oszustwo to jest.Jak w trakcie,....no nie
      wiem.Pewnie bym sie nie zdecydowala.Dlaczego?bo znam siebie i
      wiem,ze potem bym go za to znielubila.
      • umasumak Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:01
        A na której randce miałby Ci powiedzieć? Na pierwszej? Dziesiątej?
        Ja myślę, że o takich sprawach rozmawia się będąc na tyle
        zaangażowanym, żeby rozważać kwestię wspólnej przyszłości.
    • sanna.i Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 13:57
      Wychodząc za mąż, wiedziałam, że mąż jest niepłodny. W pierwszej klinice dano
      nam...0 szans. Poszliśmy do drugiej, bardziej profesjonalnej. Sporo nas to
      kosztowało-emocjonalnie, finansowo, zdrowotnie, ale udało się. Dziś mamy synka.
      Co prawda samo małżeństwo nie okazało się ideałem, ale żadne z nas chyba nie
      żałuje. Ja się zdecydowałam, ale uprzedziłam, że nie złożę broni. Nie chciałabym
      być bezdzietna.
    • dynema Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 13:59
      To zalezy od Ciebie:

      NIE: jesli chcesz byc matka, ktora przezyla ciaze, karmila piersia i
      byla z dzieckiem od pierwszej sekundy zycia.

      Jest wiele kobiet , ktorych instynkt maciezynski polega na
      pragnieniu posiadania dziecka ( i tutaj adopcja jest swietna opcja),
      ale jest duza grupa kobiet ktore poza tym pragna urodzenia dziecka.

      I bez przejscia ciazy nie beda nigdy spelnione.

      Wszystko zalezy od tego w jakiej grupie sie znajdujesz.

    • lola211 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:04
      Raczej nie.
      Bardziej chcialabym byc matka niz zona, wiec taki zwiazek nie
      mialby szans na przetrwanie.
      • lubie.gazete Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:42
        lola211 napisała:

        > Raczej nie.
        > Bardziej chcialabym byc matka niz zona, wiec taki zwiazek nie
        > mialby szans na przetrwanie.

        Rozumiem,że twój mąż wiedział przed ślubem,że wolisz być matką niż jego żoną?
        • triss_merigold6 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:52
          Akurat Lola ciśnienia na małżenstwo nie miała i nie ma. Pudło.
        • wieczna-gosia Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 19:27
          moze ja powiem- moj wiedzial smile
          w naszym doroslym zyciu nie wiadomo co sie wydarzy- rodzicami bedziemy zawsze.
          To nie wyklucza ze w miare jak dzieci dorastaja ciezar zwiazku mi sie przenosi
          na meza smile oznacza po prostu ze we wszystkich sytuacjach gdy wybor rzebiega
          granica dzieci- maz- wybiore dzieci. Moj maz jak sadze takze, i za to go cenie.
          • lubie.gazete Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 05.08.08, 13:11
            Przy taki podejściu nie zdziw się,że mąż znajdzie sobie kochankę dla której
            najważniejszy będzie on sam a nie synek lub córeczka,którzy po 18 latach i tak
            wyprują z domu.A ty zostaniesz sama i będziesz udzielała się na forum
            pt."odszedł do innej",a dzieci studiują za granicą,więc jestem sama.
            • lola211 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 05.08.08, 13:39
              Oj, Gosi to chyba nie grozismile.

              Ja wiem, ze moj facet mnie kocha.Ale wiem, ze corka jest dla niego
              przeogromnie wazna.Sadze, ze jesli by mial wybierac, to wybral by ją.
              Za co naprawde go cenie.Tak powinien postapic ojciec i dojrzały
              facet.I wyobraz sobie, ze ta wiedza nie przeklada sie na szukanie
              przeze mnie kochanka, dla ktorego bylabym najwazniejsza.
        • lola211 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 05.08.08, 13:36
          Tak jak napisala Triss- zero cisnienia.Do dzis slubu nie ma.

          Jesli zas chodzi o mozliwosc zycia z facetem, ktory nie moze miec
          dzieci- sadze, ze nasz zwiazek by nie przetrwal, nie moglabym sie
          zrealizowac jako matka i bylabym sfrustrowana, co z pewnoscia odbilo
          by sie na naszych relacjach.Lepiej wiec i dla faceta, zeby nie mial
          takiej kobiety obok siebie, lepiej zaoszczedzic sobie wzajemnie
          takiego losu.
          Ja moge sie bez faceta obejsc, moge zyc w pojedynke(tak mysle), ale
          prawdziwym dramatem bylaby dla mnie bezdzietnosc.
          Skora cierpnie mi na mysl, ze pewnego dnia dotarloby do mnie , co
          stracilam.I byloby juz za pozno.

