teściowa wdowa -jakie wasze kroki

06.08.08, 20:21
Chodzi mi o to jak,co robicie gdy tesciowa czy tesc zostają
wdowcami.Mieszkacie w jednym mieście.Co robisz jako synowa-
codziennie odwiedzasz,zapraszasz ją do siebie,zamieszka z
wami,idziesz do niej nocowac,robisz jej zakupy,gotujesz wozisz ją
samochodem.Czas, uwagę poświęcasz jej?A jak zachowuje się twój mąż?
Staje się nadopiekuńczy wobec mamy zaniedbując ciebie?Jak to jest u
was?Dodam że umie samodzielnie żyć-nie wymaga opieki.Na co byście
nie pozwoliły?
    • mijaczek Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 20:27
      Najpierw zastanow sie co ty bys zrobila gdyby jedno z twoich
      rodzicow umarlo zostawiajac to drugie?
    • biedro_neczka Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 21:22
      no cóż taka jest kolej rzeczy.
      Gdy teściową poznałam już była wdową od 3 lat, a więc do tego się
      przyzwyczaiła, że jest sama.
      Natomiast mój tata został wdowcem 9 miesięcy temy. Mama odzeszła
      nagle. Mój tata pracuje, więc całe dnie ma wypełnione, z pracy wraca
      ok. 17-tej, więc tydzień za tygodniem dość szybko mu leci. Na
      weekendy nocuje u niego mój syn 6,5 letni Kuba, którego dziadek
      uwielbia (zabiera go w piątek, my odbieramy w niedzielę). Tak też
      było jak moja mama żyła.
      A jeżeli chodzi o pomoc: to jak robię np. pierogi to dzielę się z
      nim, lub innymi daniami. Zawsze myślę o nim, aby się z nim
      podzielić. Mamy ze sobą dobry kontakt.
    • maga_luisa Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 21:30
      Na co byście
      > nie pozwoliły?

      Naprawdę dziwne pytanie.
    • hexella Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 21:36
      w pierwszym okresie, zaraz po śmierci teścia bylismy z nią
      codziennie, jeśli nie razem, to maż jechał sam. Załatwiał wszystkie
      sprawy, woził i poswięcał spora część dnia- to zrozumiałe. Potem
      powoli pozwalaliśmy jej na samodzielność. Po smierci teścia teściowa
      została sama w domu na wsi i zaproponowała siostrze męża, by ta
      przeniosła się do niej wraz z rodzną,taktez się stało. Gdyby
      zaproponowała to nam, ja nigdy bym sie nie zgodziła, nie wyobrażam
      sobie wspólnego życia.
      Faktem jest, ze teściowa ma tendencję do obwieszania się na
      wszystkich dzieciach, więc prawie rok po śmierci teścia delikatnie
      staramy się ją "usamodzielnić"- musi nauczyć się żyć sama. To trudne
      dla niej.
    • amanda-pl Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 22:37
      Boze,co za durne pytanie!!!
      Pomysl co zrobisz jak ktores z twoich rodzicow pojdzie nogami do
      przodu a maz twoj bedzie sie mocno zastanawiał na co ci zezwolic by
      nie został zaniedbywany.Pomysl tez nad soba gdy nie daj ci Boze
      zostac wdowa a zięć czy synowa bedzie decydowac za twoje dziecko ile
      ma i moze ci poswiecic czasu i co nie daj Boze by było nadopiekuncze.
      • edytek1 Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 22:46
        Szanuję ją i kocham jak własnych rodziców nie wyliczam czasu jaki z
        nią spedzam.
        Ani ile gadam z nią przez telefon ( nie lubię płacić rachunków).
        Mieszkamy od siebie 120 km więc nie mogę być u niej codziennie.
        Zauważyłam jedynie , zę kiedy teściowa zostałą sama staąłm się dla
        niej troskliwsza.
    • dorianne.gray Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 06.08.08, 23:23
      Teściowa, jak to teściowa, wdową została pewnie po to, żeby zrobić
      na złość autorce wątku. Wykażcie się, dziewczyny, zrozumieniem!
    • korniz Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 07.08.08, 09:07
      Może głupie pytanie,ale jest na tym forum wiele krytycznych postów
      co do teściowych tzn takie uwagi jak moja teściowa jest nie do
      wytrzymania ,nie umię z nią wytrzymać,za bardzo się rzadzi itp.A jak
      to się odnosi jak zostaje wdową.Nagle zaczynacie ją kochać a
      wcześniej walki toczyliście .Nie mówię o was.Ale tak ogólnie.Ja
      jedynie czego bym nie chciała to tego żeby mąż nie zwariował na jej
      pkt i nie stał się mamym synkiem na każde jej zawołanie.
      • amanda-pl Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 07.08.08, 15:26
        korniz napisała:


        > jedynie czego bym nie chciała to tego żeby mąż nie zwariował na
        jej
        > pkt i nie stał się mamym synkiem na każde jej zawołanie.

        O rety kobito z toba naprawde jest zle iuwazaj jeszcze bo masz
        wtedy jak banku ze zacznie z nia sypiać hi hi hi
      • cora73 korniz........ 07.08.08, 15:51
        Musisz byc strasznie egoistyczna, zaborcza kobieta..........jezeli w
        takiej chwili jak smierc, w tym przypadku tez ojca twojego meza
        myslisz tylko o takich duperelach jak to ile czsu itp on poswieci
        swojej matce! Nie wiem, przemysl to co w ogole tu napisalas
        zastanow sie nad tym .........pozdrawiam
    • izabela1976 Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 07.08.08, 09:21
      Moja teściowa została wdową w czerwcu tego roku.

      Co zrobił mój mąż? Przez pierwsze kilkanaście dni jeździł z nią i załatwiał
      wszystkie sprawy związane z pogrzebem, z zusem, z pzu itd. itd.

      Co robiłam ja? Po pierwsze zawoziłam codziennie do niej (a nie jak zwykle co
      drugi dzień) córkę. Wszyscy zgodnie zgodnie stwierdziliśmy (tzn. ja, mąż i
      szwagierka i teściowa też), że lepiej żeby miała jakieś zajęcie a nie siedziała
      sama i tylko płakała.

      Poza tym przez pierwsze tygodnie siedzieliśmy u niej do późnego wieczora.
      Pozwalaliśmy się wygadać, wypłakać itd.

      Poza tym to ja identyfikowałam ciało, przed zabraniem go przez zakład pogrzebowy
      ze szpitala. Ani mój mąż ani jego siostra nie byli wstanie tego zrobić. A żeby
      robiła to teściowa to też nie był najlepszy pomysł więc zrobiłam to ja. Chciałam
      by teściowa pamiętała swojego męża żywego.

      Poza tym oczywiście ciągle do niej dzwoniliśmy (wtedy kiedy nie byliśmy akurat u
      niej). Jeździmy (nie tylko po to by podrzucić dzieci, ale po to by po prostu
      posiedzieć i pogadać). Itd.

      • izabela1976 Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 07.08.08, 09:22
        Aha, moje uczucia do teściowej nie zmieniły się.

        kochałam teściową przed śmiercią teścia. Kocham ją też po jego śmierci.
    • procesor Re: teściowa wdowa -jakie wasze kroki 08.08.08, 13:34
      teoretyzujesz czy naprawde masz taka sytuację?

      trzeba po prostu być człowiekiem
      i nie wyliczać co jeszcze ujdzie a co nie
      i rozważyć co jestesmy w satnie dać od siebie
      bo jeśli masz z zaciśnietymi zębami dotrzymywac towarzystwa to chyba lepiej
      darowac sobie

      mężowi nie zabraniać kontaktów i pamiętac że najtrudniejszy jest pierwszy rok
      czyli czas żałoby

      statystycznie - i ty zostaniesz kiedyś wdową.. smile
      pomysl o tym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja