kropkacom
08.08.08, 07:18
Jak jest u Was w rodzinach z opieką nad nie do końca już sprawnymi rodzicami
czy dziadkami. Nie chodzi mi o obłożnie chorych tylko o starszych wiekiem
ludzi. Angażujecie się osobiście czy raczej pomaga ktoś spoza rodziny.
Nie ukrywam że mam problem w rodzinie. Moja babcia (85 lat) potrzebuje żeby
ktoś do niej codziennie wszedł i pomógł z zakupami albo po prostu pogadał.
Zawsze robiła to moja mama ale sytuacja zmusiła ją do wyjazdu z kraju za pracą
(nie miała wyjścia). Potem przychodziła moja siostra ale ona zaczyna studia.
Ja jestem daleko. Obecnie do babci wchodzi codziennie mój ojciec. Najbardziej
boli mnie to że babcia ma jeszcze syna który choć wie jaka jest sytuacja
odwiedza ją najwyżej raz w tygodniu a mieszka w tym samym mieście i pracuje
bardzo niedaleko jej domu.