          Znam kilka kobiet, ktore dla swoich facetow zrezygnowaly z
          macierzynstwa(z reguly sa to rozwodnicy, ktorzy rozmnozyli sie z
          poprzednia zona/partnerka).Po latach zgorzkniale i smutne.IMO-
          dramat.Zostaly i bez dzieci i bez mezczyzny, bo zwiazki sie
          porozpadały.
    • chicoria Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:15
      Tak. kiedy wychodzilam za maz balam sie, ze byc moze to ja nie bede
      mogla miec dzieci. Maz o nich marzyl, ale powiedzial ze mam sie nie
      martwic, ze adoptujemy jakby co...Bylam na to gotowa. Na szczescie
      udalo sie. Ale mysle, ze udalo by nam sie tez stworzyc szczesliwa
      rodzine adoptujac dzieci. Milosc i ta cala "reszta" ktora jest
      miedzy nami na pewno by pomogla. Zreszta nadal mysle o tym, zeby
      adoptowac drugie dziecko...
    • przeciwcialo Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:16
      Chyba nie. Dzieci sa dla mnie wazne, nawet bardzo.
      • chmurka_257 Re:mam pytanie to tych co sa na nie 04.08.08, 14:29
        a jaka macie pewnosc ze wy bedziecie mogly mec dzieci??rzucicie osobe ktora
        kochacie tylko dlatego ze nie moze miec dzieci a pozniej moze okazac sie ze i ty
        tez ich miec nie mozesz.u nas wlasnie tak bylo ,najpierw okazalo ze ja nie moge
        a pozniej okazalo sie ze maz tez nie moze miec dzieci.dzieki Bogu mam bardzo
        madrego meza i nie zostawil mnie tylko dlatego ze nie moge dac mu dziecka.a
        rodzicami i tak jestesmy i to bardzo szczesliwymismile
        • przeciwcialo Re:mam pytanie to tych co sa na nie 04.08.08, 14:34
          Wydaje mi sie że czym innym jest wiedziec to przed slubem a czym
          innym dowiedziec się po slubie- oczywiscie jesli ktos faktu
          bezpłodnosci nie zataił.
          Jesli wiedziałabym że potencjalny mąż jest bezpłodny to musiałabym
          sie pogodzic z bezdzietnoscia o ile nie dałoby sie począc dziecka w
          inny sposób.
          Jesli po latach starań okazałoby sie że któreś z nas nie może mieć
          dzieci to wtedy cóż- na dobre i na złe.
      • lubie.gazete Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:48
        Podobno to my - faceci traktujemy kobiety przedmiotowo...
    • figrut Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:30
      Gdybym go kochała, jasne, że bym wyszła.
      • patssi Dlaczego nie? 04.08.08, 14:48
        A jak kochasz faceta bez ręki to nie wychodzisz za niego,bo nie ma ręki ?
        Nie rozumiem.
        Dzieci można adoptować,pielęgnować i kochać.
        • lubie.gazete Re: Dlaczego nie? 05.08.08, 13:08
          Dla części kobietek nie liczą się tak bardzo inne zalety ciała
          i ducha jak tylko zawartość jajek(zdrowa zawartość).
          Za jakiś czas będzie tu lub na forum feministycznym o : "przedmiotowym
          traktowaniu kobiet przez meżczyzn_,a wtedy wkleję tam ten link,jak to dla kobiet
          liczy się zdrowy i płodny mężczyzna,a bezpłodny bye bye.
          • purpurowa_komnata Re: Dlaczego nie? 05.08.08, 13:14
            Dlaczego jesteś taki rozżalony- skoro dla Ciebie kobieta z dzieckiem
            to gorszy sort-to dlaczego dla kobiety bezpłodny facet nie mógłby
            być nim również?
            • lubie.gazete Re: Dlaczego nie? 05.08.08, 13:23
              Na stan zdrowia nie każdy ma wpływ,na puszczanie się bez zabezpieczenia
              z pierwszym lepszym ( w znakomitej większości przypadków ) już się ma (patrz
              np.post dziewczyny,która nie zna nazwiska ojca dziecka,"bo podał fałszywe").Na
              forum samodzielna mama nie znam ani jednej zgwałconej dziewczyny,która zawszła w
              ciążę.
              • purpurowa_komnata Re: Dlaczego nie? 05.08.08, 13:26
                A byłeś przy tym kiedy te kobiety w ciążę zachodziły? Nie wiesz-nie
                oceniaj. Poza tym wielokrotnie za niepłodność odpowiadają
                zaniedbania zdrowotne-a na to żeby się chcieć leczyć człowiek ma
                wpływ. Leczysz swoje frustracje na każdym możliwym forum. Po co Ci
                to?
    • lubie.gazete Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:46
      Do pań,które są na NIE: ale hipokryzja,jakby pojawiła się tu kobieta,którą mąż
      lub narzeczony rzucił,bo okazała się bezpłodna to wieszałybyście psy na jej
      byłym,pisałybyście (zwłaszcza feministki)
      o przedmiotowym traktowaniu kobiet jak inkubatory i tak dalej.
      A tutaj proszę: chłop (nieważne jaki,może być pod wieloma względami wspaniały i
      lepszy od waszych,kobieta niewiele o nim pisze)bezpłodny to do widzenia.Nieważne
      czy ją kocha czy jest zaradny i odpowiedzialny-nie jest rozpłodowym byczkiem to
      bye bye!
      • triss_merigold6 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 14:51
        Nie jestem hipokrytką i uważam, że mężczyzna z dużym ciśnieniem na
        biologicznie dziecko może zrezygnować ze związku z kobietą, która
        nie chce lub nie może mieć dzieci.
        Ale ja mam teraz mocno socjobiologiczne nastawienie i parcie na
        rozród, kiedyś miałam inne zdanie ale zmieniłam.
    • mearulezz teraz tak 04.08.08, 15:12

