elejna
04.08.08, 18:16
Od jakiegos czasu moj maz przebywa za granicą , zostałam w PL sama z
dzieckiem oczywiscie pracuje, ponadto mam na głowie dom dziecko -
wszystko spada na mnie.Dodatkowo jestem dosc ambitna ogolnie ,
równiez jesli chodzi o prowadzenie domu , zawsze starałam sie zeby
grało , było czystko , zawsze wyposazona lodówka , tak aby nie było
braków,niestety jak sie domyslacie ciezko mi to ostatnimi czasy na
prawde mam mnostwo na głowie. Moj ojciec zadeklarował ze bedzie
przyjezdzał kilka razy w tyg. do dziecka i owszem przyjezdza ale
wciąz ma o cos pretensje ze zabrakło papieru a zabrakło wegety a ze
musiał sobie przywiesc swoją kawe (sama pije zazwyczaj w pracy i nie
zauwazylam ze sie skonczyła) dobija mnie to bardzo , bo jestem tą
cholerną perfekcjonistką , musi mi wszystko grac i buczec bo inaczej
uuu , to paskudna cecha charakteru jak sobie z nią radzic?