nadja11
07.08.08, 20:56
Wściekłam sie dzis maxymalnie, zatrudniłam nową nianie była z
dzieckiem 8 godzin.Gdy dotarłam do domu zmeczona okazało sie ze mam
całkowicie zrujnowane mieszkanie , powyciągane ubrania z szaf,
zabawki w kazdym kacie , wyciagniete szuflady,moja bielzna jest za
oknem a dziecko nagie lata po domu , sajgon jakiego jeszcze nie
widziałam ,miałam dosc wiec podziękowałam za współprace i na prawde
miałam w tej złosci ochote jej nie zapłacic ale stwierdziłam ok nie
bede chamska jednak po przemysleniu sprawy stwierdzam ze dziewucha
zupełnie olała swoje obowiązki bo nawet gdy dziecko rozrabia i
powiedzmy ok ma jakis problem z opanowaniem jego zachowania to jesli
juz dopuszcza do takiej ruiny powinna chyba posprzatac ? Mi wiele
godzin zajeło mi doprowadzenie domu do porządku po cięzkim dniu
pracy w rezultacie padam na pysk !