      sadzac po ostatnich klotniach z mezem za okolo rok powinnismy albo sie pozabijac
      albo rozwiesc.
      poniewaz nie chce spedzic jesieni zycia samotnie a nie chce juz rodzic innemu
      mezczyznie dzieci -TO TAK CHETNIE bym sie zwiazala oczywiscie musze sie w nim
      zakochac on we mnie i moich dzieciach.....
    • robbea1 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 15:14
      pewnie długo rozważałabym ta decyzje ale gdybym faktycznie bardzo go
      kochała to pewnie tak, matka mozna zostac na wiele sposobów.
    • majka771 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 16:15
      Dziękuję wszystkim za wypowiedzi na tak ważny dla mnie temat.Bardzo je sobie
      wszystkie cenię i dają mi do myślenia.Powiem tak, wcześniej jak byłam młodsza,
      to najpierw szukałam faceta, który by mnie pokochał i którego ja bym pokochała i
      to był priorytet, nie dzieci.....Jak ktoś kiedyś poruszył taki hipotetyczny
      temat mówiłamtongue_outrzecież można adoptować...Jednak człowiek nie wgłebia sie tak w
      sytuacje dopóki sie w niej nie znajdzie....i naprawde jest to trudny
      temat...Zaczynam miec chyba obsesję na tym tle:to chyba zegar biologiczny...Bank
      nasienia jest dla mnie też trudny, gdyz jestem osoba wierząca i praktykującą i
      boję sie piekła...Bo sumienie mi podpowiada, ze to duży grzech...mój chłopak ma
      dużo bardziej liberalne poglady na ten temat i nie ma obaw,a podobno facetom
      jest to trudniej zaakceptować????Jeszcze raz dziękuje za wszystkie
      posty...Pozdrawiam..
      • agni71 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 05.08.08, 00:28
        Czy na pewno narzeczony est zupełnie bezpłodny? Bo do in vitro
        mozna nasienie nawet bezp. z jąder wydobyć, jesli nie ma go w
        ejakulacie. Poza tym, płodnośc mężczyzny jest zmienna - w jednym
        badaniu może wyjść kiepsko, a za kilka mies. całkiem OK. No i
        zdarzają się cuda, naprawdę smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 16:27
      Tak, jeśli wiedziałabym, że to dobry człowiek, w którym miałabym oparcie, to
      wyszłabym za niego za mąż. Bo mój mąż to jest tylko dawcą nasienia - na pewno
      nie kimś w kim miałabym oparcie.
    • hexella Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 17:15
      tak. Kiedy wychodziłam za mojego męża dzieci były odległą, mglista
      perspektywą. Raczej uzupełnieniem, niż koniecznością. I nawet teraz-
      będąc mamą dwójki dzieci myślę, ze gdyby nie dane nam było zostać
      rodzicami bylibysmy dobrym małżeństwem.
    • bacha1979 Re: Wyszłybyście za Faceta,który nie może mieć dz 04.08.08, 17:42
      Tak. Niemożność lub możność posiadania dzieci nie decyduje o tym jakim kto jest
      człowiekiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja